Woził pasażerów taniej niż taksówki. Wpadł w ręce Inspekcji Transportu Drogowego

Zbigniew Marecki
Woził pasażerów taniej niż taksówki. Wpadł w ręce Inspekcji Transportu Drogowego.
Woził pasażerów taniej niż taksówki. Wpadł w ręce Inspekcji Transportu Drogowego. ITD
W Słupsku zatrzymano po raz pierwszy kierowcę, który poruszał się pojazdem bez oznaczeń i wyposażenia wymaganego w taksówce, a przewoził pasażerów za pieniądze. Akcja odbyła się po interwencji taksówkarzy i posła Roberta Biedronia.

Akcję zatrzymania przeprowadził słupski oddział Inspekcji Transportu Drogowego. Okazała się skuteczna, bo kierowca wziął pieniądze za przewóz od osób podstawionych przez kontrolerów w ramach tzw. zakupu kontrolowanego.

W rezultacie po zatrzymaniu kierowcy można było spisać protokół i wszcząć postępowanie administracyjne, które może się zakończyć dla niego karą pieniężną w wysokości kilku tysięcy złotych.

- Tego typu akcji w najbliższym czasie będziemy przeprowadzać więcej - zapowiada Adam Piecyk, kierownik Oddziału Inspekcji Transportu Drogowego w Słupsku.

Jak się dowiedzieliśmy, tego typu kontroli domagali się taksówkarze ze słupskich korporacji taksówkarskich, którzy już od kilku lat wskazują na to, że w Słupsku wielu kierowców działa w szarej sferze, przewożąc płatnie pasażerów bez uiszczania należnych podatków i składek ZUS.

Ich sygnały o nieprawidłowościach dotyczących nieuczciwej konkurencji długo nie znajdowały zrozumienia. Sytuacja zmieniła się, gdy o swoich problemach poinformowali posła Roberta Biedronia i działające w Słupsku jego biuro poselskie.

- Po kilku rozmowach z różnymi służbami kontrolnymi okazało się, że można jednak było coś zrobić. Dziękujemy panu posłowi za to, że naprawdę zajął się naszymi problemami - mówią słupscy kierowcy.

Wideo

Komentarze 263

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aga

Czesc ludzie!!! Szukam jednego taksowkaza tez wozil tak tanio moze ktos ma nr to moze mi na fb wyslac albo na meila thomasbeusch@gmail.com lub
Thomas,natali,agnieszka beusch!!!! Wszystkim dziekuje za pomoc i odwdziecze sie piwkiem albo kawka!!!! Imicjaly chlopaka to A.S

m
michal blaza

Uważajcie do kogo wsiadacie - bywało, że cena za km niższa, a płaciliśmy więcej za przejazd. Jakim sposobem? Oszukują wybierając trasę - mało kiedy jest najkrótsza. Mix Taxi należy do polskiej sieci taksi - zamawiam najczęściej i tam nikt nas jak dotychczas nie próbował oszukać. Łatwy numer - 19123

Ł
Łukasz

Takich usług powinno być co raz więcej. Państwo zdziera kasę ze wszystkich tylko nie pamięta na jakiej akcyzie za paliwo nawet taki "dziki" przewoznik świadczy swoje usługi, płacąc oczywiście podatki od -paliwa, żywności, wywozu śmieci, korzystania z dróg, OC, gaz, prąd, wody, usług. Wszystko opodatkowane ale i tu trzeba zedrzeć kasę. Drugą stroną medalu to korporacje zatrudniające byłych UBEKÓW, ZOMOWCÓW, POLICJANTÓW po kilkunastu latach służby już na emeryturce, WOJSKOWYCH po 15 latach służby też już na emeryturce nierzadko przekraczającą 3500 na rękę. Zresztą Polska to jedna wielka parodia i wszystko jest możliwe

g
gosc

tak dlugo stoja na postojach, a jeszcze przyjmuja na taxi. Do mpt przyjety koles dopiero po skonczonym kursie lata ciemnym autem cos ala sharan czy galaxy w porozumieniu z TAXI bezdaszkowym i razeem robia pieniadze. ciekawe czy ten Pan ma wtedy wlaczona kase fiskalna. Pewnie nie, a co zglasza centrali mpt. wolne na obiadek? a auto jezdzi po Slupsku.

l
liberty prime
Życie cię zweryfikuje takich przemądrzałków szybko ustawia do pionu, lub poziomu.

Ja tobie też życzę wszystkiego dobrego.
p
pln

Życie cię zweryfikuje takich przemądrzałków szybko ustawia do pionu, lub poziomu.

l
liberty prime
"rególowane" - weź se jeszcze lufe opal to ci się umysł rozjaśni bo chyba za mało się spaliłeś trolu internetowy

Widzę, że wreszcie znalazłeś okazję aby zabrać głos. Jako że nic merytorycznego nie masz do dodania to czepiasz się źle napisanej literki - można i tak.
Cóż, głupi błąd jest błędem - biję się w piersi i posypuję głowę popiołem.
Tobie zaś proponuję zrobić to samo, bowiem w języku polskim są jeszcze pewne zasady, które ewidentnie są ci obce:
- przed "że" stawia się przecinek
- zaś takie wyrażenie jak:

(...) conajmniej (...)

(...) conajmniej (...)

Piszemy oddzielnie.

Pomniejszych błędów (jak np pisanie nazwy państwa z małej litery) już się nie będę czepiał, bo zdaję sobie sprawę, że mogą one sie zdarzyć każdemu.
W
Wojtek

No niestety poki co to sejm i poslowie dokonuja zmian regulacji prawnych, no moze kaganiec z unii jeszcze (i lobbysci ktorzy oczywiscie sa malo wazni, a korupcja nie istnieje:)). Moze masz szlachetne zamiary, wiec zaloz partie, bo przylaczajac sie do istniejacych- smycz nie pozwoli pojsc tam gdzie niewygodnie. Na jedno wyjdzie, chyba, ze sie komus w koncu uda.

p
pln

"rególowane" - weź se jeszcze lufe opal to ci się umysł rozjaśni bo chyba za mało się spaliłeś trolu internetowy

l
liberty prime
Rzeczy ktore opisales wczesniej zgadzaja sie z pogladami ludzi o ktorych pisalem.

Od kiedy to poglądy wolnorynkowe oraz idea państwa minimalnego są reprezentowane przez współczesną lewicę? To, że RP czy inna mieniąca się lewicą partia od czasu do czasu bąknie coś o zniesieniu części regulacji państwowych, to jeszcze nie znaczy, że partie te reprezentują coś chociaż trochę zbliżonego do libertarianizmu / minarchizmu / leseferyzmu.

To o czym rozmawialiscie jest regulowane odgornie wiec nie wiem skad pomysl ze nie mam nic do powiedzenia- moze to wynika z twojej ignoracji lub braku wiedzy.

Owszem jest odgórnie rególowane i co z tego? Nadal nie mam pojęcia jak do tego ma się wstawianie filmików z posłami RP w roli głównej. Że niby oni prerezentują postulaty o których ja pisałem?

Poglady o charakterze 'lewicowym' - a takie prezentujesz- sa jedynie propagowane dla dojscia do wladzy ludzi o niestety nieczystych zamiarach. Ciezko przeczyc faktom.

Owszem, reprezentuję poglądy lewicowe - w najbardziej klasycznym rozumieniu tego słowa. Nalezy tu jednak jasno i wyraźnie zaznaczyć, że klasyczna lewica nie ma praktycznie nic wspólnego z lewicą we współczesnym rozumieniu, która jest po prostu pospolitą socjaldemokracją. A to właśnie socjaldemokracja (i jej podobne) używa poglądów tylko i wyłącznie w celu zdobycia władzy, po czym rakiem wycofują się ze swoich własnych postulatów. I rzeczywiśćie tym faktom ciężko przeczyć.

Temat zjechal z taksowek do ideologicznych sprzeczek nie dzieki mnie. No i taty w spodnicy nie chcialbym miec, taka mala zlosliwosc na koniec.

Kogo jak kogo, ale rodziców to się raczej nie wybiera...
W
Wojtek
Naprawdę marną prowokacją jest fakt, że zabierasz głos nie mając nic do powiedzenia (poza wycieczkami osobistymi - w tym to każdy jest mocny).
Reszty twoich wypocin nie mających wiele wspólnego z tematem nawet nie skomentuję, bo szkoda mi czasu i klawiatury.

Rzeczy ktore opisales wczesniej zgadzaja sie z pogladami ludzi o ktorych pisalem. To o czym rozmawialiscie jest regulowane odgornie wiec nie wiem skad pomysl ze nie mam nic do powiedzenia- moze to wynika z twojej ignoracji lub braku wiedzy. Poglady o charakterze 'lewicowym' - a takie prezentujesz- sa jedynie propagowane dla dojscia do wladzy ludzi o niestety nieczystych zamiarach. Ciezko przeczyc faktom. Temat zjechal z taksowek do ideologicznych sprzeczek nie dzieki mnie. No i taty w spodnicy nie chcialbym miec, taka mala zlosliwosc na koniec.
l
liberty prime
liberty prime to gosc ktory wyglada jak naprawde marna prowokacja (...)

Naprawdę marną prowokacją jest fakt, że zabierasz głos nie mając nic do powiedzenia (poza wycieczkami osobistymi - w tym to każdy jest mocny).
Reszty twoich wypocin nie mających wiele wspólnego z tematem nawet nie skomentuję, bo szkoda mi czasu i klawiatury.
l
liberty prime
Skoro nie potrrafisz zrozumieć tego co napisałem, podam przykład: sprzedaję pewien towar. Płacę zus,oraz podatek, i to stanowi kwotę średnio 1500 zł miesięcznie. Niedawno tam gdzie handluję stanął człowiek który miał towar tańszy o ok 20%. Nie mam wielkich marży, ot standardowe. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałem się ze gościu wali na czarno, bo "chce spróbować czy się opłaca".

Ależ ja doskonale rozumiem na czym polega praca na czarno i jak ma się ona względem pracy legalnej. Ja cały czas sprzeciwiam się tylko nazywaniu osób pracujących na czarno złodziejami.

Spoko, rozumiem miesiąc, dwa miesiące, ale gościu jedzie tak od marca do tej pory. Przez nieuczciwą konkurencję tracę kasę, gdyz niżej zejsc z ceną nie moge, więc walka na cenę odpada.

Skoro tak bardzo czujesz się okradany przez tego pracującego na czarno człowieka, to czemu do tej pory nic z tym nie zrobiłeś? Mało to w tym kraju urzędów, które z chęcią wezmą takiego gościa w obroty? Przecież od marca, to już niedługo będzie bity rok! Może wbrew temu co twierdzisz wcale aż tak bardzo nie przeszkadza ci jego działalność?
I oczywiście przyznaję ci rację, że jest to konkurencja nieuczciwa. Jednakże jako winnego tej sytuacji wskazuję państwo, a nie osobę, która chce trochę zarobić. Dlaczego bowiem ty nie możesz już zejść z ceną? Sam sobie na to odpowiedz, to może wreszcie zauważysz, kto tak naprawdę ci szkodzi odbierając większość zarobionych pieniędzy, de facto zmuszając do trzymania wyższych cen.

I teraz wyobraź sobie że ten gościu idzie do lekarza. Składki płaci za niego państwo, mimo że sam pracuje. Więc jakim prawem pytam się?

A skąd wiesz, że jest on w ogóle zarejestrowany jako osoba bezrobotna? A nawet jeśli jest, to powtórzę ponownie: składki, które płaci za niego państwo pochodzą z budżetu, który w większości składa się z podatków pośrednich, które taka osoba tak czy inaczej płaci.

Czy dla ciebie złodziejem można nazwać tylko osobę która np auto spod bloku podprowadzi?

Złodziejem (i to nie tylko wg mnie) jest osoba (grupa osób, instytucja itp), która wbrew woli prawowitego właściciela, przemocą (groźba, szantaż, agresja fizyczna itp) i/lub podstępem (wyłudzenie, świadome wprowadzenie w bład itp) wchodzi w posiadanie dóbr (lub ogólniej odnosi korzyść), które to niej nie należą z jakiegokolwiek tytułu. Tak więc w takim samym stopniu złodziejem jest dla mnie typ kradnący samochody, jak i cwaniaczek niepłacący prawcownikom za wykonaną pracę, jak i państwo zdzierające z ludzi podatki. Na pewno nie jest dla mnie złodziejem osoba, która wstaje codziennie rano, zajmuje stanowisko pracy gdzie świadczy jakieś usługi (lub wytwarza dobra), chociaż równie dobrze w tym samym czasie mogłby chlać w jakiejś melinie, a wieczorem zaczaić się na ciebie w ciemnej uliczce i faktycznie okraść z wypracowanych przez ciebie pieniędzy. Dostrzegasz tą "subtelną" róznicę?

Jeśli tak myślisz to gratuluję śmiesznej logiki. Taki facet jest zwykłym złodziejem i oszustem, i nie dorabiaj sobie do tego ideologii- po prostu tak jest.

Skoro już nawet nazywasz taką osobę złodziejem, to jak nazwiesz armię urzędasów (którzy nie wytwarzają dóbr, a w zdecydowanej większości nie świadczą też żadnych pożytecznych społecznie usług), a z podatków mają opłacane nie tylko składki zdrowotne, ale również całą pensję? No, jak ich określisz?
t
tytus
Totalnie mylisz pojęcia, a dodatkowo nie masz bladego pojęcia o strukturze budżetu.
Ale po kolei. Aby móc korzystać z tzw "bezpłatnej" (sic!) służby zdrowia trzeba mieć opłacone składki na ubezpieczenie zdrowotne. Osoby pracujące opłacają składki same lub robi to ich pracodawca. Jednakże za osoby zarejestrowane jako bezrobotne (plus parę innych przypadków) składki opłaca państwo. No a skąd państwo ma pieniądze? Głownie z podatków. Opłacanie składek za bezrobotnych jest zaś tzw. dotacją celową, a tą finansuje się nie ze składek zdrowotnych od pracujących, tylko bezpośrednio z budżetu państwa. A w budżecie zdecydowaną większość spływów (około 65%) zapewniają podatki POŚREDNIE. A więc te, które płacą wszyscy - bezrobotni i pracujący na czarno też. Wpływy z PIT to zaś około 14%, a CIT (czyli min. "wielki byznesman" MuzykNocy) to już niecałe 10% wpływów. Razem nie daje to nawet 1/4 budżetu.

Haha-hihi! Sorry, ale tylko tak mogę podsumować te mądrości. Absolutnie NIE jest to twierdzenie prawdziwe. Dlaczego? Patrz powyżej.
I skończcie wreszcie używać wobec pracujących na czarno określenia "złodzieje", bo ewidentnie nie macie pojęcia co to słowo oznacza, ani też chyba nigdy z prawdziwym złodziejem nie mieliście do czynienia (poza państwem rzecz jasna).
Ale nawet JEŚLI przyjąć waszą śmieszną logikę, że pracujący na czarno korzystając ze służby zdrowia, okradają innych pracujących, to na jakiej podstawie zakładacie, że ludzie ci są w ogóle zarejestrowani w PUP!? Może nie są i w ogóle nie mają ubezpieczenia? A może ubezpieczają się indywidualnie z pieniędzy, które ZARABIAJĄ (tak, kurde, zarabiają, a nie kradną!!). Jakiś mądrala mi to wyjaśni, czy standardowo nabierzecie wody w usta i będziecie udawać, że nie było pytania?
Skoro nie potrrafisz zrozumieć tego co napisałem, podam przykład: sprzedaję pewien towar. Płacę zus,oraz podatek, i to stanowi kwotę średnio 1500 zł miesięcznie. Niedawno tam gdzie handluję stanął człowiek który miał towar tańszy o ok 20%. Nie mam wielkich marży, ot standardowe. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałem się ze gościu wali na czarno, bo "chce spróbować czy się opłaca". Spoko, rozumiem miesiąc, dwa miesiące, ale gościu jedzie tak od marca do tej pory. Przez nieuczciwą konkurencję tracę kasę, gdyz niżej zejsc z ceną nie moge, więc walka na cenę odpada. I teraz wyobraź sobie że ten gościu idzie do lekarza. Składki płaci za niego państwo, mimo że sam pracuje. Więc jakim prawem pytam się? Czy dla ciebie złodziejem można nazwać tylko osobę która np auto spod bloku podprowadzi? Jeśli tak myślisz to gratuluję śmiesznej logiki. Taki facet jest zwykłym złodziejem i oszustem, i nie dorabiaj sobie do tego ideologii- po prostu tak jest.
l
liberty prime
Czy do Ciebie dociera to że nie godzę się na to by jeden był obciążony tęgimi podatkami podczas gdy drugi ma w nosie ich płacenie ??

Ależ ja rozumiem, że ty się na to nie zgadzasz - masz prawo się nie zgadzać.

Masz drogie dziecko firmę ??

A jakie to ma znaczenie dla dyskusji, albo dla ważkości argumentów?

Ja mam i mnie zwyczajnie wku***a to że jeden stara się być fair wobec prawa i podatki płaci a drugi uprawia lewiznę i korzysta z rzeczy które zostały zrealizowane za moje ciężko zarobione pieniądze.Dotarło ??

Po raz kolejny (i coś czuję, że niestety nie ostatni) powtórzę ci, że o to możesz mieć pretensję tylko i wyłącznie do PAŃSTWA. To państwo zabiera twoje pieniądze i je wydaje według własnego uznania. Dzieje się to oczywiście w świetle prawa - więc czemu masz z tym problem?.
A tak przy okazji, to może powiesz mi łaskawie z czego to aż tak osoba niepłacąca podatków bezpośrednich może korzystać, na co ty zapracowałeś?

Jak dla mnie może w ogóle nie być żadnych podatków sam się zatroszczę o siebie państwo niech mi nie przeszkadza ani nie pomaga - nic od niego nie chcę.

Widzisz, to podobnie jak i ja. Różnica między nami polega na tym, że ja się nie zgadzam na każdą durnotę i złodziejstwo, tylko dlatego, że nazywa się "prawem". Ty zaś zgodnie ze swoją zasadą przestrzegania prawa, po prostu posłusznie działasz tak jak ci władza nakazuje.

Jednak PÓKI CO PODATKI TRZEBA PŁACIĆ więc niech je płacą wszyscy inaczej jest g-wno a nie uczciwa konkurencja.

Ale ja wiem, że "trzeba" płacić - bo prawo jest takie a nie inne. Rzecz w tym, że dla ciebie najważniejszą rzeczą jest "uczciwa konkurencja", a dla mnie wolny rynek - a to dwie zasadniczo różne rzeczy.

Dotarło do Ciebie ?? Czytaj ze zrozumieniem synku i nie rób ze mnie faszysty .Ja jest przede wszystkim za przestrzeganiem prawa jakokolwiek gówniane by nie było bo od tego ono jest i kropka !

I ty jeszcze mówisz, żebym nie robił z ciebie faszysty - naprawdę poprawiasz mi humor. A najśmieszniejsze jest to, że ja wcale nie muszę tego robić - podkreślony fragment twoich mądrości mówi sam za siebie.
Inna sprawa, że ja wcześniej tylko zapytałem, czy takowym jesteś. Jeśli wg ciebie zapytanie kogoś, czy na przykład jest ateistą, oznacza robienie z niego ateisty, to ja nie mam więcej pytań...

Taka pisanine jak Ty uprawiają zwykle pryszczaci zwolennicy JKM (którego zresztą w większej części popieram) którzy teoretyzują samemu nie będąc przedsiębiorcą/biznesmanem , ja zaliczam się do tejże grupy , płacę rocznie podatki o takiej wysokości że przeciętny kowalski nie zapłaci tyle przez 10lat i naprawdę lewizna ostro mnie wkurza.

No i mamy kolejną, jakże miłą, wycieczkę ad persona. Plus trochę nic nie wnoszącej paplaniny w stylu "jaki to ze mnie byznesman". Bez komentarza...

Weź jednak pod uwagę iż służba zdrowia jest w większej części finansowana ze składek osób pracujących- składka zdrowotna np. Wiec przedmówca miał rację, za to Ty pisząc o podatkach się mylisz. Robiąc zakupy w warzywniaku płacisz podatek vat, zas sprzedający podatek dochodowy. Wpływy z tych podatków idą np na oświetlenie ulic, inwestycje itp, natomiast z zasady nie są te wpływy przeznaczane na służbę zdrowia.

Totalnie mylisz pojęcia, a dodatkowo nie masz bladego pojęcia o strukturze budżetu.
Ale po kolei. Aby móc korzystać z tzw "bezpłatnej" (sic!) służby zdrowia trzeba mieć opłacone składki na ubezpieczenie zdrowotne. Osoby pracujące opłacają składki same lub robi to ich pracodawca. Jednakże za osoby zarejestrowane jako bezrobotne (plus parę innych przypadków) składki opłaca państwo. No a skąd państwo ma pieniądze? Głownie z podatków. Opłacanie składek za bezrobotnych jest zaś tzw. dotacją celową, a tą finansuje się nie ze składek zdrowotnych od pracujących, tylko bezpośrednio z budżetu państwa. A w budżecie zdecydowaną większość spływów (około 65%) zapewniają podatki POŚREDNIE. A więc te, które płacą wszyscy - bezrobotni i pracujący na czarno też. Wpływy z PIT to zaś około 14%, a CIT (czyli min. "wielki byznesman" MuzykNocy) to już niecałe 10% wpływów. Razem nie daje to nawet 1/4 budżetu.

Wiec mówienie o tym, ze pracujący na czarno okradają innych, oraz ze lecząc się jako bezrobotny mimo że pracuje na czarno okrada płacących zus jest prawdziwym stwierdzeniem.

Haha-hihi! Sorry, ale tylko tak mogę podsumować te mądrości. Absolutnie NIE jest to twierdzenie prawdziwe. Dlaczego? Patrz powyżej.
I skończcie wreszcie używać wobec pracujących na czarno określenia "złodzieje", bo ewidentnie nie macie pojęcia co to słowo oznacza, ani też chyba nigdy z prawdziwym złodziejem nie mieliście do czynienia (poza państwem rzecz jasna).
Ale nawet JEŚLI przyjąć waszą śmieszną logikę, że pracujący na czarno korzystając ze służby zdrowia, okradają innych pracujących, to na jakiej podstawie zakładacie, że ludzie ci są w ogóle zarejestrowani w PUP!? Może nie są i w ogóle nie mają ubezpieczenia? A może ubezpieczają się indywidualnie z pieniędzy, które ZARABIAJĄ (tak, kurde, zarabiają, a nie kradną!!). Jakiś mądrala mi to wyjaśni, czy standardowo nabierzecie wody w usta i będziecie udawać, że nie było pytania?

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3