Wrześniowy atak z Koszalina. Cel - polskie Pomorze

Bundesarchiv/Militaerarchiv FreiburgZaktualizowano 
Koncentracja niemieckiego pododdziału pancernego na pograniczu polsko-niemieckim. <br><br>
Koncentracja niemieckiego pododdziału pancernego na pograniczu polsko-niemieckim. Bundesarchiv/Militaerarchiv Freiburg
Adolf Hitler, uzbrajając Niemcy po zęby i szykując kraj do wojny, nie zapomniał też o Koszalinie. Dość szybko z miasta uczynił ważną bazę militarną. To stąd ruszył jeden z ataków na Polskę 1 września 1939 roku.

Istniejący przez kilkaset lat garnizon w Koszalinie został zlikwidowany na mocy postanowień Traktatu Wersalskiego w 1919 roku. Pomimo to militarne tradycje były w mieście nadal bardzo silne, a weterani I wojny światowej nie ukrywali swojego rozgoryczenia decyzjami traktatowymi (rozbroiły one Niemcy niemal doszczętnie). Nie każdy też swój żal topił w szklance - w 1925 roku w Koszalinie działało ponad dwadzieścia rozmaitych organizacji paramilitarnych i kombatanckich.

Dziesięć lat później (dwa lata po dojściu Hitlera do władzy) w całym kraju przywrócono powszechny obowiązek służby wojskowej. Przestano też ukrywać przed światem liczbę istniejących dywizji. Na rodzącej się błyskawicznie nowej militarnej mapie Niemiec bardzo szybko znalazł się Koszalin. 1 października 1935 roku zaczęto formować tu dwie kompanie IV batalionu 25 pułku piechoty. Rekruci zajęli dawne budynki koszarowe po fizylierach 54 regimentu von Goltza. Rok później zainstalował się tu sztab nowo utworzonego 94 pułku piechoty. Ówcześni koszalinianie z radością przyjęli powrót wojska do ich miasta. W 1935 roku na miejskim rynku odbył się uroczysty capstrzyk. W jego trakcie radosny tłum wznosił okrzyki "Pomorze- kraj żołnierzy" oraz śpiewał wojenne i wojskowe pieśni.

W tym czasie w Koszalinie uformowano nowy związek taktyczny - 32 dywizję piechoty. Na tymczasową siedzibę dywizji wybrano wschodnie skrzydło starego budynku rejencji (dzisiejsza siedziba Komendy Miejskiej Policji przy ulicy Andersa). Jeszcze w 1936 roku - dla tworzących się nowych jednostek rozpoczęto budowę dwóch nowoczesnych kompleksów koszarowych, przy współczesnej ulicy 4 Marca. Ostatecznie inwestycję ukończono dwa lata później. W nowo powstałych koszarach zainstalowano II batalion 94 pułku piechoty, 32 oddział sanitarny oraz sztab dywizji. W drugim wybudowanym kompleksie (u zbiegu dzisiejszych ulic: 4 Marca i Wojska Polskiego) zakwaterowano I dywizjon 32 pułku artylerii. Ten początkowo był jednostką konną. Dlatego też do dzisiaj w koszarach zachowały się charakterystyczne zabudowania: dawne stajnie i ujeżdżalnia (nieco później konie zastąpione zostały przez półgąsienicowe ciągniki artyleryjskie). Koszalińscy rekruci dysponowali też placem ćwiczeń. Mieścił się on na terenie obecnego Osiedla 4 Marca. Dla potrzeb kadry oficerskiej wybudowano osiedlę domków. Powstały one przy dzisiejszej ulicy Bema i zachowały się w stanie prawie niezmienionym. W Koszalinie istniała też filia szczecińskiej agencji wywiadowczej- Abwehrstelle II (prowadziła działalność przeciwko Polsce).

Szczególnie ciekawym przedwojennym epizodem związanym z koszalińskimi jednostkami była budowa w Unieściu nowoczesnej bazy lotnictwa morskiego. Powstała ona błyskawicznie: w latach 1934-1936. Cały teren został wyłączony z dostępu dla cywilów. Mogli tu przebywać tylko wykładowcy z Koszalina, którzy szkolili przyszłych pilotów. W bazie rozlokowano I eskadrę 606 dywizjonu dalekiego rozpoznania.
Latem 1939 roku już nikt nie miał złudzeń, że wojna z Polską wkrótce się rozpocznie, a żołnierze z Koszalina wezmą udział w tej agresji. W sierpniu koszalińską dywizję skoncentrowano na poligonie Gross Born (dzisiejsze Borne Sulinowo). Pod koniec miesiąca 32 dywizja została rozlokowana na odcinku między Człuchowem a Wałczem.

1 września jej żołnierze bezskutecznie próbowali sforsować polską obronę nad Brdą. Udało im się to dzień później. W kolejnych dniach walczyli z wycofującymi się na Bydgoszcz jednostkami Armii Pomorza oraz atakowali twierdzę Modlin.

Swój udział w agresji na Polskę miały też wodnopłatowce z Unieścia, które bombardowały polskie wybrzeże, w tym Gdynię i Hel. Po kampanii wrześniowej 32 Dywizja walczyła na terenie Belgii i Francji. W 1942 roku została przerzucona na front wschodni, w okolice Dyneburga, gdzie stoczyła szereg ciężkich potyczek.

Ostatecznie skapitulowała przed Rosjanami w okolicach Helu w kwietniu 1945 roku.

Piotr Polechoński
piotr.polechonski@gk24.pl

Tekst powstał przy współpracy z podpułkownikiem Wojciechem Grobelskim z Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3