Wspominamy Ryszarda Ksieniewicza. 10. rocznica śmierci

Krzysztof Niekrasz
Jak ten czas szybko leci. Gdyby żył to dziś miałby 87 lat. Mowa o królu dziesięcioboju i znakomitym szkoleniowcu Ryszardzie Ksieniewiczu, który zmarł 14 kwietnia 2010 roku. Jego serce nie wytrzymało. Odszedł w wieku 77 lat.

Życie Ryszarda Ksieniewicza było wypełnione sportem. To był człowiek z klasą. Popularny Ksienio (taką miał ksywkę) był siłą napędową słupskiej lekkiej atletyki. Stadion 650-lecia przy ulicy Antoniego Madalińskiego w Słupsku był jego drugim domem. W dziesiątą rocznicę śmierci przypominamy sylwetkę utytułowanego najpierw sportowca, a później znakomitego trenera.

Ryszard Ksieniewicz z dziesięciobojem zetknął się w 1951 r., mając 18 lat. Pierwszy jego sukces w skali ogólnopolskiej to zdobycie srebrnego medalu (1957 r.) w mistrzostwach Polski w Poznaniu. Później, bo w 1958 r. wywalczył w Bydgoszczy tytuł mistrza Polski. Kolejne lata też owocowały medalami mistrzostw Polski. Drugie złoto zdobył w 1959 r. w Gdańsku.

Czytaj także

Z kolei drugie srebro wywalczył w 1960 r. w Olsztynie. W 1962 r. w Warszawie musiał zadowolić się brązem. Karierę jako zawodnik zakończył w 1970 r. Wcześniej, bo już od 1964 r. zajął się szkoleniem. W 1967 r. był współtwórcą powołania do życia Piasta Słupsk. Pracował też w Gryfie Słupsk i Słupskim Klubie Lekkiej Atletyki. Największe sukcesy szkoleniowe Ksienia przypadły na lata 80. XX wieku, a to za sprawą oszczepników (m.in. byli to Stanisław Witek i Mirosław Witek). Był szkoleniowcem kadry narodowej oszczepu męskiego. Jego wychowankowie zdobyli około 80 medali w mistrzostwach Polski w różnych kategoriach wiekowych. Ryszard Ksieniewicz zawsze był osobą bardzo skromną.

Cieszył się wielkim autorytetem w środowisku sportowym. Często rozmawiałem z Nim o sukcesach, porażkach i problemach lekkiej atletyki w grodzie nad Słupią. Jego osiągnięcia dla słupskiego sportu zostały docenione przez władze miasta. W 2006 r. został Honorowym Obywatelem Słupska. Warto też przypomnieć, że Ryszard Ksieniewicz został wybrany najlepszym trenerem 50- lecia plebiscytu „Głosu Pomorza”. Aktywny był do ostatnich chwil życia. Można Go było spotkać jadącego na rowerze lub biegającego na stadionie i w Lasku Północnym. - Ryszard Ksieniewicz był wyśmienitym trenerem, poetą, kawalarzem i przyjacielem. Nazywaliśmy Go Człowiekiem Orkiestrą. Znakomicie się z Nim pracowało - tak oceniła Ewa Grecka, prezes i trener Feniksa Słupsk.

Dramat Pawła Brożka. Czy zakończy karierę?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To bardzo ładnie ze strony gazety, szkoda że nikt nawet nie wspomniał o rocznicy z 10 kwietnia 2010 ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3