Wstrzymana praca chirurgii i kardiologii w słupskim szpitalu. Powód? Koronawirus

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe Fot. Łukasz Capar
Niestety, pandemia nie ustaje. Ze względu na zachorowania na Covid-19 wstrzymana została praca oddziału chirurgii ogólnej i onkologicznej oraz ograniczono pracę w oddziale kardiologicznym w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku

Ostatniej doby odnotowano 9 053 zakażeń koronawirusem, a w województwie pomorskim 729. Niestety to wciąż dużo. Odbija się to na pracy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku, gdzie wciąż choruje personel medyczny. Z tego powodu ograniczono pracę na dwóch oddziałach - chirurgii ogólnej i onkologicznej oraz na kardiologii.

- Wśród personelu medycznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku stale dochodzi do zakażeń koronawirusem. Obecnie wstrzymana jest działalność oddziału chirurgii ogólnej i onkologicznej. Oznacza to, że przyjmowane są tylko pilne przypadki zagrażające życiu. Nie są wykonywane żadne zabiegi planowe. Praca oddziału wstrzymana jest do odwołania. Ograniczona jest także działalność oddziału kardiologicznego. Tutaj także wstrzymano przyjęcia planowe, ale częściowo oddział pracuje, między innymi rehabilitacja kardiologiczna. Pełna działalność oddziału ma zostać przywrócona najprawdopodobniej w najbliższy poniedziałek 18 stycznia - informuje Marcin Prusak, rzecznik prasowy słupskiego szpitala.

Sprzęt pod choinkę dla kardiologii słupskiego szpitala

Czytelnicy pytają, jak to możliwe, skoro personel został już zaszczepiony przeciwko Covid 19. Zgłaszają obawy, czy to nie efekt przyjęcia szczepionki. Jednak rzecznik uspokaja:

- Przypadki tych zachorowań w żaden sposób nie są łączone ze szczepieniami przeciwko COVID-19. Lekarze przyjęli dopiero pierwszą dawkę szczepienia, która nie daje pełnej odporności. Nabywa się ją dopiero po przyjęciu drugiej dawki, a nawet po kolejnych paru dniach od jej przyjęcia. Nigdy też nie ma pewności, że szczepiąc się, nie jesteśmy już zakażeni. Część osób przechodzi chorobę bezobjawowo - tłumaczy rzecznik.

Zobacz także: 2021 rok przyniesie falę zwolnień

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mario Słupski

Od dłuższego czasu staram się aby ta myśl dotarła do wszystkich.

"Jak nie umrzesz na covid, to umrzesz na to, na co z powodu covida nie przyjmą Cię do szpitala."

I niestety druga część myśli jest bardziej prawdopodobna niż pierwsza.

G
Gość
13 stycznia, 21:30, Gość:

Dlaczego biały personel z POZ-etów i placówek innych niż Szpital nie jest jeszcze zaszczepiony? Proszę sprawdzić, czy nie jest to przypadkiem spowodowane zaszczepieniem pracowników biurowych Szpitala, czyli tych co nie mają kontaktu z pacjentami i nie należą do strefy 0. Może grupa tzw,, ambasadorów szczepień" nagle powiększyła się? Oczywiście nie mam żadnych informacji na potwierdzenie tego przypuszczenia, to tylko intuicja. Naprawdę.

13 stycznia, 21:56, Gość:

Jesteś durniem. Srowid mózg ci zlasował!

14 stycznia, 7:07, Gość:

A może jednak trzeba byłoby tą informację sprawdzić?

Mnie to nie obchodzi, g. mnie obchodzą wasze szczepionki. Idź; żebraj, bij się o szczepionkę-kto ci boni ciekawski kowidioto!

G
Gość
13 stycznia, 21:30, Gość:

Dlaczego biały personel z POZ-etów i placówek innych niż Szpital nie jest jeszcze zaszczepiony? Proszę sprawdzić, czy nie jest to przypadkiem spowodowane zaszczepieniem pracowników biurowych Szpitala, czyli tych co nie mają kontaktu z pacjentami i nie należą do strefy 0. Może grupa tzw,, ambasadorów szczepień" nagle powiększyła się? Oczywiście nie mam żadnych informacji na potwierdzenie tego przypuszczenia, to tylko intuicja. Naprawdę.

13 stycznia, 21:56, Gość:

Jesteś durniem. Srowid mózg ci zlasował!

A może jednak trzeba byłoby tą informację sprawdzić?

G
Gość
13 stycznia, 19:50, Gość:

PiS niech zaszczepi w końcu myślenie wcale się nie dziwię jak druga dawka nie da odporności!

13 stycznia, 20:33, Rom:

Co ty baranie piszesz? PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS . Rzygać się jak się was słucha, czy czyta. Szczęśliwie się złożyło, że to PiS jest przy władzy. Przy POprzednikach bezrobocie byłoby na poziomie 40-45%, a śmiertelność Covidowa jak w Bergamo!!!

No i zupełny, i powszechny brak dóbr materialnych... Ale narzekalstwo jest we krwi każdego Polaka!

G
Gość

"Lekarz z oddziału covidowego ujawnia: „Większość pacjentów nie ma Covid” [WIDEO]

W środę (25.11.2020) kardiolog Paweł Basiukiewicz, specjalista chorób wewnętrznych ze Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim, był gościem Bogdana Rymanowskiego w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News. Od miesiąca Basiukiewicz jest kierownikiem oddziału covidowego. – Utwierdziłem się w przekonaniu, że strategia, którą idziemy i którą idzie większość krajów świata, jest zła – stwierdził. Wyjaśnił, że strategia lockdownu i izolacji nie zmniejszy liczby zmarłych z powodu Covid. Natomiast już doprowadziła do gwałtownego skoku liczby zgonów pacjentów niecovidowych, których odcięto od służby zdrowia.

– Obserwując chorych widzę, że ok. 20-30% z nich tak naprawdę choruje na Covid, czyli postać płucną przebiegającą z mniejszą lub bardziej zaawansowana niewydolnością oddechową, a znakomita większość chorych w oddziale, chorych hospitalizowanych w najcięższym stanie, to są chorzy, którzy mają inne problemy, inne dolegliwości, często poważne. Natomiast przy okazji mają dodatni wynik testu na obecność RNA wirusa w wymazie z nosogardzieli. Nie można w ogóle powiedzieć o nich, że oni są, nawet nie można powiedzieć, że są zakażeni, nie można powiedzieć, że zakażają i nie można powiedzieć, że mają Covid – wyjaśnił lekarz.

Basiukiewicz zaapelował, żebyśmy zaczęli zachowywać się racjonalnie. – Strategia testowania i próby ograniczenia rozprzestrzeniania się zakażeń za wszelką cenę, zwłaszcza w populacji osób zdrowych, aktywnych, młodych, to jest strategia samobójcza – ocenił i wskazał, że to właśnie ta grupa powinna stać się tarczą immunologiczną dla reszty społeczeństwa. Ale jeśli takie osoby nie będą miały kontaktu z wirusem, to nie zbudują odporności.

– W tej chwili mamy zapaść służby zdrowia. Można spojrzeć na październikową liczbę zgonów non-Covid. Są to zgony nie związane bezpośrednio z koronawirusem, tylko są to zgony związane z zapaścią służby zdrowia. W mojej opinii zapaść służby zdrowia jest związana z tym, że nadmiarowo próbujemy izolować chorych z dodatnim wynikiem testu PCR. To nie jest równoznaczne z zakażalnością ani chorobą Covid-19. Ze względu na tę nadmiarową izolację, olbrzymie, bardzo kosztochłonne, bardzo pracochłonne, bardzo trudne i niewygodne procedury, nasz system jest niewydolny – wyjaśnił Basiukiewicz. Cały wywiad TUTAJ (od 13 minuty nagrania).

Doktor Basiukiewicz opublikował też apel do rządu RP, w którym postuluje natychmiastową zmianę stosowanej strategii. Niestety, nic nie wskazuje na to, że rządzący mają zamiar wycofać się ze swoich szkodliwych decyzji, które już doprowadziły do podwojenia liczby zgonów w porównaniu do roku ubiegłego. Procedury wdrożone przez rząd ZABIJAJĄ!"

https://wprawo.pl/lekarz-z-oddzialu-covidowego-ujawnia-wiekszosc-pacjentow-nie-ma-covid-wideo/

G
Gość
"Brak dostępu do leczenia jest groźniejszy niż sam Covid-19 - mówił, w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji", prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Metabolicznych prof. Piotr Kuna z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Profesor Kuna dodał, że badania wykazują, że 90 procent pacjentów z dodatnim wynikiem nie ma objawów i nawet nie wie, że jest zakażona.

- Dwa dni temu publikacja w "Natural Medicine", w Polsce zgonów jest mniej niż w latach poprzednich, na drugim biegunie jest Wielka Brytania. Tam na początku ludzie umierali z powodu Covid-19, a teraz umierają z powodu powikłań nowotworów, choroby wieńcowej, tętniaków, bo nie mieli dostępu do leczenia - tłumaczy prof. Kuna.

- Sposoby na ochronę przed zakażeniem są bardzo proste - dodał prof. Kuna. - Po prostu, stosując się do obecnych zaleceń, nosząc maseczki, utrzymując dystans, wysypiając się, prawidłowo się odżywiając."

https://radioszczecin.pl/6,413334,brak-wizyt-u-lekarza-grozniejszy-niz-koronawirus
G
Gość

"...- Nie bagatelizuję żadnej choroby. Racjonalizuję. A brutalna prawda jest taka, że w październiku mieliśmy ponad 14 tysięcy zgonów więcej niż w ubiegłym roku. Ale, uwaga – na COVID zmarło 3 tysiące chorych, większość z chorobami przewlekłymi. Pozostałe 11 tysięcy to nowotwory, choroby układu krążenia i inne przewlekłe schorzenia, a nie COVID. Dlaczego? Bo dostęp do lekarzy i szpitali jest ograniczony - skomentował prof. Piotr Kuna.

Za nami miesiące, w których wirusem SARS-CoV-2 zakażało się dziennie około 20 0000 osób. Obecne statystyki dają nadzieje, że pandemię udało się opanować. Nic bardziej mylnego. Zdaniem profesora Kuny, już za kilka tygodni wejdziemy w trzecią falę zachorowań na COVID-19.

- Dwa razy w roku mamy atak infekcji dróg oddechowych – na przełomie jesieni i zimy oraz na przełomie zimy i wiosny. W międzyczasie przez nieco ponad miesiąc jest dołek. Właśnie wchodzimy w ten dołek, który powinien się utrzymać do połowy stycznia - mówił w rozmowie z „Wyborczą” prof. Piotr Kuna..."

https://tulodz.pl/wiadomosci,miasto,to-nie-koronawirus-jest-najwiekszym-zmartwieniem-sa-grozniejsze-choroby-ktore-zaniedbalismy,new,mg,1,65.html,9595

G
Gość

"Na Covid-19 zmarło w Polsce… 5 416 osób. Ogromny wzrost liczby zgonów niecovidowych

Codziennie jesteśmy bombardowani informacjami o setkach zgonów z powodu Covid-19. Jest to manipulacja służąca napędzaniu psychozy. Jak zatem wygląda rzeczywistość? Oto wyliczenie, które zrobił jeden z internautów na podstawie oficjalnych danych: 479 728 – liczba zgonów w Polsce w 2020 roku; 23 540 – zgony osób ze stwierdzonym zakażeniem SARS-COV-2 przy wystąpieniu chorób współistniejących; 5 416 – zgony z powodu COVID-19; 47 005 – wzrost zgonów z innych powodów niż dwa powyższe w odniesieniu do średniej z lat 2016-2019.

Ministerstwo Zdrowia podaje informacje o zgonach rozdzielając je na „z powodu COVID-19” oraz „z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami”. Media tego nie robią, więc podają informację zmanipulowaną. Czym jest współistnienie Covid-19? To po prostu pozytywny wynik niewiarygodnego testu PCR.

– Obserwując chorych widzę, że ok. 20-30% z nich tak naprawdę choruje na Covid, czyli postać płucną przebiegającą z mniejszą lub bardziej zaawansowana niewydolnością oddechową, a znakomita większość chorych w oddziale, chorych hospitalizowanych w najcięższym stanie, to są chorzy, którzy mają inne problemy, inne dolegliwości, często poważne. Natomiast przy okazji mają dodatni wynik testu na obecność RNA wirusa w wymazie z nosogardzieli. Nie można w ogóle powiedzieć o nich, że oni są, nawet nie można powiedzieć, że są zakażeni, nie można powiedzieć, że zakażają i nie można powiedzieć, że mają Covid – wyjaśnił Paweł Basiukiewicz, lekarz kierujący oddziałem covidowym.

Tak wygląda „najbardziej zabójcza pandemia” od 100 lat. Wirus zabił 5 416 osób w 38 milionowym kraju. Psychozę nakręca się przypisując koronawirusa do ciężkich schorzeń, których nie leczy się, tylko wysyła pacjentów na oddział zakaźny. Oni nie umierają na Covid. Umierają z powodu innych chorób, których leczenie zablokował pozytywny wynik testu. Co więcej, covidocentryczna służba zdrowia odcięła społeczeństwo od planowej diagnostyki i zabiegów. Do tego część pacjentów zwyczajnie boi się pójść do lekarza. Procedury nie pozwalają także na udzielanie natychmiastowej pomocy w sytuacjach zagrożenia życia. Efektem jest gigantyczny wzrost zgonów niecovidowych. Chorzy, którzy w normalnych warunkach otrzymaliby pomoc medyczną, zostali jej pozbawieni. A więc umierają. Jak w czasach sprzed powstania nowoczesnej służby zdrowia: kto ma żyć, ten przeżyje, a kto ma umrzeć, ten umrze. Oto system stworzony przez ministra Niedzielskiego i premiera Morawieckiego.

Oczywiście obrońcy rządu już uruchomili narrację, że te 47 tys. dodatkowych zgonów to „ukryty Covid”. Gdyby tak było, „ukryty Covid” powinien przede wszystkim szaleć w Szwecji, która nie wprowadziła lockdownu i nie nakazuje DDM. Co zatem dzieje się w Szwecji? Nic się nie dzieje. Liczba zgonów nie odbiega od średniej za poprzednie lata.

Wniosek jest oczywisty: to nie wirus jest masowym mordercą, tylko procedury wdrożone przez władzę straszącą społeczeństwo największą pandemią od stu lat."

https://wprawo.pl/na-covid-19-zmarlo-w-polsce-5-416-osob-ogromny-wzrost-liczby-zgonow-niecovidowych/

G
Gość

Dlaczego biały personel z POZ-etów i placówek innych niż Szpital nie jest jeszcze zaszczepiony? Proszę sprawdzić, czy nie jest to przypadkiem spowodowane zaszczepieniem pracowników biurowych Szpitala, czyli tych co nie mają kontaktu z pacjentami i nie należą do strefy 0. Może grupa tzw,, ambasadorów szczepień" nagle powiększyła się? Oczywiście nie mam żadnych informacji na potwierdzenie tego przypuszczenia, to tylko intuicja. Naprawdę.

G
Gość
13 stycznia, 17:25, piotr mieczyslaw:

czyli szpital pracuje...bezobjawowo,czego o zejsciach pacjentow nie da sie tego powiedziec !



weź się stary hu-ju za odśnieżanie !

R
Rom
13 stycznia, 19:50, Gość:

PiS niech zaszczepi w końcu myślenie wcale się nie dziwię jak druga dawka nie da odporności!

Co ty baranie piszesz? PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS . Rzygać się jak się was słucha, czy czyta. Szczęśliwie się złożyło, że to PiS jest przy władzy. Przy POprzednikach bezrobocie byłoby na poziomie 40-45%, a śmiertelność Covidowa jak w Bergamo!!!

G
Gość

PiS niech zaszczepi w końcu myślenie wcale się nie dziwię jak druga dawka nie da odporności!

G
Gość
13 stycznia, 17:43, Gość:

W szpitalu kompletny chaos chorzy przyjmujący chemię czekają kilka godzin na zastrzyk.

13 stycznia, 17:48, Gość:

chemia zabija

Wszystkie substancje na ziemi zaliczamy do chemii

G
Gość
13 stycznia, 17:43, Gość:

W szpitalu kompletny chaos chorzy przyjmujący chemię czekają kilka godzin na zastrzyk.

chemia zabija

G
Gość

W szpitalu kompletny chaos chorzy przyjmujący chemię czekają kilka godzin na zastrzyk.

Dodaj ogłoszenie