Wszyscy chcą rewitalizacji linii kolejowej Ustka - Szczecinek, ale nikt nie ma pieniędzy

Zbigniew Marecki
Czy dojdzie do rewitalizacji linii kolejowych w regionie? Wszystko zależy od dobrej woli władz samorządowych.
Czy dojdzie do rewitalizacji linii kolejowych w regionie? Wszystko zależy od dobrej woli władz samorządowych. Archiwum
Podczas wtorkowego spotkania w Urzędzie Miejskim w Kępicach okazało się, że wszyscy chcą rewitalizacji linii kolejowej 405 Szczecinek- Ustka, nie wyrażono też zgody na likwidację nieczynnej linii nr 212 (na odcinku Korzybie-Bytów)

Spotkanie w tej sprawie zorganizował starosta słupski Sławomir Ziemianowicz. W debacie uczestniczyli przedstawiciele wszystkich samorządów leżących wzdłuż tej linii od Ustki do Szczecinka, reprezentanci Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, kierownictwo Polskich Linii Kolejowych ze Szczecina oraz działacze stowarzyszenia "Aktywne Pomorze".

W trakcie debaty Ryszard Świlski, członek Zarządu Województwa Pomorskiego zadeklarował, że na początku przyszłego roku w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego ogłoszony zostanie konkurs na opracowanie dokumentacji technicznej rewitalizacji tej linii.

Władze wojewódzkie będę zachęcać kierownictwo PLK, aby ta instytucja wzięła udział w konkursie. Będzie to jednak możliwe tylko wtedy, gdy powstanie studium wykonalności tego przedsięwzięcia, które musi opracować Biuro Strategii PKP. Dlatego samorządy będą zabierać o to, aby do tego doszło w jak najszybszym czasie.

Z kolei dyrektor Sławomir Puchowski z PLK w Szczecinie mówił o planach kolejarzy co do linii Ustka-Szczecin. W grę wchodzą dwie strategie. Pierwszy wariant zakłada wydatkowanie 200 milionów złotych, które miałyby być wydane na wszechstronny remont i unowocześnienie linii kolejowej.

Drugi, szacowany na 40 milionów złotych, dotyczy głównie automatyzacji ruchu kolejowego na odcinku Słupsk-Miastko, włącznie z utworzeniem mijanek w Korzybiu i Kępicach, co pozwoliłoby na wprowadzenie na tory równocześnie co najmniej dwóch pociągów i umożliwiłoby likwidację zastępczej komunikacji samochodowej.

- Usłyszeliśmy też zapowiedź, że PLK będzie się starało wdrożyć to ostatnie rozwiązanie jak najszybciej - mówi Magdalena Gryko, burmistrz Kępic.

Natomiast starosta Ziemianowicz deklaruje, że będzie się starał doprowadzić do tego, aby deklaracje, które padły podczas spotkania w Kępicach były zrealizowane.

Ponadto samorządy przeciwstawiły się planom likwidacji linii 212 (na odcinku Korzybie-Bytów, gdyż odcinek Sławno-Korzybie zostałrozebrany) a starosta słupski wstępnie zadeklarował iż wobec planów likwidacyjnych PLK samorząd powiatowy rozpocznie działania na rzecz przejęcia tej linii i przekazania jej nowopowstałej Słupskiej Powiatowej Kolei Drezynowej.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Waldek
Nic w Polsce nie może być normalne,
może trza oddać te ziemie Niemcom
i dla nich nie będzie problemu, wznowią częste i tanie połączenia.
Czemu nie moze byc normalne??? Czy sie jeszcze nie zadomowili ostatecznie?
O
Obywatel
Najwyraźniej brak Ci wyobraźni. Jakie wpływ na zużycie drogi ma 10 kursów autobusów dziennie wobec setek czy raczej tysięcy innych pojazdów?

Ma istotny wpływ bo na lokalnych drogach (tzn. gminnych i powiatowych oraz w mniejszym stopniu wojewódzkich) większość ruchu ciężkich pojazdów generują właśnie autobusy. Ciężkie pojazdy zużywają drogi niewspółmiernie bardziej niż samochody osobowe. Wystarczy popatrzeć w samym Słupsku co się dzieje z nawierzchnią ulic, po których kursują autobusy.

A dlaczego państwu powinno zależeć na kolei? Chociażby dlatego że zmniejszanie ruchu na drogach to zwiększanie bezpieczeństwa na nich - a dla władz to przecież priorytet, nieprawdaż
z
zorro
(...)

Tam gdzie się przydaje to proszę bardzo. (...)

O czym Ty pieprzysz przecież nigdzie się nie opłaca.
A
Andy
Nie uwzględniłeś kosztów remontów drogi, którą te smrodliwe, przeładowane kopciuchy demolują kilkadziesiąt razy szybciej niż samochody osobowe. Poza tym kolej powinna być dla państwa absolutnym priorytetem. Transport towarów i osób (zbiorowy) powinien w miarę możliwości odbywać się po torach. Komunikacja samochodowa powinna być tu uzupełniająca a nie wiodąca.

Najwyraźniej brak Ci wyobraźni. Jakie wpływ na zużycie drogi ma 10 kursów autobusów dziennie wobec setek czy raczej tysięcy innych pojazdów? A te 200 mln miałyby być wydatkowane aby zapewnić raptem kilka kursów pociągów dzienne.
I niby dlaczego kolej miałaby być dla państwa absolutnym priorytetem bez patrzenia na rachunek ekonomiczny.? Tam gdzie się przydaje to proszę bardzo. Jeśli udałoby się opracować plan odpowiedniego wykorzystania linii Słupsk - Szczecinek to również nie mam nic przeciw temu. Ale żeby wydawać setki milionów zł po to aby zapewnić te kilka kursów pociągów dziennie i to przy stosunkowo nielicznej grupie podróżnych to juz kompletny absurd co pokazałem przy wcześniejszych wyliczeniach.
O
Obywatel
Przy powyższych założeniach za owe 200 mln zł mozna opłacic komunikację autobusową przez ok. 70 lat.

Nie uwzględniłeś kosztów remontów drogi, którą te smrodliwe, przeładowane kopciuchy demolują kilkadziesiąt razy szybciej niż samochody osobowe. Poza tym kolej powinna być dla państwa absolutnym priorytetem. Transport towarów i osób (zbiorowy) powinien w miarę możliwości odbywać się po torach. Komunikacja samochodowa powinna być tu uzupełniająca a nie wiodąca.
Ł
Łgarz pospolity

"Ja mam, ale nie dam "

Oj chytrusek z Ciebie. Chytrusek.

G
Gość

a czy ta linia jest nam potrzebna, skoro pociąg ze Szczecinka do Słupska wyjeżdża 15 minut przed przyjazdem pociągu z Krakowa - Wrocławia - Poznania? A jak dalej jedziesz do Słupska- no to niestety, ..... tam też już pociąg do Kępic odjechał !

z
zorro
W tym konkretnym przypadku rzeczywiście tak powiem. A powiem tak dlatego, ze w przeciwieństwie do Ciebie nie łykam medialnej papki tylko przperowadzam krótka analizę tego co przeczytałem.
A przeczytałem m.in. że w pierwszym wariancie remont kosztowałby 200 mln zł. Linia ta przeznaczona jest głównie do przewozów osobowych, a zatem krótkie obliczenia ile kosztowałby transport autobusowy na tej trasie. Grubo na wyrost zakładam 10 kursów dziennie tam i z powrotem co daje nam 2000 km dziennie. Przyjmuję z zawyżeniem koszt 1 km na 4 zł co daje nam 8 tys. dziennie czyli blisko 3 mln rocznie. Przy powyższych założeniach za owe 200 mln zł mozna opłacic komunikację autobusową przez ok. 70 lat.
A to dopiero sama linia kolejowa. Są jeszcze przewozy. A tu PKP domaga sie kolejnego haraczu od samorządów za utrzymanie połączeń. Te koszty równiez należy uwzględnić. Ileś lat temu na łamach GP podano nawet żądaną przez kolej kwotę, która jak wówczas przeliczałem była porównywalna z kosztem utrzymania darmowej lini autobusowej. Interesująca byłaby informacja jak ta sprawa przedstawia się dzisiaj.
I jak teraz to skomentujesz, mądralo?

Nie będzie ani jednego ani drugiego, będzie jeszcze taniej...
A
Andy
Jak mawia mój forumowy kolega Andy... toż to czyste rozdawnictwo, toż to czysta komuna ? !!

W tym konkretnym przypadku rzeczywiście tak powiem. A powiem tak dlatego, ze w przeciwieństwie do Ciebie nie łykam medialnej papki tylko przperowadzam krótka analizę tego co przeczytałem.
A przeczytałem m.in. że w pierwszym wariancie remont kosztowałby 200 mln zł. Linia ta przeznaczona jest głównie do przewozów osobowych, a zatem krótkie obliczenia ile kosztowałby transport autobusowy na tej trasie. Grubo na wyrost zakładam 10 kursów dziennie tam i z powrotem co daje nam 2000 km dziennie. Przyjmuję z zawyżeniem koszt 1 km na 4 zł co daje nam 8 tys. dziennie czyli blisko 3 mln rocznie. Przy powyższych założeniach za owe 200 mln zł mozna opłacic komunikację autobusową przez ok. 70 lat.
A to dopiero sama linia kolejowa. Są jeszcze przewozy. A tu PKP domaga sie kolejnego haraczu od samorządów za utrzymanie połączeń. Te koszty równiez należy uwzględnić. Ileś lat temu na łamach GP podano nawet żądaną przez kolej kwotę, która jak wówczas przeliczałem była porównywalna z kosztem utrzymania darmowej lini autobusowej. Interesująca byłaby informacja jak ta sprawa przedstawia się dzisiaj.
I jak teraz to skomentujesz, mądralo?
S
Smerf Maruda
OCZYWISCIE ŻE TAK TEN REGION TRZEBA ODDAĆ NASZYM ZIOMALOM NIEMCOM I ZROBIA PORZADEK Z KOLEJĄ W TYM REGIONIE WSZYSTKIE TORY I KOLEJKI BĘDĄ SPRAWNE POPROSMY ZIOMALI NIEMCÓW I NAPEWNO POMOGĄ BO NASZE WŁADZE TO TYLKO W PYSKU PRZED WYBORAMI OBIECUJA I NIC PO ZA TYM !!!

Albo sowieckim ziomalom ,
oni już po wojnie zabrali tory na Smołdzino, Główczyce do pozłocenia ,
z chęcią rozbiorę i te.
g
gość

Nie potrafiliśmy zachować nawet tego, co Niemcy zbudowali i dalej likwidujemy połączenia kolejowe, wstyd!

S
STANLEY - ustka

OCZYWISCIE ŻE TAK TEN REGION TRZEBA ODDAĆ NASZYM ZIOMALOM NIEMCOM I ZROBIA PORZADEK Z KOLEJĄ W TYM REGIONIE WSZYSTKIE TORY I KOLEJKI BĘDĄ SPRAWNE POPROSMY ZIOMALI NIEMCÓW I NAPEWNO POMOGĄ BO NASZE WŁADZE TO TYLKO W PYSKU PRZED WYBORAMI OBIECUJA I NIC PO ZA TYM !!!

S
STANLEY - ustka

OCZYWISCIE ŻE TAK TEN REGION TRZEBA ODDAĆ NASZYM ZIOMALOM NIEMCOM I ZROBIA PORZADEK Z KOLEJĄ W TYM REGIONIE WSZYSTKIE TORY I KOLEJKI BĘDĄ SPRAWNE POPROSMY ZIOMALI NIEMCÓW I NAPEWNO POMOGĄ BO NASZE WŁADZE TO TYLKO W PYSKU PRZED WYBORAMI OBIECUJA I NIC PO ZA TYM !!!

S
Smerf Maruda

Nic w Polsce nie może być normalne,
może trza oddać te ziemie Niemcom
i dla nich nie będzie problemu, wznowią częste i tanie połączenia.

b
banowy

Redachtor Muracki zrobił z dyr Puchowskiego Puchalskiego. Zenada, gościu nie ma zielonego pojęcia o czym pisze... Wracaj pan, panie Muracki do łzawych bajeczek w "Chwili dla Ciebie", w tym pan jesteś dobry...

Dodaj ogłoszenie