Wypadek na ul. Szczecińskiej i śmierć dwóch osób. Policjant skazany, ale łagodnie

Bogumiła Rzeczkowska
Do tragedii doszło wieczorem 9 października 2010. Na miejscu zginął 62-letni słupski taksówkarz Jan Z., a 56-letnia pasażerka Edwarda P. z Warszawy zmarła w szpitalu. Ranny też został drugi policjant z radiowozu Artur W. Po zderzeniu z taksówką radiowóz uderzył w słup latarni ulicznej i się spalił. Taksówka uderzyła w drzewo.
Do tragedii doszło wieczorem 9 października 2010. Na miejscu zginął 62-letni słupski taksówkarz Jan Z., a 56-letnia pasażerka Edwarda P. z Warszawy zmarła w szpitalu. Ranny też został drugi policjant z radiowozu Artur W. Po zderzeniu z taksówką radiowóz uderzył w słup latarni ulicznej i się spalił. Taksówka uderzyła w drzewo. Kamil Nagórek/archiwum
Policjant tylko przyczynił się do wypadku, nie był jego sprawcą - stwierdził dzisiaj słupski sąd rejonowy w wyroku w sprawie zderzenia radiowozu z taksówką w Słupsku.

Trzy tysiące złotych grzywny, tylko część kosztów sądowych do zapłaty, prawo jazdy zachowane - taki wyrok wydał dzisiaj słupski sąd rejonowy na 33-letniego Mirosława K., policjanta oskarżonego o nieumyślne spowodowanie wypadku na ul. Szczecińskiej w Słupsku, w którym zginęły dwie osoby.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Śmiertelny wypadek na ul. Szczecińskiej. Nie żyją dwie osoby (zdjęcia, wideo)

Sąd jednak nadzwyczajnie złagodził karę, ponieważ biegłym nie udało się ustalić, jakie światła miał kierowca radiowozu, a jakie taksówkarz. Wątpliwości przemówiły na korzyść oskarżonego. Sąd przyjął, że to taksówkarz wjechał na czerwonym, ale mimo to policjant przyczynił się do wypadku.

Mirosław K. został skazany za niezachowanie ostrożności. Jako kierowca pojazdu uprzywilejowanego, miał prawo przekroczyć prędkość, ale jadąc co najmniej 100 kilometrów na godzinę, powinien upewnić się, czy nic nie wjeżdża na skrzyżowanie. Nie spowodował więc wypadku, ale przyczynił się do niego.

- Sygnał zielony nie jest informacją o możliwości bezwarunkowego wjazdu na skrzyżowanie - uzasadnił sędzia Krzysztof Obst. - Oskarżony nie widział, co dzieje się po lewej stronie, bo widok przysłaniały mu budynki. Nie mógł zakładać, że nic się nie pojawi. Jednak to nie była bezmyślna brawura, ale wykonywanie rozkazu. Oskarżony będzie miał obarczone sumienie winą za śmierć dwóch osób.

Do tragedii doszło wieczorem 9 października 2010. Na miejscu zginął 62-letni słupski taksówkarz Jan Z., a 56-letnia pasażerka Edwarda P. z Warszawy zmarła w szpitalu. Ranny też został drugi policjant z radiowozu Artur W. Po zderzeniu z taksówką radiowóz uderzył w słup latarni ulicznej i się spalił. Taksówka uderzyła w drzewo.

To był tragiczny finał wyjazdu na interwencję do Bolesławic, gdzie grupa kibiców atakowała innych policjantów. Na pomoc ze Słupska ruszyły radiowozy. Policyjny fiat ducato, którym kierował Mirosław K., pędził ul. Szczecińską, z ul. Braci Gierymskich wyjechała taksówka citroen xsara picasso.

Wideo

Komentarze 64

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kohlenpotter
W dniu 29.05.2013 o 06:18, Piter napisał:

..... szokujacy ten wyrok. Ewidentna stronniczość sądu. Nie chce cwaniakowac, ale to kierowca radiowozu wjechał w taksówkę jadąc 100 km/h i zabił 2 ludzi. Nawet gdy nie wiadomo na jakim świetle wjechał ( a wiadomo ze na czerwonym) to sama prędkość załatwiła cała sprawę. Gdyby zwolnił do przepisowych 50km/h tylko w obrebie skrzyzowania miałby czas na zabicie prędkości i uniknięcie zderzenia lub ograniczenie jego skutków. Dla mnie sędzia sie skompromitował i pokazał ze nie jest całkowicie bezstronny jak powinien być. Po prostu szok.

Nie tylko sedzia Obst jest stronniczy - jednostka policji zajmujaca sie zalatwianiem skarg na policje robi wszystko zeby pozbyc sie skarzacych. Chronia bandytow w mundurach lamiacych przepisy, za wszelka cene. Trudno sie dziwic, ze swiete krowy w mundurach pozwalaja sobie na wszystko, gdy wiedza, ze albo trafia na Obsta albo wydzial skarg ich wybieli. Milicja zyje nadal tylko zachowuje sie gorzej niz ormo.

G
Gość

No cóż milicjant na służbie może zabić i jeszcze dostanie order.

I
Iga
W dniu 28.05.2013 o 18:13, Bolek napisał:

Mam pytanie jakie budynki na ulicy głównej Szczecińskiej przysłoniły policjantowi widok? Czy na środku ulicy znajdują się jakieś budynki ? Po drugie nie wierzę że taksówkarz ruszył na czerwonym świetle, po czym to stwierdziliście , dowód!

 

Nigdy jadąc taksówką nie zdarzyło mi się aby taksówkarz jechał na czerwonym świetle.

a
ant

ja chcialem zwrocic uwage ze 9 pazdziernika nie bylo zadnego meczu pilki noznej w promieniu 100 km od Slupska tak samo koszykowki. jacy to niby kibice atakowali policje?

G
Gość
W dniu 29.05.2013 o 01:46, Di Pena napisał:

Rozumiem, dlaczego sędzia Krzysztof Obst wydał taki wyrok. Uznał, że należy być wyjątkowo ostrożnym przy sądzeniu policjanta. Proces przeciwko policjantowi można zawsze zinterpretować, jako proces przeciwko całemu aparatowi ścigania i wymiarowi sprawiedliwości. Nie mógł więc sędzia dopuścić, aby nadszarpnięty został wizerunek w/w instytucji, a więc sprawiedliwość, w tym przypadku - musiała pozostać na odległym miejscu. Brawo, panie sędzio. Od tej pory - jako sędzia - jest pan przewidywalny.

 

 

 
Były prokurator skazany. Jerzy Hop trafi za kratki - TVN 24
www.tvn24.pl/.../byly-prokurator-skazany-jerzy-hop-t...‎Translate this page
Mar 27, 2013 – Były prokurator apelacyjny z Katowic Jerzy Hop został uznany za winnego wyłudzenia od firm 1,7 mln zł i skazany za to na osiem lat więzienia.
Prokurator Jerzy Hop skazany prawomocnie. Wraca za kratki ...
www.dziennikzachodni.pl › Wiadomości‎Translate this page
Mar 27, 2013 – Prokurator Jerzy Hop wraca za kratki. Sędzia zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku. Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał dziś w ...
Images for Jerzy Hop  - Report images
       
Znany prokurator z Rybnika Jerzy Hop skazany. Wraca do więzienia ...
rybnik.naszemiasto.pl › Wydarzenia‎Translate this page
Mar 28, 2013 – Prokurator Jerzy Hop wraca za kratki. Sędzia zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku.
Były prokurator Jerzy Hop wróci za kratki - Wiadomości z Rybnika
www.rybnik.com.pl/wiadomosci,byly-prokurator-jerz...‎Translate this page
Apr 3, 2013 – Jerzy Hop (sąd zezwolił na podanie imienia i nazwiska skazanego) został skazany za to, że pełniąc funkcję Prokuratora Apelacyjnego w ...
Były prokurator skazany. Jerzy Hop trafi za kratki - Wiadomości ...
www.polskieradio.pl/.../811417,Byly-prokurator-skaz...‎Translate this page
Mar 27, 2013 – 8 lat więzienia to kara dla byłego prokuratora apelacyjnego z Katowic Jerzego Hopa, oskarżonego o wyłudzenie od firm 1,7 mln zł.
Były prokurator apelacyjny Jerzy Hop skazany na 8 lat więzienia
wyborcza.pl/1,76842,11260680,Byly_prokurator_ape... - Translate this page
Feb 29, 2012 – Na 8 lat pozbawienia wolności skazał w środę Sąd Okręgowy w Katowicach b. prokuratora apelacyjnego z Katowic Jerzego Hopa. Odpowiadał ...
Były prokurator Jerzy Hop skazany za wyłudzenie prawie 2 mln zł ...
www.rmf24.pl/.../news-byly-prokurator-jerzy-hop-ska...‎Translate this page
Mar 28, 2013 – Jerzy Hop, były prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach został prawomocnie skazany na 8 lat więzienia. Mężczyzna był oskarżony o ...
Były prokurator Jerzy Hop skazany na 8 lat więzienia | rp.pl
prawo.rp.pl › ... › PRAWO › Prawnicy › Prokuratorzy‎Translate this page
Feb 29, 2012 – Na 8 lat bezwzględnego więzienia skazał w środę Sąd Okręgowy w Katowicach b. prokuratora apelacyjnego z Katowic Jerzego Hopa.
Śląskie « bezprawie.pl
www.bezprawie.pl/?cat=56‎Translate this page
Po trwającym siedem lat procesie katowicki sąd uznał w środę, że Jerzy Hop, ... Przez wiele lat Jerzy Hop był jednym z najbardziej wpływowych prawników w ...
Prokurator Hop prawomocnie skazany • Rybnik, Katowice, Region ...
www.nowiny.pl/.../90213-prokurator-hop-prawomoc...‎Translate this page
Mar 30, 2013 – Jerzy Hop, były szef Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, ... To oznacza, że wyrok jest formalnie prawomocny i Jerzy Hop wróci za kratki.

 

J
J.

Taksówkarze to są święte krowy i za takich się mają. Parkują na zakazach, zatrzymują się gdzie im się żywnie podoba, jeżdżą albo 20 km/h albo i nawet 120 km/h i zważywszy na to i tak policja ich nie ściga. Większość to wojskowi emeryci którzy powinni siedzieć w domu i grzać kapcie, a nie silniki w samochodach. 

 

Co do tego skrzyżowania to jestem mieszkańcem osiedla Piastów i mogę powiedzieć jedno, zawsze gdy wyjeżdżam od strony Kossaka to się rozglądam w dwie strony, sami wszyscy dobrze wiemy, że Szczecińska to taka słupska 'autostrada' do ścigania się, nikt mi nie zaprzeczy. Nigdy nie wiadomo kto wyskoczy. 

 

Pomijając wszystko trzymaj się Mirek. Kondolencje dla rodzin ofiar.

 

Pozdrawiam J.

G
Gość
W dniu 29.05.2013 o 01:46, Di Pena napisał:

Rozumiem, dlaczego sędzia Krzysztof Obst wydał taki wyrok. Uznał, że należy być wyjątkowo ostrożnym przy sądzeniu policjanta. Proces przeciwko policjantowi można zawsze zinterpretować, jako proces przeciwko całemu aparatowi ścigania i wymiarowi sprawiedliwości. Nie mógł więc sędzia dopuścić, aby nadszarpnięty został wizerunek w/w instytucji, a więc sprawiedliwość, w tym przypadku - musiała pozostać na odległym miejscu. Brawo, panie sędzio. Od tej pory - jako sędzia - jest pan przewidywalny.

 

 

 
 
Prokuratura powołuje jasnowidza Jackowskiego jako biegłego. Pierwszy taki przypadek w Polsce?
mil
 
28.05.2013 , aktualizacja: 28.05.2013 18:51
A A A Drukuj

18.11.2008 CZŁUCHÓW- KRZYSZTOF JACKOWSKI, JASNOWIDZ (Fot. Albert Zawada)

Zobacz zdjęcia (2)
Krzysztof Jackowski, znany jako jasnowidz z Człuchowa, chwali się na swojej stronie, że jako pierwszy w Polsce został powołany na biegłego w toczącej się sprawie sądowej. Prokuratura Okręgowa w Katowicach potwierdza swoją współpracę ze "specjalistą z zakresu parapsychologii", a Prokuratura Generalna nie kryje zdziwienia. - Nie znam takiego przypadku, aby sięgać po jasnowidza jako biegłego - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej.
"Jedyny w swoim rodzaju dokument - po raz pierwszy udokumentowany przypadek powołania jasnowidza jako biegłego w toczącej się sprawie sądowej" - napisał na swojej stronie najsłynniejszy polski jasnowidz Krzysztof Jackowski. Poniżej zamieścił kopię postanowienia Prokuratury Okręgowej w Katowicach o powołaniu go jako biegłego w zakresie parapsychologii.

Zobacz dokument >>

Jak czytamy w postanowieniu, prokurator Zbigniew Jamrozy w sprawie czynu z art. 151 kk, (Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5) postanowił "zasięgnąć opinii biegłego z zakresu parapsychologii - jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego celem przeprowadzenia eksperymentu w celu ustalenia miejsca pobytu ". W uzasadnieniu prokuratura wyjaśnia, że "w toku postępowania dokonano szeregu czynności mających na celu odnalezienie ", jednak nie pozwoliły one na ustalenie miejsca jej pobytu. "Wobec powyższego postanowiono zasięgnąć opinii ww. biegłego" - napisano.

Taką sytuację można zrozumieć, jeżeli prokurator wyczerpał inicjatywę dowodową

Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej, jest wyraźnie zdziwiony, kiedy mówimy mu o wykorzystaniu przez katowicką prokuraturę jasnowidza jako biegłego. - Prokuratorzy zawsze są zdeterminowani, aby ustalić rzeczywisty przebieg zdarzenia. Ale nie znam takiego przypadku, aby sięgać po biegłego z zakresu parapsychologii. Taką sytuację można zrozumieć, jeżeli prokurator wyczerpał całkowicie inicjatywę dowodową i zdecydował się na taki krok - stwierdza.

Martyniuk dodaje, że biegłym może zostać każdy, kto posiada specjalistyczną wiedzę w danej dziedzinie. - Pytanie tylko, co to za specjalistyczna wiedza? - zauważamy. - Trudno mi się do tego odnieść, należałoby zapytać prokuratora, jakie cele chce osiągnąć, wydając takie postanowienie - zaznacza rzecznik Prokuratury Generalnej.

"Pan Jackowski ma odpowiednią wiedzę w zakresie parapsychologii"

Rzeczniczka katowickiej prokuratury Marta Zawada-Dybek tłumaczy: - Jako biegłego można powołać do sprawy nie tylko osobę, która jest wpisana na listę sądową, ale każdą osobę, która ma odpowiednią wiedzę w danym zakresie. Tak też było w tym przypadku i takie postanowienie wydaliśmy. Jeżeli chodzi o rezultaty tych czynności, to prokurator nie dał mi upoważnienia, aby je przekazywać, ponieważ sprawa jest cały czas w toku - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl.

Zawada-Dybek pytana, czy już wcześniej prokuratura w Katowicach powoływała jasnowidza jako biegłego w sprawie, wyjaśnia: - My nie prowadzimy statystyk, więc trudno mi jest odpowiedzieć na to pytanie. Nie przypominam sobie jednak takich przypadków.

- Pani sobie nie przypomina takiej sprawy, nie przypomina sobie także Prokuratura Generalna. Mówimy więc o przypadku wyjątkowo rzadkim, o ile nie jednostkowym. Prokurator musiał więc mieć poważne powody, aby powołać na biegłego jasnowidza - zauważamy.

- Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od grudnia 2012 roku. Do tej pory nie udało się ustalić, czy osoba żyje, czy nie i dlatego prokurator skorzystał z formy, która zgodnie z prawem mu przysługuje i wydał takie postanowienie, uznając, że pan Jackowski ma odpowiednią wiedzę w zakresie parapsychologii - odpowiada rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

- Czy prokurator sam podjął taką decyzję, czy na wniosek rodziny? - pytamy. - To jest decyzja podjęta przez prokuratora z urzędu - mówi Zawada-Dybek.

Gotówka na wakacje?
Zdobądź pieniądze na letnią przygodę! Weź kredyt w SK Bank!
Otwórz sklep internetowy
Wybierz nagradzaną platformę Shoper. Wypróbuj bezpłatnie.
Orange
Przenieś numer - teraz 20% więcej minut do wszystkich sieci!
Reklama BusinessClick
ITAKA: Nie znamy sprawy, w której bezpośrednio pomógłby jasnowidz

Decyzja katowickiego prokuratora może się wydać zaskakująca, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę opinię na temat jasnowidzów w policji czy w Fundacji ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, która od kilkunastu lat pomaga w poszukiwaniach. Jak wiadomo, przy sprawach zaginięć, śmierci czy zabójstw często pojawiają się "specjaliści", którzy mają pomóc w ustaleniu, co stało się z poszukiwanym, lub gdzie leży ciało ofiary.

Niecałe dwa lata temu ITAKA tak komentowała dla nas sprawę skuteczności jasnowidzów w poszukiwaniach: "Prawie każda rodzina osoby zaginionej wcześniej czy później idzie do jasnowidza, szczególnie gdy nie napływają jakiekolwiek informacje o zaginionym. Nie znamy sprawy, w której informacje jasnowidza przyczyniłyby się bezpośrednio do odnalezienia osoby zaginionej. Nie znamy też sprawy, w której informacje od jasnowidza byłyby precyzyjne. Najczęściej brzmią: "żyje, wyjechał za granicę" albo "nie żyje, leży w dole przy domu, który jest blisko lasu", albo rodziny dostają mapkę, która obejmuje ogromny teren i przeszukanie go właściwie nie jest możliwe. Zdarzało się, że jasnowidz powiedział rodzinie, że ich bliska osoba nie żyje, a wracała, lub odwrotnie - wizja, że dziewczyna jest za granicą więziona w domu publicznym, a tak na prawdę została zabita" - napisała nam Aleksandra Andruszczak-Zin, zastępca dyrektora Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji.

Loranty: Przepowiednie jasnowidzów są jak wróżba Cyganki

W podobnym tonie do Fundacji ITAKA wypowiadała się policja. - Przepowiednie jasnowidzów są jak wróżba Cyganki - uniwersalne w treści. Można sobie dopasować do nich wszystko - mówił Dariusz Loranty, policyjny negocjator, który przez wiele lat zajmował się między innymi uprowadzeniami. Jak zaznaczał, nie zna żadnego przypadku, w którym jasnowidz doprowadziłby do odnalezienia osoby.

Tymczasem rzecznik KGP Mariusz Sokołowski potwierdził również swoją opinię o Jackowskim, którą wygłosił w sierpniu 2010 roku: - W sprawach tych, które znam, nigdy żaden jasnowidz, w tym pan Krzysztof Jackowski z Człuchowa, nie wniósł żadnych istotnych informacji - powiedział. Za te słowa jasnowidz z Człuchowa groził mu pozwem.

Policja korzystała z usług jasnowidzów, głównie na wniosek rodzin

W 2000 roku policja zbadała skuteczność jasnowidzów. W latach 1994-1999 spraw z udziałem jasnowidzów było 440. W tym wizji niepotwierdzonych 432, wizji przybliżonych osiem, ale z tego trzy były oczywiste. Czyli tylko w pięciu przypadkach można mówić o tym, że "coś było na rzeczy". W 12 przypadkach, z owych 440, to policja zwróciła się o pomoc do jasnowidza.

Mimo krytyki z wielu stron, Jackowski dumnie chwali się swoimi osiągnięciami. Na swojej stronie, w zakładce "Dowody jasnowidzenia", która - jak pisze - "jest ewenementem w skali światowej i jednoznacznym dowodem skuteczności wizji", Jackowski zamieszcza m.in. podziękowania od policji za pomoc w rozwiązaniu spraw, oraz potwierdzenia, że np. właściwie wskazał miejsce znalezienia zwłok. W ilu sprawach się pomylił - o tym nie wspomina.
G
GOSC

Słupsk miasto monitorowane a jak j***a policja narozrabia to nic ustalic nie moga

G
Gość
W dniu 29.05.2013 o 06:18, Piter napisał:

..... szokujacy ten wyrok. Ewidentna stronniczość sądu. Nie chce cwaniakowac, ale to kierowca radiowozu wjechał w taksówkę jadąc 100 km/h i zabił 2 ludzi. Nawet gdy nie wiadomo na jakim świetle wjechał ( a wiadomo ze na czerwonym) to sama prędkość załatwiła cała sprawę. Gdyby zwolnił do przepisowych 50km/h tylko w obrebie skrzyzowania miałby czas na zabicie prędkości i uniknięcie zderzenia lub ograniczenie jego skutków. Dla mnie sędzia sie skompromitował i pokazał ze nie jest całkowicie bezstronny jak powinien być.       Po prostu  zastanow sie radiowoz jechal na sygnale a taksowka byla slepa ciekawy jestem jak by ciebie napadli bandyci a policja jechgala dlugo bo swiatla bo szybkosc i kogo bys obwinial jak by ciebie skatowali bo za pozno przyjechali

 

G
Gość

to kpina jak ma policja funkcjonowac taryfiarz stary niewidzial dokladnie wjechal pod radiowoz i znalezli kozla ofiarnego a jak pobili tych dwoch powinni strzelac i zabic tak rozprawiac sie z bandytami

T
Tomasz
W dniu 29.05.2013 o 04:51, Maciej napisał:

wlasnie ze sa mordercami  bo zabil mi ojca I nawet nie powiedzial " pocaluj mnie w cztery litery " beszczelny cham 

Maciej, proszę cię o kontakt pod numerem 508 346 406 . Chciałbym pomóc.

P
Piter

..... szokujacy ten wyrok. Ewidentna stronniczość sądu. Nie chce cwaniakowac, ale to kierowca radiowozu wjechał w taksówkę jadąc 100 km/h i zabił 2 ludzi. Nawet gdy nie wiadomo na jakim świetle wjechał ( a wiadomo ze na czerwonym) to sama prędkość załatwiła cała sprawę. Gdyby zwolnił do przepisowych 50km/h tylko w obrebie skrzyzowania miałby czas na zabicie prędkości i uniknięcie zderzenia lub ograniczenie jego skutków. Dla mnie sędzia sie skompromitował i pokazał ze nie jest całkowicie bezstronny jak powinien być. Po prostu szok.

J
Jacek

pędził ul. Szczecińską, z ul. Braci Gierymskich wyjechała taksówka   ???????

 

 

a od kiedy ul Gierymskich łączy się z ul Szczecińska ???

 

 

 

ten kto to pisał niech się nauczy toporafi , geografii i polskiego chyba że kończył 12-stke to można wybaczyć

 

M
Maciej
W dniu 28.05.2013 o 22:32, Lechu napisał:

szokujące chcą zrobić z taksówkarza mordercę !!!!!!!!!!!!!!!!!!

wlasnie ze sa mordercami  bo zabil mi ojca I nawet nie powiedzial " pocaluj mnie w cztery litery " beszczelny cham 

D
Di Pena

Rozumiem, dlaczego sędzia Krzysztof Obst wydał taki wyrok. Uznał, że należy być wyjątkowo ostrożnym przy sądzeniu policjanta. Proces przeciwko policjantowi można zawsze zinterpretować, jako proces przeciwko całemu aparatowi ścigania i wymiarowi sprawiedliwości. Nie mógł więc sędzia dopuścić, aby nadszarpnięty został wizerunek w/w instytucji, a więc sprawiedliwość, w tym przypadku - musiała pozostać na odległym miejscu. Brawo, panie sędzio. Od tej pory - jako sędzia - jest pan przewidywalny.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3