Wytną 19 drzew przy ul. Kaszubskiej w Słupsku [wideo, zdjęcia]

Zbigniew Marecki

Wideo

Zobacz galerię (18 zdjęć)
Słupska firma „Ogrody” prowadzi wycinkę 19 drzew przy ulicy Kaszubskiej. Robi to na zlecenie Zarządu Infrastruktury Miejskiej . W zamian przewidziano nasadzenie w mieście 40 nowych drzew.

Wycinka, na którą zgodę wydał Pomorski Urząd Marszałkowski, to spełnienie postulatów mieszkańców Słupska, którzy sygnalizowali problemy z bezpieczeństwem na drodze w trakcie włączania się do ruchu z dróg krzyżujących się z ulicą Kaszubską. Potwierdzały to odnotowywane przez policję kolizje i wypadki. Marszałek województwa uznał, że wniosek ZIM jest uzasadniony i wydał decyzję pozwalającą na przeprowadzenie wycinki. Jednocześnie ZIM ma wykonać 40 nasadzeń nowych drzew na innych odcinkach pasów drogowych.

Wspomniana wycinka dotyczy 13 drzew na odcinku między ulicą Bauera i Owocowej oraz 6 drzew przy skrzyżowaniu z ulicą Na Skarpie. Prace już trwają. Gdy we wtorek fotoreporter „Głosu” wykonywał zdjęcia przy ul. Kaszubskiej, to kilku kierowców zatrzymało się przy nim, aby powiedzieć, że wycinka wspomnianych już 13 drzew jest konieczna.

- Jestem bardzo wdzięczny Zarządowi Infrastruktury Miejskiej, że wreszcie załatwiono tę sprawę. Dla nas jest ona bardzo ważna - powiedział jeden z kierowców, który - jak wielu słupszczan i mieszkańców Siemianic - codziennie korzysta z tej drogi.
Jak się dowiedzieliśmy, ze względu na bezpieczeństwo ostatnio wycięto także jedno drzewo przy ul. Kilińskiego, na wysokości Hotelu Atena.

Jednak drzew zasadniczo w mieście nie ubywa, bo w ubiegłym roku w Słupsku posadzono aż 404 młode drzewa m.in. przy ul. Wileńskiej, Solskiego, Prusa, Wandy, Żeromskiego czy Kopernika. Miasto wzbogaciła się także o tzw. Słupskie Kliny Zieleni, czyli 4 kliny zieleni ciągnące się od obrzeży miasta do jego centrum. Przedsięwzięcie składa się z ośmiu połączonych ze sobą zadań, a teren objęty inwestycją obejmuje łącznie ok. 15,20 ha w różnych częściach Słupska. Część działań realizowana jest w obszarze rewitalizacji lub na terenach przylegających.Rewaloryzacja istniejących terenów zieleni w mieście oraz zagospodarowanie nowych przestrzeni pod parki i skwery ma spowodować osłabienie zjawiska tzw. miejskiej wyspy ciepła, poprawę przewietrzania miasta i uzupełnienie zasobów wody podziemnej poprzez infiltrację. Ponadto wprowadzenie rodzimych gatunków roślin przyczyni się do zachowana różnorodności biologicznej Słupska.

Natomiast wczoraj prezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka poinformowała , że miasto przygotowuje się do tworzenia tzw. łąk kwietnych, które mają powstać na terenie za budynkiem byłego kina na Starym Rynku oraz na hałdach ziemi ułożonych wzdłuż ciągu pieszo-rowerowego prowadzącego ze Słupska do Głobina . Ma to być swoista odpowiedź na postulat, który trafił do słupskiego ratusza, aby nie prowadzić koszenia trawników, bo rosnące tam trawy zatrzymują metale ciężkie i są dobrym schronieniem dla owadów.

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przypadkiem ma tam zaraz stanąć stacja paliw znajomych dyrektora

G
Gość
26 lutego, 00:01, Ekoświr:

Drzewa nie utrudniały wyjazdu z Owocowej, kilka razy w ciągu dnia od 30 lat wyjeżdzam w lewo w kierunku Słupska samodzielnie a w godzinach szczytu czyli przed godziną 7mą -dzięki uprzejmości kierowców jadących ulicą Kaszubską.Buduje się nowe domy na Owocowej i Siemianicach a droga ciagle taka sama jak przed 40 laty.Potrzebna jest obwodnica północną wybudowana z poszanowaniem środowiska naturalnego. Jak to jest ,ze w innych państwach można inwestycje wkomponować w istniejącą przyrodę,a u nas tylko wszystko wyciąć,zabetonować, wysypać żwirem i posadzić mini krzewy, które w upalne lato same uschną.

Sygnalizacja świetlna DZIAŁAJĄCA (nie atrapy jak przy ul.Na Skarpie) poprawiłaby bezpieczeństwo na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Owocowej i Drzymały i to powinien być priorytet a nie wycinka tych niczemu niewinnych drzew.

Słupsk nie jest przyjaznym miastem dla przyrody.

W ostatnim czasie wycięto zdrowe, dorodne drzewa na Placu Zwycięstwa,na Szczecińskiej, na Piłsudskiego, w Lasku Północnym,na Kaszubskiej.One rosły kilkadziesiąt lat,były domem dla zwierząt,produkowały tlen, w upalne dni dawały cień. Ile lat musi minąć,by te cienkie drzewka posadzone na ul.Wandy stały się tak samo duże jak te wycięte.

Tyle się mówi o negatywnym wpływie człowieka na klimat, potrzebie zalesiania, szacunku dla przyrody-jak widać decydenci w Słupsku nie słuchają.

To samo zrobiono na ulicy Koszalińskiej wycieto piekne , zdrowe drzewa bo budowano obwodnice w zamian mieli posadzic tyle drzew ile wycieli ? Do dzis nie posadzili tylu drzew co wycieli. My dalej czekamy na posadzenie drzew. Nie wiemy na co czeka władza miasta Słupska ?

G
Gość

Obok Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku sa ronda bardzo nieciekawe oraz wzdłuz pasa na kawałku ulicy Koszalińskiej nie wiem co tam jest zasadzone nalezy chyba to wreszcie zmienic. To samo co z drzewami obok firmy Curver Poland Sp. z o.o. wreszcie wymienią uschniete drzewa ?

G
Gość

Wszedzie sadzą drzewa, a ulica Koszlainska jest wiecznie pomijana nie wiem dlaczego ? W czym problem jest, ze tam nie posadzono tyle drzew ile wycieto zgodnie z obietnica jak budowano obwodnice i te okropne ekrany . Ludzie mieszkajacy w bloku przy Koszalińskiej 14 niżej maja okropny widok z okien. Skoro nie można posadzic drzew z zewnątrz to niech posadza od wewnąrz niskie drzewa jakies może akacje czy inne. Koszalińska ulica jak sie jedzie obok ekranów wygląda strasznie szaro , buro, beton. Czy nikt z władz miasta tego nie widzi, a moze wystarczy sie przejechac i zobaczyc ile drzew posadzono koło Leclerka, a ile na ulicy Koszlaińskiej. Równiez należy przyjzeć sie drzewom posadzonym przy firmie Curver ile tam jest drzew poschnietych ? Nalezy je wymienic jak najszybciej. Moze ktoś z władz miasta przejechałby sie ta ulica i zobaczył jak strasznie wyglada zarówno o tej porze roku jak i latem.

G
Gość

Za drogi byscie sie wzieli mieszkam na nowym osiedlu na norweskiej i jest okropny klopot z wyjazdem na ul. Kaszubską nie wspominajac ze przy kolizji na kaszubskiej nie mozemy sie dostac do domu nowa droge budowac zeby ludzie mogli spokojnie tam żyć

G
Gość
25 lutego, 18:39, Gość:

W 90'tych latach pokonywałem ten odcinek pieszo kilka razy dziennie. Droga na Siemianice to było zwyczajne pole, a Siemianice to była dziura z krowami i kurami na podwórkach. Na rogu Bauera był MakBar. Chodziliśmy tam na hot dogi :) Eh. Tam gdzie teraz jest netto, stacja diagnostyczna, posiadłość Pana od Markosu i te Wasze szeregowe kurniki to po horyzont było pole. Od MakBaru ludzie stopa łapali do Siemianic bo to była wiocha za miastem :) Tadziu Kiempa Świętej Pamięci i jego stajnia pełna dzieciaków hehe :) Eh :) A teraz tną te drzewa, niemych świadków moich spacerów na hot dogi. Między tymi drzewami, w rowie, latem, noc spędził wracający z pijaństwa w MakBarze nijaki Kaczor, którego zwłok już zaczeliśmy szukać po okolicy ;) Spał sobie w trawie, pijany, za miastem... Tam gdzie teraz jest wjazd na stację paliw.

piekna proza...cudowne czasy

G
Gość
26 lutego, 7:18, Obserwator:

Słupsk kiedyś wybijający się ponad przeciętność a dzisiaj pomimo tzw "rozwoju Polski" po 30 latach wygląda tragicznie najlepiej widać to o tej porze roku i szczególnie na obrzeżach. Miasto postarzałe fizycznie i demograficznie, brudne , smutne i zapuszczone a teraz pozbawiane skutecznie tego co jeszcze się ostało i wyróżniało nasze miasto czyli zieleni.

KDW za to jaśnieje w mediach

G
Gość
26 lutego, 0:01, Ekoświr:

Drzewa nie utrudniały wyjazdu z Owocowej, kilka razy w ciągu dnia od 30 lat wyjeżdzam w lewo w kierunku Słupska samodzielnie a w godzinach szczytu czyli przed godziną 7mą -dzięki uprzejmości kierowców jadących ulicą Kaszubską.Buduje się nowe domy na Owocowej i Siemianicach a droga ciagle taka sama jak przed 40 laty.Potrzebna jest obwodnica północną wybudowana z poszanowaniem środowiska naturalnego. Jak to jest ,ze w innych państwach można inwestycje wkomponować w istniejącą przyrodę,a u nas tylko wszystko wyciąć,zabetonować, wysypać żwirem i posadzić mini krzewy, które w upalne lato same uschną.

Sygnalizacja świetlna DZIAŁAJĄCA (nie atrapy jak przy ul.Na Skarpie) poprawiłaby bezpieczeństwo na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Owocowej i Drzymały i to powinien być priorytet a nie wycinka tych niczemu niewinnych drzew.

Słupsk nie jest przyjaznym miastem dla przyrody.

W ostatnim czasie wycięto zdrowe, dorodne drzewa na Placu Zwycięstwa,na Szczecińskiej, na Piłsudskiego, w Lasku Północnym,na Kaszubskiej.One rosły kilkadziesiąt lat,były domem dla zwierząt,produkowały tlen, w upalne dni dawały cień. Ile lat musi minąć,by te cienkie drzewka posadzone na ul.Wandy stały się tak samo duże jak te wycięte.

Tyle się mówi o negatywnym wpływie człowieka na klimat, potrzebie zalesiania, szacunku dla przyrody-jak widać decydenci w Słupsku nie słuchają.

26 lutego, 7:34, Gość:

Brawo Ty. Jestem tego samego zdania. Zacznijmy myśleć głową a nie tylko portfelami i własnym wygodnictwem. Aby ruch udrożnić i spowolnić wystarczyłoby mini rondo jak na skrzyżowania ul Chrobrego i 3 maja i nie byłoby problemów z wyjazdem z bocznych ulic lub sygnalizację bezsensowną z ul. Na Skarpie przenieść na skrzyżowanie Owocowej i Kaszubskiej. Wystarczy pomyśleć. Czy Policja sugerowała ustawienie świateł we wspomnianym miejscu (na Skarpie) - czy tam było tyle wypadków i nieszczęść co na skrzyżowaniu z Owocową. Drzewa latem dawały cień a zima osłaniały przed śniegiem. Poszliśmy najmniejszą linią. A nasadzenie kilkunastu malutkich drzewek w miejsce wyciętych to śmiech. Może przynajmniej za każdą usuniętą gałąź o średnicy ponad 10 cm zasadzić jedno drzewo. Te drzewa i ich korony zasadzone nie spełnia i nie zastąpią wyciętych przez najbliższe kilkadziesiąt lat.

A przy każdych wyborach włodarzy każdy dużo mówi o zieleni i ekologi o smogu a potem zapomina.

nic dodac nic ująć

G
Gość
26 lutego, 0:01, Ekoświr:

Drzewa nie utrudniały wyjazdu z Owocowej, kilka razy w ciągu dnia od 30 lat wyjeżdzam w lewo w kierunku Słupska samodzielnie a w godzinach szczytu czyli przed godziną 7mą -dzięki uprzejmości kierowców jadących ulicą Kaszubską.Buduje się nowe domy na Owocowej i Siemianicach a droga ciagle taka sama jak przed 40 laty.Potrzebna jest obwodnica północną wybudowana z poszanowaniem środowiska naturalnego. Jak to jest ,ze w innych państwach można inwestycje wkomponować w istniejącą przyrodę,a u nas tylko wszystko wyciąć,zabetonować, wysypać żwirem i posadzić mini krzewy, które w upalne lato same uschną.

Sygnalizacja świetlna DZIAŁAJĄCA (nie atrapy jak przy ul.Na Skarpie) poprawiłaby bezpieczeństwo na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Owocowej i Drzymały i to powinien być priorytet a nie wycinka tych niczemu niewinnych drzew.

Słupsk nie jest przyjaznym miastem dla przyrody.

W ostatnim czasie wycięto zdrowe, dorodne drzewa na Placu Zwycięstwa,na Szczecińskiej, na Piłsudskiego, w Lasku Północnym,na Kaszubskiej.One rosły kilkadziesiąt lat,były domem dla zwierząt,produkowały tlen, w upalne dni dawały cień. Ile lat musi minąć,by te cienkie drzewka posadzone na ul.Wandy stały się tak samo duże jak te wycięte.

Tyle się mówi o negatywnym wpływie człowieka na klimat, potrzebie zalesiania, szacunku dla przyrody-jak widać decydenci w Słupsku nie słuchają.

26 lutego, 7:34, Gość:

Brawo Ty. Jestem tego samego zdania. Zacznijmy myśleć głową a nie tylko portfelami i własnym wygodnictwem. Aby ruch udrożnić i spowolnić wystarczyłoby mini rondo jak na skrzyżowania ul Chrobrego i 3 maja i nie byłoby problemów z wyjazdem z bocznych ulic lub sygnalizację bezsensowną z ul. Na Skarpie przenieść na skrzyżowanie Owocowej i Kaszubskiej. Wystarczy pomyśleć. Czy Policja sugerowała ustawienie świateł we wspomnianym miejscu (na Skarpie) - czy tam było tyle wypadków i nieszczęść co na skrzyżowaniu z Owocową. Drzewa latem dawały cień a zima osłaniały przed śniegiem. Poszliśmy najmniejszą linią. A nasadzenie kilkunastu malutkich drzewek w miejsce wyciętych to śmiech. Może przynajmniej za każdą usuniętą gałąź o średnicy ponad 10 cm zasadzić jedno drzewo. Te drzewa i ich korony zasadzone nie spełnia i nie zastąpią wyciętych przez najbliższe kilkadziesiąt lat.

A przy każdych wyborach włodarzy każdy dużo mówi o zieleni i ekologi o smogu a potem zapomina.

kasa kasa kasa a Ogrody to rzeżnicy lasów wide lasek północny rzęznia i masakra..a syf po nich zostaje niebotyczny...chrust wszędzie rozjeżdżone scieżki...nikt tego nie ogarnia i nie nadzoruje

G
Gość

Drzewo za drzewo to tylko na papierze. Tamte rosły kilkadziesiąt lat albo i więcej. Nasadzili krzaczków i stan się zgadza. Rozwali to miasto do końca.

G
Gość
26 lutego, 0:01, Ekoświr:

Drzewa nie utrudniały wyjazdu z Owocowej, kilka razy w ciągu dnia od 30 lat wyjeżdzam w lewo w kierunku Słupska samodzielnie a w godzinach szczytu czyli przed godziną 7mą -dzięki uprzejmości kierowców jadących ulicą Kaszubską.Buduje się nowe domy na Owocowej i Siemianicach a droga ciagle taka sama jak przed 40 laty.Potrzebna jest obwodnica północną wybudowana z poszanowaniem środowiska naturalnego. Jak to jest ,ze w innych państwach można inwestycje wkomponować w istniejącą przyrodę,a u nas tylko wszystko wyciąć,zabetonować, wysypać żwirem i posadzić mini krzewy, które w upalne lato same uschną.

Sygnalizacja świetlna DZIAŁAJĄCA (nie atrapy jak przy ul.Na Skarpie) poprawiłaby bezpieczeństwo na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Owocowej i Drzymały i to powinien być priorytet a nie wycinka tych niczemu niewinnych drzew.

Słupsk nie jest przyjaznym miastem dla przyrody.

W ostatnim czasie wycięto zdrowe, dorodne drzewa na Placu Zwycięstwa,na Szczecińskiej, na Piłsudskiego, w Lasku Północnym,na Kaszubskiej.One rosły kilkadziesiąt lat,były domem dla zwierząt,produkowały tlen, w upalne dni dawały cień. Ile lat musi minąć,by te cienkie drzewka posadzone na ul.Wandy stały się tak samo duże jak te wycięte.

Tyle się mówi o negatywnym wpływie człowieka na klimat, potrzebie zalesiania, szacunku dla przyrody-jak widać decydenci w Słupsku nie słuchają.

Brawo Ty. Jestem tego samego zdania. Zacznijmy myśleć głową a nie tylko portfelami i własnym wygodnictwem. Aby ruch udrożnić i spowolnić wystarczyłoby mini rondo jak na skrzyżowania ul Chrobrego i 3 maja i nie byłoby problemów z wyjazdem z bocznych ulic lub sygnalizację bezsensowną z ul. Na Skarpie przenieść na skrzyżowanie Owocowej i Kaszubskiej. Wystarczy pomyśleć. Czy Policja sugerowała ustawienie świateł we wspomnianym miejscu (na Skarpie) - czy tam było tyle wypadków i nieszczęść co na skrzyżowaniu z Owocową. Drzewa latem dawały cień a zima osłaniały przed śniegiem. Poszliśmy najmniejszą linią. A nasadzenie kilkunastu malutkich drzewek w miejsce wyciętych to śmiech. Może przynajmniej za każdą usuniętą gałąź o średnicy ponad 10 cm zasadzić jedno drzewo. Te drzewa i ich korony zasadzone nie spełnia i nie zastąpią wyciętych przez najbliższe kilkadziesiąt lat.

A przy każdych wyborach włodarzy każdy dużo mówi o zieleni i ekologi o smogu a potem zapomina.

P
P

Mydli Wam głowy nowymi nasadzeniami a Wy się cieszycie. Podwyżki obok wchodzą w życie i się świta śmieje. Sama mieszka na łonie natury za miastem, ale w mieście naturę ma głęboko w d. Drewno z pewnością się przyda.

C
Ciekawy

Czy beton zakryje wszystkie niedostatki urbanizacyjno-organizacyjne niedostatki miasta?

O
Obserwator

Słupsk kiedyś wybijający się ponad przeciętność a dzisiaj pomimo tzw "rozwoju Polski" po 30 latach wygląda tragicznie najlepiej widać to o tej porze roku i szczególnie na obrzeżach. Miasto postarzałe fizycznie i demograficznie, brudne , smutne i zapuszczone a teraz pozbawiane skutecznie tego co jeszcze się ostało i wyróżniało nasze miasto czyli zieleni.

W
Wicher

Nie ubywa drzew ilościowo ale wycinane są te które rosły kilkaset lat widać to wszędzie wokół i w lasach tak samo a słupki statystyczne wyglądają pięknie czy drzewa , zwierzęta -przyroda jest wrogiem człowieka czy odwrotnie?

Dodaj ogłoszenie