Za błędy wójta zapłacą mieszkańcy gminy Lipnica

    Za błędy wójta zapłacą mieszkańcy gminy Lipnica

    Sylwia Lis sylwia.lis@mediaregionalne.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Prawdopodobnie gmina Lipnica zapłaci ponad 50 tys. zł grzywny za nielegalną wycinkę drzew.

    Prawdopodobnie gmina Lipnica zapłaci ponad 50 tys. zł grzywny za nielegalną wycinkę drzew. ©Fot. archiwum

    Prawdopodobnie gmina Lipnica zapłaci ponad 50 tys. zł grzywny za nielegalną wycinkę drzew. Wójt uważa, że prawa nie złamał. Mieszkańcy są wściekli.
    Prawdopodobnie gmina Lipnica zapłaci ponad 50 tys. zł grzywny za nielegalną wycinkę drzew.

    Prawdopodobnie gmina Lipnica zapłaci ponad 50 tys. zł grzywny za nielegalną wycinkę drzew. ©Fot. archiwum

    Zaostrza się konflikt między urzędnikami z gminy Lipnica a Starostwem Powiatowym w Bytowie. Tym razem bój toczą o wycinkę drzew i krzewów przy jeziorze Głęboczek w gminie Lipnica. Z polecenia wójta roślinność miał wyciąć pracownik gminy.

    - O tym, że drzewa zniknęły, powiadomił nas zdenerwowany mieszkaniec tej gminy - wyjaśnia Małgorzata Zielonka, pełniąca obowiązki naczelnika wydziału ochrony środowiska w Starostwie Powiatowym w Bytowie.

    - Wszczęliśmy postępowanie administracyjne.

    Mieszkaniec stwierdził, że niektóre z drzew miały ponad pięć lat i na ich wycinkę wójt powinien mieć zgodę starostwa. - Powołaliśmy biegłego dendrologa - mówi Zielonka.

    - Sporządził już ekspertyzę. Okazało się, że wycięto sto dwadzieścia drzew z gatunku olsz i topoli. Z tego trzydzieści trzy, które miały powyżej pięciu lat, na których wycinkę wymagane jest pozwolenie. Starostwo wymierzyło karę. To pięćdziesiąt dwa tysiące złotych. - Teraz urząd w Lipnicy ma czternaście dni na wgląd do dokumentów i przedstawienie do nich swoich uwag - mówi Zielonka.

    Wójt gminy Lipnica nie ma sobie nic do zarzucenia.

    - Do sprawy wniosłem już swoje uwagi - mówi Rafał Narloch, wójt. - Prawa nie złamaliśmy. Drzewa, które zostały usunięte, miały powyżej pięciu lat. I na ich wycinkę zgoda nie była konieczna. Musieliśmy je usunąć. Były połamane i zniszczone. Znajdowały się w pasie drogowym. Przeszkadzały zarówno pieszym, jak i rowerzystom. Stwarzały dla nich zagrożenie, a bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze.
    Wójt Narloch zapowiada, że będzie domagał się kolejnej ekspertyzy.

    Mieszkańcy Lipnicy są zbuwersowani. - Skoro wójt stwierdził, że te drzewa są zniszczone, mógł o pozwolenie wystąpić do starostwa - mówi pan Kazimierz (nazwisko do wiadomości redakcji). - Teraz z tego są same kłopoty. Zapłacimy karę, i to z budżetu gminy. To nasze wspólne pieniądze.

    Komentarz
    Ich wspólne pieniądze

    Za decyzję jednego człowieka, zapłacą wszyscy mieszkańcy gminy. No bo przecież grzywna będzie opłacona z pieniędzy podatników, mieszkańców gminy. Kiedy u nas nastaną czasy, że urzędnicy, politycy za swoje błędne decyzje będą płacić z własnej kieszeni?

    I nie dziwię się mieszkańcom, że są wkurzeni. Przecież za pięćdziesiąt tysięcy można by wyremontować plac zabaw dla dzieci czy odmalować sale lekcyjne w szkole.

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (14)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (14) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Bytowa

    Zdjęcia z Bytowa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 PLUS POLECAMY

    Osobowość Roku 2018 - poznaj laureatów

    Osobowość Roku 2018 - poznaj laureatów

    Mistrzowie Handlu - głosowanie zakończone, poznaj laureatów

    Mistrzowie Handlu - głosowanie zakończone, poznaj laureatów