Za rok loty wakacyjne Ryanairem już od nas

Redakcja
Za rok loty wakacyjne Ryanairem już od nasMichael O'Leary, prezes zarządu linii lotniczej Ryanair,        największego taniego przewoźnika w Europie
Za rok loty wakacyjne Ryanairem już od nasMichael O'Leary, prezes zarządu linii lotniczej Ryanair, największego taniego przewoźnika w Europie Piotr Jasina
Udostępnij:
Na razie Port Lotniczy Szczecin - Goleniów jest zbyt małym lotniskiem, by największy tani przewoźnik w Europie miał tu bazę.

- Ryanair lata po kraju z Gdańska, Wrocławia czy Krakowa. Kiedy będą połączenia krajowe ze  Szczecina?
- Rozbudowujemy siatkę połączeń w innych bazach, m.in. z Warszawy. Problem w tym, że nie mamy wystarczającej liczby samolotów. Dostawy nowych maszyn będą od września 2015 do marca 2016 r. Otrzymamy około 40 samolotów. Będziemy je lokować na lotniskach.
­ Biorąc pod uwagę 40-milionową populację Polaków i około 27-milionowy ruch pasażerski, widzimy tu potencjał do rozwoju.  Irlandia dla przykładu ma 5 mln obywateli a ruch pasażerski na podobnym poziomie, co Polska. Dlatego inwestujemy. Chcemy, by za 5 lat wszystkie większe porty lotnicze były ze sobą połączone.

- Znamy przewoźników, którzy próbowali uruchomić w Polsce siatkę połączeń wewnątrzkrajowych. Splajtowali...
- Problemem tych linii było to, że nie stworzyły modelu niskokosztowego przewoźnika. Były to drogie linie, z drogimi w eksploatacji samolotami.  Działały na małą skalę, nie inwestowały w nowe połączenia. Nie miały prawa odnieść sukcesu. My w ciągu 5 lat chcemy podwoić nasz ruch na trasach krajowych. W przeciągu roku rozbudowaliśmy połączenia między Gdańskiem a Warszawą, Gdańskiem a Krakowem. Ten rynek będziemy rozwijać.

- Ryanair jest zadowolony z tras obsługiwanych ze szczecińskiego lotniska?
- Tak. Samoloty są obłożone pasażerami do Dublina czy Londynu. Chcielibyśmy dołączyć jeszcze połączenia do Francji, Niemiec, północnych Włoch. By liczba linii wzrosła do 8 -  10 połączeń. To by pomogło w rozwoju. To jednak kwestia czasu.  

- Kiedy wasze samoloty zaczną latać ze Szczecina na kierunkach wakacyjnych ?
- Jak tylko będziemy mieć więcej samolotów i dojdziemy do porozumienia ze szczecińskim lotniskiem. Mamy nadzieję, że to będzie możliwe do zrealizowania już latem 2016 roku.

- Ryanair wspólnie z Portem Lotniczym Szczecin-Goleniów jest zainteresowany przyciągnięciem pasażerów z północno-wschodnich Niemiec? Z powodzeniem np. przyciągają Niemców szczecińskie galerie handlowe?
- Robimy to. Zachęcamy do latania ze Szczecina. Reklamujemy się w tym regionie w lokalnych mediach, także przez strony internetowe. Zachęcamy nie tylko potencjalnych pasażerów z tych obszarów. Ważni są dla nas przylatujący z Londynu czy Dublina. Szczecin jest świetnym miejscem do zwiedzania. Na tym się też skupiamy.

- Ile razy był pan w Szczecinie?
- Raz, kiedy otwieraliśmy naszą pierwszą linię z Goleniowa.

- Szczecińskie lotnisko jest modernizowane, zwiększy przepustowość.  Nie myślicie o stworzeniu tu bazy?
- To lotnisko obecnie nie jest dostatecznie duże. Musielibyśmy zwiększyć liczbę połączeń do 15-20. Ruch pasażerski musiałby być w granicach miliona. To się na pewno nie stanie w okresie 4-5 lat. Potencjał jest. Nastąpić to może później. To jest proces.

- Bliskość Berlina, Poznania przeszkadza Szczecinowi w rozwoju?
Berlin niekoniecznie.  Poznań być może trochę tak. Szczecin jest zbyt mały na razie, potrzebuje więcej połączeń.

- Zaczynając pracę w Ryanair, spodziewał się pan takiego sukcesu? Macie poczucie, że dokonaliście rewolucji w lataniu po Starym Kontynencie?
- Nie, nie spodziewałem się sukcesu. Na początku wręcz poprosiłem rodzinę Ryan, by zamknęła firmę, bo nie przyniesie żadnych zysków. Ale się to wszystko zmieniło.
Myślę, że dokonaliśmy rewolucji pod względem taniego latania w Europie. Działamy 30 lat, najwcześniej zmieniliśmy podejście do latania.

- Wie pan wszystko o lotniskach, z których startują wasze samoloty?
- Na początku, kiedy ich było 30 - 40, wiedziałem wszystko. Teraz nie. To już ponad 200 lotnisk.  Wiem jednak gdzie są, na jakim etapie są rozmowy, jaki jest kierunek i faza rozwoju. Wiem też, gdzie walczymy i gdzie mamy problemy. Ryanair obsługuje ponad 1600 lotów dziennie, ponad 500 000 rocznie. Posiada 72 bazy, z których  łączy lotami 186 interesujących miejsc w 30 krajach.

Rozmawiał Piotr Jasina

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wojna na Ukrainie to wyzwanie dla całej branży IT, opinia eksperta

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

43
"Szczecin Kraków via Warszawa.UWAGA-czas podróży na tej trasie samolotem 12 godzin !!!!!!" Bredzisz, w zeszlym miesiacu lecialem z miedzyladowaniem w waw, wylot z goleniowa 0 9, w krakowie 11.30
s
stary człowiek a może
Szczecin to istna lotnicza pustynia.Jestem naprawdę zdziwiony jakim cudem ten port ( Goleniów ) przy takiej skromnej ilości lotów jest w stanie jeszcze na tym rynku trwać.Połączenia które są kompletnie nie interesują szczecinian bo cóż to za połączenia wakacyjne na "białe niedzwiedzie" Kolejna sprawa-połączenia krajowe.Monopolista Warszawa i wszystko jasne Inne jakie-? No i na koniec...coś extra wyjątkowo absurdalnego;połączenie Szczecin Kraków via Warszawa.UWAGA-czas podróży na tej trasie samolotem 12 godzin !!!!!! To pokazuje z jaka zapaścią organizacyjną mamy do czynienia.Czekam z niecierpliwością na otwarcie lotniska Berlin Brandenburg wówczas lotnisko w Goleniowie rzeczywiście przestanie istnieć bo lotnisko w Berlinie obsłuży wszystkie nasze krajowe połączenia bez najmniejszego problemu. Obecnie z Berlina do Krakowa czas podróży to 1.20 a nie 12 godzin w polskim wykonaniu.
Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie