Zabrali emeryturę i wózek inwalidzki

Fot. Kamil Nagórek
Jadwiga Potoczko złożyła nawet oświadczenie, że nie nigdy nie odbierała wózka, jednak sprzęt dostanie dopiero po naszej interwencji.
Jadwiga Potoczko złożyła nawet oświadczenie, że nie nigdy nie odbierała wózka, jednak sprzęt dostanie dopiero po naszej interwencji. Fot. Kamil Nagórek
W styczniu Jadwiga Potoczko ze Słupska wyprosiła u lekarki przydział na wózek inwalidzki dla sparaliżowanego męża. Gdy zgłosiła się po ten sprzęt, wózka jednak nie dostała. Okazało się, że przykuty do łóżka mąż... już ten wózek odebrał.

Z dokumentów wynika, że odebrał go jeszcze w sierpniu 2008 roku, a więc długo przed wypisaniem skierowania.

- To niemożliwe, bo mąż był po udarze mózgu - opowiada pani Jadwiga. - Ktoś musiał się pod niego podszyć!

Wózka dla sparaliżowanego męża jednak nie dostała. Nie pomogło złożenie oświadczenia, że nigdy nie odbierała tego sprzętu. Na zakup nowego jej nie stać, bo to koszt rzędu 800 złotych. Dlatego postanowiła walczyć. Zmaga się ze sprawą już półtora miesiąca.

- Mąż cierpi bez wózka inwalidzkiego. Muszę przenosić go z miejsca na miejsce, ale jest ciężki i często przewracamy się - żaliła się starsza pani w naszej redakcji.
Z dokumentów, jakie otrzymała pani Jadwiga wynikało, że w sierpniu ubiegłego roku wózek przyznany mężowi odebrał Grzegorz Wietek, właściciel ośrodka rehabilitacyjnego Delfin w Gardnie Wielkiej. Mąż czytelniczki przebywał tam dwa miesiące po wyjściu ze szpitala po udarze.

- Zabrałam go stamtąd, bo za pobyt zabierali mu całą emeryturę - mówi kobieta. - Teraz dowiaduję się, że zabrali mu także wózek. Nawet nie wiedziałam, że mąż go miał, bo nigdy z niego nie korzystał. Gdy do nich zadzwoniłam, powiedzieli, że wózek mogę sobie odebrać, ale sama muszę przyjechać, a ja nie mam jak.

Zadzwoniliśmy do właściciela Delfina. Potwierdził, że zabrał wózek. Dodał, że jest w posiadaniu także materaca antyodleżynowego pana Potoczki.

- Po prostu zrealizowałem za tego pana receptę - wyjaśnia Wietek. Obiecuje też, że pani Jadwiga nie będzie musiała jechać do Gardny, aby odebrać sprzęt. Po naszej interwencji zobowiązał się do przewiezienia wózka do Słupska.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~W~
W dniu 18.03.2009 o 20:59, ~ja17~ napisał:

Na 100% właściciel ośrodka zrobił juz nie raz taki przekręt! Tym bardziej,że prawdopodobnie jest właścicielem sklepów medycznych w Słupsku...łatwo można to sprawdzić...To nadaje się dla prokuratury. Ta PANI gdyby się nie upomniała, nigdy nie otrzymałaby wózka. Dobrze,że sprawa wyszła na jaw,może teraz będzie się bał, a i może sprawa pójdzie jeszcze dalej!!!A POZA TYM JAK OBCY CZŁOWIEK, NIE POSIADAJĄCY UPOWAŻNIENIA MOŻE REALIZOWAĆ ZA KOGOŚ RECEPTĘ...NO CHYBAŻE WE WŁASNYM SKLEPIE... BOGACI SIĘ NA CZYJEJŚ KRZYWDZIE-JAK TAK MOŻNA!!!??? Podobno w piątek, po interwencji GP pojechał zabrać wózek ze swojego sklepu przy ul.Chełmońskiego-a co się stało z tym wózkiem z miesiąca sierpnia...


Komu ten pan podlega?
Która instytucja powinna dokonać kontroli funkcjonowania ośrodka opiekuńczego i jego sklepów?
Co na ten przekręt NFZ?
~ja17~

Na 100% właściciel ośrodka zrobił juz nie raz taki przekręt! Tym bardziej,że prawdopodobnie jest właścicielem sklepów medycznych w Słupsku...łatwo można to sprawdzić...To nadaje się dla prokuratury. Ta PANI gdyby się nie upomniała, nigdy nie otrzymałaby wózka. Dobrze,że sprawa wyszła na jaw,może teraz będzie się bał, a i może sprawa pójdzie jeszcze dalej!!!A POZA TYM JAK OBCY CZŁOWIEK, NIE POSIADAJĄCY UPOWAŻNIENIA MOŻE REALIZOWAĆ ZA KOGOŚ RECEPTĘ...NO CHYBAŻE WE WŁASNYM SKLEPIE... BOGACI SIĘ NA CZYJEJŚ KRZYWDZIE-JAK TAK MOŻNA!!!??? Podobno w piątek, po interwencji GP pojechał zabrać wózek ze swojego sklepu przy ul.Chełmońskiego-a co się stało z tym wózkiem z miesiąca sierpnia...

j
janusz

Należy być uczciwym,to nie istniałaby potrzeba wyjaśniać co sie stało z wózkiem,materacem.
Są oczekiwania od statrszej osoby(wystarczyło zadzwonić),a czego należało oczekiwać od Kierownika Ośrodka?

p
pacjentka

Nie zamierzałam wywoływać swoją wypowiedzią burzy na forum. Nie jestem też reklamującą ten ośrodek, ani córką, ani żoną właściciela. Przypuszczam, że nikt z Was nawet nie był w tym ośrodku, ani nie słyszał o organizacji czy funkcjonowaniu tego typu placówki. Nie atakuję niewiedzy - ale proszę o odrobinę dystansu. Nie napisałam też nigdzie, że 1300 złotych to mało, uważam jednak, że cena jest warta tego, co tam się robi dla starszych ludzi. Moja babcia jest teraz w podobnym ośrodku w Słupsku, przeniosłam ją ze względu na dojazdy, a nie warunki.
Nie twierdze też, że sprawa jest błaha, taki sprzęt jest potrzebny, tylko nie sadze, ze trzeba od razu o tym pisać w gazecie. Przypuszcza, że jeden telefon samej zainteresowanej wyjaśniłby sprawę. Co to czytywania GP - lubię wiedzieć, co się dzieje, nawet jeśli się z tym nie zgadzam.
Jeszcze jedno - sformułowanie "zabrali emeryturę" jest właśnie krzywdzące. Ośrodek pobiera emeryturę podopiecznego bezpośrednio z ZUS-u na zasadzie wewnętrznej umowy, resztę dopłaca rodzina. Przebywanie tam jest dobrowolne, nikt nikogo nie zmusza do płacenia za nic. I naprawdę trzeba się nabiegać z tysiącem papierków, żeby łaskawie Fundusz Zdrowia wyraził zgodę na pobyt, nawet w prywatnej tego typu placówce, więc nic na siłę.

G
Gość
W dniu 14.03.2009 o 21:44, jaro napisał:

pewnie jesteś zoną lub córką właściciela skoro tak go bronisz, jak by był uczciwy to zaraz po wypisie starszego pana oddałby wózek i materac przecież były to rzeczy tego pacjenta należały mu sie a kupic drugich nie zdoła bo drogie,użyj muzgu jeśli dla ciebie 1300 zł to mało to co powiesz o rodzinach z dwójką dzieci którzy sie z takich pensji utrzymuja? a poza tym lepiej zxajmij sie babcia jak taka miłosierna jestes ciekawe co byś powiedziała jak to ciebie spotkała by taka sytuacja



użyj muzgu

Jaro, Ty go coś za mało używasz.
l
lekarka

Najprościej jest złozyc do prokuratury doniesienie o podejrzeniu przestepstwa, niech sprawdzą, bo może ktoś kombinuje na większą skalę.

~mar~

Jezeli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, ze chodzi o peniadze. Nie byloby sprawy, gdyby chory nadal przebywal w osrodku, ale z a d a r m o! Pani pewnie spodziewala sie, ze maz dostanie calodobowa opieke, leki, rehabilitacje i wyzywienie najwyzej za symboloczna cene. Osrodek jednak istnieje min. po to zeby zarabiac, jak kazda inna firma. Mysle, ze pani najzwyczajniej nie doczytala w karcie wypisowej informacji o wozku i materacu. Dobrze jednak, ze sprawa wyjasnila sie i sprzet dotrze do pani domu.

k
killedzozoy

a to p****y zlodziej, nie dosc ze obraca czyjas kasa, to jeszcze zabiera sprzet. pani... do prokuratury, choc to nic pewnie nie da, bo tu raczka raczke myje. wszyscy okradaja to panstwo nasze ;(

d
dar

biednemu to zawsze wiatr w oczy wieje

g
gzzzz

deb***owo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

~maria~
W dniu 13.03.2009 o 21:49, Ell Pisiorro napisał:

Zastanawiam się ile jest osób w podobnej sytuacji i o tym nie wiedzą może warto tam wysłać kontrole



Słusznie.
Tylko komu podlega ten ośrodek?
E
Ell Pisiorro

Zastanawiam się ile jest osób w podobnej sytuacji i o tym nie wiedzą może warto tam wysłać kontrole

~maria~
W dniu 13.03.2009 o 18:57, jaro napisał:

grunt to dobrze coś wyjaśnić, wałkarz i tyle jak by się o to nikt nie upomniał to sprzęt by przepadł, powinni go za to z roboty wywalić, bogaci się kosztem krzywdy i cierpienia starszych ludzi-wstyd



Jak można być tak nieuczciwym?
Jakie konsekwencje poniesie za kradzież sprzętu?
Komu podlega personalnie?
j
jeden z wielu

wozek wozkiem ale ci Panstwo po interwencji glosu i tak beda zdani na siebie
nikt w naszy popie..onym kraju nie interesuje sie starszymi ludzmi
nad tym powinnismy ubolewac
moze o tym by jeszcze glos napisal
ps.
pozdrowienia dla pajacykow ktorzy widza jedynie bledy w artykulach, a nie rozumieja co czytaja
i obrazaniem glosu ze to gazeta ktora schodzi na psy
Nie musicie zagladac na forum i jej czytac wyzyjcie sie w inny sposob np. iddzcie do pracy

g
gosć

Wielki właściciel Delfina to najnormalniejszy oszust jakich wiele w naszym kraju!!!!!

Dodaj ogłoszenie