Zamieszanie wokół marketu wojskowego w Kołobrzegu

Iwona Marciniak iwona.marciniak@mediaregionalne.pl Tel. 94 347 35 99 Fot. sxc.hu
Jeszcze w kwietniu prezydent dał Centrum Atrakcji Wojskowych Bastion pół roku na opuszczenie zajmowanego bez ważnej umowy terenu przy ul. Koszalińskiej.
Jeszcze w kwietniu prezydent dał Centrum Atrakcji Wojskowych Bastion pół roku na opuszczenie zajmowanego bez ważnej umowy terenu przy ul. Koszalińskiej.
Bastion nie przekazał miastu oczekiwanego przez prezydenta harmonogramu wyprowadzki z terenu dawnego poligonu. - Proszę nie wywierać na nas presji - mówią właściciele Bastionu.

Jeszcze w kwietniu prezydent dał Centrum Atrakcji Wojskowych Bastion pół roku na opuszczenie zajmowanego bez ważnej umowy terenu przy ul. Koszalińskiej. Jak wtedy mówił: "żeby mieli czas się zorganizować, wyprowadzić i posprzątać po sobie".

Prezydent przekazał też pismo, w którym informował, że oczekuje dostarczenia mu harmonogramu wyprowadzki firmy, czyli jej marketu wojskowego i pojazdów wojskowych z demobilu, z których część wykorzystywano do przejażdżek po dawnym poligonie.

 

- Prezydent wyznaczył termin nadesłania odpowiedzi na siedem dni od doręczenia pisma - mówi jego rzecznik Michał Kujaczyński. Czemu ma służyć harmonogram? - Racjonalnemu wykorzystaniu tych szesciu miesięcy - mówi rzecznik.

- Nie chcemy by okazało się, że np. przez pięć miesięcy nie będzie się działo nic, a wszystko skupi się na ostatnim tygodniu.

W ostatni piątek, jak usłyszeliśmy, siedmiodniowy termin upłynął. Bastion nie nadesłał harmonogramu.

Po kilku próbach udało się nam skontaktować z Martą i Rafałem Michalskimi, właścicielami CAW Bastion.

- Jeśli miasto nie jest zainteresowane atrakcją, z której przez lata skorzystało około miliona zwiedzających, czy corocznym piknikiem wojskowym, na który ściągały tysiące ludzi, w tym rodziny z dziećmi z całego regionu, to trudno - powiedział nam Rafał Michalski.

- Pół roku wystarczy by wyprowadzić Bastion z Kołobrzegu. Jeśli mamy się wynieść, to zrobimy to, ale nie chcemy, by wywierano na nas presję, oczekując szczegółowego harmonogramu. Pierwotna umowa przewidywała stan prawny po wygaśnięciu umowy. Taką sytuację mamy teraz. Spory możemy rozstrzygać na drodze sądowej, a my nie boimy się spotkania w sądzie.

Czy prezydent odpuści kwestię harmonogramu pozostawiając Bastionowi wolną rękę? Odpowiedź prezydenta mamy usłyszeć dziś.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maxx

Market wojskowy w Kolobrzegu to naprawdę fajna sprawa, ciekawa i interesujaca ale ceny wycofanych gadzetów z wojska są bardzo wysokie... Gorzej że ceny sa wysokie no i bez żadnej gwarancji rozruchowej. Np celownik noktowizyjny gen 0 kompletnie dzis przetarzały NSP-2 to koszt 500 zł na allegro z gwarancją rozruchowa 200 zł czy inny NSP-3 to ok 1000 zł też bez gwarancji czy wogóle działa koszt lepszego na allegro np NSPU to z oprzyrządowaniem i skrzynka nowy kupiłem za 500...

Dodaj ogłoszenie