Zarzuty dla poszukiwacza skarbów z Bytowa

(ang)
Fot. archiwum
Tomasz M., poszukiwacz skarbów z Bytowa, usłyszał wczoraj prokuratorskie zarzuty. Wystawiał na aukcjach internetowych to, co nielegalnie wykopał z ziemi.

Pierwsza grupa zarzutów dotyczy broni, m.in. części mauzerów; druga - 300 skarbów. To m.in. krzyż wojenny z XVI wieku, XIX-wieczne monety, spinki do butów z XVIII w., pruskie szelągi, chińskie monety z 1916 r. i żołnierskie figurki.

Bytowskiemu poszukiwaczowi za nielegalne posiadanie i sprzedaż broni grozi do 10 lat więzienia, a za skarby do lat pięciu.

Tomasz M. został wcześniej skazany na tysiąc złotych grzywny za nielegalne wykopanie rzymskich monet. Stracił też wtedy wykrywacz metali.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
michas
siema, to jest ten sam przyklad co Szanownego PANA Artura Troncika "sapera " ktory oddal mase rzeczy do muzeum i zostalo wyslanre zglloszenie do prokuratury, ale za handel to troche inna para kaloszy. niestety karaj mamy jaki mamay. moze kiedys jak sie rzad zmieni to i cos sie zmieni w tym kierynku
d
dene
Rząd to legalni złodzieje (cholerna żydo-komuna).a gdzie poszanowanie własności ,,gdzie-pytam się..Przyjdzie czas że kiedyś narów was rozliczy...swołocz
k
ktoś
Jak by kradł radia samochodowe itp na pewno nie spotkała by go taka kara - mała szkodliwośc społeczna
ach ten nasz kraj
k
ktoś
Jak by kradł radia samochodowe itp na pewno nie spotkała by go taka kara - mała szkodliwośc społeczna
ach ten nasz kraj
j
jo-asia
Dobre rozwiązanie jest bodajże w Anglii(nie jestem pewna, czy to dokładnie tam): jeśli ktoś coś wykopał to, jest to jego, z tymże państwo ma prawo pierwokupu. W ten sposób nie ogranicza się obywateli w ich zainteresowaniach, zyskuje się sporą grupę "archeologów", a także zapobiega się czarnemu rynkowi antykami oraz wywożeniu antyków za granicę.
O
Obywatel
Potwierdzam - chory kraj. Człowiek na własny koszt, kosztem własnego wysiłku i czasu odwala robotę za tych, którzy powinni się tym zawodowo zajmować i jeszcze chcą go za to karać. Państwo powinno mu zapłacić krocie za takie znaleziska a wówczas nie byłoby pokusy nielegalnego handlu. A te ..... chciałyby cudzymi rękami powyjmować kartofle z ogniska i żaby ktos im to za darmo oddał. Takiego wała!
p
poszukiwacz
Chory kraj, co trzeba zrobić, żeby legalnie poszukiwać i sprzedawać??? Dzielić się z policją i prokuratorem???
Dodaj ogłoszenie