Zatrucie czadem w Słupsku. Trzy osoby w szpitalu

Marcin Barnowski, marcin.barnowski@mediaregionalne.pl
archiwum
Udostępnij:
Trzy osoby z budynku przy ul. Arciszewskiego w Słupsku zostały przewiezione do szpitala. Diagnoza: zatrucie tlenkiem węgla, wydobywającym się z gazowego piecyka. Na szczęście, jak dowiedzieliśmy się w szpitalu, cała trójka jest w dobrym stanie.

Do zdarzenia doszło we Wszystkich Świętych po południu.

Na miejscu zdarzenia pierwsze pojawiło się pogotowie. Trzy osoby zdradzające objawy zatrucia były jeszcze przytomne. Natychmiast odwieziono je do szpitala, a do budynku wezwano strażaków ze specjalistycznym sprzętem, umożliwiającym wykrycie bezwonnego czadu.

Jak powiedział nam rzecznik słupskiej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej stwierdzono, że tlenek węgla rzeczywiście występuje w feralnym mieszkaniu. Trującą substancję emitował piecyk gazowy, którym mieszkańcy tego lokalu ogrzewali się.

Okazało się także, że w niebezpieczeństwie znajdowali się także sąsiedzi podtrutych osób, bo czad przedostawał się również do sąsiednich pomieszczeń.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
a spod jakiego numeru na arciszewskiego to sie stało???

z numeru tysiac pincet sto dziewiecset.
k
kdkjnfd
a spod jakiego numeru na arciszewskiego to sie stało???
k
klaudia
wez ty sie jebnij w leb,znam ta rodzine i oni nie pala byle gownem tylko maja piecyk dałnie
G
Gość
W biedronce sa teraz w sprzedazy takie czujniki za 40 chyba zł sa ok spełniaja wszystkie wymogi i maja 2 lata gwarancji warto zainwestewac te pare groszy w własne zdrowie i zycie

ja w bierdronce wifdzialam po 69zl/. Duzo rzevczy kupowalam w biedronce (mam na mysli sprzed elektryczny ) i nie mam zarzutow.
M
Michał
W biedronce sa teraz w sprzedazy takie czujniki za 40 chyba zł sa ok spełniaja wszystkie wymogi i maja 2 lata gwarancji warto zainwestewac te pare groszy w własne zdrowie i zycie
G
Gość
Szanowny kolego wiesz tyle ile napisali w artykule, ale Twoja wiedza na temat jak sam to określiłeś palenia byle czym jest zerowa ponieważ czad czyli tlenek węgla jest akurat gazem bezwonnym czyli bez czujnika sam nie masz szans, aby go wyczuć, tu nie ma akurat wpływu czym ludzie palą ponieważ (zatrucie może nastąpić jeśli ludzie grzeją się węglem , gazem czy olejem i wszystkie spaliny nie są odprowadzane na zewnątrz tylko się cofają do komina i wracają do pomieszczeń(głównie łazienki)natomiast spalanie czy to węgla, gazu czy oleju zawsze jest takie same natomiast w większości zatruć dochodzi tam gdzie ludzie grzeją się gazem(ponieważ większość piecyków gazowych w budynkach wielorodzinnych jest jest standardowo montowana w łazienkach, a do zatruć dochodzi głównie podczas długiej pracy piecyka czyli np.podczas kąpieli wystarczyłoby zmienić prawo że obowiązkiem każdego użytkownika takiego lokalu(szczególnie podczas instalacji piecyka w budynku wielorodzinnym)jest bezwarunkowy montaż czujnika czadu, a takiego wymogu w Polsce nie ma i myślę że dzięki takiemu rozwiązaniu nie byłoby by takich artykułów, jeśli ktoś wywala 3tys na piec dysfunkcyjny(do ogrzewania się i podgrzewania wody, a tak jest w większości starych budynków gdzie trzeba się wpiąć pod tzw wolne kominy, aby mieć i ciepło w domu i ciepłą wodę) to stać go i na czujnik za 150zł ja mam akurat pompę ciepła, ale mam i kominek i dla zwykłego świętego spokoju takie czujniki przy kominku zainstalowałem.

Wiem o czym piszę. Mam znajomych mieszkających w 11 kondygnacyjnym bloku.Ściany betonowe cienkie i szpary przy oknach, które podczas budowy uszczelniono gazetami/?/ i zalepiono gipsem. Ponieważ nie włączono ogrzewania zostawiali włączony na noc piekarnik z otwartymi drzwiczkami by się ogrzać. W kuchni są kratki wentylacyjne PODŁĄCZONE DO KILKU MIESZKAŃ W PIONIE/?/ i były wspólne/?/ liczniki na gaz..? Wystarczy,ze jedno mieszkanie w pionie jest tak dogrzewane by doszło do masowego podtrucia. CZUJNIKI NA CZAD I DYM MA KAŻDE MIESZKANIE W KRAJACH ZACHODNICH bez tego nie ma pozwolenia na zamieszkanie.Byłoby mniej tragedii gdyby zarządy wspólnot i administracja zakupili takie czujniki i zmontowali je w każdym mieszkaniu.
b
bonzaj74
a kto powie jaki czujnik jest dobry ktory naprawde sie sprwdzi ? kupic gówno ktore niebedzie dzialac i wyda 150 zl bo sprzedawca powie ze jest dobry to sory ale jemu nieuwieze ... wiec kto moze powiedziec -- wypowoedzoec sie na temat czujnika ?

Poszukaj na googole
J
Ja
a kto powie jaki czujnik jest dobry ktory naprawde sie sprwdzi ? kupic gówno ktore niebedzie dzialac i wyda 150 zl bo sprzedawca powie ze jest dobry to sory ale jemu nieuwieze ... wiec kto moze powiedziec -- wypowoedzoec sie na temat czujnika ?
z
zen
Szanowny kolego wiesz tyle ile napisali w artykule, ale Twoja wiedza na temat jak sam to określiłeś palenia byle czym jest zerowa ponieważ czad czyli tlenek węgla jest akurat gazem bezwonnym czyli bez czujnika sam nie masz szans, aby go wyczuć, tu nie ma akurat wpływu czym ludzie palą ponieważ (zatrucie może nastąpić jeśli ludzie grzeją się węglem , gazem czy olejem i wszystkie spaliny nie są odprowadzane na zewnątrz tylko się cofają do komina i wracają do pomieszczeń(głównie łazienki)natomiast spalanie czy to węgla, gazu czy oleju zawsze jest takie same natomiast w większości zatruć dochodzi tam gdzie ludzie grzeją się gazem(ponieważ większość piecyków gazowych w budynkach wielorodzinnych jest jest standardowo montowana w łazienkach, a do zatruć dochodzi głównie podczas długiej pracy piecyka czyli np.podczas kąpieli wystarczyłoby zmienić prawo że obowiązkiem każdego użytkownika takiego lokalu(szczególnie podczas instalacji piecyka w budynku wielorodzinnym)jest bezwarunkowy montaż czujnika czadu, a takiego wymogu w Polsce nie ma i myślę że dzięki takiemu rozwiązaniu nie byłoby by takich artykułów, jeśli ktoś wywala 3tys na piec dysfunkcyjny(do ogrzewania się i podgrzewania wody, a tak jest w większości starych budynków gdzie trzeba się wpiąć pod tzw wolne kominy, aby mieć i ciepło w domu i ciepłą wodę) to stać go i na czujnik za 150zł ja mam akurat pompę ciepła, ale mam i kominek i dla zwykłego świętego spokoju takie czujniki przy kominku zainstalowałem.
G
Gość
To pierwsze sygnały,że ludzi nie stać na zakup opału i ogrzewają się byle czym.

Ci ludzie używali piecyka gazowego, a ty o czym piszesz ?

Dobrze się czujesz ? Czad Ci nie zagraża ?
c
czytelnik
PO ile benzyna???
I za co tu żyć?
h
henio
a co to za fachowcy ze strażaków.chyba od tego są inne słóżby
Dodaj ogłoszenie