Zawsze filtruj słońce

Joanna Boroń, joanna.boron@mediaregionalne.pl
Co zrobić, gdy przesadzimy ze słońcem? – Ratunkiem są zabiegi kojące i intensywnie nawilżające oraz takie z dużą dawką kolagenu – radzi Joanna Biernacka, założycielka koszalińskiego Instytutu Pięknego Ciała.
Co zrobić, gdy przesadzimy ze słońcem? – Ratunkiem są zabiegi kojące i intensywnie nawilżające oraz takie z dużą dawką kolagenu – radzi Joanna Biernacka, założycielka koszalińskiego Instytutu Pięknego Ciała. Radek Koleśnik
Opalenizna dodaje uroku, wizualnie odmładza. Niestety, nadmiar słońca ma na naszą skórę fatalny wpływ. I w efekcie ją postarza.

Jesteśmy indywidualnie fotowrażliwi - to znaczy inaczej reagujemy na promieniowanie słoneczne. W inny sposób powinniśmy się więc chronić przed promieniowaniem.

Klasyfikację fototypów stworzył Fitzpatrick, dermatolog z Harvardu, który wyróżnił sześć rodzajów skóry w zależności od ilości zawartej w niej melaniny. Jej ilość zależy od rasy (białej rasie przypisane są na przykład cztery fototypy) i ekspozycji na promieniowanie UV, czyli od naturalnego uwarunkowania klimatycznego. W kraju, w którym jest silne promieniowanie słoneczne przez większą część roku, rodowici mieszkańcy mają ciemniejszą skórę niż mieszkańcy krajów skandynawskich czy Koła Podbiegunowego, gdzie słońce świeci słabiej i krócej.

To, do jakiego należymy fototypu, jest dla nas pierwszą wskazówką przy wyborze odpowiedniego filtru.

Przy wyborze kremu do opalania musisz zwrócić uwagę na rodzaj filtra SPF (Sun Protection Factor). Jego wartość mieści się w zakresie 2-50. Trzeba jednak pamię-tać, że żaden filtr nie zatrzymuje promieni słonecznych w 100 procentacj.
- Numer, który jest podawany przy oznaczeniu SPF, mówi nam o tym, o ile dłużej nasza skóra jest chroniona przed słońcem - wyjaśnia Joanna Biernacka, założycielka koszalińskiego Instytutu Pięknego Ciała.

- Im wyższy wskaźnik SPF, tym dłużej jesteśmy chronieni przed promieniowaniem słonecznym. Jeśli wybieramy najwyższy filtr, czyli SPF +50, chronieni jesteśmy najdłużej. Ale by tak się stało, musimy go nałożyć odpowiednio dużo. Podam przykład - przy jednej aplikacji na twarz i szyję powinniśmy nałożyć porcję wielkości orzecha laskowego. Taka aplikacja wystarczy nam na dwie godziny, o ile nie będziemy wchodzić do wody i dotykać twarzy. To rzecz, o której nie pamiętamy. Przebywając na słońcu powinniśmy się smarować co dwie godziny oraz po każ-dym wyjściu z wody.

O przeciwsłonecznej ochronie pamiętać powinniśmy nie tylko na wakacjach, ale i w mieście.

- Teoretycznie dobry krem i podkład z filtrem, który nakładamy rano przed wyj-ściem z domu, powinien nam wystarczyć - mówi pani Joanna. - Ja jednak zawsze polecam moim klientkom, by przed wyjściem z pracy na słońce dodatkowo do aplikowały nieco kosmetyku z filtrem albo użyły pudru mineralnego, który daje naturalną ochronę SPF.

Specyfiki, które mają nas chronić przed słońcem, dzielą się na mineralne, chemiczne i mieszane. Osoby z cerą niezwykle wrażliwą, atopową powinny zainwestować w preparat z filtrami mineralnymi, ponieważ są to naturalne minerały sproszkowane i dodane do tłustego nośnika. Tworzą na skórze naturalną barierę odbijającą promienie słoneczne. Mają niestety minus - zostawiają na skórze biały filtr, są więc trudne do aplikacji. Jeśli mamy cerę bezproblemową, możemy wybierać spośród preparatów mieszanych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie