Zimno w wagonach PKP Intercity

Fot. Kamil Nagórek
Pociąg Intercity na słupskim dworcu PKP.
Pociąg Intercity na słupskim dworcu PKP. Fot. Kamil Nagórek
Pani Elżbieta Gorzkowska twierdzi, że jechała w nie ogrzewanym wagonie. Gdy wracała tym samym pociągiem, również było zimno. Pani Elżbieta w sobotę wyjechała wraz z 93-letnią kobietą do stolicy pociągiem Słupia.

- To Intercity, dlatego musiałyśmy oprócz biletu wykupić miejsce siedzące - mówi czytelniczka.

- Już po kilku minutach podróży poczułyśmy, że wagon jest nie ogrzewany. Było tak zimno, że nie dało się siedzieć. Nie mogłyśmy zdjąć kurtek.
Kobiety nie wytrzymały długo na swoich miejscach i przesiadły się do kolejnego wagonu, który był ogrzewany.

- Bałyśmy się, że będziemy chore, dlatego uciekłyśmy stamtąd - dodaje pani Elżbieta.

- Nie wyobrażam sobie siedzieć ponad sześć godzin w mrozie. Konduktorzy byli bardzo wyrozumiali i pozwolili nam siedzieć gdzie indziej.

Naszą czytelniczkę najbardziej zdziwiło jednak to, że dzień później jechały tym samym pociągiem do Słupska i w dziewiątym wagonie znów było zimno.

- Musiałyśmy szukać nowych miejsc - mówi czytelniczka. - Aż trudno mi uwierzyć, że nikt z pracowników PKP nie zauważył, że wagon jest nie ocieplany.

O zdanie na ten temat zapytaliśmy Agatę Moczulską, rzecznika prasowego PKP Intercity.

- W czasie mrozów zdarza się, że ogrzewanie w niektórych wagonach szwankuje - mówi Agata Moczulska. - Jest to jednak rzadkość i staramy się niezwłocznie naprawiać uszkodzenia. Jest mi bardzo przykro, że panie miały miejsca w nie ogrzewanym wagonie. Nasi konduktorzy są wyrozumiali w takich sytuacjach i pozwalają przesiadać się na miejsca ocieplane bez konsekwencji.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Liberał
W dniu 05.02.2009 o 05:50, BógUrojony napisał:

A ja ostatnio jechałem SKM'ką do Słupska. Była taka temperatura, że cały się spociłem, roztopiła mi się podeszwa. Gdybym wziął kanapkę, to mógłbym sobie zrobić zapiekankę na grzejniku. Być może IC są jeszcze za tanie, więc niedogrzewają, a na bardziej rentownych trasach oddają ludziom...



***
Spotkałem się ostatnio z ciekawą definicją PKP: "PKP - instytucja powstała celem łagodzenia skutków bezrobocia. Jej uboczną działalnością jest przewóz ludzi i towarów za pomocą wagonów typu retro:
B
BógUrojony

A ja ostatnio jechałem SKM'ką do Słupska. Była taka temperatura, że cały się spociłem, roztopiła mi się podeszwa. Gdybym wziął kanapkę, to mógłbym sobie zrobić zapiekankę na grzejniku. Być może IC są jeszcze za tanie, więc niedogrzewają, a na bardziej rentownych trasach oddają ludziom...

g
gugol

ja tak mysle zeby im powiedziec zeby oni jednak ocieplali te pociagi ,bo to nie jest przyjemnie tak sobie jechac gdzies daleko jak jest zimno.

p
pom

Fakt! SKM też zimno,nie dawno wracałem, na trasie Tczew - Słupsk bez kurtki nie dało sie wysiedzieć, mimo, że grzeją, czuć pod siedzeniami , a okna nieszczelne !!!!

b
bosman

A mnie zastanawia jedno: jak wyglądają "miejsca ocieplone"?
Ogólnie to nia ma co narzekać, jak jest komuś za zimno to może siedzieć w kurtce oraz w czapie i szalu - Polska to wolny kraj.

B
BaQ

Zimno jest nie tylko w intercity. SKM-ką Słupsk-Gdańsk jeżdżę cztery razy w tygodniu i co druga jest nieogrzana. Ludzie siedzą w kurtkach, obwinięci szalikami... To jest oszczędność na pasażerach! Czasem to aż przykro, bo temperatura w wagonach jest rażąco niska, a niemal każde wejście jest nieszczelne i jeszcze zawiewa...

M
Misiek

Od kiedy zaczeli sponsorować koszykówkę oszczędzają na wszystkim

D
Dyspaszer

No tak to już w PKP. Albo zimno że można sobie członki odmrozić albo tak gorąco że można jajo zmieść. Oczywiście regulacja temperatury nie działa - w końcu to zbędny luksus - niech się klient cieszy że w ogóle jedzie choć i z tym ostatnim są czasem problemy. Do moich ulubionych sytuacji grzewczych zaliczę chyba tzw. "połówkę" kiedy siedząc przy oknie z jednej strony się gotujemy od temperatury w przedziale a z drugiej strony pizga na nas od okna (grunt że śnieg nie prószy bo i takie cuda widziałem). A bilety coraz droższe...

T
TereNowy

W PKP jest albo okropnie zimno, albo niewyobrażalnie wręcz gorąco. W niedzielę w SKM do Gdańska (odjazd 17.40) tak nahajcowali, że nie dało się usiedzieć (tym bardziej, że w tych kolejkach ogrzewanie jest pod siedzeniem). 2,5 h w takiej saunie to też nie jest sympatyczna podróż, ale lepsze to chyba niż jechać w mrozie

c
chrumek

miałem wczoraj okazję jechać dwoma pociągami Intercity: Pobrzeże relacji Kołobrzeg - Kraków oraz Lublinianin relacji Warszawa - Lublin. W obu jechałem 1. klasą. W Pobrzeżu było ciepło, ale strasznie brudno. W tym drugim było odrobinę czyściej, ale za to zimno. Na pytanie: "czy może być cieplej?" konduktor odpowiedział: "nie, bo to taki wagon".
Taka właśnie jest 1.klasa w InterCity...

A
Andy

Wyrobili limity ogrzewając dodatkowo wagony w czasie upałów.

g
gugol

to jest prawda,ze w niektorych wagonach jest zimno.przeciez mozna sie rozchorowac na przeziebienie jak sie daleko jedzie i sie siedzi w zimnym wagonie.dobrze ,ze konduktorzy sa wyrozumniali i pozwalaja sie nieraz przesiasc.tak trzymac.

~ania~

Jak oni to robia ze jeden wagon jest ogrzany a drugi nie!!!Tak nie moze byc.Bilety sa drogi i powinno byc cieplo!!!!Ja to juz wogole niewiem czy to jakas plaga z tym zimnem ....na manhatanie zimno i w pociagu tez zimno.Ludzie zacznijcie grzac.My niechcemy zeby bylo zimno

Dodaj ogłoszenie