Znak na ul. 11 Listopada w Słupsku może wprowadzać w błąd

Redakcja
Zarząd Infrastruktury Miejskiej zapowiada przegląd oznakowania na trasie ringu i w całym mieście. Drogowcy czekają też na uwagi i propozycje kierowców.
Zarząd Infrastruktury Miejskiej zapowiada przegląd oznakowania na trasie ringu i w całym mieście. Drogowcy czekają też na uwagi i propozycje kierowców. Krzysztof Piotrkowski
- Znaki przed rondem między ul. Piłsudskiego i 11 Listopada mogą wprowadzać kierowców w błąd - mówi nasz czytelnik

W połowie stycznia pisaliśmy o tym, że na na rondzie u zbiegu ulic Piłsudskiego i 11 Listopada nie ma znaków informujących, w jakich kierunkach można jechać z każdego pasa.

- Dopiero na rondzie okazuje się, że jest tam linia ciągła i nie każdy może pojechać tak, jak planował. Bardzo często zdarza się natomiast, że kierowcy przejeżdżają linię ciągłą, łamiąc w ten sposób przepisy, ale przede wszystkim powodując niebezpieczne sytuacje - zwracał uwagę pan Andrzej, kierowca ze Słupska. - Przed rondami, które są od lat, znaki stoją. Należałoby je również uzupełnić przed nowymi rondami. Jak jeździć po starych, miejscowi kierowcy doskonale wiedzą, ale nie nie wszyscy się jeszcze nauczyli jazdy po nowych. Trzeba im pomóc, żeby nie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji.

O problemie poinformowaliśmy ratuszowych urzędników i znaki się pojawiły. Ale nie dla wszystkich sytuacja jest teraz bardziej czytelna.

- Jadąc ulicą Piłsudskiego, przed rondem jest znak, że prawym pasem możemy jechać prosto lub skręcić w prawo, natomiast lewym pasem możemy jechać tylko prosto - mówi pan Jan, który skontaktował się z naszą redakcją. - Tyle tylko, że jadąc prosto, wjeżdżamy w ulicę Legionów Polskich, a skręcić w prawo nie ma gdzie. Natomiast ulica 11 Listopada jest w lewo od ulicy Piłsudskiego. Prawdopodobnie drogowcom chodziło o poinformowanie kierowców, że jadąc prosto ulicą Piłsudskiego, czyli ringiem, jadą ulicą 11 Listopada. Natomiast skręt w prawo może dotyczyć ulicy Legionów Polskich lub Rzymowskiego. Ale tego kierowcy mogą się tylko domyślać, bo znaki raczej ich zmylą, niż cokolwiek wyjaśnią.

Jarosław Borecki, dyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej, zapewnia, że urzędnicy wiedzą już o tym oznakowaniu.

- Dostaliśmy takie zgłoszenie od mieszkańców i przekazaliśmy je miejskiemu inżynierowi ruchu - mówi Jarosław Borecki. - Niebawem ma zostać przeprowadzony przegląd oznakowania na ringu i w całym mieście. Będziemy też korygować tablice drogowskazów, by były na nich optymalne trasy dla ruchu tranzytowego, prowadzące na ring, a omijające centrum miasta. Zmiana oznakowania zostanie dokonana w ramach bieżącego utrzymania. Czekamy też na sygnały mieszkańców w sprawie oznakowania, można je zgłaszać e-mailowo pod adresem: zim@zimslupsk.com.

gp24

Czytaj także na GP24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sim
W dniu 05.02.2016 o 10:49, Jerzy napisał:

Wielką mądrością wykazał się ktoś projektując przecięcie drogi czteropasmowej i wpuszczeniem autobusów w ul.Norwida.Gdzie te autobusy nie mogą się rozminąć.Nie mówiąc o bezpieczeństwu na tej ulicy.Pozdro dla czubów 21wieku.

"Droga" o której piszesz, to droga 'dwujezdniowa i czteropasowa' - (bo ma cztery PASY ruchu, a nie "pasma")! "Pasmo" w ruchu drogowym ma zupełnie inne znaczenie.

r
rick

:P Nie ważne że jest głupie rozwiązanie i autobus stwarza zagrożenie bezpieczeństwa na ulicy C.K.Norwida.Ważne że dwie pielęgniarki ,do szpitala dojeżdżają pod samo wejście główne .(teraz mają prywatny autobus). Bezpieczeństwo pozostałych mieszkańców się nie liczy.

J
Jerzy
Wielką mądrością wykazał się ktoś projektując przecięcie drogi czteropasmowej i wpuszczeniem autobusów w ul.Norwida.Gdzie te autobusy nie mogą się rozminąć.Nie mówiąc o bezpieczeństwu na tej ulicy.Pozdro dla czubów 21wieku.
O
Obywatel
W dniu 04.02.2016 o 08:56, mar napisał:

Jedno jest pewne w polskiej rzeczywistości i z polskimi kierowcami . Jakie nie byłoby oznakowanie i nie wiadomo jak czytelne i tak będą jeździli jak im pasuje aby przypadkiem nie zrobić dodatkowych 20-50 czy 100 m . Tak jest z oznakowaniem  zakaz skrętu w prawo gdy jedziemy z Kobylnicy do Słupska  przez tory . Wiekszość kierowców nie zawraca na rondzie o czym informuje znak a zawracają w pierwszej napotkanej bramie czy podjeździe . Nie inaczej jest na ul Wiejskiej . Zakaz skrętu w lewo ,linia ciągła a i tak jadący od strony centrum a chcący dostać się do introligatorni , jadłodajni Maja  czy czegoś innego skręcają  bez żenady w lewo niejednokrotnie hamując mocno w ostatniej chwili stwarzając dodatkowe zagrożenie . /Osobiście mjałem już kilka takich przypadków . Co tam zakazy i linie ciągłe , NIe ma muru oddzielającego pasy ruch  to MOŻNA

 

W cywilizowanych krajach drogowcy obserwują sytuację i starają się dostosować organizację ruchu do rzeczywistych potrzeb, a w Polsce inżynierowie ruchu zdają się na każdym kroku pokazywać kierowcom gest Kozakiewicza. Tak traktowani, nie dziwię się że kierowcy tracą cierpliwość i pokazują bzdurnemu oznakowaniu, trzeci palec.

 

A "miszczowi", który zaprojektował skrzyżowanie Kolejowej i Kilińskiego w Kobylnicy, kazałbym do emerytury jeździć po nim dzień i noc w te i nazad na hulajnodze z napisem na kasku "NIEPEŁNOSPRAWNI UMYSŁOWO PEŁNOSPRAWNI W PRACY".

 

Jak się pyta szanownego wójta o ten drogowy absurd, to tłumaczy się, że miało być inaczej, ale jest jak jest bo zabrakło kasy. Do diabła, co to za tłumaczenie samorządowca? Wyprostowanie tego skrzyżowania nie byłoby żadną wielką filozofią.

l
l
Do renifer: Nie widze powodu,aby zawracając w bramie flair nazywać kogos cwaniaczkiem. Zakaz b2 stoi, aczkolwiek ok. 5 m. Od jezdni,wiec wiele osobówek zmieści sie nie łamiąc przepisów . To, ze jakiś kretyn nie wykonał łącznika w kierunku Grottgera, to tylko żałosne i bezmyślnie zachowania projektantów dróg. Policja stoi, fakt, nie lamie prawa wcześniej zawracając, zatem lepiej, aby zajęli sie ważniejszymi naruszeniami:)
E
Ela

Najgłupsze rondo:Legionów,Piłsudskiego.

Droga w pole ?? dla przyszłych pokoleń ?

Wjazd w Norwida od Piłsudskiego tylko z ronda Andersa-chore rozwiązanie.

Czy doczekamy normalności?

 

I
Iva
Chciałabym tylko zaznaczyć do piszącego artykuł, iż pisownia "na ulicy" to słabe! Dla przypomnienia "przy ulicy";) reszta artykułu totalnie bez znaczenia. Pozdrawiam
G
Gość
W dniu 04.02.2016 o 10:07, op napisał:

Pisząc te bzdurne komentarze zapoznajcie się z definicją tzw.ronda.Oznakowanie jest pawidłowe.Do GSL,GBY i większości ZSL.W której Waszej metropolii jest "rondo"?W ruchu drogowym jedną z ważniejszych cech jest zdrowy rozsądek i wyobrażnia!!!

 


  na plocie pisze d*** to se wsadz zgodnie z definicja - w ruchu drogowym chodzi o bezpieczestwo  czyli proste jednoznacznie zrozumiale i czytelne oznakowanie

o
op

Pisząc te bzdurne komentarze zapoznajcie się z definicją tzw.ronda.Oznakowanie jest pawidłowe.Do GSL,GBY i większości ZSL.W której Waszej metropolii jest "rondo"?W ruchu drogowym jedną z ważniejszych cech jest zdrowy rozsądek i wyobrażnia!!!

 

r
renifer topless
W dniu 04.02.2016 o 08:56, mar napisał:

Jedno jest pewne w polskiej rzeczywistości i z polskimi kierowcami . Jakie nie byłoby oznakowanie i nie wiadomo jak czytelne i tak będą jeździli jak im pasuje aby przypadkiem nie zrobić dodatkowych 20-50 czy 100 m . Tak jest z oznakowaniem  zakaz skrętu w prawo gdy jedziemy z Kobylnicy do Słupska  przez tory . Wiekszość kierowców nie zawraca na rondzie o czym informuje znak a zawracają w pierwszej napotkanej bramie czy podjeździe . Nie inaczej jest na ul Wiejskiej . Zakaz skrętu w lewo ,linia ciągła a i tak jadący od strony centrum a chcący dostać się do introligatorni , jadłodajni Maja  czy czegoś innego skręcają  bez żenady w lewo niejednokrotnie hamując mocno w ostatniej chwili stwarzając dodatkowe zagrożenie . /Osobiście mjałem już kilka takich przypadków . Co tam zakazy i linie ciągłe , NIe ma muru oddzielającego pasy ruch  to MOŻNA

Dla tego typu "miszczuf kerownycy" najlepszym lekarstwem jest stojący w takim miejscu za winklem radiowóz. Mandat uczy, a jakie zdziwko!. Nieraz widziałem jak misiaki urządzają sobie polowanka pod Flairem w Kobylnicy. Potrafi się kolejka zrobić z cwaniaczków, który próbują zawrócić na wyjeździe z parkingu firmy. Najpierw widzą znak zakazu wjazdu, a potem radiowóz. Najśmieszniejsze jest to, że więcej czasu i paliwa tracą na tych śmiesznych manewrach - niż na zawrotce na rondzie :D

g
gość
W dniu 04.02.2016 o 07:28, Obywatel napisał:

Trzeba by zacząc od tego, że rondo w tym miejscu to nieporozumienie. Powinno być 100 metrów dalej - u zbiegu Rzymowskiego, Norwida i 11 Listopada.

Też mam takie samo zdanie , bo jest nonsensem rondo w polną drogę , a tak ważne skrzyżowanie zostało zamknięte dla dowolnego kierunku . Tylko ktoś bardzo zdesperowany będzie jechał z Norwida do ronda na Andersa , żeby wjechać w Piłsudskiego. Większość przekracza linie ciągłą i zawraca na przejeździe dla autobusów.

G
Gość

trzeba zacząć w ogóle od tego że w słupsku po tych rondach jeździ się : po pierwsze na każdym inaczej od tych rond wylotowych na gdańsk ustke po ronda na strefie SĄ INACZEJ OZNAKOWANE JAK W CAŁEJ POLSCE WIEC JAK SIE NAUCZYŁ CZŁOWIEk NORMALNIE JEŹDZIĆ TO W SŁUPSKU MUSI JESZCZE RAZ OD NOWA BO WŁADZE MAJa HOPLA TO JEST chore przecież zatrudniacie specjalistów za grubą kase i nie umiecie rond normalnie PO POLSKU oznakować a nie po słupskiemu

l
l
Do mar: Jadąc z Kobylnicy, nie zawracają na rondzie, tylko w 1 możliwej bramie itd. A czy jest cokolwiek, co im tego zabrania???? Tu nie szukalbym dziury w całym, a raczej za głowę wziął projektanta drogi, który nie zrobil osobnego skrętu w prawo!!!!!!
m
mar

Jedno jest pewne w polskiej rzeczywistości i z polskimi kierowcami . Jakie nie byłoby oznakowanie i nie wiadomo jak czytelne i tak będą jeździli jak im pasuje aby przypadkiem nie zrobić dodatkowych 20-50 czy 100 m . Tak jest z oznakowaniem  zakaz skrętu w prawo gdy jedziemy z Kobylnicy do Słupska  przez tory . Wiekszość kierowców nie zawraca na rondzie o czym informuje znak a zawracają w pierwszej napotkanej bramie czy podjeździe . Nie inaczej jest na ul Wiejskiej . Zakaz skrętu w lewo ,linia ciągła a i tak jadący od strony centrum a chcący dostać się do introligatorni , jadłodajni Maja  czy czegoś innego skręcają  bez żenady w lewo niejednokrotnie hamując mocno w ostatniej chwili stwarzając dodatkowe zagrożenie . /Osobiście mjałem już kilka takich przypadków . Co tam zakazy i linie ciągłe , NIe ma muru oddzielającego pasy ruch  to MOŻNA

s
szofer

Żeby wyjechać z ul.Zaborowskiej w kierunku ul.Piłsudzkiego,też trzba nadrabić kilkaset metrów .Popieram Obywatela.

Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie