Żniwa. Rolnicy boją się o swoje plony

Rafał Żeglarski
– Kłosy jęczmienia powinny być skoszone i zebrane już przynajmniej dwa tygodnie temu, ale pogoda nie pozwalała – mówi młody rolnik Jacek Wichłacz.
– Kłosy jęczmienia powinny być skoszone i zebrane już przynajmniej dwa tygodnie temu, ale pogoda nie pozwalała – mówi młody rolnik Jacek Wichłacz. Rafał Żeglarski
Z powodu deszczowego lipca na polach w regionie słupskim nadal pozostaje owies i mieszanki zbożowe, a także część pszenicy. Rok temu żniwa się o tej porze kończyły.

- Pszenica, owies, jęczmień, wszystko wilgotne, nawet jeśli już dojrzałe, to nie da się tego zebrać, jak się nie ma własnej suszarni - mówi rolnik z Głobina w gm. Słupsk. - Za dużo deszczu, za mało słońca, nie zdąży zboże wyschnąć, jak należy, a już znowu leje. Nawet gdybyśmy zebrali takie, jakie jest, to w skupach zapłacą nam mniej, bo potrącą za suszenie. A wtedy będziemy mieli straty.

Tego typu problemy ma wielu gospodarzy w naszym regionie. W poprzednich latach żniwa były zakończone nawet przed 15 sierpnia. W tym roku niektórzy rolnicy dopiero w zeszłym tygodniu mogli rozpocząć zbiory. To opóźnienie odbija się na jakości zboża, jakie trafia do skupów, a więc i na cenach.

- Ceny na skupach są niewysokie, może wzrosną już po żniwach. Ale znaczna część moich plonów już nie nadaje się do konsumpcji, jedynie na paszę - martwi się rolnik z Głobina.

Sprawdziliśmy. Cena pszenicy rok temu oscylowała w granicach 800-850 zł za tonę. Obecnie za tonę pszenicy skup płaci rolnikom ok. 700--750 zł. To 100 złotych mniej. Na duży zysk liczyć mogli jedynie ci, którzy przechowali ubiegłoroczne plony przez zimę i sprzedawali je w czerwcu, kiedy ceny sięgały nawet 1000 zł za tonę.

Głównymi odbiorcami zbóż w regionie są firmy Ullenberg z Potęgowa, Agro Handel z Jezierzyc, HaGe Polska, słupski Rolmasz, Centrala Nasienna w Słupsku, firma Adkonis w Kwakowie oraz Agromor w Sławnie. Z ich perspektywy sytuacja nie przedstawia się tak źle, jak mówią gospodarze. Według danych Biura Powiatowego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Słupsku w powiecie słupskim zebrano już ok. 70 procent z ogólnego zasiewu zbóż wynoszącego 54 396 ha. Agro Handel Sp. z o.o. w Jezierzycach odnotowało nawet wzrost ilości skupionego zboża względem zeszłego roku.

Z informacji od samych rolników dowiadujemy się, że wydajność plonów zbóż jarych również utrzymuje zeszłoroczny poziom, w zależności od zboża to od 2 do 3 ton z hektara. Jednak ze względu na jego gorszą jakość mniejsza ilość zostanie zakwalifikowana do konsumpcji. Choć nie ma jeszcze powodów do zmartwień, rolnicy ostrzegają, że to może wpłynąć na wzrost cen mąki i pieczywa.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brunon Egzekutor

Siema oko wielkigo brata spoglada z gory i widzi zmiany ufaj temu ktorego nosisz w sercu on to czuje i zrobi niemal wszystko tak czy inaczej a wczesniejsze wskazuwki z dziecinstwa sa cenne i sprawdzone

w
wodnik24
Ale Ullenberg tak się nie pisze,tylko Ulenberg!
Witam jak piszą tak piszą wiadomo o co chodzi hej.
t
teresa

Pisze się Ulenberg a nie Ullenberg.Skup zbóż to;Potegowo,Rzuszcze,Główczyce,Redło.

t
teresa

Ale Ullenberg tak się nie pisze,tylko Ulenberg!

g
gosc
Ullenberg z Potęgowa? Ulenberg z Główczyc lub Rzuszczy jeżeli już........

Tak,ullenberg w potegowie ma skup...
R
Rolas

Ullenberg z Potęgowa? Ulenberg z Główczyc lub Rzuszczy jeżeli już........

Dodaj ogłoszenie