Znowu pękła rura. Tym razem na Paderewskiego.

Fot. Kamil Nagórek/aechiwum
Serial pękających rur nie ma końca. Na zdjęciu awaria z ulicy Garncarskiej.
Serial pękających rur nie ma końca. Na zdjęciu awaria z ulicy Garncarskiej. Fot. Kamil Nagórek/aechiwum
Rura średnicy 200 milimetrów pękła przy skrzyżowaniu ulicy Przemysłowej i Paderewskiego. Pracownicy "Wodociągów" starają się zlikwidować awarię.

Nie wiadomo jakie będą skutki awarii i jak wiele osób ona dotknie.

- Naprawa rury takiej średnicy trwa przeciętnie do kilku godzin. Nasze ekipy są już na miejscu. Poszukują miejsca wycieku - stwierdziła Przemysław Lipski, rzecznik prasowy "Wodociągi".

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mała

trzeba czyta wczesniejsze artykuly...tam napisali ze wody nietrzeba spuszczac tylko poczekac na koniec awarii i wtedy bedzie normalna woda!

S
SIMI
W dniu 17.01.2009 o 13:38, Gość napisał:

Jestem ciekawa ile przyjdzie za wodę, ciągle trzeba spuszczać,bo leci brudna. Kto za to zapłaci.


Proste i logiczne ODBIORCY!!!
G
Gość

Jestem ciekawa ile przyjdzie za wodę, ciągle trzeba spuszczać,bo leci brudna. Kto za to zapłaci.

g
grzesiek

"Poszukują miejsca wycieku - stwierdziła Przemysław Lipski, rzecznik prasowy "Wodociągi"."
polska język trudna

p
prawda

Heh,poszłam do p.u.p. zarejestrować się jako bezrobotna ,udało się po 2godzinkach byłam zadowolona że mam to już za sobą,kupiłam gazetę w kiosku jest ciekawa praca-zajdę tam i zapytam co i jak mam przecież po drodze do domku idę witam panią czy w sprawie ogłoszenia o pracę-pyta jakiś elegancik,tak odpowiadam wyciągam swoje dokumenty jakowe miałam w tym dniu elegancik pyta co i jak czy mogę jutro przyjść na próbę na 8h. ależ tak oczywiście Hurra mam pracę wraca do domu mówie rodzince jakie to fartowne wydarzenie dziś miałam:).Jestem w pracy elegancik zafascynowany po całodziennym dniu podpisujemy umowę na razie na 3mce super! mijają 3dni nowej pracy (pn,wt,śr)noc dziecko mi gorączkuje przyjeżdża pogotowie mała trafia do szpitala więc ja naturalnie biorę L-4 dzwonię do elegancika mówię co i jak ok.pani Jolciu nie ma sprawy nawet pół roku dla pani,mijają 3dni dzwonek do drzwi otwieram kurier z przesyłka dla pani Jolanty W. odczytuję zwolniona w trybie natychmiastowym zapomniałam dodać ze wyrejestrował mnie z p.u.p. dziecko po tygodniu zdrowiutkie w domciu więc wracam do p.u.p czy znów się muszę od nowa rejestrować pytam -oczywiście że tak pani pracowała ma pani dodatkowe dokumenty do rejestracji znów stoję dzień nie załatwiłam rejestracji w jednym dniu pani w okienku rzuca OSOBY KTÓRE NIE ZDĄŻYŁY DZIŚ ZAPRASZAM JUTRO PO ZA KOLEJNOŚCIĄ,na drugi dzień jestem o 8ej rejestracja później pokój nr xx,czy jestem gotowa do podjęcia pracy pada pytanie -Tak odpowiadam mamy dla pani propozycję pracy w XXXXX znaleźli mi pracę to po jaką chorobę mnie rejestrowali 2dzień 2 raz w tym samym m-cu?????

a
as_com

Jesuuuu! Ale hit dnia. Myslę, że winny jest Prezydent Kobyliński:))))) Choc on sam nie peka, ale jego to rury?!!!)) Myslę, że czas by zjął się tym tematem redaktor Kowalski....na tropie:)))) Pozdrwaim redakcję i zycze dobrych tematów:)))
Andrzej

88D45B

jeny nie dalej jak wczoraj rano dumalam gdzie teraz peknie rura, a ty masz kolo mnie...juz nie bede dumac...pozdrawiam

m
mruk
W dniu 16.01.2009 o 22:10, Wodociągowiec napisał:

Osobiście widziałem tę dzisiejszą awarię. To było normalne pęknięcie (bardzo małe nawiasem mówiąc) rury. I nie jak któś wcześn iej napisał - na Paderewskiego tylko na Przemysłowej przy skrzyż. z Paderewskiego czyli w starym asfalcie. I przed chwilą wracałem tamtędy i już służby Wodociągów naprawili. Naprawdę ci ludzie, którzy to naprawiają nie mają fajnie - zimno, brudno, mokro. Trochę wyrozumiałości trzeba mieć - jakiś pech i fatum od kilku dni nad tymi Wodociągami



Z tego, co tu czytam to chyba nikt do klasy robotniczej pretensji nie zgłaszał a raczej do "szanownej dyrekcji" wodociągów.

Poza tym nie potrafię zrozumieć, kto wymyślił tą idiotyczną jak dla mnie technologię układania kanalizacji pod jezdnią?!? Przecież dużo łatwiej i taniej byłoby na przykład kopać do pękniętej rurki pod chodnikiem niż pruć całą jezdnię i wstrzymywać ruch. A i późniejsza "plomba" to już nigdy nie będzie to samo, co "zdrowa" jezdnia?
m
mieszczka
W dniu 16.01.2009 o 23:17, Krzysztof Galla napisał:

Krzysztof GallaRura to jest rura,niejedna pęka przy latarni.Rozrywka chlubocze a ona jak panienka w krysztale,liczy śnieżne gwiazdki w nocy.16.01.2009 r.


Jestem pod wrażeniem....
K
Krzysztof Galla

Krzysztof Galla

Rura to jest rura,
niejedna pęka przy latarni.

Rozrywka chlubocze
a ona jak panienka w krysztale,
liczy śnieżne gwiazdki w nocy.

16.01.2009 r.

m
mieszczka
W dniu 16.01.2009 o 22:14, mario napisał:

Jeżeli jesteś WyroZumiały, to dlaczego mój pies nie chce pić wody skranu ?Oj mario, mario. Jak piesek nie chce wody skranu


to daj mu z kranu. Może tej się napije
W
Wodociągowiec
W dniu 16.01.2009 o 21:14, mario napisał:

Jeżeli jesteś WyroZumiały, to dlaczego mój pies nie chce pić wody skranu ?


NIe wiem czemu, może nie chce mu się pić??
l
lewusek
W dniu 16.01.2009 o 21:12, Wodociągowiec napisał:

To nie na Paderewskiego walnęło, tylko na Przemysłowej. I tam właśnie jest wymieniany wodociąg - 1km z tego co Lipski podawał. Czyli jednak wymieniają. A 200km nie da się wymianić w kilka lat, tu trzeba ze 30 lat inwestycji.


A walnęło w tej części co już wymienili, czy w tej co jeszcze nie?
m
mario
W dniu 16.01.2009 o 21:10, Wodociągowiec napisał:

Osobiście widziałem tę dzisiejszą awarię. To było normalne pęknięcie (bardzo małe nawiasem mówiąc) rury. I nie jak któś wcześn iej napisał - na Paderewskiego tylko na Przemysłowej przy skrzyż. z Paderewskiego czyli w starym asfalcie. I przed chwilą wracałem tamtędy i już służby Wodociągów naprawili. Naprawdę ci ludzie, którzy to naprawiają nie mają fajnie - zimno, brudno, mokro. Trochę wyrozumiałości trzeba mieć - jakiś pech i fatum od kilku dni nad tymi Wodociągami


Jeżeli jesteś WyroZumiały, to dlaczego mój pies nie chce pić wody skranu ?
W
Wodociągowiec
W dniu 16.01.2009 o 21:09, lewusek napisał:

i oczywiście nikt nie pomyślał, żeby przy okazji generalnego remontu ulicy wymienić wodociąg... to się nazywa "myślenie po słupsku".



To nie na Paderewskiego walnęło, tylko na Przemysłowej. I tam właśnie jest wymieniany wodociąg - 1km z tego co Lipski podawał. Czyli jednak wymieniają. A 200km nie da się wymianić w kilka lat, tu trzeba ze 30 lat inwestycji.
Dodaj ogłoszenie