Zobacz skutki uboczne szczepionek na COVID-19! Jest się czego bać?

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Aby poznać skutki uboczne szczepionek na COVID-19, kliknij w strzałkę! Pixabay
Znamy już krótkoterminowe skutki uboczne szczepionki na COVID-19 firm Pfizer i Moderna. Są one bardzo podobne. Badania producentów pokazały, że niektóre objawy niepożądane występują częściej, inne - sporadycznie. Jakie reakcje polekowe może wywołać szczepionka na COVID-19? I czy mamy się czego obawiać?

Działania niepożądane leków są bardzo różne i zależą od wielu czynników. W zasadzie nie istnieją leki całkowicie pozbawione tego typu działań. O przydatności danego środka w terapii konkretnego schorzenia decyduje bilans korzyści i strat wywoływanych przez preparat.

Analiza skutków ubocznych szczepionek Pfizera i Moderny pokazuje, że są one bardzo podobne. Można jednak zauważyć, że szczepionka Moderny wywołuje je nieco częściej. Wspólną cechą obu preparatów jest to, że objawy poszczepienne po ich zastosowaniu występowały częściej i miały ostrzejszy przebieg wśród osób młodszych, poniżej 60-65 roku życia.

Producenci szczepionek zastrzegają, że wszystkie możliwe skutki uboczne ich preparatów nie są jeszcze znane. Potrzebne są dane, które pojawią się dopiero po zastosowaniu na większych grupach populacyjnych. Potrzeba też czasu, abyśmy mieli wiedzę o potencjalnych skutkach długoterminowych.

W raportach FDA (amerykańskiej Agencji Żywności i Leków) dotyczących szczepionek pojawiały się informacje o pojedynczych przypadkach wystąpienia objawu Bella u osób, które wcześniej przyjęły szczepionki. Objaw Bella jest formą tymczasowego paraliżu twarzy wynikającego z uszkodzenia lub urazu nerwów twarzowych. W przypadku osób zaszczepionych preparatem Pfizera objaw ten wystąpił u 4 osób, w przypadku Moderny – u 3. W raporcie FDA czytamy, że są to na tyle rzadkie przypadki, że nie możemy stwierdzić bezpośredniego związku ich wystąpienia z podaniem szczepionki.

- Na razie mamy obserwację kilkumiesięczną (od wakacji). Szczepionka wypada bezpiecznie - twierdzi prof. Wojciech Szczeklik z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w swoim wpisie na Tweeterze. - Długoterminowe skutki po szczepieniach są niezmiernie rzadkie. Dane o bezpieczeństwie długoterminowym będą zbierane, a informacje o nich będą publicznie dostępne.

Lekarze podkreślają, że krótkoterminowe efekty uboczne po podaniu szczepionek miały nasilenie łagodne lub umiarkowane i ustępowały w ciągu kilku dni po szczepieniu.

Stanowisko zespołu ds. COVID-19 przy Prezesie PAN stwierdza, że szczepienie jest jedynym racjonalnym wyborem, dzięki któremu będziemy mogli szybciej wyjść z pandemii:

Bilans korzyści osobistych i społecznych jednoznacznie przemawia za szczepieniem. Niewielkie indywidualne ryzyko szczepienia dotyczy przede wszystkim braku 100% gwarancji wytworzenia odporności. Ale jeśli wszyscy wokół są zaszczepieni, to ryzyko zakażenia się nawet dla osoby, która nie wytworzy odporności, lub ma przeciwwskazania do szczepienia również jest znikome.

Jakie są najczęstsze działania niepożądane szczepionek Pfizera i Moderny? Aby zobaczyć, przejdź do galerii zdjęć!

Źródła:
FDA - szczepionka Pfizer/BioNTech
FDA - szczepionka Moderna
Stanowisko 7. zespołu ds. COVID-19 przy Prezesie PAN

Polacy nieprzekonani do szczepionek z Rosji i Chin

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 grudnia 2020, 20:19, gość:

Izolda sprzedajna realizuje politykę rządu. Hańba jej.

Z tekstu jasno wynika, że przeprowadzany jest eksperyment medyczny.

Czy zainteresowani zdają sobie z tego sprawę?

G
Gość

"W dniu 30 listopada grupa ponad sześćdziesięciu naukowców i lekarzy zaapelowała do Pana Prezydenta i Rządu RP, aby szczepienia na koronawirusa SARS-CoV-2 miały charakter wyłącznie dobrowolny. Apel został podpisany między innymi przez dziesięciu profesorów tytularnych, w tym pięciu profesorów z nauk medycznych. Inicjatywa ta została zaatakowana przez prof. Andrzeja Horbana, doradcę premiera ds. walki z COVID-19, który wobec sygnatariuszy użył obraźliwego określenia „kompletna ignorancja” - piszą autorzy "Apelu" odnosząc się do wypowiedzi prof. Horbana opublikowanej przez rp.pl 3 grudnia.

Poniżej przedstawiamy treść riposty na słowa prof. Horbana:

Korzystając z zagwarantowanej prawem prasowym możliwości wyjaśnienia i obrony dobrego imienia sygnatariuszy Apelu, pokażemy, że w jego treści nie jest zawarta „kompletna ignorancja”, a przeciwnie, głęboka wiedza i troska o zdrowie współobywateli.

Treść Apelu była przygotowywana od dłuższego czasu i konsultowana z jego sygnatariuszami. Nad istotnym fragmentem Apelu, dotyczącym nowej generacji szczepionek stworzonych na bazie mRNA, pracował zespół genetyków i biologów. Naukowcy zgodnie orzekli, że „nie są to tradycyjne szczepionki, ale substancje mogące w komórkach ludzkich prowadzić do modyfikacji ekspresji genów”.

W swojej wypowiedzi opublikowanej w Rzeczpospolitej, prof. Horban zwraca uwagę, że „żadna szczepionka nie jest w stanie spowodować wad genetycznych” i dodaje „To jest coś nieprawdopodobnego u człowieka, który jest zaszczepiony”. Tymczasem w Apelu nie mówi się o spowodowaniu wad genetycznych. Nie pojawia się tam sformułowanie, że szczepionki wpływają na genom zawarty w jądrze komórkowym, a jedynie ogólne stwierdzenie o zmianach genetycznych. Zarzucając sygnatariuszom ignorancję, prof. Horban zarzuca im coś, co nie zostało napisane.

Warto więc, aby prof. Horban umiał rozróżnić między wadą genetyczną a zmianą ekspresji genów, czy ewentualnie zmianami genetycznymi typu zmienności. Wada genetyczna jest efektem losowych mutacji w obrębie genu lub genów mających znaczenie dla prawidłowej budowy organizmu i oczywiście mutacja taka najczęściej powoduje stan chorobowy. Natomiast Apel przede wszystkim mówi o zmianie ekspresji genów, a więc ich włączaniu i wyłączaniu poprzez różnorodne mechanizmy na poziomie komórkowym, w tym indukowanie lub hamowanie syntezy białek, u[wulgaryzm]mianie szlaków sygnałowych, które prowadzą do zmiany ekspresji genów itd.

Ignorancją wykazuje się ten, który nie bierze pod uwagę złożoności procesów biologicznych i wypowiada się, iż coś nigdy nie może się wydarzyć. Pomijanie faktu, że przemiany RNA w komórce są dalekie od poznania i manipulacja nimi może zaburzyć funkcjonowanie organizmu jest nie tylko ignorancją, ale także przejawem uczonej niewiedzy. Co rusz odkrywamy przecież nowe typy RNA, w tym takie, których funkcji nie znamy. Twierdzenie, że wprowadzenie mRNA w szczepionce i „zmuszenie” komórki do syntezy wirusowego białka nie wpłynie na tę komórkę jest „pobożnym życzeniem”, nie mającym uzasadnienia w najnowszych badaniach dotyczących RNA, jego roli jako pierwotnego ewolucyjnie materiału genetycznego i jego roli w regulacji ekspresji genów. Nie można wykluczyć, że wprowadzona cząsteczka RNA ulegnie przemianom w komórkach i będzie reagowała z całą masą cząsteczek RNA ludzkiego, wirusowego oraz bakteryjnego...

Warto też podkreślić, że zmiany genetyczne wywołane szczepionkami mRNA, to tylko jedno z zagrożeń. Nie do końca poznany jest także mechanizm tzw. wzmocnienia odpowiedzi immunologicznej (antibody-dependent enhancement) oraz możliwe zagrożenie chorobami autoimmunologicznymi pod wpływem szczepionek mRNA..."

prof. dr hab. n. med. Maria Sobaniec-Łotowska, UMB"

https://www.rp.pl/Covid-19/201209588-W-obronie-Apelu-w-sprawie-szczepien-Riposta-na-slowa-prof-Andrzeja-Horbana.html?fbclid=IwAR0w9usTSzKU_XweAt1AygiTTyFzlzzxlnAE8pTV53ehWQcIP7nKBZrLb0c

G
Gość

"...Podobne stanowisko w tej sprawie ma uniwersalny dokument prawny art. 6 oświadczenia UNESCO z 2005 r. w sprawie bioetyki i praw człowieka.

Jest tam napisane:

"Wszelkie zapobiegawcze, diagnostyczne i terapeutyczne interwencje medyczne powinny być przeprowadzane wyłącznie za uprzednią, bezpłatną i świadomą zgodą zainteresowanej osoby na podstawie odpowiednich informacji. Zgoda musi zostać wyrażona, ale może zostać też cofnięta przez osobę zainteresowaną w dowolnym momencie i z dowolnego powodu.

W żadnym wypadku układ zbiorowy wspólnoty lub zgoda lidera społeczności lub innego organu nie może zastępować świadomej zgody pojedynczych osób fizycznych."

Tak więc wszelkie zarządzenia rządu, ministrów czy jakiegokolwiek innego „przywódcy” w sprawie obowiązkowych szczepień naruszają art. 6 oświadczenia UNESCO w sprawie praw człowieka i bioetyki..."

https://www.odkrywamyzakryte.com/kodeks-norymberski-przeciwko-przymusowi-szczepien/

G
Gość
20 grudnia 2020, 20:19, gość:

Izolda sprzedajna realizuje politykę rządu. Hańba jej.

A Tristan?

A
Abadon

Mam nadzieję, że Polacy nie są aż głupimi i wytresowanymi baranami, że będą się szczepić! Szczepionką na wirusa który się mutuje, po co chyba żeby nam zdrowie zniszczyć za nasze pieniądze

Już pierwszy ochotnik szczepionkowy już jest na drugim świecie. W chicagowskim szpitalu wstrzymano szczepienia po tym jak po szczepieniu zachorowały 4 pielęgniarki. Widać, że lekarze myślą! Być królikiem doświadczalnym dla szczepionek genetycznych, to nie jest ciekawa perspektywa. Widać, że traktują świat poważnie. Bo na jesieni przyszłego roku mogą być już nowe mutacje. Traktowanie tej szczepionki jak panaceum na Nowy Świat jest co najmniej nieporozumieniem. Choroby istnieją, w tym COVID-19 prawdopodobnie też. Natomiast NA PEWNO nie ma „straszliwej światowej pandemii”. Osoby zmarłe „ponadplanowo”, to jest właśnie efekt „plandemii” i chorych procedur.

A kto wciska nam”szczepionkę”? Pfizer- A.Boula, drTal Zaks(Ben Gurion Univ.Neveg) -Moderna. Astra Zeneca- A.Pillard.(Izraelski instytut broni biologicznej). M.Dolset-szef Pfizera. Wszyscy narodowości pejsatej.

g
gość

Izolda sprzedajna realizuje politykę rządu. Hańba jej.

Dodaj ogłoszenie