Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Coraz głośniej wokół wyroku Sądu Najwyższego w sprawach frankowych. Czy wywróci on stoliczek ustawiony przez TSUE?

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
Najnowsze orzeczenia sądów w sprawach frankowych, sprzeczne z orzecznictwem TSUE, nie mają raczej szans stać się normą
Najnowsze orzeczenia sądów w sprawach frankowych, sprzeczne z orzecznictwem TSUE, nie mają raczej szans stać się normą 123rf.com/profile_fabiobalbi
Nie milkną echa wypowiedzi prezesa PKO BP, Dariusza Szweda w sprawie możliwej zmiany orzeczniczej polskich sądów, dotychczas korzystnej dla frankowiczów. Wszystko przez wrześniowy wyrok Sądu Najwyższego, który idzie na opak kierunku wskazanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Znany prawnik specjalizujący się w tematyce kredytów frankowych wyjaśnia, co się dzieje.

Spis treści

Podczas ostatniej konferencji prasowej banku PKO BP, prezes Dariusz Szwed zaskoczył wypowiedzią o możliwej zmianie linii orzeczniczej polskich sądów w sprawach dotyczących kredytów denominowanych w obcych walutach. Prezes Szwed nawiązał do kilku korzystnych dla banków wyroków sądowych oraz wrześniowego orzeczenkilku korzystnych dla banków wyrokówia Sądu Najwyższego, który niedawno wydał uzasadnienie swej decyzji. Decyzje sądów powszechnych i SN nie były korzystne dla frankowiczów, w przeciwieństwie do decyzji wydanych w ostatnich miesiącach w przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Nielegalne umowy według TSUE nie były sprzeczne z prawem według SN

Najwięcej emocji budzi jeden z trzech wyroków SN z dnia 19 września 2023 r. (II CSKP 1627/22) uchylający decyzję Sądu Apelacyjnego w Warszawie, ustalającą nieważność umowy d. Polbanku z marca 2008 r. Sędzia sprawozdawca w swym ustnym uzasadnieniu stwierdził, że orzecznictwo SN w sprawach „frankowych” nie jest jednolite, nie została wydana uchwała całego składu Izby, co oznacza, że każda sprawa jest odrębna. Według sędziego nie ma powodu, aby umowy miały być uznawane za nieważne po tylu latach, zwłaszcza że nie były sprzeczne z prawem, w związku z tym przedsiębiorcy nie mogą być karani.

Każda sprawa jest inna, więc nie ma raczej mowy o zmianie linii orzeczniczej

Gdyby uczynić z decyzji SN linię orzeczniczą, to mogłoby się okazać, że umowy, jakie banki zawierały z frankowiczami, są jednak ważne, choć jak warto przypomnieć z wyroków TSUE, banki przedstawiały swym klientom nielegalne umowy. Jest jednak jeden szczegół, który sprawia, że nawet zwykła logika podpowiada, iż niekoniecznie mogłoby się takie podejście przełożyć na całą linią orzeczniczą, nawet jeśli podobnych wyroków zapadłoby kilka. Chodzi o zauważenie przez SN faktu, że „każda sprawa jest odrębna”. Czy zatem prezes PKO BP, Dariusz Szwed się zagalopował, sugerując, że frankowicze nie mieli racji? Co na ten temat sądzi prawnik specjalizujący się w sprawach frankowych?

Niemal każdy wyrok w sprawie frankowej jest korzystny dla klienta banku

Radca prawny Adrian Goska, prawnik zarządzający w kancelarii Goska & Gortat uspokaja. – Należy zauważyć, iż komunikat z 7 listopada 2023 roku, który pojawił się na stronach SN dotyczących trzech wyroków w sprawach: I CSKP 1110/22, II CSKP 1495/22, II CSKP 1627/22 (przytoczone uzasadnienie), jest publikowany na wniosek sędziego sprawozdawcy. Nie jest to zatem praktyka wynikająca z doniosłości zagadnienia, a jedynie z woli sędziego. Godzi się zauważyć, iż Sąd Najwyższy praktycznie codziennie już rozpoznaje skargi kasacyjne w sprawach frankowych. Ich wynik, zgodny utrwaloną linią orzeczniczą jest korzystny dla frankowiczów – podkreśla ekspert.

– Incydentalne orzeczenia, wydane w tym samym składzie sędziowskim niekorzystne dla frankowiczów, są wyjątkiem potwierdzającym regułę, iż zasadniczo wszystkie wzorce umów kredytów denominowanych/indeksowanych do walut obcych zawierają klauzule niedowolne i są nieważne – komentuje radca prawny Adrian Goska.

Niektórzy polscy sędziowie pomijają orzecznictwo TSUE

Według radcy prawnego, uzasadnienia dwóch z trzech wymienionych wyroków budzą natomiast bardziej zdziwienie niżli zaniepokojenie o linię orzeczniczą. Analizując uzasadnienia wyroków, należy stwierdzić, że w zupełności pominięto, a nawet zignorowano w nich cały dorobek orzeczniczy TSUE jak i SN – dodaje.

W uzasadnieniach autorzy zapominają, iż TSUE wielokrotnie już wypowiadał się, że nie ma możliwości, a także nie istnieje żadna podstawa prawna do zastąpienia kursu określonego w umowach kursem średnim NBP. Pomija się w zupełności, iż nie ma możliwości pozostawienia umów w złotych ze stawką LIBOR, gdyż nie jest to z punktu widzenia zasad ustalania tych stawek, zgodne z regułami zarówno ekonomicznymi jak i prawnymi – wyjaśnia ekspert.

Oznacza to, że niedozwolone postanowienia powinny być wyeliminowane z umowy, a dalsze jej trwanie nie jest możliwe, gdyż taka kadłubowa umowa nie zawiera już treści mogącej pozwolić na jej wykonanie – zauważa Adrian Goska. Zmienione bowiem zostały podstawowe zasady oraz reguły, na które strony się umawiały.

Strona silniejsza nie powinna nadużywać swojej przewagi. To próba wywrócenia stoliczka

Autorzy uzasadnienia pomijają funkcję ochronną wynikającą z Dyrektywy 93/13, w tym tak zwany efekt odstraszający przedsiębiorców nadużywających w umowach swojej silniejszej strony. – Trąca zupełnie z pola widzenia konieczność przywrócenia równowagi naruszonej nieuczciwymi warunkami, w szczególności mechanizmem waloryzacji w oparciu o zmienność kursową walut – zauważa prawnik.

– W zasadzie uzasadnienia w całości wywracają całą dotychczasową argumentację, przy czym ta prezentowana w wyrokach jest nie tylko niezwykle płytka i nieodnosząca się do jakichkolwiek aktualnych judykatów TSUE oraz wyroków SN, ale i pozbawiona niekiedy logiki – komentuje Adrian Goska.

Decyzje SN stanowią tylko pozorne zachwianie linii orzeczniczej

Radca prawny zauważa też, że wyroki SN w pewien sposób kwestionują kompetencje TSUE, tworząc pozorność zachwiania linii orzeczniczej, co ma uzasadniać potrzebę podjęcia uchwały SN w poszerzonym składzie, które jak wiadomo, jest obecnie niemożliwe. Podkreśla też, że zupełnie nie jest rozważna decyzja SN o zmianie wyroków i oddaleniu powództwa wobec nastąpienia skutków zarówno prawnych jak i ekonomicznych prawomocnych wyroków Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego. – Jak się wydaje, te wyroki zostały wykonane i strony nieważnych umów rozliczyły się. Moim zdaniem nie da się już odwrócić ich skutków, gdyż strony, działając w dobrej wierze, w zaufaniu do charakteru prawomocnego wyroku wykonały wyrok,i spełniając świadczenie należne – podsumowuje.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Coraz głośniej wokół wyroku Sądu Najwyższego w sprawach frankowych. Czy wywróci on stoliczek ustawiony przez TSUE? - Strefa Biznesu

Wróć na gp24.pl Głos Pomorza