Cztery nowe przypadki koronawirusa w województwie pomorskim

Przemysław Wawryk
Przemysław Wawryk
Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny informuje, że potwierdzono obecność wirusa SARS-CoV-2 u 4 osób z terenu województwa pomorskiego – 1 osoba powiat tczewski, 1 osoba powiat sztumski, 2 osoby miasto Gdańsk.

Stan zdrowia osób u których potwierdzono obecność Sars-CoV-2 jest dobry, będzie przeprowadzona konsultacja lekarska.

Służby sanitarne prowadzą działania przeciwepidemiczne.

Ogniska zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w województwie pomorskim

Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny informuje o sytuacji w ogniskach zakażenia wirusem Sars-CoV-2 w województwie pomorskim:

Dom Pomocy Społecznej Polanki – nie odnotowano nowych przypadków zakażenia wśród personelu i pensjonariuszy tej placówki,

Dom Seniora „Bryza” – – nie odnotowano nowych przypadków zakażenia wśród personelu i pensjonariuszy tej placówki,

Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im prof. Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku - nie odnotowano nowych przypadków zakażenia wśród personelu i pacjentów placówki,

Szpital im. Kopernika w Gdańsku - nie odnotowano nowych przypadków zakażenia wśród personelu i pacjentów placówki,

Szpitalu na Zaspie w Gdańsku - nie odnotowano nowych przypadków zakażenia wśród personelu i pacjentów placówki,

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku – nie odnotowano nowych przypadków zakażenia wśród personelu i pacjentów placówki,

Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych im. Stanisława Kryzana w Starogardzie Gdańskim - nie odnotowano nowych przypadków zakażenia wśród personelu i pacjentów placówki.

Pomorskie Centrum chorób zakaźnych i Gruźlicy – odnotowano jeden nowy przypadek zachorowania wśród personelu (razem 4 przypadki), nie odnotowano przypadków zakażenia wśród pacjentów placówki.

Zobacz także: Koronawirus. Czy zamawiana żywność jest bezpieczna?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Kieruję się PRAWDĄ – z medycznego punktu widzenia NIE MA PANDEMII

Dr n. med. ZBIGNIEW MARTYKA, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego w Szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, stwierdzając, że pandemia koronawiorusa to kreacja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), dołączył do grona KONTROWERSYJNYCH LEKARZY. W rozmowie z nami wyjaśnia, że nie jest kontrowersyjnym, ale ZWYKŁYM lekarzem kierującym się ZDROWYM ROZSĄDKIEM.

„Super Express”: Jest Pan od kilkunastu dni słynnym lekarzem. W internecie krążą wieści, że kwestionuje Pan zagrożenie wynikające z SARS-Cov-2/COVID-19. Wielu komentujących bije Panu brawo...

Zbigniew Martyka: Po pierwsze: jestem zwykłym lekarzem. Po drugie: wypaczone zostały moje wypowiedzi z wywiadu dla „Gazety Krakowskiej”. To przy okazji prostuję: nigdy nie twierdziłem, że w Polsce nikt nie umarł na koronawirusa. Stwierdziłem, że znam opinię dyrektora Instytutu Medycyny Sądowej Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Hamburgu, prof. Klausa Puschela. On przeprowadził ok. 100 sekcji zwłok zmarłych pacjentów, w wieku 50 do 99 lat, zakażonych koronawirusem. I na podstawie tych autopsji stwierdził, że żaden ze zmarłych nie chorował jedynie na COVID-19. Wśród towarzyszących schorzeń najczęściej występowały: problemy z sercem, nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, rak, choroby płuc i nerek oraz marskość wątroby. Tak więc ryzyko zgonu przy zarażeniu jakimkolwiek wirusem dla takich osób jest duże. Ten patolog, w wywiadzie dla „Hamburger Morgenpost” z 6 kwietnia, stwierdził, że śmiertelność spowodowana SARS-CoV-2 nie stanie się nawet szczytem rocznej śmiertelności. Nie znam wyników podobnych badań w Polsce, mogę jedynie domniemywać, iż u nas sytuacja jest analogiczna.

To dlaczego u nas choćby nie robi się autopsji, u których w karcie zgonu podaje się, że wyjściową przyczyną zgonu był COVID-19?

Nie wiem, ile robi się autopsji w Polsce, nie znam takich danych. Sądzę, że np. w przypadku nałożenia się koronawirusa na ciężką niewydolność krążenia, lekarz wystawiający świadectwo zgonu wpisze „niewydolność krążenia”. Tak przynajmniej być powinno.

Powołując się na inne badania, z których wynika, że wyłącznie przez koronawirusa zmarło kilka osób, głośno twierdzi Pan, że z medycznego punktu widzenia nie mamy pandemii. To WHO, Światowa Organizacja Zdrowia, ogłosiła stan pandemii, a nie jakaś tam organizacja!

Bo WHO zmieniło kryterium rozpoznania pandemii, za co zresztą była krytykowana. 4 czerwca 2010 r. na łamach brytyjskiego czasopisma medycznego „BMJ” oraz na posiedzeniu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (PACE) niemal równocześnie opublikowano bardzo krytyczne, względem WHO, raporty związane z ogłoszeniem pandemii grypy H1N1, zwanej świńską. Głównym oskarżeniem, jakie znaleźć możemy w raportach na www.nature.com, jest informacja o tym, że pandemii grypy nie było wcale i została ona ogłoszona na potrzeby koncernów farmaceutycznych. W raportach można też wyczytać o tym, że w grupie, która w 2004 r. przygotowywała dokument w sprawie stosowania szczepionek i środków przeciwwirusowych pracowało trzech naukowców, którzy otrzymywali wypłaty od firm farmaceutycznych.

Co to ma wspólnego z SARS-CoV-2/COVID-19?

Przyjęte wtedy kryteria pozwalają WHO ogłosić pandemię nawet w przypadku zgonów w ilości wyrażanej w promilach, jak to ma właśnie miejsce w przypadku COVID-19. To przed 2009 r. było nie do pomyślenia. A o badaniach prof. Puschela i o wątpliwościach co do decyzji WHO o ogłoszeniu pandemii mówiłem i mówię, by zredukować rozszerzającą się panikę. Ona ma szkodliwe następstwa, zarówno zdrowotne, jak i społeczne..."

https://www.se.pl/zdrowie/kieruje-sie-prawda-z-medycznego-punktu-widzenia-nie-ma-pandemii-aa-b1Wp-B8T2-nCyJ.html?fbclid=IwAR3nfdcXtQHzYkTKU4PWU4pDRCFxS4dhoP82P3IuKVbIcuC5okkZZ3zVe5I

G
Gość
„Panikę należy ograniczać, ale ona jest wciąż rozsiewana.

Kolejne pytania od moich pacjentów:

„Pan wie, ile osób zmarło na grypę?”.

„Tak, o wiele więcej niż na „kowina” – odpowiadam.

„Dlaczego nikt nie robi kwarantanny z powodu grypy?”

„Nie wiem” – odpowiadam.

Na inne choroby zakaźne umarło już w tym roku ponad 3 miliony ludzi.

I nie było paniki, izolatek, maseczek…”

dr. n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej

w wywiadzie dla GAZETY KRAKOWSKIEJ
Dodaj ogłoszenie