Kiedy dodatek covidowy dla personelu niemedycznego w Słupsku? Trzeba jeszcze poczekać

olo
Skomplikowane procedury i niewypłacone środki. Personel niemedyczny słupskiego szpitala czeka na obiecane pieniądze w ramach tak zwanego dodatku covidowego. Pracownicy liczą na należne im pieniądze, a szpital zapewnia, że dokłada starań.

- 15 lipca minął termin, w który według zapewnień mieliśmy otrzymać obiecane nam pieniądze - mówi jedna z pracownic niemedycznych szpitala wojewódzkiego w Słupsku. - Początkowo dodatek miał zostać uregulowany do końca czerwca, później termin przedłużono. Nie wiem, kiedy mogę spodziewać się obiecanych nam przecież środków.

Mowa o dodatku covidowym zagwarantowanym przez rząd jeszcze w czerwcu w wysokości pięciu tysięcy złotych. Trzeba jednak spełnić kilka warunków, aby go otrzymać. Kryteria to m.in. praca w warunkach bezpośredniego kontaktu z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem Covid-19 w szpitalach II i III stopnia, jednostkach systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego lub izbach przyjęć. Do dodatku kwalifikują się też osoby pracujace w laboratoriach, z którymi NFZ zawarł umowę o wykonywanie testów diagnostycznych RT-PCR. Nadrzędny warunek to wykonywanie pracy w pandemicznych warunkach przez co najmniej 21 dni.

- Dodatki nie zostały jeszcze wypłacone, bo szpital nie otrzymał na ten cel jeszcze pieniędzy z NFZ - tłumaczy Marcin Prusak, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. - Trwa kompletowanie dokumentacji, potrzebnej do stwierdzenia komu dodatek się należy, a komu nie. Nie wszystkie firmy współpracujące z nami, których pracownikami jest personel niemedyczny, przesłały do Szpitala kompletną dokumentację. Przedkładamy starań, aby sprawę załatwić jak najszybciej, ale ograniczają nas skomplikowane procedury.

Tymczasem analogicznych problemów nie ma w sąsiednim Koszalinie. Jak informuje Marzena Sutryk, rzecznik tamtejszego szpitala wojewódzkiego dodatki zostały już wypłacone.

Panie salowe, noszowi, kierowcy karetek i pracownicy transportu medycznego, którzy pracowali w słupskim obszarze covidowym, muszą więc znów uzbroić się w cierpliwość.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 lipca, 18:00, Gość:

Jakim prawem rzad ,NFZ dzieli pieniadze skladkowe narodu na wyplaty dodatkowe dla lekarzy ,pielegniarek , ratownikow ? Czy wam lekarzom i innym pracownikom sluzby zdrowia nie jest wstyd , ze ciagniecie ta paranoje i okradacie pacjentow z pieniedzy , ktore powinny isc na leczenie m.in. waszych babc, dziadkow , rodzicow itd.? kiedy to sie skonczy ? To jest zwykle s........o ..

20 lipca, 19:06, Gość:

Pieniądz rządzi dzisiejszym światem, można powiedzieć wręcz, że jest bogiem.

20 lipca, 19:11, Gość:

Tylko ,ze to sa pieniadze na leczenie Polakow a nie na dodatki dla bogatych lekarzy ,pielegniarek ,ratownikow medycznych . Ludzie przez brak dostepu do leczenia umieraja .

22 lipca, 09:03, Gość:

"Rząd", "media" nie interesuje to, że mamy jeden z najwyższych wskaźników umieralności w Europie (zgonów na współczesne, cywilizacyjne choroby, wyłączając "kowid").

Paranoja trwa...

23 lipca, 07:47, Gość:

Kłamiesz.

Prawdę napisał. Wódkę Mu stawiam.

G
Gość
20 lipca, 18:00, Gość:

Jakim prawem rzad ,NFZ dzieli pieniadze skladkowe narodu na wyplaty dodatkowe dla lekarzy ,pielegniarek , ratownikow ? Czy wam lekarzom i innym pracownikom sluzby zdrowia nie jest wstyd , ze ciagniecie ta paranoje i okradacie pacjentow z pieniedzy , ktore powinny isc na leczenie m.in. waszych babc, dziadkow , rodzicow itd.? kiedy to sie skonczy ? To jest zwykle s........o ..

20 lipca, 19:06, Gość:

Pieniądz rządzi dzisiejszym światem, można powiedzieć wręcz, że jest bogiem.

20 lipca, 19:11, Gość:

Tylko ,ze to sa pieniadze na leczenie Polakow a nie na dodatki dla bogatych lekarzy ,pielegniarek ,ratownikow medycznych . Ludzie przez brak dostepu do leczenia umieraja .

22 lipca, 09:03, Gość:

"Rząd", "media" nie interesuje to, że mamy jeden z najwyższych wskaźników umieralności w Europie (zgonów na współczesne, cywilizacyjne choroby, wyłączając "kowid").

Paranoja trwa...

Kłamiesz.

G
Gość
20 lipca, 18:00, Gość:

Jakim prawem rzad ,NFZ dzieli pieniadze skladkowe narodu na wyplaty dodatkowe dla lekarzy ,pielegniarek , ratownikow ? Czy wam lekarzom i innym pracownikom sluzby zdrowia nie jest wstyd , ze ciagniecie ta paranoje i okradacie pacjentow z pieniedzy , ktore powinny isc na leczenie m.in. waszych babc, dziadkow , rodzicow itd.? kiedy to sie skonczy ? To jest zwykle s........o ..

20 lipca, 19:06, Gość:

Pieniądz rządzi dzisiejszym światem, można powiedzieć wręcz, że jest bogiem.

20 lipca, 19:11, Gość:

Tylko ,ze to sa pieniadze na leczenie Polakow a nie na dodatki dla bogatych lekarzy ,pielegniarek ,ratownikow medycznych . Ludzie przez brak dostepu do leczenia umieraja .

"Rząd", "media" nie interesuje to, że mamy jeden z najwyższych wskaźników umieralności w Europie (zgonów na współczesne, cywilizacyjne choroby, wyłączając "kowid").

Paranoja trwa...

G
Gość
20 lipca, 18:00, Gość:

Jakim prawem rzad ,NFZ dzieli pieniadze skladkowe narodu na wyplaty dodatkowe dla lekarzy ,pielegniarek , ratownikow ? Czy wam lekarzom i innym pracownikom sluzby zdrowia nie jest wstyd , ze ciagniecie ta paranoje i okradacie pacjentow z pieniedzy , ktore powinny isc na leczenie m.in. waszych babc, dziadkow , rodzicow itd.? kiedy to sie skonczy ? To jest zwykle s........o ..

20 lipca, 19:06, Gość:

Pieniądz rządzi dzisiejszym światem, można powiedzieć wręcz, że jest bogiem.

Tylko ,ze to sa pieniadze na leczenie Polakow a nie na dodatki dla bogatych lekarzy ,pielegniarek ,ratownikow medycznych . Ludzie przez brak dostepu do leczenia umieraja .

G
Gość
20 lipca, 18:00, Gość:

Jakim prawem rzad ,NFZ dzieli pieniadze skladkowe narodu na wyplaty dodatkowe dla lekarzy ,pielegniarek , ratownikow ? Czy wam lekarzom i innym pracownikom sluzby zdrowia nie jest wstyd , ze ciagniecie ta paranoje i okradacie pacjentow z pieniedzy , ktore powinny isc na leczenie m.in. waszych babc, dziadkow , rodzicow itd.? kiedy to sie skonczy ? To jest zwykle s........o ..

Pieniądz rządzi dzisiejszym światem, można powiedzieć wręcz, że jest bogiem.

G
Gość
Jakim prawem rzad ,NFZ dzieli pieniadze skladkowe narodu na wyplaty dodatkowe dla lekarzy ,pielegniarek , ratownikow ? Czy wam lekarzom i innym pracownikom sluzby zdrowia nie jest wstyd , ze ciagniecie ta paranoje i okradacie pacjentow z pieniedzy , ktore powinny isc na leczenie m.in. waszych babc, dziadkow , rodzicow itd.? kiedy to sie skonczy ? To jest zwykle s........o ..
G
Gość
20 lipca, 12:22, Gość:

Wypłacanie tych dodatków sprawia, że branża medyczna ma interes w podtrzymywaniu stanu, który nazywają pandemią. Jedynie uczciwi i bezinteresowni lekarze mają odwagę zgłaszać zdanie odrębne i często płacą za to wysoką cenę, włącznie z utratą prawa wykonywania zawodu. Tak korporacja lekarska rozprawia się z niepokornymi jednostkami, które nie trzymają sztamy.

Dlaczego nie ma uczciwej debaty na temat covid-19, a jedynie wszechobecna, tępa, jednostronna propaganda?

Dialog próbował podjąć redaktor Pospieszalski, niestety Cenzura szybko usunęła jego program z anteny.

Taka sytuacja (demokracja).

"Warto rozmawiać", emisja 12.04.2021 TVP:

"„Nigdy nie wrócimy już do normalności” – straszy minister zdrowia, a media epatują kolejnymi rekordami śmiertelności. Jak wiele z tych osób mogłoby żyć, gdyby nie lockdown podstawowej opieki zdrowotnej? Kiedy zaszczepieni lekarze zaczną z powrotem przyjmować pacjentów? I dlaczego medycy kwestionujący zasadność aktualnej polityki pandemicznej padają ofiarą postępowań dyscyplinarnych? Czy jedynym rozwiązaniem dla problemu pandemii jest polityka szczepionkowa i co z leczeniem innych chorób, które przez koronawirusa zostało mocno ograniczone? Gośćmi programu są dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, b. wiceminister zdrowia, dr Zbigniew Martyka, ordynator oddz. zakaźnego w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, mec. Piotr Schramm, prawnik, Tomasz Wróblewski, publicysta, Warsaw Enterprise Institute i prof. Ryszard Rutkowski, alergolog."

https://vod.tvp.pl/video/warto-rozmawiac,12042021,52921563

G
Gość
20 lipca, 12:22, Gość:

Wypłacanie tych dodatków sprawia, że branża medyczna ma interes w podtrzymywaniu stanu, który nazywają pandemią. Jedynie uczciwi i bezinteresowni lekarze mają odwagę zgłaszać zdanie odrębne i często płacą za to wysoką cenę, włącznie z utratą prawa wykonywania zawodu. Tak korporacja lekarska rozprawia się z niepokornymi jednostkami, które nie trzymają sztamy.

Dlaczego nie ma uczciwej debaty na temat covid-19, a jedynie wszechobecna, tępa, jednostronna propaganda?

"Dr Martyka UJAWNIA! "Nie, proszę Państwa, nie będzie żadnej kolejnej fali w tym sezonie"

W kwietniu Naczelna Izba Lekarska wezwała m.in. dr. Zbigniewa Martykę na przesłuchanie. Lekarz zaznaczył, że w jego ocenie była to „próba zastraszenia”.

– NIL nie postawiła mi żadnego zarzutu. Nie ma w tym niczego dziwnego, gdyż, w przeciwieństwie do ekspertów rządowych, moje wypowiedzi mają swoje źródło w medycynie opartej na faktach i badaniach, a nie na opiniach poszczególnych członków Rady Medycznej przy premierze – mówił.

Jak podkreślał lekarz, jego wypowiedzi z ubiegłego roku w 100 proc. znalazły pokrycie w rzeczywistości. – I nie dlatego, że mam magiczną kulę do przepowiadania przyszłości, ale dlatego, że wypowiedzi opieram na solidnych fundamentach naukowych i swoim wieloletnim doświadczeniu jako specjalisty chorób zakaźnych – zaznaczył.

W rozmowie z „Do Rzeczy” dr Martyka odniósł się też do straszenia tzw. czwartą falą, która rzekomo ma nadejść w czerwcu.

– Nie, proszę Państwa, nie będzie żadnej kolejnej fali w tym sezonie. Tak jak pisałem w październiku ubiegłego roku – do końca sezonu zachorowań większość z nas będzie po kontakcie z koronawirusem, zatem na chwilę obecną mamy odporność zbiorową. Do tego skończył się sezon na zachorowania grypopodobne – mówił lekarz.

Opierając się na wiedzy medycznej, lekarz wskazał, że taki przebieg wydarzeń był do przewidzenia był już od kilku miesięcy. Co więcej, w ocenie dr. Martyki „dokładnie to samo by się wydarzyło, gdybyśmy nie mieli wprowadzonych żadnych obostrzeń”.

– Tylko ponad 100 tysięcy ludzi, którzy nie dostali na czas pomocy ze względu na blokadę służby zdrowia, mogłoby jeszcze żyć – wskazał lekarz.

Dr Martyka odniósł się też do cenzury i zastraszania „nieprawomyślnych” lekarzy.

– Nie wierzę w rzetelną debatę. Próbowaliśmy taką podjąć w programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”. Przedstawiciele NIL nie przyjęli zaproszenia ani nie zgodzili się na wypowiedź, natomiast sam program został zawieszony za… brak przedstawienia argumentów strony przeciwnej – przypomniał.

Wskazał też, że w mediach społecznościowych „cenzurowane są nawet wyniki badań naukowych prowadzonych przez renomowane światowe uczelnie, jeżeli nie zgadzają się z oficjalną linią”.

– Narracja rządowa obfituje w sprzeczności i absurdy, co jest całkowicie ignorowane przez większość dziennikarzy. Proszę zwrócić uwagę, że żadne mainstreamowe media nie protestują, gdy są wprowadzane paszporty szczepionkowe. Zaszczepieni są zwolnieni z kwarantanny, nie wliczają się do limitów osób na wydarzeniach kulturalnych. Dlaczego nikt nie zapytał, co to ma na celu, poza segregacją sanitarną? Przecież zaszczepieni, dokładnie tak samo jak niezaszczepieni, mogą przenosić wirusa. To jest rzecz oczywista, znana w medycynie od lat – wskazał."

https://prawy.pl/114029-dr-martyka-ujawnia-nie-prosze-panstwa-nie-bedzie-zadnej-kolejnej-fali-w-tym-sezonie/

G
Gość
Jak (często) wygląda leczenie w Polsce wyjaśnia dr Bodnar- pulmonolog (od 13:00 minuty):

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/
G
Gość
20 lipca, 9:53, Sprawiedliwy:

Nikt nie jest w stanie tyle dać co PiS potrafi obiecać !

Cytując klasyka:

"Trzeba słuchać ludu, obiecać mu to czego oczekuje a potem wygaszać te oczekiwania"...

G
Gość
"Uwaga! Grozi nam dalszy i trwały paraliż publicznej ochrony zdrowia - List otwarty OZZL do pacjentów

5 Mar 2021

Bydgoszcz, dnia 5 marca 2021r.

PW.II-28/21

Uwaga! Grozi nam dalszy i trwały paraliż publicznej ochrony zdrowia

List otwarty OZZL do pacjentów.

Szanowni Państwo,

Wszyscy jesteśmy zmęczeni trwającą już ponad rok epidemią koronawirusa. Każdy z nas doświadczał w tym czasie różnych trudności. Jednak najbardziej doświadczeni byli ci, którzy potrzebowali w tym czasie pomocy medycznej w placówkach publicznej ochrony zdrowia. W wielu przypadkach pomocy tej nie uzyskali lub nie była ona taka, jaka być powinna. Przyczyna tego stanu była – do pewnego stopnia – obiektywna: konieczność zabezpieczenia sił i środków do walki z koronawirusem. W dużej jednak części wynikało to z decyzji rządzących o „zamrożeniu” czyli znacznym ograniczeniu funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia.

Niestety – wiele wskazuje na to, że ten paraliż publicznej ochrony zdrowia może zostać z nami już na stałe – tym razem z powodu braku chętnych do pracy w publicznych szpitalach i przychodniach. Rządzący robią bowiem wszystko, aby praca tam była ciężka, źle zorganizowana i słabo wynagradzana. Właśnie teraz przedstawili projekt ustawy regulującej pensje w publicznej ochronie zdrowia. Pozostaną one na tak niskim poziomie, że lekarze zatrudnieni tam będą musieli do swojej pensji „dorabiać”.

Z tego powodu wielu lekarzy zrezygnuje z pracy w publicznych szpitalach i przychodniach i przejdzie na stałe do sektora prywatnego, gdzie warunki pracy i płacy są lepsze. Inni specjaliści wyjadą z Polski, jak zrobiło to wcześniej tysiące ich kolegów. Ci, którzy pozostaną będą musieli „dorabiać” na niezliczonych dyżurach i dodatkowych etatach, co spowoduje, że będą stale zmęczeni i zniecierpliwieni wobec chorych, będą popełniać więcej błędów i zaniedbywać swoje obowiązki. Niektórzy będą pracować dodatkowo w prywatnych praktykach, stanowiących nieraz formę odpłatnej „przepustki” dla pacjentów - do leczenia w publicznych szpitalach. Tak czy inaczej, jakość pomocy w publicznej ochronie zdrowia i dostępność do niej jeszcze bardziej zmniejszy się, a patologia rozszerzy się i utrwali. Ludzie zostaną zmuszeni, aby leczyć się głównie w prywatnych placówkach, a wielu nie będzie na to stać.

Można sądzić, że taka polityka rządu jest świadoma i celowa, aby ograniczyć wydatki publiczne na leczenie Polaków. Rządzący odrzucili bowiem propozycję OZZL: dobra pensja dla lekarza w zamian za pracę wyłącznie w jednym miejscu. Takie rozwiązanie spowodowałoby, że lekarze poświęciliby się całkowicie pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia, lepiej i staranniej podchodziliby do swoich obowiązków, mieliby czas i siły, aby zająć się dobrze swoimi pacjentami. Takiego rozwiązania rządzący jednak nie chcą. Wolą, aby lekarz był „zagoniony”, zmęczony, zniecierpliwiony i popełniał więcej błędów, byleby tylko nie domagał się godnego wynagrodzenia.

Szanowni Pacjenci, nie wierzcie w propagandę rządową, że kolejne miliardy złotówek wydane na sprzęt, budynki, komputery… poprawią jakość i dostępność leczenia w publicznej ochronie zdrowia, jeżeli zabraknie tam lekarzy, pielęgniarek, techników medycznych, diagnostów. Nie wynaleziono jeszcze szpitali ani przychodni samoobsługowych i podstawą ochrony zdrowia są nadal ludzie, którzy powinni służyć innym, chorym ludziom. Pamiętajcie: nie ma lekarzy (pielęgniarek, techników, diagnostów …) - nie ma leczenia.

W wyrazami szacunku

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy"

https://www.ozzl.org.pl/aktualnosci/14106-uwaga-grozi-nam-dalszy-i-trwaly-paraliz-publicznej-ochrony-zdrowia
G
Gość
20 lipca, 11:23, Jasiu:

Trzeba powiedzieć jasno każdy z pracowników szpitala miał kontakt z potencjalnie zarażonymi pacjentami. Każdemu sie dodatek należy. To że prezes nie wypłaca bo musi mieć dla lekarzy to inna para kaloszy. Oddziały pozamykane ,kasę tzreba zwracać za poprzedni rok , procedury niewykonane na czas i za mało. Niedługo się to zawali z wilkim bum , jeszcze tego nikt nie dostrzega, brak personelu , pielęgniarskiego , lekarskiego, pomocy pielęgniarskiej, fizjoterapeutów. To będzie piekna katastrofa.

20 lipca, 11:32, Gość:

Prawdziwy głupi Jaś...



"„Rząd pozwala umierać ludziom na zawały, udary i nowotwory”. Wiceszef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarz o rządowej walce z pandemią

We wtorek (9.03.2021) wiceszef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, dr Piotr Watoła, ostro skrytykował rządową strategię walki z pandemią paraliżującą służbę zdrowia. – Główne schorzenia w Polsce to nie Covid-19. On jest dla rządu przede wszystkim problemem medialnym. I by uniknąć w mediach obrazków karetek pod szpitalami, śmierci „w blasku fleszy” rząd pozwala umierać ludziom na zawały, udary i nowotwory – stwierdził Watoła.

– To jest po prostu haniebne. I dowodzi tego, że rząd nas nie przygotował na pandemię. Zwykli pacjenci nie mają się gdzie leczyć. Potrzebujący pomocy zostali w domu. To jednak wcześniej czy później wyjdzie na jaw. Miesiące zaniedbań kardiologicznych, onkologicznych czy neurologicznych są po prostu nie do wybaczenia – ocenia wiceszef OZZL.

– Widać w gabinetach, że nadchodzi Armagedon. Polacy nigdy nie przychodzili w tak złym stanie, jak dzisiaj. To jest przerażające, że rząd kładąc nacisk na pandemię, pozostawił tak naprawdę resztę bez opieki. Pacjenci nigdy nie pojawiali się z takimi guzami, z takimi zmianami. Często jedyne, co możemy zaproponować, to leczenie paliatywne – stwierdził dr Watoła.

8 marca 2021 roku Narodowy Fundusz Zdrowia po raz trzeci zalecił ograniczenie do minimum lub czasowe zawieszenie planowej diagnostyki i operacji. Zalecenie zostało wydane na polecenie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w związku z „rozwojem epidemii koronawirusa”. Narastający dług zdrowotny doprowadził w 2020 roku do najwyższej liczby zgonów po II wojnie światowej. Co będzie w 2021 roku? Ilu Polaków musi umrzeć, żeby władza zmieniła eksterminacyjną strategię tzw. walki z pandemią?"

https://wprawo.pl/rzad-pozwala-umierac-ludziom-na-zawaly-udary-i-nowotwory-wiceszef-ogolnopolskiego-zwiazku-zawodowego-lekarz-o-rzadowej-walce-z-pandemia/

G
Gość
Wypłacanie tych dodatków sprawia, że branża medyczna ma interes w podtrzymywaniu stanu, który nazywają pandemią. Jedynie uczciwi i bezinteresowni lekarze mają odwagę zgłaszać zdanie odrębne i często płacą za to wysoką cenę, włącznie z utratą prawa wykonywania zawodu. Tak korporacja lekarska rozprawia się z niepokornymi jednostkami, które nie trzymają sztamy.

Dlaczego nie ma uczciwej debaty na temat covid-19, a jedynie wszechobecna, tępa, jednostronna propaganda?
G
Gość
20 lipca, 08:11, Gość:

Podobno lekarze dostali nawet po 80 tysięcy. Tylko jak zwykle dla personelu "gorszego sortu" brakuje pieniędzy.

20 lipca, 11:39, Gość:

To prawda. Ratownicy medyczni z dodatkiem 14 tys. brutto... U nich naczelne hasło z przyczyn finansowych brzmi: pandemio trwaj! A ludzie sprzed TV wierzą w rozmiar plandemii (plandemii).

"Pandemia nie skończy się nigdy!

Dawno, dawno temu, a konkretnie w kwietniu 2020 roku, ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział, że noszenie maseczek będzie obowiązywało do czasu „jak będzie szczepionka”. Dostaliśmy wtedy obietnicę, że szczepionka stanie się panaceum, które pozwoli nam wrócić do normalnego życia. Wielokrotnie słyszeliśmy od premiera Mateusza Morawieckiego, że „razem pokonamy pandemię”, jeśli będziemy stosować się do drakońskich restrykcji epidemicznych. Dzień w dzień mówiono nam, że „dystans, dezynfekcja, maseczki” przeprowadzą nas suchą nogą przez morze zakażeń do epoki zbawczej szczepionki. I wtedy „pokonamy koronawirusa”.

Po wtorkowej (8.12.2020) konferencji prasowej ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i szefa KPRM Michała Dworczyka wiadomo już, że było to kłamstwo. Szczepionka nie zakończy pandemii. Maseczki zostają, nawet dla zaszczepionych! Dlaczego? Dlatego, że producenci szczepionek nie dają żadnej gwarancji, iż oferowany przez nich produkt zatrzyma transmisję wirusa. To trzeba dopiero zbadać, a takie badanie będzie trwało latami. Dopiero po latach okaże się, czy szczepionka jest skuteczna oraz jak długo utrzymuje się odporność po jej podaniu. Okaże się też czy lekarstwo nie jest bardziej zabójcze od choroby...

Prosty rachunek matematyczny na poziomie szkoły podstawowej pokazuje nam, że nawet jeśli szczepionka okaże się bezpieczna i da trwałą odporność, a wszyscy Polacy zdecydują się na jej przyjęcie, to i tak czeka nas pięć lat życia w „nowej normalności”. Jeżeli natomiast okaże się, że szczepionka nie daje trwałej odporności, to pandemia zostaje z nami na zawsze. Będzie tak jak z grypą atakującą rok w rok. Tylko, że z wirusem grypy potrafimy normalnie żyć. W przypadku koronawirusa politycy urządzili nam piekło i już nas z niego nie wypuszczą.

Szanowni Państwo, na naszych oczach powstaje system totalitarny. To nie jest tak, że totalitaryzm ogranicza się wyłącznie do Hitlera i Stalina. Totalitaryzm to system, w którym państwo w pełni kontroluje społeczeństwo i stara się nadzorować wszystkie aspekty życia publicznego i prywatnego. A wszystko to w imię ideologii, której podporządkowany jest cały aparat państwowy. I z tym właśnie mamy do czynienia.

Ideologia covidowa zakłada, że największym zagrożeniem dla ludzkości jest wirus powodujący śmiertelność na poziomie grypy (taki wskaźnik wykazały badania prof. Ioannidisa z Uniwersytetu Stanforda). Ideologia mówi, że trzeba zatrzymać tego wirusa za wszelką cenę, a więc każde działanie jest uprawnione. Nawet jeśli niszczy się gospodarkę, służbę zdrowia, edukację, relacje społeczne i prowadzi do gwałtownego wzrostu liczby zgonów. W myśl tej ideologii i przy pomocy bezprawnych działań, ignorujących zapisy ustawy zasadniczej, władza poddała nas drakońskim rygorom, a teraz przechodzi do etapu segregacji, której podstawą będzie szczepionka.

W myśl projektu narodowej strategii, przedstawionej przez ministrów Dworczyka i Niedzielskiego, osoby zaszczepione będą mogły bez dodatkowych testów korzystać z usług zdrowotnych w publicznej służbie zdrowia, a także nie będą uwzględniane w limitach dotyczących spotkań towarzyskich. Nie będzie także potrzeby odbywania kwarantanny przez zaszczepionych w wypadku kontaktu z osobą zakażoną koronawirusem. Mamy zatem z punktu nierówność wobec prawa, ale też dyskryminację wprost prowadzącą do śmierci. Co dziś dzieje się z osobą, która np. dostanie zapalenia wyrostka robaczkowego? Otóż taka osoba jest najpierw poddawana testowi na obecność wirusa i musi czekać na wynik. I albo doczeka..."

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-pandemia-nie-skonczy-sie-nigdy/

G
Gość
A ja jak czytam te komentarze to się pytam: jacy lekarze? Przecież szpital sam pisze, że nie ma lekarzy, bo szuka. Ktoś tam widział lekarzy? To komu oni te dodatki wielotysięczne dają?
Dodaj ogłoszenie