Kierowcy skarżą się na niebezpieczną ulicę Paderewskiego w Słupsku

Daniel Klusek
Niebezpieczne miejsce przy ul. Paderewskiego.
Niebezpieczne miejsce przy ul. Paderewskiego. Kamil Nagórek
Oddana niedawno do użytku ulica Paderewskiego wciąż wzbudza emocje słupszczan. Tym razem kierowcy skarżą się na muldę na skrzyżowaniu z ul. Wrocławską.

- Garb powstał po drugim etapie przebudowy ulicy Paderewskiego. Teraz auto jadąc w kierunku ulicy Przemysłowej, traci na śniegu przyczepność i leci wprost na przejście dla pieszych - mówi pan Tomasz, kierowca ze Słupska.

- Ulica jest wypukła, jadąc 50 kilometrów na godzinę można to nieźle odczuć.

Nasz czytelnik kilka dni temu był tam świadkiem niebezpiecznego zdarzenia. Samochód stracił na muldzie przyczepność i wjechał na chodnik. Na szczęście zatrzymał się na hałdzie śniegu i przechodzącym chodnikiem pieszym nic się nie stało.
O problemie mieszkańców poinformowaliśmy Zarząd Dróg Miejskich, na którego zlecenie wykonywany był remont ul. Paderewskiego.

- Znam ten problem - mówi Wiesław Kurtiak, dyrektor ZDM. - Doszło tam do tak zwanego przełamania niwelaty pionowej, czyli na jezdni powstał łuk. Jest on zgodny z projektem, ale nie został najlepiej wykonany. Ekipy remontowe nie do końca go wygładziły. Będą to musiały zrobić wiosną w ramach gwarancji. Inaczej nie odbierzemy tej inwestycji.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marina

Ta ulica Paderewskiego to jeden wielki knot.
Żeby tak spartaczyć pas drogowy to już trzeba niebywałego talentu.
Niech "znawcy" nie tłumacza, że trzeba było wprowadzać jakieś fizyczne ograniczniki prędkości w postaci zakretasów, wywijasów wysepek bez sensu, przeszkód w formie słupków ostrzegawczych na tych wysepkach, albo zwężeń.
Jeśli podążyć tropami myślowymi twórców tego cudeńka drogowego to najlepiej byłoby wykonać na tej ulicy wilcze doły, kolczatki wyskakujące z powierzchni jezdni, doły błotne na chodnikach i jeszcze kilka takich wynalazków a wszystko dla spowolnienia ruchu.
A czy nie wystarczy ustawić znak ograniczający prędkość a nie ustawiać pułapki.
Czy wy Panowie Twórcy naprawdę uważacie użytkowników dróg za ludzi ociężałych umysłowo czy nasyconych maksymalną dawką złej woli, czy złośliwych do granic przyzwoitości?
Chcę wierzyć, że nie ale...
Niech ci wspaniali organizatorzy ruchu drogowego w mieście przejadą się po tej "nowoczesnej" ulicy J. Paderewskiego nocą.
Poczują urok tego wynalazku jeśli wcześniej nie rozwalą się na krawężnikach wysepek.
Włodarze Miasta.
Zróbcie sobie wycieczkę nocną porą na ulicę Paderewskiego ale własnymi samochodami siedząc za kierownicą. Adrenalina murowana.
Czy sądzicie, że tylko my użytkownicy tego wynalazku mamy przeżywać horror.
Przeżyjcie i Wy.
Powodzenia.

g
gp24

Moze tak panowie z firmy podwykonawczej dokonczyliby chodniki! Partacze zostawili po sobie dziure jednej ze stron ulicy, przez co mieszkancy nie maja jak wjechac na swoje podworka! Zadowoleni chyba z siebie oddali ulice do uzytku, tak zeby byla przejezdna ona tylko przez samochody (mniejsza o chodniki oraz pieszych), ale ulice mozna juz uznac za otwarta i byc dumnym, ze prawie dotrzymali terminu! Bo poza terminem to nic sie dla nich nie liczylo... Ahh! Panowie sie zabrali i zostawili po sobie wczesniej wspomnianenie chodniki, garba na srodku skrzyzowania oraz "niesamowite rozwiazania projektanckie, jakimi moze sie popisac teraz architekt ulicy Paderewskiego w Słupsku! Ulica robi teraz "niesamowite" wrazenie!!! Jak kiedys byla prosta, tak teraz sa do niczego pasujace skrety... Jak kiedys byly miejsca parkingowe prawie na calej dlugosci ulicy, tak teraz sa pojednej stronie i tylko w paru miejscach no i w koncu chodniki, jak kiedys wszystkim byly odpowiednio szerokie, tak teraz sa za waskie! Brawa!!!

a
anioł stróż
W dniu 12.01.2009 o 18:12, pankowiec napisał:

Od wielu lat spożywam z kolegami alkohol w sklepiku widocznym na zdjęciu, mam ogromny żal do Pana, który wykonał projekt ulicy. Nikt nie pomyślał o nas, po całym dniu spędzonym w środku trochę szumi mi w głowie a wyjście jest teraz bardzo blisko ulicy co grozi utratą zdrowia a nawet kalectwem. Może ktoś pomyśli o barierkach. Nie tylko zapewni nam to bezpieczeństwo ale ułatwi też powrót do domu.



uuuu..na to wygląda,że od bardzo dawna nie piłeś piwa..ten sklep od ponad dwóch miesięcy jest zamknięty..a alkohol spożywa się teraz w sklepie,który jest położony ciu dalej..u niejakiego "rudego".. ;o)))
m
mruk

Niechaj tylko minie zima i spłynie to, co zasłania teraz tą ulicę to wtedy dopiero w całej okazałości ukaże się ten gniot i jednocześnie porażka twórczej myśli projektanta, nieudolnego, partackiego wykonawstwa i symbol wstydu dla wszystkich tych, którzy projekt zatwierdzili i dokonali odbioru a który nam wszystkim będzie się czkał przez następne lata.
A władzom miasta proponuję na przyszłość więcej konsultacji z mieszkańcami, bo z pewnością znajdzie się wśród nas wielu lepiej przygotowanych i z większymi umiejętnościami niż osoby aktualnie piastujące w Słupsku odpowiedzialne za ten stan stanowiska. "Burza mózgów" może zapewnić dużo lepszy efekt finalny. Bo nie ma sensu ukrywać prawdy, że nie wszystko w mieście "wychodzi" tak jak powinno.

t
tren
W dniu 12.01.2009 o 17:53, tren napisał:

Jestem mieszkańcem ul.Paderewskiego(była Pankowa) od 1959 roku. Pamiętam piękną aleję Gen.Pankowa.Dziś oprócz kamienic i ogrodów nie ma już nic z tamtych lat. To co zostało "zrobione" z ul.Paderewskiego nie będę komentował,bo sam jestem użytkownikiem drogi oraz chodników na co dzień, natomiast zgadzam się z każdym postem dot. tej ulicy pisanym przez internautów i szanownych mieszkańców grodu nad Słupią. Prace które trwają naprawdę nic nie mają wspólnego z przywróceniem tej ulicy do stanu "pierwotnego" tak jak ogłaszał to NIE nasz KOBYŁA-liński wraz architektem miejskim i jakims tam dy rem zarządu dróg miejskich w Słupsku na spotkaniach w byłym PAX sie. Prosze wszystkich zainteresowanych a w w szczegolnosci mieszkancow naszej ulicy o wyrazanie swoich opinii na forum to moze do czegos dojdziemy.

p
pawik
W dniu 12.01.2009 o 18:03, Rebelivs napisał:

Ten zygzak jest właśnie po to, aby nie dochodziło do większych prędkośći. To sie nazywa fizyczne uspokojenie ruchu.



Zgoda, ale w takim przypadku przed takim zygzakiem powinien być odpowiedni znak informujący/ostrzegający. Jakoś nie kojarzę nic takiego. Nadal uważam, że to niebezpieczne miejsce, szczególnie przy śliskiej nawierzchni a nie ma tam żadnego ograniczenia prędkości. Myślę, że ten zygzak to bezmyślne dopasowanie biegu jezdni do istniejącego ogrodzenia (tutaj zaczyna się ogrodzenie skupu surowców wtórnych i pewnie nie można go było przesunąć...).
r
rbm

No niestety jesli nadal bedzie krolowal pan kurtiak na slupskich drogach to tak to bedzie wyglac.Zawsze jakies niedociagnieciaI

b
boixo

swiezo oddana ulica a juz do poprawki!!!skandal!ktos chyba odpowiada na budowie za wykoñczenie roboty!a wiosna znowu zamkna ulice!!!

D
Dagmara

Jeśli Pan Kurtniak dopiero chce odbierać tę inwestycję, to na jakiej podstawie zapłacono za wykonany remont? Protokół odbioru zdaje się załącza się do faktury, która jest płacona przez miasto. Czy ten Pan gada byle co posługując się terminami, których do końca nie rozumie, czy kolejny raz robi z nas tata-wariata?

p
pankowiec

Od wielu lat spożywam z kolegami alkohol w sklepiku widocznym na zdjęciu, mam ogromny żal do Pana, który wykonał projekt ulicy. Nikt nie pomyślał o nas, po całym dniu spędzonym w środku trochę szumi mi w głowie a wyjście jest teraz bardzo blisko ulicy co grozi utratą zdrowia a nawet kalectwem. Może ktoś pomyśli o barierkach. Nie tylko zapewni nam to bezpieczeństwo ale ułatwi też powrót do domu.

R
Rebelivs
W dniu 12.01.2009 o 18:16, pawik napisał:

To może by jeszcze złagodzić nieco zygzak na wysokości stacji pogotowia. Myślę, że przy większej prędkości to również niebezpieczne miejsce... Jedziesz w kierunku ulicy Przemysłowej a tu nagle - skręt w lewo, skręt w prawo... BEZ SENSU!


Ten zygzak jest właśnie po to, aby nie dochodziło do większych prędkośći. To sie nazywa fizyczne uspokojenie ruchu.
t
tren

Jestem mieszkańcem ul.Paderewskiego(była Pankowa) od 1959 roku. Pamiętam piękną aleję Gen.Pankowa.Dziś oprócz kamienic i ogrodów nie ma już nic z tamtych lat. To co zostało "zrobione" z ul.Paderewskiego nie będę komentował,bo sam jestem użytkownikiem drogi oraz chodników na co dzień, natomiast zgadzam się z każdym postem dot. tej ulicy pisanym przez internautów i szanownych mieszkańców grodu nad Słupią. Prace które trwają naprawdę nic nie mają wspólnego z przywróceniem tej ulicy do stanu "pierwotnego" tak jak ogłaszał to NIE nasz KOBYŁA-liński wraz architektem miejskim i jakims tam dy rem zarządu dróg miejskich w Słupsku na spotkaniach w byłym PAX sie. Prosze wszystkich zainteresowanych a w w szczegolnosci mieszkancow naszej ulicy o wyrazanie swoich opinii na forum to moze do czegos dojdziemy.

p
pawik

To może by jeszcze złagodzić nieco zygzak na wysokości stacji pogotowia. Myślę, że przy większej prędkości to również niebezpieczne miejsce... Jedziesz w kierunku ulicy Przemysłowej a tu nagle - skręt w lewo, skręt w prawo... BEZ SENSU!

Dodaj ogłoszenie