Kurorty walczą ze sobą o przyjezdnych. Nie możesz w Ustce - pij w Darłowie.

Fot. Łukasz Capar
Tak Łeba promowała się w ubiegłym roku na usteckiej promenadzie. Ustka nie odpowiedziała na atak.
Tak Łeba promowała się w ubiegłym roku na usteckiej promenadzie. Ustka nie odpowiedziała na atak. Fot. Łukasz Capar
To, czym Ustka wzgardziła, Darłowo wykorzysta do przyciągnięcia wczasowiczów. Usteccy radni zakazali sprzedaży alkoholu na kąpielisku, a w Darłowie będą kusić wizją spokojnego wypicia piwa na plaży.

"Nie możesz wypić piwa na plaży w Ustce, to wypij nad morzem w Darłowie" - takim hasłem promocyjnym zamierza promować się wiosną tego roku Darłowo. To efekt tego, że w ubiegłym tygodniu usteccy radni zdecydowali, że na kąpielisku na plaży wschodniej nie będzie można sprzedawać i pić alkoholu. W ubiegłe wakacje na plaży wschodniej były dwa duże namioty, w których serwowano alkohol. W tym roku ich nie będzie.

Potknięcie Ustki chce wykorzystać Darłowo. Jego burmistrz przyznaje, że śledził przygotowania Ustki do sezonu. Dyskusję o alkoholu na plaży czytał na miejskim forum internetowym. Uchwałę radnych Ustki wydrukował sobie, żeby wiedzieć, czego nie robić.

- My pójdziemy w przeciwnym kierunku i na naszej plaży zachodniej wyznaczymy dwa miejsca do całosezonowej sprzedaży alkoholu - zapewnia Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa. - Na tej decyzji Darłowo może tylko skorzystać. Pokażemy turystom, że u nas można się lepiej bawić niż w Ustce.

Pomysł wykorzystania prohibicji na kąpielisku w Ustce popierają także darłowscy radni.

- Decyzja usteckich radnych jest głupia - śmieje się Zbigniew Grosz, przewodniczący Rady Miejskiej w Darłowie. - Jeśli człowiek przyjeżdża nad morze to chce się pobawić, a nie żyć w prohibicji. Przecież ogródki piwne na plażach powstają na całym świecie i nikomu to nie przeszkadza.
Władze Ustki nie przejmują się jednak atakiem Darłowa.

- Darłowo nam nie zaszkodzi, Ustka to wyższa liga kąpielisk - mówi Jacek Cegła, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Ustce. - Skoro chcą promować się wykorzystując nasze miasto to znaczy, że jesteśmy dla nich groźnym rywalem. Ludzie przyjeżdżają do Ustki nie dla alkoholu, a chociażby dla pięknej promenady, której Darłowo nam może tylko pozazdrościć.

To nie pierwszy przykład, gdy inne miejscowości nadmorskie wykorzystują Ustkę do promowania się. W sierpniu ubiegłego roku, mieszkańcy Łeby wezwali władze Ustki do do uznania, że najbardziej atrakcyjnym kurortem jest Łeba.

Gdy Ustka nie zareagowała po usteckiej promenadzie chodzili przez kilka godzin ludzie z plakatami "Zamień Ustkę na Łebę". Happening widziały tłumy turystów. ale władze Ustki zlekceważyły akcję promocyjną rywala o portfele turystów.

Piotr Wszółkowski, naczelnik wydziału promocji w usteckim ratuszu stwierdził nawet, że "Ustka nie zamierza bronić się w żaden sposób, bo takie machanie chorągiewkami to nic poważnego, a on zajmuję się tylko poważnymi sprawami".

Wideo

Komentarze 66

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mati
Do Gościa: Nie wiem kolego skąd to wziąłeś że...Darłowo nie leży nad morzem ??? a jeżeli chodzi tobie o Darłówko,to Darłówko jest dzielnicą Darłowa,tak jak Ursynów,Mokotów,Wilanów itp są dzielnicami dla Warszawy,a jeżeli chodzi o promenadę? to mam tu coś dla useckich radnych,już niedługo Darłowo będzie miało jedną z lepszych na pomorzu..Pozdrawiam Ps! Ustka-przereklamowany stwór..
g
gość
Nie wiem dlaczego na starszych tak ,,najeźdzacie", chyba tylko dlatego, że za prohibicją na plaży głosowali starzy zgredzi z rady. Ja osobiście jestem w wieku tych zgredów, za piwem nie przepadam, wolę whisky, ale w upalny dzień na plaży nie ma nic lepszego od zimnego piwa. W istniejących namiotach w ubiegłym sezonie widziałem wielu starszych odemnie, którzy raczyli się piwkiem, zrówno panie jaki panowie. Byłem na wszystkich kontynentach, i nie spotkałem się z zakazem picia piwa na plaży!!! To tylko u nas spowodowane pewnie zawiścią do tych co zarabiają na piwie i nie tylko, co róż wymysla się różne głupie pomysły - jak zakaz sprzedaży piwa na stoku, czy zakaz zjeźdzania na nartach po piwie. Wróciłem właśnie z Czech, tam się nic nie zmieniło dalej można na stoku w różnych budkach napić się piwa czy grzańca, o mocniejszych trunkach nie wspomnę. Byłem ostatnio u lekarza, w poczekalni pacjencii liczyli ile doktor zarabia na nich, robili to ze złością i zawiścią, nie wiem czy nie było tam przypadkiem kilku radnych usteckich, bo takie zachowanie jak najbardziej ich mi przypomina.
G
Gość
W dniu 22.01.2009 o 09:39, Razor napisał:

bo radnym ustk inie zalezy jak widzicie robia wszystko by zrazic do siebie turystow...szczegolnie mlodych turystow a z roku na rok przybywa do ustki coraz to wiecej kuracjuszy i osob starszych a mlodzi jezdza do leby bo tam sie cos dzieje i jest gdzie sie pobawic i nie ma glupiego zakazu sprzedawania alkoholu na plazy co jest ironia.


Więcej kuracjuszy i osób starszych jezdzi do Łeby bo tam jest jeszcze czyste powietrze i plaża na której można swobodnie poleżeć bez narażenia się na wulgarne uwagi PIWOSZÓW. Nawet pod koniec września wszystkie ośrodki PEŁNE SĄ KURACJUSZY,KTÓRZY PRZYJEŻAJĄ Z ZADYMIONEGO ŚLĄSKA WDYCHAC POWIETRZE PRZESYCONE JODEM A NIE SPALONYM OLEJEM.
G
Gość
W dniu 23.01.2009 o 19:34, Ustek napisał:

A kto przyznaje fundusze wydziałowi promocji?Trochę ogarnięcia nie zaszkodzi.



Mowa byla o organizacji imprez a nie przyznawaniu funduszy. Trochę ogarnięcia nie zaszkodzi. A kto wnioskuje i walczy o fundusze????? A skąd te pieniążki . Z kasy miasta..... udajesz ,ze nie wiesz.
G
Gość
W dniu 23.01.2009 o 19:34, Ustek napisał:

A kto przyznaje fundusze wydziałowi promocji?Trochę ogarnięcia nie zaszkodzi.


Wiadomo ojciec miasta
U
Ustek
W dniu 23.01.2009 o 16:18, Gość napisał:

Ty chyba nie rozumiesz ,ze to nie radni organizują imprezy tylko urząd miasta a dla ścisłości wydział pomocji z osirem. Widzę ,że dużo ludzi nie wie o co biega.


A kto przyznaje fundusze wydziałowi promocji?Trochę ogarnięcia nie zaszkodzi.
z
zfieszak
(...)
A dwa - "dostała", jeśli już.
Poza tym -wczytaj się, nie jestem przeciwnikiem spożywania alkoholu na plaży a wręcz przeciwnie. Dziwne wnioski wysnułeś.
Lepszego nastroju życzę
m
mqrs
(...)
----------- kutury troche !!!!!!!!!!!!!!
D
Diabolic
(...) Wpis usunięty z powodu braku kultury autora.
G
Gość
W dniu 23.01.2009 o 10:42, Ustek napisał:

Syf na plaży jest zawsze.Przejdź się po połowie lipca o godzinie 4 rano,zanim plażą przejdą ekipy sprzątające.Ale wiadomo,że nikt sie nie ruszy ,bo to noc jeszcze.A nie jest to syf tylko wieczorny.Bo zgk przechodzi z workami plażę tylko rano,a przez cały dzień na plaży leżą ludzie,którzy śmiecą.Po południu sa wymieniane tylko worki z koszy.A co do imprez,to nawet jakby były niesponsorowane przez browary,to też będa syfić ludzie.Po prost taka juz nasz kultura.A najlepszą imprezą jaką wspominam w Ustce,była Inwazja Mocy,która nie była współfinansowana przez browary.Nasi radni po prostu zwyczajnie wprowadzili zakaz,nie ustalając wcześniej alternatywy dla sprzedających piwo.W zeszłym roku bardzo dobrym pomysłem były kabarety sponsorowane prze żywca,np Łowcy.B byli za darmo,a ile biora za występ,to sami wiecie,bo niedługo będą w Słupsku.Nie bronie browarów,tylko wytykam radnym błędne postępowanie,bo nie zadbali za wczasu o porządne imprezy,które przyciągnęły by do Ustki młodych ludzi,nie sponsorowane przez browary.Jak nasi radni zorganizują w tym sezonie imprezy,które nie są wałkowane przez kilka lat z rzędu,poza fajerwerkami które ściągają ludzi. Choc wydaje mi sie ,że już coraz mniej niz dawniej.A do tych co widzą jak ludzie po pijaku szaleją mam pytanie czemu nie dzwonią po odpowiednie służby?A alkohol na plaży jest głównie z centrum miasta przynoszony,bo nikt normalny nie kupuje na promce ani na plaży,bo za piwo,które w sklepie kosztuje 3 zł,trzeba zapłacić 8 zł. I raczej każdy zaopatruje sie w sklepach.



Ty chyba nie rozumiesz ,ze to nie radni organizują imprezy tylko urząd miasta a dla ścisłości wydział pomocji z osirem. Widzę ,że dużo ludzi nie wie o co biega.
z
zfieszak
Brawo.
Cały temat i tak widzę już krąży tylko wokół tego samego ,nie wnosząc absolutnie nic ciekawego.
U
Ustek
W dniu 23.01.2009 o 10:24, Gość napisał:

Napisałes- syf na promenadzie .AAAA to teraz potrzebny nam syf na plaży


Syf na plaży jest zawsze.Przejdź się po połowie lipca o godzinie 4 rano,zanim plażą przejdą ekipy sprzątające.Ale wiadomo,że nikt sie nie ruszy ,bo to noc jeszcze.A nie jest to syf tylko wieczorny.Bo zgk przechodzi z workami plażę tylko rano,a przez cały dzień na plaży leżą ludzie,którzy śmiecą.Po południu sa wymieniane tylko worki z koszy.

A co do imprez,to nawet jakby były niesponsorowane przez browary,to też będa syfić ludzie.Po prost taka juz nasz kultura.
A najlepszą imprezą jaką wspominam w Ustce,była Inwazja Mocy,która nie była współfinansowana przez browary.
Nasi radni po prostu zwyczajnie wprowadzili zakaz,nie ustalając wcześniej alternatywy dla sprzedających piwo.W zeszłym roku bardzo dobrym pomysłem były kabarety sponsorowane prze żywca,np Łowcy.B byli za darmo,a ile biora za występ,to sami wiecie,bo niedługo będą w Słupsku.
Nie bronie browarów,tylko wytykam radnym błędne postępowanie,bo nie zadbali za wczasu o porządne imprezy,które przyciągnęły by do Ustki młodych ludzi,nie sponsorowane przez browary.Jak nasi radni zorganizują w tym sezonie imprezy,które nie są wałkowane przez kilka lat z rzędu,poza fajerwerkami które ściągają ludzi. Choc wydaje mi sie ,że już coraz mniej niz dawniej.
A do tych co widzą jak ludzie po pijaku szaleją mam pytanie czemu nie dzwonią po odpowiednie służby?A alkohol na plaży jest głównie z centrum miasta przynoszony,bo nikt normalny nie kupuje na promce ani na plaży,bo za piwo,które w sklepie kosztuje 3 zł,trzeba zapłacić 8 zł. I raczej każdy zaopatruje sie w sklepach.
G
Gość
W dniu 22.01.2009 o 23:58, zfieszak napisał:

Jeśli rozrywkę, jej największe przejawy w sezonie letnim, organizują w Ustce inwestorzy powiązani ze sprzedażą alkoholu to logiczne jest chyba, ze ich "wymiecenie" z plaży drastycznie ten poziom zmniejszy, prawda?



Argumenty niesamowite.... A może zapytasz czy nie chcą innej lokalizacji? Daruj sobie projekt plaza.
"Jeśli rozrywkę ,jej najwieksze przejawy w sezonie letnim ,organizują w Ustce inwestorzy powiązani ze sprzedażą alkoholu....."- wiesz co moze juz lepiej nic nie odpowiadaj bo jeszcze raz wyskoczysz z jakimiś przejawami . Zfiszak wystarczy proszę.
G
Gość
W dniu 23.01.2009 o 00:36, Ustek napisał:

Nie interesuja mnie takie imprezy,ani nawet nie wiem kto to jest ten cały janiak Nie wiem czy wiesz jaki syf na promenadzie zostawia orgaznizowany co roku spęd górali ? Tego sie nie da opisać,to trzeba zobaczyć.Nie powiedziałem nic o piwie,tylko stwierdziłem jak wygląda sytuacja prawna na tym obszarze.Jak dla mnie to turyści mogliby nie przyjeżdżać-byłby spokój chociaż i można by normalnie chodzic po mieście.Ale zauważ,że od pewnego czasu poziom usteckich imprez sezonowych regularnie spada.W sumie to chyba zostały tylko fajerwerki.A sytuacja o wzywaniu policji o 22 na promenade prze pewna panią to tez swoje robi.Sam osobiście widziałem jak policja przeganiała 50 latkow którzy sobie tańczyli do kapeli.Młodzi ludzie,którzy przyjeżdżają do Ustki zostawic pieniądze (NIE MÓWIE O PIWIE) nie maja gdzie tych pieniędzy zostawić.Bo co maja do wybopu?Vive gdzie zlatuje sie szczeniarnia po 14 -15 lat i chleje?Czy może Maaxa,gdzie można dostac w zęby?Nasze władze myslą,że ludzie przyjadą dla plaży i lasow-a to można zwiedzic w dzień lub dwa.I nie ukrywajmy faktu,że większość imprez w naszym kraju jest współfinansowana przez browary (firmy produkujące piwo).A głosy o imprezach na OSiRze sa w błędzie,bo nie ma tam jak zorganizowac większej imprezy trwającej dłużej niż do 22,gdyż OSiR jest otoczony osiedlami mieszkalnymi (już raz sie podniosło larum gdy była u nas inwazja mocy,darli sie jak nie wiadomo co ).Ustka turystycznie umiera.Nastawia sie na ludzi,którzy raczej dużo pieniędzy nie zostawią,bo nie mają.A dla tych,którym plaża była za mała,zadam pytanie,dlaczego do jasnej ciasnej Urząd Morskiw Słupsku wysypał piasek aż pod azoty,gdzie praktycznie nikt nie chodzi poza wczasowiczami?Dwa lata temu ,w 2007 ten piasek był na kąpielisku,tak,że moly sie tam zmieścić dwa lub trzy namioty.A jak stało miasteczko plażowe z kajakami,które zajmowała 3/4 szerokości plaży,to miejsca nie było mało?



Napisałes- syf na promenadzie .AAAA to teraz potrzebny nam syf na plaży
G
Gość
W dniu 23.01.2009 o 00:36, Ustek napisał:

Nie interesuja mnie takie imprezy,ani nawet nie wiem kto to jest ten cały janiak Nie wiem czy wiesz jaki syf na promenadzie zostawia orgaznizowany co roku spęd górali ? Tego sie nie da opisać,to trzeba zobaczyć.Nie powiedziałem nic o piwie,tylko stwierdziłem jak wygląda sytuacja prawna na tym obszarze.Jak dla mnie to turyści mogliby nie przyjeżdżać-byłby spokój chociaż i można by normalnie chodzic po mieście.Ale zauważ,że od pewnego czasu poziom usteckich imprez sezonowych regularnie spada.W sumie to chyba zostały tylko fajerwerki.A sytuacja o wzywaniu policji o 22 na promenade prze pewna panią to tez swoje robi.Sam osobiście widziałem jak policja przeganiała 50 latkow którzy sobie tańczyli do kapeli.Młodzi ludzie,którzy przyjeżdżają do Ustki zostawic pieniądze (NIE MÓWIE O PIWIE) nie maja gdzie tych pieniędzy zostawić.Bo co maja do wybopu?Vive gdzie zlatuje sie szczeniarnia po 14 -15 lat i chleje?Czy może Maaxa,gdzie można dostac w zęby?Nasze władze myslą,że ludzie przyjadą dla plaży i lasow-a to można zwiedzic w dzień lub dwa.I nie ukrywajmy faktu,że większość imprez w naszym kraju jest współfinansowana przez browary (firmy produkujące piwo).A głosy o imprezach na OSiRze sa w błędzie,bo nie ma tam jak zorganizowac większej imprezy trwającej dłużej niż do 22,gdyż OSiR jest otoczony osiedlami mieszkalnymi (już raz sie podniosło larum gdy była u nas inwazja mocy,darli sie jak nie wiadomo co ).Ustka turystycznie umiera.Nastawia sie na ludzi,którzy raczej dużo pieniędzy nie zostawią,bo nie mają.A dla tych,którym plaża była za mała,zadam pytanie,dlaczego do jasnej ciasnej Urząd Morskiw Słupsku wysypał piasek aż pod azoty,gdzie praktycznie nikt nie chodzi poza wczasowiczami?Dwa lata temu ,w 2007 ten piasek był na kąpielisku,tak,że moly sie tam zmieścić dwa lub trzy namioty.A jak stało miasteczko plażowe z kajakami,które zajmowała 3/4 szerokości plaży,to miejsca nie było mało?



Zgadzam sie z tobą , no moze nie zupełnie bo nie można promocji miasta w sezonie opierac tylko na dwoch imprezach i to wątpliwej jakosci (akurat z browarami w tle)
Dodaj ogłoszenie