Niedopełnienie tego obowiązku może srogo kosztować. Ze specjalistą rozmawiamy o systemie BDO

Wojciech Lesner
Wojciech Lesner
O systemie BDO rozmawialiśmy ze specjalistą w zakresie Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami, Danielem Zielonką
O systemie BDO rozmawialiśmy ze specjalistą w zakresie Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami, Danielem Zielonką Łukasz Capar
Obowiązek, o którym nie każdy prowadzący działalność pamięta, a pamiętać powinien. O systemie teleinformatycznym BDO rozmawiamy z Danielem Zielonką, specjalistą w zakresie Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami.

Zacznijmy od podstawowego pytania: czym jest BDO?

BDO to baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami. Należy pamiętać, że BDO to nie jest tylko numer rejestrowy. To system teleinformatyczny. Wystawiamy w nim karty przekazania odpadów, prowadzimy karty ewidencji odpadów, składamy sprawozdania roczne, czy wnioski aktualizacyjne. BDO zawiera informacje o wytwarzanych przez nas rodzajach i ilościach odpadów, jakie rodzaje opakowań wprowadzamy na terenie Polski poprzez np. sprzedaż internetową czy działalność gastronomiczną (wprowadzenie produktów w opakowaniach) i wiele więcej.

Kto więc podlega pod wpis w BDO?

Każdy podmiot, który wytwarza określony rodzaj i ilość odpadów, wprowadza na rynek krajowy pojazdy, oleje smarowe, opony, baterie, akumulatory, sprzęt elektryczny i elektroniczny, ale także produkty w opakowaniach. Również producent, importer i wewnątrzwspólnotowy nabywca opakowań oraz eksporter i wewnątrzwspólnotowy dostawca opakowań, produktów w opakowaniach. Omówmy to na przykładzie warsztatu mechaniki pojazdowej, gdzie są świadczone usługi w zakresie np. wymiany olejów silnikowych, filtrów olejowych. Warsztat mechaniki pojazdowej staje się wtedy wytwórcą odpadów w świetle Ustawy o odpadach, a więc jest zobowiązany do gospodarowania wytworzonymi przez siebie odpadami, przez co należy rozumieć, że te odpady musi przekazać tylko i wyłącznie podmiotom posiadającym aktualne zezwolenia na zbieranie i/lub przetwarzanie odpadów. Oczywiście - jeśli zmieniamy opony z letnich na zimowe i te letnie nadają się jeszcze do użytku, to mechanik takie opony może oddać klientowi, ponieważ nie mówimy tu o odpadach w świetle ustawy. Jeżeli jednak taka opona jest pęknięta i nie nadaje się do naprawy, to już ewidentnie jest odpadem.

A jakieś inne przykłady, oprócz mechanika?

Rolnik gospodarujący na powierzchni użytków rolnych powyżej 75 ha musi obowiązkowo zarejestrować się do BDO. Kosmetolog, salon urody, który wytwarza odpady, na przykład w postaci igieł potrzebnych do wykonywania zabiegów, też podlega pod BDO, ponieważ mamy wtedy do czynienia z odpadami medycznymi. Importer samochodów? Tak, ponieważ wprowadzając na rynek Polski samochody, wprowadza tym samym opony, oleje smarowe, akumulatory, baterie. Musi również zapewnić m.in. sieć zbierania pojazdów i realizować stosowne obowiązki. Pamiętać należy, że według przepisów, do BDO przedsiębiorca musi zarejestrować się przed rozpoczęciem działalności, która wymaga uzyskania wpisu na wniosek podmiotu.

Czy ten obowiązek coś przedsiębiorcę kosztuje?

Opłata rejestrowa za wpis do rejestru dotyczy konkretnej grupy podmiotów i wynosi 100 zł lub 300 zł. Opłatę uiszczają wprowadzający na teren Polski m.in. pojazdy, oleje smarowe, opony, akumulatory, baterie, sprzęt elektryczny i elektroniczny. Także wprowadzający produkty w opakowaniach i opakowania. Należy pamiętać, że po wniesieniu opłaty rejestrowej należy opłatę odnawiać co roku tytułem opłaty rocznej.

Sto złotych rocznie to nie jest dużo. Wychodzi na to, że portfel przedsiębiorcy bardzo nie ucierpi?

Nie do końca. Jeżeli prowadzę gastronomię i na potrzeby dostawy swoich produktów używam nowych opakowań to wprowadzam produkty w opakowaniach. Produktem może być pizza, a opakowaniem karton. W tym momencie mamy obowiązek prowadzić ewidencję opakowań, uiszczać stosowne opłaty, np. opłaty produktowe oraz musimy składać sprawozdanie roczne do 15 marca. Tu uwaga na niespodzianki - opakowaniem jest także m.in. nowa taśma przeźroczysta, folia stretch, paleta drewniana czy nawet etykieta nadawcza. Wprowadzenie na przykład kilku ton takich opakowań w jednym roku może wiązać się z tym, że nieświadomy przedsiębiorca może mieć nawet kilkanaście tysięcy złotych zaległej opłaty produktowej. Plus odsetki.

Jakie są kary za niezarejestrowanie się do BDO, mimo takiego obowiązku?

Tym, co się nie zarejestrowali, choć powinni, grozi kara administracyjna nawet do jednego miliona złotych. Za brak wygenerowania karty przekazania odpadów grożą kolejne sankcje. Karami finansowymi mogą zostać objęci również kierowcy, którzy transportują odpady. Ci muszą posiadać przy sobie potwierdzenie wystawienia Karty Przekazania Odpadów (KPO) w systemie BDO w formie papierowej albo na urządzeniu mobilnym. W przypadku, gdy jest inaczej, kierowca może otrzymać dwieście złotych mandatu, a przeciwko firmie transportującej odpady może zostać wszczęte postępowanie administracyjne, które może zakończyć się karą do 10 tys. złotych. Transportujący odpady musi również, w większości przypadków, posiadać prawidłowo oznaczony pojazd – są dwa wymiary tabliczek z napisem „odpady”.

Słyszałem, że dużo przedsiębiorców do BDO się nie rejestruje, choć powinno.

Przedsiębiorcy są przekonani, że nie muszą rejestrować się w BDO, bo przecież do teraz tego nie zrobili i jest okej. Proszę pamiętać, że rejestr BDO został uruchomiony w 2018 roku. Jeśli jednak jakiś przedsiębiorca zrobi wpis, to prawdopodobnie przekaże informację o takim obowiązku innym firmom ze swojego otoczenia. Ci, którzy się z nami kontaktują to najczęściej klienci, którzy usłyszeli gdzieś informację o obowiązku rejestracji w BDO, ale nie wiedzą do końca o co chodzi. Uczestnicząc w konferencjach krajowych i międzynarodowych w sektorze Gospodarki Odpadami i Ochrony Środowiska obserwuję wzrost świadomości obowiązków firm w Polsce czy na terenie Unii Europejskiej. Prowadzę edukację w tym zakresie m.in. przez media społecznościowe. Szczególnie filmy o BDO na TikToku docierają do wielu odbiorców i cieszą się dużym zainteresowaniem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dariusz Nowak
Szukanie pieniędzy na siłę i zawracanie gitary, w ramach protestu nie płacę podatków, zusu i nie rozliczam się. Nie będę płacił za nic, bo nie mam takiego obowiązku. Szczególnie taki ZUS, gdy płaciłem składki, nie miałem prawa do leczenia, albo kazali czekać kilkanaście miesięcy na badanie ucha, gdy mam tylko jedno sprawne i większe ryzyko na utratę słuchu, a później się dziwią, że dziadek dźgnął nożem policjanta w szpitalu?
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie