Noc Biologów na Akademii Pomorskiej w Słupsku (zdjęcia)

    Noc Biologów na Akademii Pomorskiej w Słupsku (zdjęcia)

    Wojciech Frelichowski

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Noc Biologów na Akademii Pomorskiej w Słupsku (zdjęcia)
    1/25
    przejdź do galerii

    ©Wojciech Frelichowski

    Jak rozpoznać chrząszcze, co to jest aromaterapia, czym grozi nadmiar cukru w organizmie, jak funkcjonuje kręgosłup, albo jak umieścić w butelce jajko ugotowane na twardo? Na te oraz na wiele innych pytań odpowiedź można było znaleźć na Akademii Pomorskiej podczas Nocy Biologów.
    Akcja została zorganizowana już po raz ósmy przez Instytut Biologii i Ochrony Środowiska Akademii Pomorskiej w Słupsku. Projekt, który ma formę wykładów, warsztatów oraz zajęciach laboratoryjnych, skierowany jest do uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych, jak również wszystkich osób, którzy interesują się naukami biologicznymi.

    Od kilku lat głównymi odbiorcami Nocy Biologów uczniowie i w celu umożliwienia im uczestnictwa w zajęciach akcja przebiega od południa do godzin poźno popołudniowych. - Ale nazwa została, bo to jest zresztą akcja ogólnopolska kilkunastu ośrodków naukowych w Polsce - wyjaśnia dr Piotr Perliński z Akademii Pomorskiej, koordynator Nocy Biologów w Słupsku.

    W piątek kilka pracowni Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego Akademii Pomorskiej zamieniło się ogólnodostępne sale, w których można było usłyszeć wiele ciekawostek związanych z biologia i naukami pokrewnymi. Np. to, że dzienna dawka cukru, która nie szkodzi naszemu zdrowiu to 25 gramów, czyli tyle, ile mieści się na łyżeczce do herbaty.

    - Tymczasem w półlitrowej butelce coli cukru jest dwa razy więcej - mówi mgr Sebastian Szmyjda, który wspólnie z dr hab. Halyną Tkaczenko prowadził warsztaty ph. "Cukier - biała śmierć".

    Z kolei prof. Oleg Tkaczenko w przystępny, a jednoczesnie barwny sposób przybliżył sluchaczom świat chrząszczów.

    - Wielu ludzi boi się tych owadów, ale spokojnie. W Polsce żyją tylko chrząszcze
    niegroźne dla człowieka. Choć niketóre potrafią ukgryźć, nawet znane wszystkim biedronki - wyjaśnił profesor.

    Na zajęciach "Chemiczne czary-mary, które poprowadzili dr Katarzyna Bigus i mgr Marcin Stec z Zakładu Chemii Środowiskowej, można się było przekonać, jak pachnie amoniak, dowiedzieć się, w jaki sposób umieścić gotowane jajko w butelce (oczywiście w całości) i zobaczyć, co prawda tylko w probówce, jak wygląda burza widziana z kosmosu.

    Dr Mariola Truchan i dr hab. prof. AP Zbigniew Sobisz wyjaśnili zainteresowanym, na czym polega aromaterapia, czyli z jakich roślin powstają olejki eteryczne i jak je stosować. Do prób zapachowych udostępniono kilkanaście rodzajów olejków, w tym kilku bardzo rzadko spotykanych.

    Na zajęciach z kosmetologii, które prowadziła dr hab. Natalia Kurhaluk i Natalia Tulin, studentka tej specjalności, chętni mogli się poddać zabiegowi nałożenia maseczki spreparowanej z naturalnych składników.

    Natomiast na warsztatach o kręgosłupie, które dla najmłodszych zorganizowała dr Marta Zdanowicz, była mowa nie tylko jak jest zbudowany ten jeden z ważniejszych elementów szkieletu człowieka, ale także jak należy o nie go dbać, m.in. przyjmując prawidłową pozycje siedząc w szkolnej ławce.

    ZOBACZ TAKŻE: W Słupskiej Izbie Przemysłowo-Handlowej podsumowano działania w ramach Słupskiego Ośrodka Akademickiego

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 PLUS POLECAMY

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    NAJPOPULARNIEJSZY SPORTOWIEC i TRENER  Głosowanie zakończone

    NAJPOPULARNIEJSZY SPORTOWIEC i TRENER Głosowanie zakończone