Operator Play odłączył darmowe rozmowy

Daniel Klusek daniel.klusek@mediaregionalne.pl
Operator Play odłączył darmowe rozmowy.
Operator Play odłączył darmowe rozmowy. sxc.hu
Czytelnik ze Słupska twierdzi, że pracownik sieci Play wyłączył mu możliwość darmowych rozmów z abonentami tej sieci. Operator twierdzi, że zrobiono tylko to, czego chciał abonent.

Pan Tomasz ze Słupska we wrześniu ubiegłego roku przeniósł numer telefonu do sieci Play. Za to dostał od nowego operatora możliwość bezpłatnego korzystania z kilku dodatkowych usług. Gdy okres promocji minął, nasz czytelnik poszedł do punktu Play, aby je odłączyć. W przeciwnym razie musiałby za nie dodatkowo płacić.

- I wtedy doszło do nieporozumienia. Pracownik Play wyłączył mi różne dodatkowe usługi. Zrobił to szybko i nie odczytał wyłączanych opcji - mówi pan Tomasz. - W pośpiechu wyłączył również możliwość korzystania z bezpłatnych połączeń z siecią Play.

O tym jednak pan Tomasz nie wiedział. Bez ograniczeń rozmawiał więc ze swoją córką, która ma telefon w sieci Play. Właśnie ze względu na możliwość darmowych rozmów z dzieckiem nasz czytelnik skorzystał z usług tego operatora.

Gdy po miesiącu przyszedł rachunek za telefon, słupszczanin przeżył szok.

- Spodziewałem się rachunku w wysokości tylko abonamentu, a przyszło mi zapłacić 150 złotych więcej za wykonane rozmowy - opo­wiada pan Tomasz. - Natychmiast złożyłem reklamację, ale nie została ona uwzględniona.

Mężczyzna próbował też wyjaśnić sprawę w salonie, w którym usługi zostały wyłączone.

- Pracownik twierdził jednak, że zrobił tylko to, co chciałem, że przed odłączeniem przeczytał mi, jakich usług już nie będę miał. Moim zdaniem to nieprawda, pracownik nie powiedział mi, że odłącza również możliwość bezpłatnych rozmów z Play. Gdybym słyszał, że ma zamiar zrobić coś takiego, natychmiast zabroniłbym mu to zrobić.

W centrali sieci Play dowiedzieliśmy się, że nie czują się winni nieporozumienia.

- Nasz klient w rozmowie z pracownikiem salonu jasno wyraził swoją wolę. On chciał wyłączenia wszystkich pakietów i tak właśnie się stało - mówi Marcin Gruszka, rzecznik prasowy sieci Play.

Dodaje, że po odłączeniu bezpłatnych usług system komputerowy uniemożliwia ponowne ich włączenie.

- Nie zdarza się bowiem, aby ktoś rezygnował z czegoś, co dostaje za darmo, a potem chciał to z powrotem - twier­dzi Marcin Gruszka.

Ostatecznie pan Tomasz, który nie poczuwa się do winy, płacił operatorowi wyłącznie abonament, ale nie za rozmowy. Kilka tygodni temu sieć Play odłączyła mu rozmowy wychodzące, a potem również przychodzące. Mimo to jednak słupszczanin nadal ma obowiązek terminowego opłacania abonamentu.

Nasz czytelnik szukał pomocy u miejskiego rzecznika konsumentów. Szanse na udowodnienie swoich racji ma jednak znikome.

- Mamy słowo przeciwko słowu. W tej sytuacji udowodnienie tego, że było tak, jak on twierdzi, będzie praktycznie niemożliwe - mówi Marek Downar-Zapolski, miejski rzecznik konsumentów w Słupsku. - Co prawda może on wnieść do Urzędu Komunikacji Ele­ktronicznej sprawę o mediację. Ale w tym przypadku UKE nie może nic narzucić operatorowi. Wszys­tko zależy od dobrej woli sieci Play.

Marek Downar-Zapolski dodaje, że pan Tomasz zgodził się zapłacić zaległe rachunki, a Play niemal od ręki na nowo umożliwi mu korzystanie z telefonu.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

z czym do ludzi - w lajt mobile średnio miesięcznie 16,92 zł w promocji Strzał w dziesiątkę

A trzeba pamiętać że i virgin i lajt  mobile to tacy sami wirtualni operatorzy i w przypadku problemów nie pójdziesz do salonu się kłócić jak w przypadku W4, więc jedna cholera czy Bransosn czy Telestrada. Wolę w takim razie polski lajt mobile niż droższy abo w virgin

s
stasia
W dniu 14.01.2017 o 22:01, Gość napisał:

w lajt mobile-połączenia nolimit komorki+sms+mms+pakiet minut na stacjonarne+10GB Internetu LTE kosztuje 10zł miesięcznie, zasięg plusa. Nie wierzycie to wejdzcie na stronę internetową lajt mobile i sami sprawdzcie.Aktywacja w styczniu kosztuje tylko 1zł!zobacz na lajtmobilepl

polecam tego operatora . rozmowy w hd voice

G
Gość
W dniu 15.01.2017 o 14:32, Return of the Kat napisał:

Po pierwsze, jakie ma znaczenie wyłączenie usług w 24.play.pl a w salonie? Tego nie wiem, ale wstydze sie zapytac w salonie, bo sie jąkam. To znaczy, że można swojego własnego klienta oszukać? Nie wiem. Jestem kretynem, ale to juz wszyscy wiecie. W salonach play tez to wiedza. Takim jak ja trzeba być urodzonym, mam rente zdrowotnom na czerep i mam tylko pretensje o to ze jest ona niewielka. Chcialem miec darmowe rozmowy na wszystko, ale sie nie udalo, dlatego oni mi  wyłączyć bezpłatne rozmowy z siecią i nie zastanowić się dlaczego klient czyli ja tak chce. Ja skierowałem sprawę do sądu, ale oni tam nie potraktowali mnie na serio, bo jestem psychiczny. Mam zawsze na 100% przegraną sprawę nawet jeżeli to będzie udowodnianie pracownikowi salonu słowo za słowo. Każdy normalny sędzia stwierdzi, że ja jestem psychiczny i jam nie mógł zlecić wyłączenia bezpłatnych połączeń, a pracownik salonu wyłączając je nie popełnił oszustwa. Sieć play jest ostatnią siecią zaraz po t-mobile, do której przeszedłem. Jusz nikt mnie nie chce. Musiałabym być zostać na rynku usług sama, żeby ktokolwiek mógł mnie na na tom sieć namówić. Sayonara 23 dla pracownika salonu i przepraszam za swoje ostatnie zachowanie w salonie, za ten okropny fetor, ale to ja forumowy kretyn nr 1. Psieprasiam za ten sfuj belkot, alem jest psychicznym.Ludzie kur.wa ! Gdzie som moje leki ?! :blink:

 

:lol: :rolleyes: :lol: :rolleyes: :lol:


 

G
Gość

:lol: :rolleyes: :lol: :rolleyes: :lol:

R
Return of the Kat

Po pierwsze, jakie ma znaczenie wyłączenie usług w 24.play.pl a w salonie? Tego nie wiem, ale wstydze sie zapytac w salonie, bo sie jąkam. To znaczy, że można swojego własnego klienta oszukać? Nie wiem. Jestem kretynem, ale to juz wszyscy wiecie. W salonach play tez to wiedza. Takim jak ja trzeba być urodzonym, mam rente zdrowotnom na czerep i mam tylko pretensje o to ze jest ona niewielka. Chcialem miec darmowe rozmowy na wszystko, ale sie nie udalo, dlatego oni mi  wyłączyć bezpłatne rozmowy z siecią i nie zastanowić się dlaczego klient czyli ja tak chce. Ja skierowałem sprawę do sądu, ale oni tam nie potraktowali mnie na serio, bo jestem psychiczny. Mam zawsze na 100% przegraną sprawę nawet jeżeli to będzie udowodnianie pracownikowi salonu słowo za słowo. Każdy normalny sędzia stwierdzi, że ja jestem psychiczny i jam nie mógł zlecić wyłączenia bezpłatnych połączeń, a pracownik salonu wyłączając je nie popełnił oszustwa. Sieć play jest ostatnią siecią zaraz po t-mobile, do której przeszedłem. Jusz nikt mnie nie chce. Musiałabym być zostać na rynku usług sama, żeby ktokolwiek mógł mnie na na tom sieć namówić. Sayonara 23 dla pracownika salonu i przepraszam za swoje ostatnie zachowanie w salonie, za ten okropny fetor, ale to ja forumowy kretyn nr 1. Psieprasiam za ten sfuj belkot, alem jest psychicznym.
Ludzie kur.wa ! Gdzie som moje leki ?! :blink:

 

R
Return of the Kat
W dniu 23.03.2013 o 15:45, Piotr napisał:

Dlatego korzysta się z 24.play.plWszystko na dłoni, wyłącz, włącz usługi, zobacz koszta, faktury do opłacenia i inne.Ale po co? Lepiej iść do salonu gdzie gościu tłumaczy najprostszym językiem 40 minut a klient po czasie i tak się bulwersuje bo nie zrozumiał - ewidentny błąd pracownika (ironia).

 

Po pierwsze, jakie ma znaczenie wyłączenie usług w 24.play.pl a w salonie? To znaczy, że można swojego własnego klienta oszukać? Jakim kretynem trzeba być (chodzi mi o pracownika salonu play), żeby klientowi wyłączyć bezpłatne rozmowy z siecią i nie zastanowić się dlaczego klient tak chce? Ja na miejscu tego klienta skierowałby sprawę do sądu. Ma na 100% wygraną sprawę nawet jeżeli to będzie udowodnianie pracownikowi salonu słowo za słowo. Każdy normalny sędzia stwierdzi, że klient nie mógł zlecić wyłączenia bezpłatnych połączeń, a pracownik salonu wyłączając je popełnił oszustwo. Sieć play jest ostatnią siecią zaraz po t-mobile, do której bym przeszedł. Musiałaby być zostać na rynku usług sama, żeby ktokolwiek mógł mnie na tą sieć namówić. Sayonara 23 dla pracownika salonu, kretyna nr 1.

G
Gość

w lajt mobile-połączenia nolimit komorki+sms+mms+pakiet minut na stacjonarne+10GB Internetu LTE kosztuje 10zł miesięcznie, zasięg plusa. Nie wierzycie to wejdzcie na stronę internetową lajt mobile i sami sprawdzcie.Aktywacja w styczniu kosztuje tylko 1zł!

zobacz na lajtmobilepl

 

g
gość

Ja się interesuję telefonią komórkową i dla mnie za bardzo ten artykuł nie jest szokujący.
Bardzo wiele usług u operatorów można włączać jak i wyłączać nawet jak są darmowe. Nawet niektórzy świadomie wyłączają z jakiś dziwnych powodów i nie do końca zrozumiałych. Inne sieci niż Play też mają czy miały też możliwość wyłączenia takich darmowych rozmów, nawet w regulaminach podawali czy podawają jak. I nie wynika to z tego żeby ludzi naciągać, bo przypadkowo żeby ktoś wyłączył są bardzo mizerne szanse, czasem takie rzeczy można wyłączać tylko przez pracownika. Chodziło o to, że w abonamentach darmowe rozmowy operatorzy dawali, np. na pół roku, na rok, na cały okres umowy. Więc taka usługa była usługą dodatkową w systemie i umowie u operatorów i mechanizm do wyłączania usług musiał być. Teraz Play ma darmowe rozmowe i smsy po sieci w każdej taryfie nawet najtańszej na cały okres umowy i tam już zrezygnować raczej niemożna z tej darmowości.

Każda sieć ma swoje (mniej lub więcej) za uszami. Żyjemy w czasach internetu i łatwo znaleźć w necie różne historie. No ale w końcu nie każdy ma problemy ze swoim operatorem.

Ktoś tutaj pisał o problemach z telefonami, ale naprawą telefonów nie zajmuje się operator tylko serwisy autoryzowane. Jak idziesz do salonu operatora z telefonem zepsutym to oni przekazują go do serwisu Nokii, Samsunga czy jaki kto tam ma telefon. Telefon można nawet samemu oddawać do takiego serwisu i nie trzeba chodzić do salonu. Gwarancję rozpatruje serwis a nie operator! Jak telefon nie nadaje się do naprawy to serwis to stwierdza a nie operator.

Ktoś tutaj jeszcze pisał o t-mobile. To mnie osobiście bardzo, bardzo nie podoba się, że z tego co zawsze było darmowe (sprawdzenia stanu konta) zaczeli pobierać 4 grosze, a niedawno wprowadzili opłaty za rok ważnośći konta.

G
Gość

PLAY wchodząc na rynek rozbudził nadzieję, że na naszym rynku może być normalnie tak jak w innych krajach. Lata mijają i wyszły zawiedzione nadzieje. Oszustwo i zdzierstwo jak w innych wielkich sieciach. Klient na siedzieć cicho i płacić, płacić najlepiej duużo za najbardziej deb***ne biuro obsługi też. Właściciel - czyli fundusz inwestycyjny z Grecji i Irlandii chce maksymalizacji zysków więc sieć obsługują najtańsze firmy zewnętrzne którym wszystko lata i powiewa. Lepiej to już było teraz trzepią kasiorę bez umiaru np z aparatami droższymi niż na wolnym rynku a kupują je w hurcie prawie na wagę.

B
Bogdan

Cóż za żenująca historia Apeluję do gp24 o nie zajmowanie się takimi komediami opmyłek bo to ne jest śmieszne wobec zalewu prawdziwych problemów które nas przytłaczają. Mam deja vu powrotu do czasow PRL gdy nagłaśniało się jedynie trywialne historie , a prawdziwe życie znane było jedynie z szeptanek.
A Panu Tomaszowi doradzam zmianę operatora i dokonywanie istotnych ustaleń na piśmie a nie na "gębę".

u
uzytkownik play

Tak to jest jak w salonach pracują niedouczeni ludzie. Ostatnio byłem w salonie Play w Ustce, zapytałem jaki jest expesowy kod na sprawdzenie danej usługi a ten pseudo konsultant zaczął zgadywać z łba i oczywiście żaden kod nie był dobry. Tyle samo dowiedziałbym się od pani w mięsnym. Zenada. Ale oczywiście - nic im nie możemy udowodnić. Oni są nieomylni.

P
Piotr
Ja też mam nieprzyjemne wspomnienie z play. Popsuł mi się głośnik w telefonie i zgłosiłam konieczność usunięcia awarii (tel na gwarancji). Przy okazji wymiany głośnika wgrano mi nowe oprogramowanie, o czym nikt mnie nie poinformował i tak starciłam wszystko co miałam w telefonie: numery, pliki itd. Pracownik nie poinformował mnie o tym, że mogę zabronić wgrania nowego oprogramowania, dla mnie było oczywiste, że jesli zgłaszam do naprawy glośnik to tylko glośnikiem się zajmą, a nie całym telefonem.... Gdyby pracownik mnie o tym uprzedził wiedziałabym, że muszę wszystko pozapisywać. Dowiadywałam się później kto popełnił błąd i wina leżała po stronie pracownika przyjmujacego ode mnie zgłoszenie - powinien on szczegółowo poinformować mnie jak będzie wyglądała naprawa i że może być wgrane nowe oprogramowanie. Nie otrzymałam takiej informacji, gdybym wiedziała to wypełniłabym druk informujący sieć play o tym, że nie wyrażam zgody na nowe oprogramowanie. Z tym, że jeśli chcę naprawić głośnik to tylko głośnik a nie cały telefon......Zaobserwowałam, że klient obsługiwany posprzedażowo jest już mało ważny, najważniejszy jest nowy abonenet, który zapewnia sprzedaż.Stały klient obsługiwany jest na siłę...niestety.
TO TAKIE STRASZNE! To nie Play naprawia telefony tylko odsyła je do producenta. Trochę pomyśleć - to nie boli. Pracownik jeszcze powinien Panią poinformować o odczuwalnej temperaturze i godzinie zachodu słońca. Biedne życie tych konsultantów.
P
Piotr

Dlatego korzysta się z 24.play.pl
Wszystko na dłoni, wyłącz, włącz usługi, zobacz koszta, faktury do opłacenia i inne.
Ale po co? Lepiej iść do salonu gdzie gościu tłumaczy najprostszym językiem 40 minut a klient po czasie i tak się bulwersuje bo nie zrozumiał - ewidentny błąd pracownika (ironia).

p
proszę o kulturę

Polecam T-Mobile.Przeszłąm automatycznie z Ery i nie narzekam.Dobre pakiety,doradcy w salonie na W.Polskiego znający się na rzeczy/w innych salonach nie bywam/.

Nie ma przerw w pracy sieci,zasięg bardzo dobry wszędzie.Nic tylko korzystać.

c
chrumek

przede wszystkim - play (jak też każda inna sieć) nie naprawia telefonów. Telefony naprawia serwis i to serwis dokonuje aktualizacji oprogramowania. Trudno w takim przypadku doszukiwać się winy operatora sieci.

a co do artykułu - to jest tylko nauczka, żeby wszelkiego rodzaju zlecenia składać w formie pisemnej lub telefonicznie w BOK (gdzie rozmowy są nagrywane), ewentualnie w salonie żądać pisemnego potwierdzenia wprowadzonych zmian - mamy wtedy "podkładkę" pod ewentualna reklamację.