Pięciu kandydatów walczy o stanowisko prezesa PGK w Słupsku

Zbigniew Marecki
Pięciu kandydatów walczy o stanowisko prezesa PGK w Słupsku.
Pięciu kandydatów walczy o stanowisko prezesa PGK w Słupsku. Archiwum
Rada Nadzorcza Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Słupsku dzisiaj otworzy oferty złożone przez osoby zainteresowane udziałem w konkursie na stanowisko prezesa tej spółki. Swoje dokumenty złożyło pięć osób.

Konkurs na obsadę tego stanowiska ogłosiła Rada Nadzorcza PGK po tym, jak zrezygnował z niego Andrzej Gazicki.

- Dzisiaj przejrzymy oferty pod względem formalnym. Wszystkie osoby, które spełnią takie wymogi, dopuścimy do II etapu konkursu, czyli merytorycznych przesłuchań. Te ostatnie rozpoczną się 11 grudnia - zapowiada Krzysztof Banach, przewodniczący Rady Nadzorczej PGK.

Po weryfikacji danych nazwiska osób, które zostaną dopuszczone do przesłuchań , mają być ujawnione w internecie. My natomiast dowiedzieliśmy się, że o stanowisko prezesa ubiega się ponownie Iwona Żytka, członek zarządu PGK, która wygrała poprzedni konkurs, ale prezydent Maciej Kobyliński mianował na stanowisko prezesa Andrzeja Gazickiego, który w konkursie zajął drugie miejsce.

Poza tym o stanowisko prezesa obecnie ubiega się także pułkownik w stanie spoczynku Mieczysław Koziński, były dowódca słupskiej jednostki wojskowej. Ten ostatni potwierdził nam, że złożył swoje dokumenty na konkurs.

- Mogę, więc to zrobiłem - mówi Koziński.

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nsuchB Old

Po sprawdzeniu spełnienia przez kandydatów wymagań formalnych, określonych w regulaminie oraz w ogłoszeniu o postępowaniu kwalifikacyjnym na stanowisko Prezesa Zarządu Spółki, Rada Nadzorcza podjęła decyzję o dopuszczeniu do fazy właściwej (merytorycznej) konkursu następujących kandydatów:

1. Pan Mariusz Chmiel, zam. we Włynkówku
2. Pani Iwona Żytka, zam. w Słupsku

S
Smerf Maruda
Napisałem już wcześniej, konkurs jest rozstrzygnięty a posadę obejmie protegowany szefa wszystkich szefów TW Andrzej.

Ten od chmielowego piwa
G
Gość

Napisałem już wcześniej, konkurs jest rozstrzygnięty a posadę obejmie protegowany szefa wszystkich szefów TW Andrzej.

W
Wesoły Romek
Kiedy obejmował rządy w Stolp in Pomern niejaki Hans Matthes miał wówczas 33 lata.
Do dzisiaj zachwycamy się ratuszem, wspominamy trakcję tramwajową, korzystamy z wodociagów i kanalizacji zbudowanej za jego czasów.
Miał 33 lata a jak odchodził z urzędu miał 45 lat.
Resztę sam sobie dopowiedz i zachwycaj się swoim 40+ ale nie pułkownika 50+8.
W żadnym wypadku nie 60+8 jak obecny Matuzalem w ratuszu.

Kiedy niejaki kardynał Ratzinger, obejmował rządy nad Chrześcijańskim Światem , miał około 80 tki. czy kwestionujesz jego przywództwo w Kościele, czy może modlisz się razem z kapłanami w świątyni o jego zdrowie o o to aby rządził jak najdłużej .
G
Gość
Temat zaczął się przede wszystkim dlatego, że swoją kandydaturę zgłosił Pan Koziński. Jest prezesem fundacji charytatywnej (społecznym!) o poza tym pomaga bezrobotnym realizując programy pomocowe. Komu zabiera "stołek"? Każdy może założyć fundację i ubiegać się o środki unijne na pomoc bezrobotnym. Dlaczego krytykancji tego nie zrobią?

Ok,ale skoro ma emeryturę,która pozwala mu żyć w miarę dobrze,więc niech da szansę młodym ze świeżą myślą,z nowymi,dobrymi pomysłami i jeszcze nie zmanierowanym.

Jako emeryt wojskowy może pracować w innych instytucjach,a stanowiska nich jednak odda innym.
k
kolega

Spytajcie się pułkowniczka jakie wałki robił z fabryką mebli gdy był dowódcą jednostki i jak fajnie wychodziła mu jazda służbowym samochodem z kogutem policyjnym na dachu!Cwaniaczek i bufon w jednej osobie tipo tipo narcyz Gazicki.

s
słupszczanin
Cenię młodych, ale uważam,że praca na stanowisku Prezesa wymaga wiedzy i doświadczenia. A ja mam 40+, jeśli ma to znaczenie. Jestem więc stary czy młody? A płk. dr inż. znam i wiem że w życiu osiągnął wiele, ale tylko własną pracą. A ma mniej o 10 lat od Prezydenta Miasta. Jest stary czy młody?

Nie przesadzaj z tymi tytułami Kozińskiego! Ze pułkownik to atut niesamowity w w firmie gdzie gospodaruje sie odpadami, a inżynier to on jest ale pola walki.
s
sim
Wiesz czyją matką jest nadzieja.

Wiem! Ale lepiej mieć taką matkę, niż.... żadną!

Jeden młody juz był.
Wiceprezydent.
I co?
Musiał zrezygnować bo pajęczyna próbowała go usidlić.
Chcieli aby brzęczał pokornie a nie decydował.
....
Zrezygnował, bo widocznie nie nadawał się na odnowiciela szarej rzeczywistości! Zapewne nie był taki wspaniały, w swej młodości jak ją malujecie!
A ty i tobie podobni czego właściwie oczekujesz?
Czy chciałbyś może, żeby kandydatami do każdego wyboru, byli sami 'młodzi'?
Czy może chciałbyś, żeby przy okazji wyboru nowego prezesa PGK, wymienili wszędzie na "młodych" wszystkich "starych"?!?
Jak już wcześniej napisałem, nikt 'młodym' nie zabrania kandydować! Ale życie nie jest takie proste, jak tu na forum gardłujecie, i tylko wyjątkowi nadają się do tego, żeby wprowadzać tzw. 'zmiany', a oni nie pojawią się nagle tylko dlatego, że ty tak sobie życzysz!!!
S
Szlachta
Tu raczej ludziom chodzi o niesprawiedliwość : młodzi ludzie mają wykształcenie ale w naszym mieście i państwie bez szerokich pleców dlaleko nie zajedziesz.
Nawet jeśli posiadasz umiejętności i wiedzę spadasz do poziomu 0 bo nie masz pleców
- jeżeli można nazwać to nieudacznictwem?

Z jednej strony może i masz rację, ale z drugiej strony nie przesadzaj z tym wykształceniem, bo jak się pogada z wieloma dzisiejszymi "magistrami" (a nie daj Boże ich poczyta), to ręce opadają. Na własne oczy widziałem SI-WI (niech mi jakiś dzisiejszy magister wytłumaczy dlaczego łacińskie sformułowanie: "curriculum vitae" czytane jest w skrócie jako te straszne "Si-Wi"...), w którym pani magister napisała, że lubi "projektować projekty". Wierz mi kolego, ze edukacja wielu z tych dzisiejszych magistrów w PRL-u zakończyłaby się na poziomie zawodówki - i bardzo dobrze, bo z fachem w ręku nie mieli by takich problemów ze znalezieniem pracy... A co do pana płk. dr. Kozińskiego... To właśnie odszedł z PGK jeden były wojskowy z tytułem doktora socjologii. Nie wystarczy tych eksperymentów?
g
gość
Najaktywniejsi na forum są zwykle nieudacznicy, zawistni i leniwi, którym przeszkadza to, że ktoś własną pracą - bez pomocy partii czy wujka w Ministerstwie - osiągnął sukces. Gdyby na stanowisko prezesa PGK startował Kulczyk, Guzowaty lub Niemczycki, to by się także pasożytom nie podobało. Taki kraj!

Tu raczej ludziom chodzi o niesprawiedliwość : młodzi ludzie mają wykształcenie ale w naszym mieście i państwie bez szerokich pleców dlaleko nie zajedziesz.
Nawet jeśli posiadasz umiejętności i wiedzę spadasz do poziomu 0 bo nie masz pleców
- jeżeli można nazwać to nieudacznictwem?
I
Innocenty
Po co strzępicie ozory!!!
Przecież nikt młodym startować nie zabrania - to jest konkurs - każdy może próbować (o ile spełni warunki)!?!
A wybiorą (mam nadzieję), najbardziej kompetentną osobę!

Jeden młody juz był.
Wiceprezydent.
I co?
Musiał zrezygnować bo pajęczyna próbowała go usidlić.
Chcieli aby brzęczał pokornie a nie decydował.

Niedługo zacznie się odliczanie ostatnich 700 dni czerwonej pajęczyny.
c
ciotka
Cenię młodych, ale uważam,że praca na stanowisku Prezesa wymaga wiedzy i doświadczenia. A ja mam 40+, jeśli ma to znaczenie. Jestem więc stary czy młody? A płk. dr inż. znam i wiem że w życiu osiągnął wiele, ale tylko własną pracą. A ma mniej o 10 lat od Prezydenta Miasta. Jest stary czy młody?

Kiedy obejmował rządy w Stolp in Pomern niejaki Hans Matthes miał wówczas 33 lata.
Do dzisiaj zachwycamy się ratuszem, wspominamy trakcję tramwajową, korzystamy z wodociagów i kanalizacji zbudowanej za jego czasów.
Miał 33 lata a jak odchodził z urzędu miał 45 lat.
Resztę sam sobie dopowiedz i zachwycaj się swoim 40+ ale nie pułkownika 50+8.
W żadnym wypadku nie 60+8 jak obecny Matuzalem w ratuszu.
K
Kapitan Wrona
Temat zaczął się przede wszystkim dlatego, że swoją kandydaturę zgłosił Pan Koziński. Jest prezesem fundacji charytatywnej (społecznym!) o poza tym pomaga bezrobotnym realizując programy pomocowe. Komu zabiera "stołek"? Każdy może założyć fundację i ubiegać się o środki unijne na pomoc bezrobotnym. Dlaczego krytykancji tego nie zrobią?

W ramach "charytatywnej fundacji Koziński dostał od swojego kumpla z Rotary Club niejakiego Kobylińskiego bezpłatnie lokal miejski przy ul. Jagiełły, w którym "fundacja" prowadzi bar z wyszynkiem!!! Czynsz miesięczny w tym miejscu za taki lokal użytkowy to ok. 4 tyś. zł razy 8 lat to się robi 384 tysiące złotych ze szkodą dla miasta. Tak "charytatywnie" działa słupska czerwona pajęczyna. Ale już niedługo. Czas wiecznego prezydenta i jego pomagierów dobiega smutnego końca. Jego układy w prokuraturze również.
G
Gość
Temat zaczął się przede wszystkim dlatego, że swoją kandydaturę zgłosił Pan Koziński. Jest prezesem fundacji charytatywnej (społecznym!) o poza tym pomaga bezrobotnym realizując programy pomocowe. Komu zabiera "stołek"? Każdy może założyć fundację i ubiegać się o środki unijne na pomoc bezrobotnym. Dlaczego krytykancji tego nie zrobią?

Skoro taki społecznik to prezesem też chce być społecznie ?
s
stworzę_dogodny_przetarg

Pomaga bezrobotnym ? ahahahaha. Komu ty takie bzdety wciskasz.

trepownia na emeryture odpoczywac pazerniaki najgorsze to sa wlasnie trepy stare.

Dodaj ogłoszenie