Piłka ręczna: Łączpol Gdynia rozgromił Słupię Słupsk 34:16

Krzysztof Niekrasz
Fot. Łukasz Capar/archiwum
Nie było powtórki z meczu Pucharu Polski. Rozgrywki ligowe rządzą się innymi prawami. Dowiódł tego Łączpol Gdynia, który tym razem rozgromił Słupię Słupsk 34:16.

- Zagrałyśmy tak, jakby ktoś nas zaczarował. Nam nic nie wychodziło. Grałyśmy nie tak agresywnie jak miałyśmy grać - komentuje Anita Augustyniak, kapitan Słupi. - Bardzo zła była gra w obronie. Być może przegrałyśmy w sferze psychicznej, bo zastanawiam się jak w ciągu pięciu dni można zagrać dwa zupełnie różne mecze. Gdynianki żądne były rewanżu za pucharową wpadkę.

Chciały koniecznie wygrać. Zawodniczki Łączpolu grały bardzo brutalnie. Ja znowu nie miałam szczęścia. Po czterdziestu minutach grania, jedna z miejscowych zawodniczek potraktowała mnie niezwykle ostro. W wyniku starcia doznałam kontuzji kolana i już do końca meczu nie mogłam grać. W poniedziałek muszę udać się do swojego lekarza ortopedy, bo nie mogę chodzić, a ból strasznie dokucza. Ten sezon jest dla mnie wyjątkowo pechowy - mówiła.

Łączpol Gdynia - Słupia Słupsk 34:16 (18:10).

Dla słupskiego zespołu gole zdobyły: Unijat - 7, Muchocka - 3, Marciuch - 3, Pniewska - 1, Łazańska-Korewo - 1, Szczukowska - 1. Jeszcze grały w polu: Podolak i Adach. W bramce występowała Marta Backiel.

Opis meczu znajdą Państwo w poniedziałkowym Głosie Pomorza

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
W dniu 26.01.2009 o 19:49, Piłkarka napisał:

Chciałabym przypomnieć ze to jest piłka ręczna a nie balet.To jest prawie najbrutalniejszy sport.Zawodniczki z Gdyni grały tak jak zawsze, czas najwyższy sie przyzwyczaić do tego , że one tak grają.Oczywiście współczuje zawodniczce ze Słupska kontuzji bo ja tez mam kilka ,ale dziewczyny z Gdyni tez cierpią ... !!!!!!!


Do pilkarka, Paula nie zabieraj glosu, bo to glos jednostronny...a przypominam Ci, ze nadal jestes Slupszczanka.Gdynia nie zawsze tak grala,bo nie bylo w jej skladzie np kulwinskiej. Przypominam tez,ze to jest pilka reczna, a pozwla sie prawie na K1!! Szanujmy sie ,bo niedlugo nie bedzie mial kto grac!!! Mozna sie odegrac za przegrany mecz,ale nie w taki sposob,bo to w ogole nie przypomina tej dyscypliny. i nad czym dziewczyny z Gdyni tez cierpia?chyba nad tym, ze w ich skladzie jest 20 zawodniczek.
m
mirmiłowaty

Piłka ręczna jest bardzo brutalna. To nie koszykówka, gdzie wystarczy "poglaskać" przeciwnika i już sędzia odgwizduje faul. I dlatego bardziej cenię sobie rozgrywki ligowe w szczypiorniaka niż basket. W ręcznej jest non stop walka i to jest piękne. No i w ręcznej nie mamy Murzynów na boisku, tylko prawdziwe słupszczanki.

G
Gość

Panowie z gwizdkami widzieli szczeze mowiac gowno, oczy im zarosly powiekami. NA KASECIE KTORA PO MECZU DOSTAJE ŁACZPOL ORAZ SŁUPIA BEDZIE WIDAC CO TAK NAPRAWDE SIE DZIALO NA TYM BOISKU. Sa naprawde granic do fauli, ale pani ku***nska dostala oczoplasuw i z nokaltowala slupszczanke, a sedziowie nie widzieli tego dokladnie jak to sie stalo. A co robia sedziowie ktorzy za stolikiem siedza?? niby obserwoja mecz a tez nic nie widza. Słupszczanka Anita Unijat byla na lewym rozegraniu a piłka była po prawdej stronie, zawodniczka z numerem 77, powinna sie zastanowic co ona chce osiagnac po tym co robi. pozdrawiam dziewczyny se słupska oraz niech P. Unijat wraca do zdrowia.

j
jasia

zgadza sie jest to sport kontaktowy a nawet w zwiazku z tym-brutalny.ale sa pewne normy i ramy przepisow nad przestrzeganiem ktorych /za ladne badz co badz pieniadze/musza czuwac sedziowie.szanowac swoje zdrowie i zdrowie rywalek powinny rowniez zawodniczki.podobno faul na najlepszej zawodniczce slupi byl kiedy nie brala udzialu w grze bo pilka byla po drugiej stronie boiska.jesli to prawda to pytam-gdzie byli panowie z gwizdkami.

P
Piłkarka

Chciałabym przypomnieć ze to jest piłka ręczna a nie balet.To jest prawie najbrutalniejszy sport.Zawodniczki z Gdyni grały tak jak zawsze, czas najwyższy sie przyzwyczaić do tego , że one tak grają.Oczywiście współczuje zawodniczce ze Słupska kontuzji bo ja tez mam kilka ,ale dziewczyny z Gdyni tez cierpią ... !!!!!!!

g
gość

Czy ktos widzial taki mecz jak dzisiaj w GDYNI chyba nikt. TO PRZYPOMINALO RAGBY PRZEGIECIE. Zawodniczke z gdyni o nazwisku ku***nska powinna byc zawieszona w dalszych rozgrywkach niech czasem uzyje glowy i pomysli co ona moze zrobic dalszym zawodniczką tak sie nie postepuje. Zwiazek pilki recznej powinien zwrocic na to uwage naprawde.

t
trąbka

Będzie w Słupsku mecz, to będzie czarodziejska trąbka i bedzie dobrze. Pozdrawiam dziewczyny.

b
buby

pani idzie jutro do lekarza ??? to będziemy mieli wf czy nie ?

Dodaj ogłoszenie