Rolls Royce Ghost II. Witamy w świecie luksusu! Pierwsze jazdy testowe nowym modelem

Jakub Mielniczak
Trudno o bardziej dosadną interpretację motoryzacyjnego luksusu niż ta, którą od 114 lat proponuje Rolls Royce. Do jego królestwa dostęp mają nieliczni. Motofakty, jako jedna z pierwszych redakcji motoryzacyjnych na świecie, została zaproszona do jazd testowych nowym Rolls Roycem Ghost.

Dzień z nowym produktem z Goodwood dla każdego dziennikarza motoryzacyjnego jest dniem wyjątkowym. Dla mnie zaczął się wcześnie rano, gdy musiałem zdecydować, czym pojadę na umówione miejsce spotkania z przedstawicielami producenta. Od wielu lat mam w garażu klasyczną limuzynę z silnikiem V12, więc wybór mógł być tylko jeden. Mimo ekologicznych kłód rzucanych pod nogi producentom aut, Rolls Royce konsekwentnie trzyma się pewnej dobrze znanej zasady. Tam gdzie liczy się aksamitna i bezwibracyjna praca, spokojnie i równomiernie rozwijana moc, nie ma lepszego rozwiązania niż klasyczny motor dwunastocylindrowy. Stąd 6,75-litrowe, 571-konne, podwójnie doładowane V12 jest jedynym silnikiem, z jakim dostępny jest nowy Ghost. I chwała mu za to. Oby trwał w tym jak najdłużej.

Rolls Royce Ghost II. Witamy w świecie luksusu!

Rolls Royce Ghost II. Witamy w świecie luksusu! Pierwsze jazdy testowe nowym modelem
Rolls-Royce

Rolls Royce Ghost II Trudno o bardziej dosadną interpretację motoryzacyjnego luksusu niż ta, którą od 114 lat proponuje Rolls Royce. Do jego królestwa dostęp mają nieliczni. Motofakty, jako jedna z pierwszych redakcji motoryzacyjnych na świecie, została zaproszona do jazd testowych nowym Rolls Roycem Ghost. Fot. Rolls Royce Producent na każdym kroku podkreśla, że tym, czego chciał uniknąć przy tworzeniu nowego Ghosta jest nadmiar i przepych. To właśnie elegancki minimalizm stał się kluczem do stylizacji tego samochodu. Rysy mierzącej 5546 mm długości karoserii są wygładzone, a jedyne wyraźnie widoczne przetłoczenie biegnie w dolnej części drzwi. Oczywiście, klasyczny, chromowany, prostokątny grill (z opcjonalnym podświetleniem) nie pozostawia wątpliwości, z jakim autem mamy do czynienia. W oczy rzuca się też łagodnie opadająca linia dachu i chromowana listwa akcentująca słupek C. Ghost występuje w dwóch rozstawach osi. Odmiana wydłużona ma 17 cm więcej przestrzeni dla pasażerów tylnej kanapy. Luksus to także detale. Podziw budzi cienka linia biegnąca wzdłuż karoserii, powyżej klamek. W fabryce Rolls Royce’a do niedawna pracował wyłącznie jeden człowiek, który ową linię malował ręcznie na każdym egzemplarzu, o ile właściciel na nią się zdecydował. Z racji tego, że ów pan jest coraz starszy, od niedawna pomaga mu specjalnie szkolona do tego zadania pracownica. Symbolem luksusu od lat jest ozdoba atrapy chłodnicy - Spirit of Ecstasy. Sterowaniu wysuwaniem i chowaniem statuetki poświęcone jest jedno z podmenu systemu inforozrywki.

Dywany naszej testówki utkano ze specjalnej jagnięcej wełny o bardzo długim włosiu. Prawdę mówiąc, wsiadanie do Rolls Royce’a w ubłoconych butach zakrawa o zbrodnię. Ubłocone buty lepiej porzuci, bo wkładanie ich do bagażnika także nie jest dobrym pomysłem. Kufer wykończono bowiem wyjątkowo szlachetną wykładziną. Chwała dla konstruktorów za to, że mimo dążenia do maksymalnego uproszczenia wyglądu wnętrza nie zdecydowali się na to, co robi wielu innych producentów. Ghost ma fizyczny panel sterowania klimatyzacją, przyciski do włączania ogrzewania i wentylacji foteli oraz duże, wykończone skórą pokrętło głośności systemu audio. Mimo usilnej „cyfryzacji” nowoczesnych samochodów, to wciąż najwygodniejszy i najszybszy sposób na zmianę poziomu głośności słuchanej muzyki. Kratki wentylacyjne wyglądają jak dzieło sztuki - wykonane są z polerowanego metalu. Kanały powietrzne biegnące do nich z nagrzewnicy wykończono specjalnym materiałem pochłaniającym hałas. Wszystko po to, by dmuchawa działająca na najwyższym biegu nie zakłóciła swoją pracą spokoju podróży. Testowe auto miało na wyposażeniu system elektrycznego zamykania drzwi. Przydaje się, zwłaszcza że otwierają się one bardzo szeroko i dosięgnięcie do klamki wymaga mocnego wychylenia się z fotela. Nocną podróż umila podsufitka imitująca rozgwieżdżone niebo. Rolls Royce sporo czerpie ze swojego dziedzictwa. Dowodem na to jest chociażby przełącznik świateł z piękną, klasyczną, chromowaną dźwignią, czy analogowy zegarek umieszczony przed oczami pasażera.

Rolls Royce Ghost II. Jak jeździ?

Rolls Royce Ghost II. Witamy w świecie luksusu! Pierwsze jazdy testowe nowym modelem
Rolls-Royce

Tykanie wspomnianego zegarka było do niedawna jedynym dźwiękiem, który dobiegał do uszu pasażerów Rolls Royce’a. W nowym modelu i to zostało odpowiednio wyciszone, dlatego ludzki mózg skupia się na innych dźwiękach. Mnie np. denerwował szelest koszuli, którą założyłem do testu. Gdybym wiedział, że w Ghoście, nawet przy prędkości autostradowej, jest tak cicho, pewnie lepiej bym ją dobrał. Wyciszenie wnętrza to coś, co imponuje najbardziej. Przez pierwsze 50 km jazdy testowej, słuchałem radia. Później je wyłączyłem. Radio jest w każdym samochodzie. Taka cisza nie. Cisza zachęca do celebrowania jazdy i cieszenia się każdym kilometrem drogi w unikalny sposób. Cisza nie prowokuje do mocnego wciskania gazu. I tak kierowca może być pewien, że nikt, nawet na wolno jadącego Ghosta, nie zatrąbi. Jeżeli jednak podróżujący zamiast hasła „pośpiech poniża”, wyda rozkaz „cała naprzód”, wówczas Ghost pokazuje swoje drugie oblicze. Wciśnięcie gazu do podłogi sprawi, że V12 pozwoli na ściganie się spod świateł z najmocniejszymi hot-hatchami dostępnymi na rynku. Przy czym nawet gwałtowne przyspieszanie nie spowoduje utraty ogólnego spokoju, który panuje w tym aucie. O tym, że coś się dzieje informują nas jedynie coraz szybciej znikające drzewa rosnące na poboczu i głowa mocno przyciśnięta do zagłówka. Nie ma mowy o ryku silnika, czy strzałach z wydechu. Ghost nie ma obrotomierza. Zamiast niego jest wskaźnik rezerwy mocy silnika. Inżynierowie zdecydowali się na zastosowanie napędu na cztery kola oraz skrętnej tylnej osi. Dzięki temu nowy Rolls Royce lepiej się składa w zakręty, a i w mieście jest bardziej zwrotny. Auto waży 2,5 tony. Na łukach masę czuć.

Czuć też wkład konstruktorów w to, by samochód słuchał się kierowcy w każdej sytuacji. W przeciwieństwie do Phantoma, Ghosta wielu klientów prowadzi osobiście. W kwestii skrzyni biegów nie ma eksperymentów. Tam, gdzie liczy się płynność pracy w każdych warunkach, okazuje się, że najlepsza jest zwykła skrzynia ze sprzęgłem hydrokinetycznym. Tutaj za dostarczenie ośmiobiegowej przekładni odpowiada ZF. Silnik pochodzi z rodziny N74 stosowanej do niedawna w BMW serii 7, ale jest produkowany na oddzielnej linii monachijskiej fabryki i ma wewnętrzny kod N74B68. Oznacza to, że jego zastosowanie w pojemności 6,75 l ma miejsce jedynie w modelach Rolls Royce’a. Ten motor pod maską ma Ghost, Phantom i Cullinan. Obok mocy, imponuje dostarczany przez niego moment obrotowy - 850 Nm dostępne już od 1600 obr/min. Z dziennikarskiego obowiązku napiszę o zużyciu paliwa. W czasie jazdy testowej po zróżnicowanej trasie udało się bez większego problemu zejść poniżej 20 l/100 km.

Rolls Royce Ghost II. Podsumowanie

Rolls Royce Ghost II. Witamy w świecie luksusu! Pierwsze jazdy testowe nowym modelem
Rolls-Royce

Rolls Royce Ghost II Trudno o bardziej dosadną interpretację motoryzacyjnego luksusu niż ta, którą od 114 lat proponuje Rolls Royce. Do jego królestwa dostęp mają nieliczni. Motofakty, jako jedna z pierwszych redakcji motoryzacyjnych na świecie, została zaproszona do jazd testowych nowym Rolls Roycem Ghost. Fot. Rolls Royce Ghost to zaskakująco wszechstronne auto. Dobrze sprawdzi się w czasie powolnej jazdy po mieście. W szczególnych przypadkach może też zastąpić…samolot. Trudno mi wyobrazić sobie lepszy sposób na szybkie dotarcie na ważne spotkanie np. do Paryża w sytuacji, gdy połączenie lotnicze zawodzi. A o to w dzisiejszej rzeczywistości nietrudno. Ghost nie prowokuje do szybkiej jazdy, ale gdy zajdzie taka potrzeba przewiezie cię błyskawicznie i luksusowo na drugi koniec Europy. To, co wyróżnia Rolls Royce’a to wręcz nieograniczone możliwości personalizacji. Możesz zamówić ten samochód w kolorze swojego pierwszego resoraka, a na zagłówkach zlecić wyhaftowanie imienia swojej żony. A ile to kosztuje? To nie ma znaczenia. Wszak prawdziwi dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają.

Czy Ghost ma wady? Zależy, jak na to spojrzymy. Wspieranie się technologią BMW w przypadku systemu inforozrywki nie przeszkadza w ogóle. To właśnie Bawarczycy mają jedne z najlepiej działających multimediów na rynku. Z drugiej strony, przycisk do automatycznego zamykania klapy bagażnika wygląda na żywcem wzięty z BMW serii 3. Warto by choćby zapewnić mu oprawę przystającą do reszty inżynierskiego wysiłku włożonego w stworzenie tego auta. Może jednak masz szofera, który za ciebie obsługuje bagażnik i to, jak wygląda wspomniany przycisk średnio cię obchodzi. Wtedy możesz wysłać swojego kierowcę na specjalne szkolenie, które oferuje fabryka. Wówczas będziesz miał pewność, że sposób, w jaki prowadzi twoje auto nie spowoduje uronienia z kieliszka ani kropli szampana schłodzonego w pokładowej lodówce.

Można jeździć bez prawa jazdy

Wideo

Materiał oryginalny: Rolls Royce Ghost II. Witamy w świecie luksusu! Pierwsze jazdy testowe nowym modelem - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.