Skoki narciarskie LIVE NA ŻYWO Turniej Czterech Skoczni...

    Skoki narciarskie LIVE NA ŻYWO Turniej Czterech Skoczni 2018. Konkurs w Bischofshofen 6.1.2018 WYNIKI, TRANSMISJA, ONLINE, RELACJA, STREAM

    Zdjęcie autora materiału

    Przemysław Franczak

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Kamil Stoch drugi raz z rzędu wygrał TCS
    1/4
    przejdź do galerii

    Kamil Stoch drugi raz z rzędu wygrał TCS ©fb/@Vierschanzentournee

    Skoki narciarskie - 66. Turniej Czterech Skoczni. Tak! Kamil Stoch wygrał w Bischofshofen i upiekł trzy pieczenie przy jednym konkursie: drugi raz z rzędu zdobył złotego orła, powtórzył wyczyn Niemca Svena Hannawalda sprzed 16 lat i wygrał wszystkie cztery konkursy w tej prestiżowej imprezie oraz został nowym liderem Pucharu Świata. Krótko: FE-NO-MEN.

    Skoki narciarskie. Jan Ziobro: Jestem pomijany, poniżany. Zawieszam karierę



    Stoch wytrzymał w Bischofshofen wielką presję. Po konkursie podszedł do niego nie kto inny, tylko Niemiec Sven Hannawald, pogratulował mu serdecznie i uniósł w górę rękę Polaka. Wielka klasa. I jednego, i drugiego.

    - Wielki dzień, wielkie osiągnięcie Kamila - komentował na gorąco Adam Małysz. - Wiedziałem, że Kamil jest w stanie powtórzyć wyczyn Svena Hannawalda. Co nie zmieniło faktu, że przed jego ostatnim skokiem denerwowałem się niebotycznie. Aż trzęsły mi się ręce! Ale ten dzisiejszy konkurs to było potwierdzenie klasy niesamowitego mistrza, jakim jest Stoch. Potwierdził, że jest jednym z najwybitniejszych zawodników w historii skoków narciarskich. Ten Vierschanzentournee zdominował totalnie. Na każdym z czterech obiektów skakał znakomicie, w pięknym stylu. Pokazał moc fizyczną i odporność psychiczną. Cieszę się niezmiernie, że mogłem oglądać te wspaniałe chwile tutaj z bliska i mieć również swój mały udział w tym wszystkim.



    - Było nerwowo, ale starałem się myśleć o tym, co mam zrobić. Nie o tym, żeby wygrać, tylko żeby jak najlepiej wykonać swoje zadanie. To, co się zdarzyło, to dla mnie ogromna nagroda. Dziękuję trenerom, kolegom i rodzinie. Za ich pomoc i wsparcie. To jednak nawet nie jest jeszcze połowa sezonu, przed nami sporo ważnych zawodów. Trzeba dalej twardo stąpać po ziemi i robić swoje - mówił bohater wieczoru przed kamerami TVP, a mikrofon przytrzymywał mu jego tata - Bronisław Stoch, kibicujący mu na miejscu z całą rodziną.

    Syn prowadził już na półmetku konkursu w Bischofshofen (132,5 m), ale musiał oglądać się na Dawida Kubackiego (132). Zawodnik z Szaflar tracił do niego tylko 2,5 pkt, a w finałowej serii nie mógł kalkulować i robić ukłonu w stronę przyjaciela, bo sam miał życiową szansę na podium TCS. Przed ostatnim konkursem tracił do trzeciego zawodnika, Junshiro Kobayashiego, 16 pkt. W tym jednym skoku odrobił ponad 12. Presję przerzucił na Japończyka. I przy okazji – tak wyszło – na Stocha.





    Kobayashi w finale nie pękł, wręcz przeciwnie, bo 134,5 metra przedłużało jego nadzieje. W drugiej serii w ogóle zaczęła się poważna licytacja na odległości, żeby wyjść na prowadzenie trzeba było lądować w okolicach 140. metra. Do gry o wszystko wszedł Norweg Anders Fannemel. Poprzeczka poszła do góry.

    Kubacki wielkiej szansy nie wykorzystał. 127,5 m dało mu 9. miejsce w konkursie i 6. w TCS.

    Za to Stoch... Cóż, brak słów. Wytrzymał ciśnienie, skoczył 137 m i wyprzedził Fannemela o 3,2 pkt. Trzecie miejsce zajął Niemiec Andreas Wellinger. Ta trójka znalazła się też na podium TCS. Polak triumfował z ogromną przewagą, drugi Wellinger stracił do niego 69,6 punktu. Fannemel zrobił to, co miał zrobić Kubacki. Kobayashiego wyprzedził rzutem na taśmę o 0,2 punktu.

    W cieniu tych niesamowitych wydarzeń walczyli inni biało-czerwoni. Niektórzy sami ze sobą. Punkty PŚ zdobyli jeszcze tylko Stefan Hula, który zajął 14. pozycję i Piotr Żyła – był 23.

    Turniej Czterech Skoczni Bischofshofen 2018 konkurs Wyniki Relacja Klasyfikacja skoki narciarskie?



    Dla trójki reprezentantów Polski 66. TCS skończył się już na pierwszej serii.

    Maciej Kot, czwarty zawodnik poprzedniej edycji TCS, w tej w ogóle nie mógł się odnaleźć. I podsumował swój występ w kiepskim stylu. 113,5 m to było za mało na Japończyka Junshiro Kobayashiego i awans do finałowej serii (41. pozycja).

    - Maciek chyba trochę się pogubił, mam wrażenie, że nie wytrzymuje tej presji, którą sam na siebie nakłada – komentował na gorąco w TVP Adam Małysz.

    Jeszcze słabiej skoczył Jakub Wolny (zaledwie 97,5 m, rywalizował z Norwegiem Andersem Fannemelem) i zajął ostatnie, 50. miejsce.

    17-letni Tomasz Pilch jeszcze musi poczekać na pierwsze punkty PŚ w karierze. Siostrzeniec Adama Małysza w serii KO przegrał z nie byle kim, bo Niemcem Markusem Eisenbichlerem, ale 116,5 metra to było za mało, żeby prześlizgnąć się do finału (33. pozycja).

    KONKURS BISCHOFSHOFEN WYNIKI LIVE NA ŻYWO ONLINE



    Turniej Czterech Skoczni Bischofshofen 2018 konkurs Transmisja. Gdzie obejrzeć na żywo skoki narciarskie?



    Skoczek z Zębu nie tylko powtórzył wyczyn Hannawalda, ale jednocześnie został liderem klasyfikacji Pucharu Świata. W Bischofshofen nie startował prowadzący do tej pory w PŚ Richarda Freitag. Niemiec w Innsbrucku upadł i mocno się potłukł. Nic poważnego na szczęście się nie stało, ale w piątek przed południem zapadła decyzja, że Freitag nie wróci do rywalizacji. - To nie miałoby sensu. Jestem obolały, mam tyle siniaków, że nie mogę nawet zrobić przysiadu - tłumaczył niemiecki skoczek.

    Relacja z konkursu z Innsbrucku - TUTAJ

    Po TCS zawodnicy przesiądą się na skocznie "mamucie". Za tydzień konkursy PŚ w Tauplitz/Bad Mitterndorf, a za dwa - mistrzostwa świata w lotach w Oberstdorfie. Potem Zakopane, Willingen i - tak, tak, to już za chwilę - igrzyska w Pjongczangu.

    KLASYFIKACJA 66. TCS



    TAJEMNICZE BUTY SIMONA AMMANNA. BROŃ NA IGRZYSKA?

    TURNIEJ SKŁÓCONYCH AUSTRIAKÓW

    KLASYFIKACJA PUCHAR ŚWIATA








    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 PLUS POLECAMY

    Wideo