reklama

Śladami Powstania '44. Reduta Żelazna. Dworzec Pocztowy był niezłomnym filarem Twardego Frontu

Wojciech Rodak
Wojciech Rodak
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Reduta Żelazna, znajdująca się w masywnym gmachu Dworca Pocztowego, była filarem tzw. Twardego Frontu. Broniono jej od 3 sierpnia 1944 r. do końca Powstania Warszawskiego. Jest to zasługa głównie oddziału dowodzonego przez Zygmunta Bryma ps. "Zdunin".

„Jest w powstańczej Warszawie odcinek frontu, który wybitnie odznaczył się w czasie tych sześciu tygodni walk. [...] Jest to front o najwyższych wartościach bojowych. Twardy, zacięty front nieustępliwych żołnierskich piersi. Kiedyś historia w zadumie opowie, za pomocą jak nikłych środków żołnierze ci przeciwstawiali się sześciotygodniowej nawale ognia i żelaza. [...] Żołnierze tego odcinka swą heroiczną postawą wyświadczają walczącej stolicy usługę bardzo doniosłej miary: skupiając na swoich piersiach najintensywniejsze uderzenia nieprzyjaciela, odgrywają tym samym rolę tarczy dla pozostałych dzielnic miasta, nawet najbardziej od ich pozycji odległych” - tak 9 września 1944 r. pisał „Biuletyn Informacyjny”, akowski dziennik, o obrońcach tzw. Twardego Frontu. Jego linia przebiegała z grubsza pomiędzy ulicami Towarową, Grzybowską i Alejami Jerozolimskimi. Jednym ze strategicznych punktów tego odcinka była tzw. Żelazna Reduta, czyli Dworzec Pocztowy. Bronił się on od pierwszych dni zrywu aż do jego upadku. Odegrał w nim kluczową rolę.

Masywny gmach funkcjonalistycznego Dworca Pocztowego znajdował się pomiędzy linią średnicową/Al. Jerozolimskimi, Żelazną a Chmielną, naprzeciwko Domu Kolejowego. Budowano go od 1936 r. Składał się z trzech pawilonów, o żelbetowej konstrukcji, ułożonych w kształt nieforemnej litery „H”. Do lata 1944 r. zdołano oddać do użytkowania tylko jeden z nich.

Gdy wybuchło powstanie, Dworzec Pocztowy był silnie obsadzony przez Niemców. Znajdowało się tu ok. 150 żołnierzy i policjantów. W dodatku zabezpieczały go dwa bunkry. Akowców to nie zrażało. Musieli zdobyć gmach, by szachować ruch wroga na kluczowych liniach komunikacyjnych - Alejach Jerozolimskich i linii średnicowej. Powstańcy od pierwszych godzin insurekcji czekali tylko na odpowiednią okazję do szturmu na obiekt. Konkretnie sposobiła się do tego ok. 120-osobowa kompania ppor. Zbigniewa Bryma ps. „Zdunin”, która potem miała wejść w skład tworzonego naprędce Zgrupowania „Chrobry II”.

Zobacz też: Warszawiacy w Powstaniu. Jak wyglądało „zwyczajne” życie w sierpniu 1944? [ZDJĘCIA]

Nad ranem 3 sierpnia pchor. Wacław Kucharski ps. „Janosik”, jeden z podkomendnych „Zdunina”, zaatakował Dworzec ze swoim patrolem na własną rękę i… nie natrafił na większy opór. Okazało się, że większość Niemców pod osłoną nocy opuściła budynek. Doszło jedynie do krótkiej wymiany ognia z ostatnimi uciekinierami. Niedługo potem do budynku wpadli saperzy ppor. Władysława Mizielskiego ps. „Piotr” i drużyna harcerzy 16-letniego kpr. Mirosława Biernackiego ps. „Generał”. Ci pierwsi wysadzili tory linii średnicowej. Ci drudzy zamontowali na dachu biało-czerwoną flagę, która, gęsto podziurawiona przez kule, powiewała do upadku powstania, symbolizując niezłomność „Żelaznej Reduty”. Poza tym zabarykadowano wszystkie wjazdy na teren obiektu.

Dworzec Pocztowy było łatwiej zdobyć niż utrzymać. Już od 4 sierpnia Niemcy rzucili się, by go odbić. Nieustannie ostrzeliwała go artyleria z terenu Dworca Towarowego, pl. Zawiszy i rejonu Filtrów. W kolejnych szturmach na obiekt brały udział m.in. doborowa 19. Dywizja Pancerna i pododdziały elitarnej dywizji „Hermann Göring”, a także rosyjscy renegaci z SS-RONA pod dowództwem Bronisława Kaminskiego. Bezskutecznie. Chociaż konstrukcja budynku mocno ucierpiała, coraz to wybuchały pożary, to obrońcy „Żelaznej Reduty” trwali na stanowiskach. Jest tym bardziej godne podziwu, że niewielu z nich miało własną broń. Najczęściej karabiny i pistolety przypisane były do stanowisk, które żołnierze przekazywali kolegom podczas zmiany dyżurów bojowych na posterunkach. Ich arsenał uzupełniało parę ckm-ów, butelki z benzyną i granaty. Jak się okazało nawet takie środki, właściwie wykorzystane, mogły być efektywne.

Śladami Powstania '44. Reduta Żelazna. Dworzec Pocztowy był ...

Warto wspomnieć, że przez obsadę Dworca Pocztowego przewinął się sam rotmistrz Witold Pilecki, legenda Podziemia. Resztę powstania spędził w Domu Kolejowym, po drugiej stronie Żelaznej, walcząc w szeregach kompanii Narodowych Sił Zbrojnych „Warszawianka”.

Dziś po budynku Dworca Pocztowego nie pozostał żaden ślad. Na jego miejscu znajduje się pusta działka. Miejmy nadzieję, że w przyszłości obrońcy „Żelaznej Reduty” zostaną tam należycie upamiętnieni.

Śladami Powstania '44

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku. Była to największa akcja Armii Krajowej. Wzięło w niej udział 50 tysięcy żołnierzy. Walczyli, by - według planu AK - odbić stolicę z rąk nazistów przed najazdem sowietów. Niestety, powstanie zakończyło się niepowodzeniem. Żołnierze przez 63 dni dzielnie stawiali opór okupantowi. Skapitulowali 2 października. Niemcy - w odwecie za zryw niepodległościowy - wymordowali dziesiątki tysięcy cywilów, mieszkańców Warszawy. Rozpoczęli też niszczenie miasta. Wysadzono m.in. Muranów, Zamek Królewski i Pałac Saski. Dziś powstanie to symbol, który jest rozpoznawalny nie tylko w Warszawie, ale także w całej Polsce, a nawet za jej granicami.

Zobacz też: Powstańcy i bohaterowie na tle dzisiejszej Warszawy. Ten album wzrusza [ZDJĘCIA]

Śladami Powstania '44, to cykl siedmiu filmów wideo, który dziennikarze warszawa.naszemiasto.pl przygotowują razem z ekspertami z Muzeum Powstania Warszawskiego. Zajmujemy się miejscami, które stały się symbolami niepodległościowego zrywu - jak np. Prudential, przed którym oddano jedne z pierwszych strzałów, jeszcze przed Godziną "W". Przypominamy także nieco zapomniany miejsca starć - jak stadion Polonii - z tragiczną historią w tle. Pierwszy film publikujemy 1 sierpnia. Kolejne będziemy dodawać w następne dni, równo o godzinie 17.

Partnerem merytorycznym projektu jest Muzeum Powstania Warszawskiego.

Materiał oryginalny: Śladami Powstania '44. Reduta Żelazna. Dworzec Pocztowy był niezłomnym filarem Twardego Frontu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3