Słupscy radni dołączyli do grona krytyków NFZ

Zbigniew Marecki
Sesja Rady Miejskiej w Słupsku. W środku Zdzisław Sołowin, po prawej Artur Wiszniewski.
Sesja Rady Miejskiej w Słupsku. W środku Zdzisław Sołowin, po prawej Artur Wiszniewski. Łukasz Capar
Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Słupsku rajcy przyjęli stanowisko, w którym krytykują rozstrzygnięcia pomorskiego oddziału NFZ w sprawie postępowania dotyczącego specjalistycznej opieki ambulatoryjne na lata 2013-2016.

W swoim stanowisku radni nie ukrywają, że nie podoba im się, że w mieście zabraknie szeregu ważnych poradni specjalistycznych, do prowadzenia których przygotowani są lekarze ze szpitala wojewódzkiego oraz Centrum Medycznego Salus. Uważają także, że przyjęte rozstrzygnięcia nie przystają do potrzeb mieszkańców regionu i przygotowania personelu, a jednocześnie są bezduszne dla pacjentów.

- W praktyce jesteśmy za unieważnieniem postępowania i aneksowaniem istniejących dotychczas umów - mówił w trakcie dyskusji Zdzisław Sołowin, przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

PO w Sejmie dąży do komercjalizacji służby zdrowia, potem idą dyrektywy do NFZ żeby nie dawało żadnych kontraktów. Nie będzie pieniędzy to padną szpitale. Chcą zdążyć póki są u władzy z tym wałkiem. Tylko co ma z tym zrobić biedny Sołowin który próbuje pokazać, że słupskie PO ma inny pogląd na niż centrala. Normalnie mi chłopa żal.

G
Gość

Warcholstwo przemówiło przez Sołowina.

P
Polka i Słupszczanka

zamiast krytykować - najwyższy czas wziąc sie za robotę - bo tym sposobem pozbawiacie mozliwości leczenia ludziom naprawdę chorym - ja się tylko pytam dlaczego doszło do takiej sytuacji, że Słupsk jest co rok pozbawiany kolejnej przychodni, kolejnego oddziału, kolejnego specjalisty - i może czas przyjrzeć sie pracy ludzi odpowiedzialnych za zawieranie kontaktów z NFZ (bo to zaczyna być twór któremu jest tylko dobrze ze samym sobą - bo pacjenci w jego mniemaniu do są kulą u jego nogi)