Słupsk. Kontrolerzy z Arsenu rozpylili gaz w autobusie MZK i uciekli

Fot. Głos Pomorza/archiwum
Fot. Głos Pomorza/archiwum
Dantejskie sceny działy się w poniedziałkowy wieczór w miejskim autobusie linii nr 16. W wypełnionym pasażerami pojeździe kontrolerzy z firmy Arsen rozpylili gaz pieprzowy.

Zgłoś skargę

Zgłoś skargę

Wszyscy pasażerowie poniedziałkowego kursu linii nr 16, którzy byli świadkami użycia gazu przez kontrolerów proszeni są o kontakt z siedzibą MZK przy ul. Prof. Poznańskiego 1A, lub pod nr tel. 059 848-93-00.

- Skutkiem tego było duszenie się wszystkich pasażerów i samego kontrolera, który nieumiejętnie użył gazu i prysnął sam sobie w oczy.

Po tym zdarzeniu gdy kierowca zatrzymał się na przystanku wszyscy pasażerowie autobusu wysiedli, a sami kontrolerzy uciekli, gdy pasażerowie chcieli wezwać policję - poinformował nas internauta na forum www.gp24.pl

Skarga na zachowanie kontrolerów dotarła już do Miejskiego Zakładu Komunikacji. - Niestety nie mamy wpływu na to jakich ludzi zatrudnia Arsen, ale nie ulega wątpliwości, że takie zachowania w żadnym wypadku nie powinny mieć miejsca - mówi Anna Szabłowińska, rzecznik słupskiego MZK - Chcemy dokładnie zbadać tę sprawę dlatego prosimy o kontakt świadków tego zdarzenia. Nie wykluczamy nawet zerwania umowy z Arsenem.

O komentarz poprosiliśmy też kierownictwo słupskiego Arsena. Tu dowiedzieliśmy się, że gaz pieprzowy nie jest standardowym wyposażeniem kontrolerów. - Jeśli któryś z naszych pracowników nosi go przy sobie, to jest to jego indywidualna sprawa - mówi Teofil Fijałkowski, kierownik słupskiego oddziału firmy Arsen.

-. W tej konkretnej sytuacji kontrolerzy zostali zaatakowani przez pasażera, który jechał bez biletu i mieli prawo się bronić. Niemniej zakończyliśmy już z nimi współpracę.

Wideo

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eunika
Uważam że w swojej wypowiedzi dość jasno uwzględniłam swój stosunek do pracy, toteż opinie typu "darmowe przejazdy" nie są adekwatne do sytuacji. Zarabiam tyle ile potrzeba i nie mam żadnych zastrzeżeń. Bawi mnie natomiast stosunek ludzi niewykształconych do firmy ARSEN. Egalitarna jest tylko śmierć. Proszę to zapamiętać, ponieważ powtarzać się nie będę. Żądacie szacunku-okażcie go sami. Owszem, lubię pracę z ludźmi. Czy to oznacza, że "idę na łatwiznę"? Proszę się któregoś razu przejechać taką linią nr 7 albo 11 i posmakować na własnej skórze co muszą znosić normalni, uczciwi ludzie podczas wykonywania pracy. A ręczę, że w naszej firmie jest kilka osób podobnych do mnie- sumiennych, zadbanych i kulturalnych.

" jestem wolnym duchem, zawsze będę iść pod prąd, by poczuć we włosach wiatr sprawiedliwości"
M
Michał
A ja myslę, zę najlepszą firmą byłaby do kontroli biletów Renoma, z nimi nie ma gadki, są kulturalni ale mandat i tak się dostaje za brak biletu
k
kanarek
Przykro jest czytać to co piszecie ludzie. Sami nie pokończyliście szkół, a osądzacie nas kontrolerów. Jest to śmiechu warte. Popatrzcie na siebie. Nigdy nie sprawdzałam biletów pod wpływem alkoholu, a codziennie muszę się użerać z pijanymi pasażerami. Pomyślcie ludzie zanim coś napiszecie.
G
GOŚKA
Jeżdżę do i ze szkoły autobusem. Nie miałam scysji z kontrolerami. Po prostu mam miesięczny przy sobie. Może i jakiś kanar si ę czepia, ale czasem nielaty, zachowują się tak, że tylko lać. A słownik....
G
GOŚKA
Jeżdżę do i ze szkoły autobusem. Nie miałem scysji z kontrolerami. Po prostu mam miesięczny przy sobie. Może i jakiś kanar si ę czepia, ale czasem nielaty, zachowują się tak, że tylko lać. A słownik....
a
aaaa
Arsen to najgorsza firma prezes kurasiński ze swoją zoną kurasińską i kopaczową siedzą w łodzi i się śmieją a zwolnić kontrolerów nie można bo oni nie pracują na umowę o pracę tylko na umowę o dzieło, można co najwyżej zakończyć umowę o dzieło , a kto przyjdzie tam pracować u tych pajaców za marne pieniądze tylko tacy jacy pracują tak jeszcze chwilę i arsen się skończy w Słupsku, i wtedy przyjdzie firma weksel też kurasińskich firma , prezes MZK winien przemyśleć i rozwiązać z tymi łobuzami umowę Pozdrawiam.
b
bodek1
W dniu 12.02.2009 o 21:49, GOŚĆ napisał:

HAHAHAHAHA TO TY JESTES SMIESZNA KOBIETO CO TY PISZESZV O SZACUNKUGDYBYS SIE SZANOWALA TO BYS TAM NIE PRACOWALA-NIE STAC CIE NA INNA PRACE????JESTES PO PODSTAWOWCE-KOBIETO NAWET NIE WIESZ CO PISZESZ NIGDY NIE JEZDZILAM NA GAPE I NIE MAM TAKIEGO ZAMIARU JESTEM UCZCIWYM CZLOWIEKIEM I PAMIETAJ JAK CIE WIDZA TAK CIE PISZA I KTO Z KIM PRZYSTAJE TAKIM SIE STAJE!!!!MI KANARY OSOBISCIE NIE PRZESZKADZAJA ALE NIECH TO BEDA NORMALNI LUDZIE CZYSCI KULTURALNI GRZECZNI A NIE SMIERDZACY CHAMSCY I WOGOLE PIJACY DZIADOSTWO JEDNYM SŁOWEM!!!na forum piszmey małymi literami


Jeżeli chcesz coś nam przekazać to bardzo proszę zanim klikniesz przeczytaj to co chcesz wysłać bo wychodzisz na idiotę! Na początku obrażasz osobę , która pisze o swojej pracy , że bardzo ją lubi i nie ma konfliktw z gapowiczami . Pisze to językiem bardzo poprawnym , bez błędów , z dobrą interpunkcją . Później piszesz , ze "kanary" Ci nie przeszkadzają byle byli czyści , kulturalni , grzeczni itd . Gdzie sens i logika Twojej wypowiedzi? Co do poprawności Twojej pisowni - gdzie znaki interpunkcyjne? Tak pisze osoba wykształcona? A zobacz jak piszą inni negujący "kanarów" - rzałądek , urzył , sfoją , pasarzer - o składni i innych rzeczach już nie wspomnę . Odnoszę wrażenie , że na forum jest spora grupa oszołomów , którzy piszą żeby pisać i zawsze mają zdanie przeciwne . No cóż - zawsze znajdzie się jakiś d-bil . Do szkoły MATOŁY
G
Grzegorz
W dniu 10.02.2009 o 23:52, Gość napisał:

A ta firma to niedlugo zacznie zatrudniac bezdomnych?



Uśmiałem się i to nie na żarty.
m
mi
W dniu 12.02.2009 o 17:53, Eunika napisał:

Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych internautów. Jestem i byłam kontrolerką słupskiego ARSENU. Nie żałuję i lubię tą pracę. Wbrew opinii ludzi- nie należę do osób tzw "marginesu społecznego". W miejscu, gdzie kontynuuję naukę mam najwyższe stopnie z całego roku, mam tez na tyle dogodny status społeczny, że nie muszę pracować. Dlaczego więc to robię? Dlaczego wybrałam ARSEN? Ponieważ uwielbiam pracę z ludźmi, ponieważ zależy mi na Waszej, Waszej a nie "innych" opinii. Mówicie że nie dbamy o swój wizerunek, że jesteśmy nietrzeźwi, że nie mamy wykształcenia. NIE WSZYSCY, powtarzam- nie wszyscy, więc proszę nie uogólniać. Być może szczeniak, jeżdżący bez biletu, któremu po raz kolejny nie udało sie oszukać MZK ma wątpliwości. Urażona duma nie pozwala mu przyjąć nałożonej kary z godnością, toteż postanawia w najbardziej prymitywny sposób "wyżyć się" na ludziach- obrażając, wydając niepotwierdzone osądy. Czy Słupska społeczność jest aż tak zdeprawowana? Może więc lepiej będzie Wam chodzić piechotą?Nie zdarzyło mi się zwrócić niekulturalnie do pasażera. Nie zdarzyło mi się mieć w autobusie problemu z "gapowiczem", ponieważ szanuje każde ludzkie istnienie i dbam o to, by pasażer nie czuł się zażenowany czy zagrożony.Być może moja bezkonfliktowość leży w mojej naturze- nie gonię za zyskiem, bo nie jest on mi potrzebny. Chcę tylko, by ludzie zmienili swoje nastawienie, ale niestety- nie zmieni sie nic dopóki zarówno pasażerowie jak i kontrolerzy nie nauczą się szanować siebie nawzajem. MZK nie jeździ na wodę. Bilety są po to, aby cały system mógł w miarę normalnie funkcjonować, zaś my jesteśmy po to, by to kontrolować i trzymać w ryzach, po to, by strzec uczciwości, kierować się zasadami i dbać zarówno o dobro pasażera jak i całego MZK. Zawsze jednak znajdą się tacy, który tych zasad nie maja zamiaru przestrzegać- zarówno kontrolerzy jak i pasażerowie. Tak więc? Szacunek, tylko on pomoże nam nawiazac porozumienie i wyprostować to, co nieuchronna nić czasu zdążyła tak wypaczyć- naszą własną moralność.



no wiec,moje zdanie jest takie ze ty pracujesz tam tylko po to by miec darmowe przejazdy do i ze szkoly.uwielbiasz prace z ludzmi??? hehh,a napisz moze ile to jeszcze zarabiasz i jak dlugo czekasz na kase, tj.pobory ,a co do pracy zludzmi to jak skonczysz gimnazjum,to zatrudnij sie w jakiejs fabryce ,tam tez ludzie pracuja, chyba ze ty uwielbiasz prace z ludzmi z Arsen???
G
GOŚĆ
W dniu 12.02.2009 o 17:53, Eunika napisał:

Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych internautów. Jestem i byłam kontrolerką słupskiego ARSENU. Nie żałuję i lubię tą pracę. Wbrew opinii ludzi- nie należę do osób tzw "marginesu społecznego". W miejscu, gdzie kontynuuję naukę mam najwyższe stopnie z całego roku, mam tez na tyle dogodny status społeczny, że nie muszę pracować. Dlaczego więc to robię? Dlaczego wybrałam ARSEN? Ponieważ uwielbiam pracę z ludźmi, ponieważ zależy mi na Waszej, Waszej a nie "innych" opinii. Mówicie że nie dbamy o swój wizerunek, że jesteśmy nietrzeźwi, że nie mamy wykształcenia. NIE WSZYSCY, powtarzam- nie wszyscy, więc proszę nie uogólniać. Być może szczeniak, jeżdżący bez biletu, któremu po raz kolejny nie udało sie oszukać MZK ma wątpliwości. Urażona duma nie pozwala mu przyjąć nałożonej kary z godnością, toteż postanawia w najbardziej prymitywny sposób "wyżyć się" na ludziach- obrażając, wydając niepotwierdzone osądy. Czy Słupska społeczność jest aż tak zdeprawowana? Może więc lepiej będzie Wam chodzić piechotą?Nie zdarzyło mi się zwrócić niekulturalnie do pasażera. Nie zdarzyło mi się mieć w autobusie problemu z "gapowiczem", ponieważ szanuje każde ludzkie istnienie i dbam o to, by pasażer nie czuł się zażenowany czy zagrożony.Być może moja bezkonfliktowość leży w mojej naturze- nie gonię za zyskiem, bo nie jest on mi potrzebny. Chcę tylko, by ludzie zmienili swoje nastawienie, ale niestety- nie zmieni sie nic dopóki zarówno pasażerowie jak i kontrolerzy nie nauczą się szanować siebie nawzajem. MZK nie jeździ na wodę. Bilety są po to, aby cały system mógł w miarę normalnie funkcjonować, zaś my jesteśmy po to, by to kontrolować i trzymać w ryzach, po to, by strzec uczciwości, kierować się zasadami i dbać zarówno o dobro pasażera jak i całego MZK. Zawsze jednak znajdą się tacy, który tych zasad nie maja zamiaru przestrzegać- zarówno kontrolerzy jak i pasażerowie. Tak więc? Szacunek, tylko on pomoże nam nawiazac porozumienie i wyprostować to, co nieuchronna nić czasu zdążyła tak wypaczyć- naszą własną moralność.


HAHAHAHAHA TO TY JESTES SMIESZNA KOBIETO CO TY PISZESZV O SZACUNKU
GDYBYS SIE SZANOWALA TO BYS TAM NIE PRACOWALA-NIE STAC CIE NA INNA PRACE????JESTES PO PODSTAWOWCE-KOBIETO NAWET NIE WIESZ CO PISZESZ NIGDY NIE JEZDZILAM NA GAPE I NIE MAM TAKIEGO ZAMIARU JESTEM UCZCIWYM CZLOWIEKIEM I PAMIETAJ JAK CIE WIDZA TAK CIE PISZA I KTO Z KIM PRZYSTAJE TAKIM SIE STAJE!!!!MI KANARY OSOBISCIE NIE PRZESZKADZAJA ALE NIECH TO BEDA NORMALNI LUDZIE CZYSCI KULTURALNI GRZECZNI A NIE SMIERDZACY CHAMSCY I WOGOLE PIJACY DZIADOSTWO JEDNYM SŁOWEM!!!

na forum piszmey małymi literami
G
Gość
W dniu 11.02.2009 o 22:23, gryfita napisał:

(...)


ZGADZAM SIE CAŁKOWICIE TA STARA JEST OKROPNA (...) A PO ZATEM CIAGLE JEZDZA NACHLANI ALBO NA KACU-OSTATNIO WIDZIALAM CIEZARNA KANARKE KTORA PROSILA PASAZERA O PAPIEROSA TO SA PARODIE LUDZIE TRZEBA COS Z TYM ZROBIC!TEN KIEROWNIK ARSENU ZAWSZE SIE ZE WSZYSTKIEGO WYKRECI TO NIE PIERWSZE SKARGI NA KANAROW A I TAK ON ZATRUDNIA PIJAKOW SMIERDZACYCH NA CALY AUTOBUS AZ ZYGAC SIE CHCE!!!

na forum piszemy małymi literami
G
Gość
W dniu 12.02.2009 o 17:53, Eunika napisał:

Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych internautów. Jestem i byłam kontrolerką słupskiego ARSENU. Nie żałuję i lubię tą pracę. Wbrew opinii ludzi- nie należę do osób tzw "marginesu społecznego". W miejscu, gdzie kontynuuję naukę mam najwyższe stopnie z całego roku, mam tez na tyle dogodny status społeczny, że nie muszę pracować. Dlaczego więc to robię? Dlaczego wybrałam ARSEN? Ponieważ uwielbiam pracę z ludźmi, ponieważ zależy mi na Waszej, Waszej a nie "innych" opinii. Mówicie że nie dbamy o swój wizerunek, że jesteśmy nietrzeźwi, że nie mamy wykształcenia. NIE WSZYSCY, powtarzam- nie wszyscy, więc proszę nie uogólniać. Być może szczeniak, jeżdżący bez biletu, któremu po raz kolejny nie udało sie oszukać MZK ma wątpliwości. Urażona duma nie pozwala mu przyjąć nałożonej kary z godnością, toteż postanawia w najbardziej prymitywny sposób "wyżyć się" na ludziach- obrażając, wydając niepotwierdzone osądy. Czy Słupska społeczność jest aż tak zdeprawowana? Może więc lepiej będzie Wam chodzić piechotą?Nie zdarzyło mi się zwrócić niekulturalnie do pasażera. Nie zdarzyło mi się mieć w autobusie problemu z "gapowiczem", ponieważ szanuje każde ludzkie istnienie i dbam o to, by pasażer nie czuł się zażenowany czy zagrożony.Być może moja bezkonfliktowość leży w mojej naturze- nie gonię za zyskiem, bo nie jest on mi potrzebny. Chcę tylko, by ludzie zmienili swoje nastawienie, ale niestety- nie zmieni sie nic dopóki zarówno pasażerowie jak i kontrolerzy nie nauczą się szanować siebie nawzajem. MZK nie jeździ na wodę. Bilety są po to, aby cały system mógł w miarę normalnie funkcjonować, zaś my jesteśmy po to, by to kontrolować i trzymać w ryzach, po to, by strzec uczciwości, kierować się zasadami i dbać zarówno o dobro pasażera jak i całego MZK. Zawsze jednak znajdą się tacy, który tych zasad nie maja zamiaru przestrzegać- zarówno kontrolerzy jak i pasażerowie. Tak więc? Szacunek, tylko on pomoże nam nawiazac porozumienie i wyprostować to, co nieuchronna nić czasu zdążyła tak wypaczyć- naszą własną moralność.



W swojej wypowiedzi wracasz do mojego wpisu o wygladzie.Zauwaz, napisalam,ze nie wszystkich to dotyczy i to podtrzymuje.

Lubisz to co robisz-Twoje prawo,ale spojrz jak z Toba obchodza sie pasazerowie,podchodzisz prosisz o okazanie biletu grzecznie,wyraznie,jestes czysta,nikt albo tylko cymbal Cie zlekcewazy.

Podejdzie kontroler niegolony,niemyty,ciuchy klejace - ja okazujac bilet takiemu robie to jak najpredzej,zeby szybko odszedl.Widzac kontrole wyjmuje bilet,dokument i zatykam nos.Moze kierownictwo biura zauwazy i zwroci uwage tym wygladajacym inaczej.
E
Eunika
Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych internautów. Jestem i byłam kontrolerką słupskiego ARSENU. Nie żałuję i lubię tą pracę. Wbrew opinii ludzi- nie należę do osób tzw "marginesu społecznego". W miejscu, gdzie kontynuuję naukę mam najwyższe stopnie z całego roku, mam tez na tyle dogodny status społeczny, że nie muszę pracować. Dlaczego więc to robię? Dlaczego wybrałam ARSEN? Ponieważ uwielbiam pracę z ludźmi, ponieważ zależy mi na Waszej, Waszej a nie "innych" opinii. Mówicie że nie dbamy o swój wizerunek, że jesteśmy nietrzeźwi, że nie mamy wykształcenia. NIE WSZYSCY, powtarzam- nie wszyscy, więc proszę nie uogólniać. Być może szczeniak, jeżdżący bez biletu, któremu po raz kolejny nie udało sie oszukać MZK ma wątpliwości. Urażona duma nie pozwala mu przyjąć nałożonej kary z godnością, toteż postanawia w najbardziej prymitywny sposób "wyżyć się" na ludziach- obrażając, wydając niepotwierdzone osądy. Czy Słupska społeczność jest aż tak zdeprawowana? Może więc lepiej będzie Wam chodzić piechotą?
Nie zdarzyło mi się zwrócić niekulturalnie do pasażera. Nie zdarzyło mi się mieć w autobusie problemu z "gapowiczem", ponieważ szanuje każde ludzkie istnienie i dbam o to, by pasażer nie czuł się zażenowany czy zagrożony.
Być może moja bezkonfliktowość leży w mojej naturze- nie gonię za zyskiem, bo nie jest on mi potrzebny. Chcę tylko, by ludzie zmienili swoje nastawienie, ale niestety- nie zmieni sie nic dopóki zarówno pasażerowie jak i kontrolerzy nie nauczą się szanować siebie nawzajem.
MZK nie jeździ na wodę. Bilety są po to, aby cały system mógł w miarę normalnie funkcjonować, zaś my jesteśmy po to, by to kontrolować i trzymać w ryzach, po to, by strzec uczciwości, kierować się zasadami i dbać zarówno o dobro pasażera jak i całego MZK. Zawsze jednak znajdą się tacy, który tych zasad nie maja zamiaru przestrzegać- zarówno kontrolerzy jak i pasażerowie. Tak więc? Szacunek, tylko on pomoże nam nawiazac porozumienie i wyprostować to, co nieuchronna nić czasu zdążyła tak wypaczyć- naszą własną moralność.
s
swiadek zdarzenia
ludzie co wy gadacie za głupoty ja bylem w tym autobusie i wiem jak bylo naprawde potraficie tylko ich oczerniac i nic wiecej . a prawda jest taka , na ulicy jana pawla wsiadlo dwoch chlopakow i co sie okazalo to byli kontrolerzy z firmy arsen jeden z nich poszedl do kierowcy a drugi zostal z tylu autobusu i zaczeli sprawdzac bilety ten jeden zaczal sprawdzac z przodu a ten drugi z tylu wszystko bylo ok do czasu az ten z przodu zlapal dwoje ludzi a ten dzrugi trzeciego jedna dziewczyna zaczela jednemu ublizac w momencie jak sie okazalo ze jedzie bez waznego biletu ale to nie chodzi o to tylko o uzycie gazu w stosunku do tego agresywnego pasarzera a wygladalo to w ten sposob kontroler poprosil o bilet tego chlopaka odpowiedzial ze nie ma na to kontroler powiedzial w taim razie poprosze dokument pasarzer powiedzial ze nie ma i zaczelo sie robic nie milo zaczela sie klutnia miedzy tym kanarem a tym chlopakiem jak autobus dojezdzal na przystanek na pl.dabrowskiego chlopak wdal sie w przepychanke z kanarem i uderzyl go gdzies w okolice rzoladka i w tym momencie ten wyciagnal gaz i go urzyl tylko nie powinien psikac w sfoja strone tylko w strone tego pasarzera sam dostal po oczach . jesli chodzi o to ze uciekli jest nie prawda tylko kierowca powiedzial ze maja wysiasc i nie wsiadac dojego autobusu wiecej i wysiedli tak wygladalo cale zdarzenie.wedlog mnie tacy ludzie powinni pracowac jak tych dwoch i nie fer jest to ze z tego co wiem ich zwolniono .pozdro dla tych co pisza same brednie tu.
G
Gość
W dniu 11.02.2009 o 21:53, Gość napisał:

jezeli wszyscy by kupowali bilety i je kasowali, a zadkoscia by byl brak bilety (czyli jezeli bysmy miely uczciwe spoleczenstwo) to owszem Arsen i ta cala "patologia" nie byla by potrzebna.. niestety do tego pewnie nigdy nie dojdzie z takim nastewieniem do wszystkiego co nie moje ... uwazam ze kazdy zasluguje na jakas prace, niestety nie ktorzy wykonuja to gorsza nie którzy lepsza.. mnie kontroler jescze nigdy zle nie potraktowal, moze to dlatego ze jezdze z biletem i ja mu tez okazuje szacunek ze wzgledu na wykonywana parce ? niech kazdy kto ich oskarza moze niech sie zastanowi nad soba, swoim zachowaniem, nastewieniem oraz tym czemu nie lubi kontrolerow i czemu sie ich boi ? moze zbyt czesty brak bilety ?? i zbyt wiele kar ?? moim zdaniem brak biletu jest kradzieza w stusunku do MZK



Z jednym sie zgodze,ze duzo ludzi jezdzi bez biletu i kontrole sa potrzebne,ale co do osob zatrudnionych mam duze zastrzezenia(nie do wszystkich).Cos mi sie robi zlego na widok mlodziencow w poszarpanych ,brudnych (moze to i modne)bluzach,spodniach,kapturek.Gdyby ci panowie moze ubraliby sie bardziej normalnie,umyli,ogololi byloby milej.Nie wymaga sie przeciez garniturow,ale sweterek,czysta kurtka,normalne spodenki(nie z krokiem w kolanach).

Prace maja bardzo trudna,ale na szacumek musza sobie zapracowac miedzy innymi wygladem.
Dodaj ogłoszenie