Słupski szpital poza rankingiem

mag
Warunki w nowym szpitalu będą nieporównywalne do tych panujących w obiektach przy ul. Kopernika i Obrońców Wybrzeża
Warunki w nowym szpitalu będą nieporównywalne do tych panujących w obiektach przy ul. Kopernika i Obrońców Wybrzeża
Wczoraj opublikowany został ranking szpitali. Niestety, słupski nie znalazł się nawet w pierwszej setce. Bardzo wysoko uplasował się zaś ośrodek w Lęborku. Wśród placówek niepublicznych wysoko jest Salus.

Złe warunki lokalowe, sale niespełniające unijnych standardów, brak diagnostyki i laboratorium na miejscu - to grzechy główne słupskiego szpitala, które sprawiły, że placówka znalazła się daleko poniżej setki najlepszych szpitali wielospecjalistycznych w kraju.

Ranking powstał przy współpracy Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia w Krakowie i dziennika "Rzeczpospolita". Wczoraj opublikowano listę stu najlepszych placówek publicznych oraz dwadzieścia niepublicznych.

Największy w regionie szpital w Słupsku wypadł bardzo słabo. Nawet biorąc pod uwagę placówki jedynie z województwa pomorskiego, jest na ósmym miejscu. Daleko za szpitalami w Lęborku, a nawet w Człuchowie.

Jak tłumaczą słabe miejsce słupskiego szpitala jego władze, i jakie ma szanse w podsumowaniu w przyszłym roku - w dzisiejszym papierowym wydaniu "Głosu Pomorza".

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 54

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A teraz na swieta tez powinnien dostac 45tys.nagrody. Za co?A kto to wie Nie chcialbym sie tam leczyc ani moj pies Pozdrawiam wszystkich lekarzy-szmaciarzy-lapowkarzy

G
Gość

TO ŻLE ROKUJE! tak bardzo w ciągu 10 m-cy pogorszył się stan słupskiego szpitala?? '' 12 grudnia 2009r 30 tys. zł premii dla Ryszarda Stusa, dyrektora słupskiego szpitala.. Szpital w Słupsku wypada najlepiej na tle wszystkich placówek w województwie pomorskim''..A TERAZ POZA RANKINGIEM?

G
Gość
Jaki Pan, taki kram. Pewnie zła pozycja Szpitala zostanie znowu zwalona na starą infrastrukturę. Ta struktura jest ważna, ale ważniejsza jest załoga. Większe indywidualności odchodzą. W nowym megalomańskim szpitalu będzie hulał wiatr - pacjentów nie będzie. Nie wierzę też że stary obiekt się bilansuje - to tylko kreatywna ksiegowość.

..taa..indywidualności odchodzą?..no i OK..pacjenci zweryfikują ich wiedzę madyczną i POSZUKAJĄ TAKIEGO,KTÓRY IM UMIE POMÓC nie tylko wycisnąć kasę i odesłać pod ''opiekę zakładów pogrzebowych''. Prywatne ubezpieczenia udowodnią ile jest wart ''specjalista''BO PACJENT PŁACĄCY JEST WYMAGAJĄCY I NIE PÓJDZIE DO MIERNEGO LEKARZA, KTÓRY PRZEPISUJE ''MAZIDŁO'' NA WSZYSTKO I BIERZE KASĘ ZA WEJŚCIE PACJENTA DO ''SUPER WYPOSAŻONEGO GABINETU''.
R
Rudy Lis
Sytuacja pierwsza-z dziadkiem. On zostawil te koperte w srodku, zapomnialam o tym napisac. Mialam wezwac policje do 70-letniego schorowanego czlowieka? Za to ze wysuplal ostatnie grosze walczac ( roznie mozna to moralnie odebrac ) o swoje zdrowie?? Uwazam, ze kazdy z nas w obliczu powaznego zagrozenia zdrowia lub zycia posunalby sie do takiego zachowania. Tu nie chodzi o przyspieszenie kolejki do zrobienia tipsow... Gdybym wezwala policje...jak zachowalby sie lekarz? Pewnie przyznalby sie (slowo przeciw slowu) tak? Ulozyl rece do zapiecia kajdanek? Dziadek mial lzy w oczach, watpie by byla to reakcja na zart. Na pytanie innego pacjenta czy lekarz wzial-odpowiedzial TAK.
Sytuacja z moja znajoma..hmm..moze masz racje, ale znow propozycja wyszla od lekarza. Cena rowniez.

Jezeli chodzi o moja sytuacje- zarejestruj sie prosze, na moim profilu znajdziesz moj numer gg albo opcje PW. Opisze Ci te sytuacje dokladnie; nie chce tego robic tu- jest zbyt bolesna i prywatna. A potem ocenisz jak wyglada moralnosc wedlug mnie. Nie chcialam miec lepiej od innych- po prostu w izbie przyjec szpitala zauwazono, ze mam niemieckie prywatne ubezpieczenie zdrowotne, ze wszystkie badania wykonywalam prywatnie. Ktos wiec pomyslal, ze mam pieniadze i ze chetnie zaplace. Nie chcialam wiekszej uwagi niz ta, ktora jest mi nalezna. To do mnie podeszla pielegniarka i powiedziala komu i ile dac by mi tu dobrze bylo. Ja zwijalam sie w bolach, przy ktorych nie ma mowy o racjonalnym mysleniu. Wszystko mialam w glowie, ale nie przekupstwo kogolowiek. Cennik podano mi w niecale pol godziny po przyjeciu na oddzial. Nie prosilam personelu o trzymanie mnie za reke, mam wokol mnie kilka zyczliwych osob ktore przy mnie w tych momentach byly. Wiecej badan diagnostycznych? W Polsce nie ma sprzetu do badan, z ktorych wynikami ja zostalam przyjeta na oddzial... Napisze Ci chetnie prywatnie jak rozwinela i zakonczyla sie cala sytuacja. Tu dodam tylko, ze nie poczuwam sie do najmniejszej winy.

O moralnosci moze napiszesz mi, gdy jak moja babcia , odbierzesz swoja zapracowana emeryture w wysokosci kilkuset zlotych, a potem sprobujesz za to uratowac stracone po kilkudziesieciu latach pracy zdrowie. To jest moralnosc pewnie, gdy po 40 latach pracy ustawisz sie z 100zl banknotem w kieszeni i poczekasz 8 lat w kolejce na nowe biodro.

Och Fcuk, ile byś łzawych historyjek nie przedstawiła to zachowanie dziadka i Twojej koleżanki nadal pozostaje łapówkarstwem
Jak mojemu ojcu próbowano przedstawić "cennik" to głośno spytał czy otrzyma fakturę za te płatne usługi. Ale dostali pietra dostał w oddziale wszystko co mu się należało i wszyscyyyy łącznie z lekarzami zachowywali się wobec niego poprawnie. Kwestia podejścia i uczciwości. Jak chce się mieć lepiej niz inni to się płaci. Przeciez gdybyś nie zapłaciła to by cię na ulicę ze szpitala nikt nie wypieprzył!
Twojej babci bardzo współczuję ale jest jedną z tysięcy emerytek pobierających niskie emerytury i czekających latami na nowe biodro. Ta emerytka która da kopertę, w wyścigu wyprzedzi pozostałe, proste

Wiesz po co Ci to pisze? bo wkurzają mnie ludzie co z łapówą lecą pierwsi a potem na forach robią nagonkę na chciwych lekarzy. Gdzie tu moralność? Może i niektórzy lekarze sa chciwi ale pacjenci sa oszustami względem innych pacjentów.
f
fcuk
Odwróćmy sytuację.
Ten dziadek był zwykłą jednostką korupcjogenną, jeśli wymagasz uczciwości od innych (lekarzy) to sama bądź uczciwa. Powinnaś w tej przychodni wezwać w tym momencie policję. Doszło do usiłowania wręczenia łapówki, to jest przestępstwo ścigane w naszym kraju. Nie wiesz jak zachował się lekarz, nie było Cię tam, nic nie widziałaś dziadek mógł źle zrozumieć, lekarz mógł w ten sposób obrócić sytuację wręczenia łapówki w żart, by się łapówkarza zwyczjnie pozbyć. Jedno jest pewne - dziadek usiłował dać, a lekarz nie wziął.
Twoja znajoma, nie miałaby tej operacji gdyby nie dała łapówki?? Zwyczajnie wepchnęła się w kolejkę, zabierając miejsce innemu, może bardziej choremu pacjentowi. Jeśli chodziło o termin to przypadki nagłe operują natychmiast- ona najwyraźniej mogła czekać.
Druga sprawa, słyszałaś od pracowników (nie lekarza) szpitala ile i komu masz dać, by "ci było dobrze" w szpitalu. To znaczy że chciałaś mieć lepiej od innych? Chciałaś łapówką uwagę lekarza skupić na sobie (jednocześnie odciągając jego uwagę od innych pacjentów) Czy to było uczciwe???
Też jesteś jednostką korupcjogenną, jeśli tę kopertę wręczyłaś.
Każdy kto wręcza łapówkę lekarzowi by np. załatwić sobie termin operacji niech ma świadomość, że przez niego dla innych pacjentów ta kolejka się wydłuża. Ty niby chciałaś tylko lepszej opieki. Tzn. czego dokładnie? żeby Cię lekarz za rękę trzymał? czy wysłał na więcej badań diagnostycznych? , może wykonał badania (w ramach lepszego traktowania) które nie były konieczne? Za to inny pacjent, któremu bardziej by się przydały juz w takiej sytuacji ich mieć nie będzie, bo limity nie są z gumy. Łapówkę się daje zawsze za coś, przecież nie za uśmiech pana doktora.
Ot, moralność według Fcuk

Sytuacja pierwsza-z dziadkiem. On zostawil te koperte w srodku, zapomnialam o tym napisac. Mialam wezwac policje do 70-letniego schorowanego czlowieka? Za to ze wysuplal ostatnie grosze walczac ( roznie mozna to moralnie odebrac ) o swoje zdrowie?? Uwazam, ze kazdy z nas w obliczu powaznego zagrozenia zdrowia lub zycia posunalby sie do takiego zachowania. Tu nie chodzi o przyspieszenie kolejki do zrobienia tipsow... Gdybym wezwala policje...jak zachowalby sie lekarz? Pewnie przyznalby sie (slowo przeciw slowu) tak? Ulozyl rece do zapiecia kajdanek? Dziadek mial lzy w oczach, watpie by byla to reakcja na zart. Na pytanie innego pacjenta czy lekarz wzial-odpowiedzial TAK.
Sytuacja z moja znajoma..hmm..moze masz racje, ale znow propozycja wyszla od lekarza. Cena rowniez.

Jezeli chodzi o moja sytuacje- zarejestruj sie prosze, na moim profilu znajdziesz moj numer gg albo opcje PW. Opisze Ci te sytuacje dokladnie; nie chce tego robic tu- jest zbyt bolesna i prywatna. A potem ocenisz jak wyglada moralnosc wedlug mnie. Nie chcialam miec lepiej od innych- po prostu w izbie przyjec szpitala zauwazono, ze mam niemieckie prywatne ubezpieczenie zdrowotne, ze wszystkie badania wykonywalam prywatnie. Ktos wiec pomyslal, ze mam pieniadze i ze chetnie zaplace. Nie chcialam wiekszej uwagi niz ta, ktora jest mi nalezna. To do mnie podeszla pielegniarka i powiedziala komu i ile dac by mi tu dobrze bylo. Ja zwijalam sie w bolach, przy ktorych nie ma mowy o racjonalnym mysleniu. Wszystko mialam w glowie, ale nie przekupstwo kogolowiek. Cennik podano mi w niecale pol godziny po przyjeciu na oddzial. Nie prosilam personelu o trzymanie mnie za reke, mam wokol mnie kilka zyczliwych osob ktore przy mnie w tych momentach byly. Wiecej badan diagnostycznych? W Polsce nie ma sprzetu do badan, z ktorych wynikami ja zostalam przyjeta na oddzial... Napisze Ci chetnie prywatnie jak rozwinela i zakonczyla sie cala sytuacja. Tu dodam tylko, ze nie poczuwam sie do najmniejszej winy.

O moralnosci moze napiszesz mi, gdy jak moja babcia , odbierzesz swoja zapracowana emeryture w wysokosci kilkuset zlotych, a potem sprobujesz za to uratowac stracone po kilkudziesieciu latach pracy zdrowie. To jest moralnosc pewnie, gdy po 40 latach pracy ustawisz sie z 100zl banknotem w kieszeni i poczekasz 8 lat w kolejce na nowe biodro.
G
Gość

W szpitalu leżałam kilka razy,nigdy,ale to nigdy nikt,ani lekarz,ani pielęgniarka nie sugerowali

mi,że mam ,,coś dać".Zawsze,za każdym razem od każdej pielęgniarki,od każdego lekarza

otrzymałam oprocz pomocy medycznej rowniez wsparcie takie ludzkie,serdeczne.

Osoby,ktore piszą,że lekarz woła /300-to za mało/,albo nie wykona swoich ,,powinności"

są bardzo sfrustrowane,skłonne wymyślić nie jedną bajkę,żeby zwrócić na siebie uwagę.

G
Gość
Hmmm...coraz rzadziej? Znajoma decydujac sie na zabieg chirurgiczny uslyszala " normalnie wzialbym 1500, ale wezme 2000 , bo wie pani, teraz ryzyko" -wiec temat dziala w obie strony. Ode mnie moze nie zarzadano koperty wprost, ale uslyszalam komu i ile mam dac, by mi w szpitalu dobrze bylo (od pracownikow szpitala, a nie od innych pacjentow). A kamien stanal mi w gardle jak czekajac na babcie w przychodni, bylam swiadkem sytuacji gdy starszy, schorowany mezczyzna wyszedl ze lzami w oczach od lekarza i na nasze pytania o ich powod odpowiedzial, ze na jego 300 zl w kopercie lekarz odpowiedzial, ze sniadanie juz dzis jadl. Ludzie spotykaja sie zawsze w zyciu dwa razy; zycze temu sku***elowi w bialym kitlu by spotkal mnie kiedys na ulicy...
Mam wsrod swoich znajomych dwojke lekarzy- ordynatora jednego z okolicznych szpitali i poczatkujaca lekarke. Wiesz jaka jest roznica miedzy nimi? Lata swietlne- ona, mloda , naiwna, wierzaca w idealy i ciagnaca duzury po szpitalach i pogotowiach, i on- kozak,ktory sie smieje ze strajkow, ktorego najwiekszym zmartwieniem jest gdzie wybrac sie na urlop- nie za pensje. Mam nadzieje,ze tych czarnych owiec bedzie coraz mniej, ale nadal twierdze ze to okropne, przezarte korupcja i kolesiostwem srodowisko.
Piszesz, ze lekarz nie ma obowiazkow wystawiac rachunkow... Masz racje. Ale zapytajmy dlaczego tak jest? Kogo poklepalo po plecach lobby lekarskie czy adwokackie, by bylo to mozliwe?

Odwróćmy sytuację.
Ten dziadek był zwykłą jednostką korupcjogenną, jeśli wymagasz uczciwości od innych (lekarzy) to sama bądź uczciwa. Powinnaś w tej przychodni wezwać w tym momencie policję. Doszło do usiłowania wręczenia łapówki, to jest przestępstwo ścigane w naszym kraju. Nie wiesz jak zachował się lekarz, nie było Cię tam, nic nie widziałaś dziadek mógł źle zrozumieć, lekarz mógł w ten sposób obrócić sytuację wręczenia łapówki w żart, by się łapówkarza zwyczjnie pozbyć. Jedno jest pewne - dziadek usiłował dać, a lekarz nie wziął.
Twoja znajoma, nie miałaby tej operacji gdyby nie dała łapówki?? Zwyczajnie wepchnęła się w kolejkę, zabierając miejsce innemu, może bardziej choremu pacjentowi. Jeśli chodziło o termin to przypadki nagłe operują natychmiast- ona najwyraźniej mogła czekać.
Druga sprawa, słyszałaś od pracowników (nie lekarza) szpitala ile i komu masz dać, by "ci było dobrze" w szpitalu. To znaczy że chciałaś mieć lepiej od innych? Chciałaś łapówką uwagę lekarza skupić na sobie (jednocześnie odciągając jego uwagę od innych pacjentów) Czy to było uczciwe???
Też jesteś jednostką korupcjogenną, jeśli tę kopertę wręczyłaś.
Każdy kto wręcza łapówkę lekarzowi by np. załatwić sobie termin operacji niech ma świadomość, że przez niego dla innych pacjentów ta kolejka się wydłuża. Ty niby chciałaś tylko lepszej opieki. Tzn. czego dokładnie? żeby Cię lekarz za rękę trzymał? czy wysłał na więcej badań diagnostycznych? , może wykonał badania (w ramach lepszego traktowania) które nie były konieczne? Za to inny pacjent, któremu bardziej by się przydały juz w takiej sytuacji ich mieć nie będzie, bo limity nie są z gumy. Łapówkę się daje zawsze za coś, przecież nie za uśmiech pana doktora.
Ot, moralność według Fcuk
G
Gość
W artykule wyraźnie napisane jest z jakiego powodu słupski szpital dostał tak kiepską ocenę. Złe warunki lokalowe, sale niespełniające unijnych standardów, brak diagnostyki i laboratorium na miejscu.....o lekarzach mowy nie ma, a tym bardziej o ich luksusowych samochodach i domach w Krępie. Zgadzam się, że łapówkarstwo należy tępić, a łapówkarzy karać. Ale co kogo obchodzą domy i samochody lekarzy? Co ma piernik do wiatraka? Ktoś tu dobrze napisał....skończ studia (dostań się najpierw oczywiście), zrób specjalizację, a potem bierz kredyt i buduj dom, kupuj auta. Nic prostszego.....wystarczy tylko zrealizować marzenia. Eh, ta polska zazdrość. Wszystko jest dobrze, póki komuś nie powodzi się lepiej. Zarabiam na pewno lepiej od lekarzy i nie zazdroszczę im ani tych domów, ani samochodów. Ja im współczuję, że muszą użerać się z "miłymi" i "pachnącymi" pacjentami, którzy kłaniają się im, kiedy są chorzy, a potem opluwają anonimowo na takim forum.

..hm..nic nie napisli o słupskich lekarzach..a szkoda..a warto wspomnieć jak PRZEBADANO PACJENTKĘ,ŻE MUSIAŁA SZUKAĆ POMOCY W INNYCH WOJEWÓDZTWACH? Ukończenie studiów medycznych umożliwia wykorzystanie wiedzy medycznej do załatwiania PRYWATNYCH PORACHUNKÓW i przypieczętowanie pieczątką lekarską..
f
fcuk
W artykule wyraźnie napisane jest z jakiego powodu słupski szpital dostał tak kiepską ocenę. Złe warunki lokalowe, sale niespełniające unijnych standardów, brak diagnostyki i laboratorium na miejscu.....o lekarzach mowy nie ma, a tym bardziej o ich luksusowych samochodach i domach w Krępie. Zgadzam się, że łapówkarstwo należy tępić, a łapówkarzy karać. Ale co kogo obchodzą domy i samochody lekarzy? Co ma piernik do wiatraka? Ktoś tu dobrze napisał....skończ studia (dostań się najpierw oczywiście), zrób specjalizację, a potem bierz kredyt i buduj dom, kupuj auta. Nic prostszego.....wystarczy tylko zrealizować marzenia. Eh, ta polska zazdrość. Wszystko jest dobrze, póki komuś nie powodzi się lepiej. Zarabiam na pewno lepiej od lekarzy i nie zazdroszczę im ani tych domów, ani samochodów. Ja im współczuję, że muszą użerać się z "miłymi" i "pachnącymi" pacjentami, którzy kłaniają się im, kiedy są chorzy, a potem opluwają anonimowo na takim forum.

Masz racje- troche odbieglismy od tematu artykulu, ale ciezko wypowiadac sie o szpitalu, nie uwzgledniajac w tym lekarzy. Nie przeszkadza mi czyjs dom i samochod- jesli ktos uczciwie pracuje, to niech mu sie powodzi jak najlepiej. Nie zawsze trzeba zostac lekarzem by dobrze zarabiac. Ja mam troche inne marzenia...
Czy kazda krytyka jest zaraz przejawem zazdrosci? Nie mozna powiedziec zlego slowa ( niestety sporo w nich prawdy) by nie byc posadzonym o zawisc i zazdrosc? Paranoja to sie nazywa... podobno to uleczalne.
Nastepny ktoremu przeszkadzaja zapachy... ty pewnie spotykasz w swoim zyciu samych pachnacych i milych ludzi.
A biedni, uczciwi lekarze... tyle pracy, 7 etatow, z samymi smierdzielami i niemilymi ludzmi uzerac sie musza....
p
prac. szpitala
Jaki Pan, taki kram. Pewnie zła pozycja Szpitala zostanie znowu zwalona na starą infrastrukturę. Ta struktura jest ważna, ale ważniejsza jest załoga. Większe indywidualności odchodzą. W nowym megalomańskim szpitalu będzie hulał wiatr - pacjentów nie będzie. Nie wierzę też że stary obiekt się bilansuje - to tylko kreatywna ksiegowość.

Dopóki dyrektorem bedzie Stus to będzie taka pozycja szpitala! szczyt arogancji i umiejętności zarządzania szpitalem.....najlepsi specjaliści ze Słupska i regionu omijają ten szpital...dyrektor zatrudnia miernoty (głupszych od siebie) a dlaczego... głupszy jest posłuszniejszy i nie ma innego wyboru!!!!
z
zorro

Tak się zastanawiam czy sprzęt zakupionyz różnych środków lub darowany znajdujący w szpitalach na Kopernika i Obrońców zostanie przeniesiony do nowego obiektu ?

G
Gość

W artykule wyraźnie napisane jest z jakiego powodu słupski szpital dostał tak kiepską ocenę. Złe warunki lokalowe, sale niespełniające unijnych standardów, brak diagnostyki i laboratorium na miejscu.....o lekarzach mowy nie ma, a tym bardziej o ich luksusowych samochodach i domach w Krępie. Zgadzam się, że łapówkarstwo należy tępić, a łapówkarzy karać. Ale co kogo obchodzą domy i samochody lekarzy? Co ma piernik do wiatraka? Ktoś tu dobrze napisał....skończ studia (dostań się najpierw oczywiście), zrób specjalizację, a potem bierz kredyt i buduj dom, kupuj auta. Nic prostszego.....wystarczy tylko zrealizować marzenia. Eh, ta polska zazdrość. Wszystko jest dobrze, póki komuś nie powodzi się lepiej. Zarabiam na pewno lepiej od lekarzy i nie zazdroszczę im ani tych domów, ani samochodów. Ja im współczuję, że muszą użerać się z "miłymi" i "pachnącymi" pacjentami, którzy kłaniają się im, kiedy są chorzy, a potem opluwają anonimowo na takim forum.

P
Pablo
A lądowisko zrobili ?

Dobre pytanie! Bywa, że transport helikopterem jest tańszy i bezpieczniejszy, zwłaszcza w okresie zimowym! To fakt. Mam nadzieję, że przewidzieli lądowisko dla helikopterów, przez tyle lat..
z
zorro

A lądowisko zrobili ?

D
Dorota

Chcę pozdrowić Pana w wojskowych spodniach, sprzątajcego w szpitalu. Wielki szacunek! Jest Pan wspaniałym człowiekiem! Dziękuję!

Dodaj ogłoszenie