Udało się! Fundacja Nadzieja ma już porządny dach [ZDJĘCIA]

Anna Czerny-Marecka
Anna Czerny-Marecka
Ponad rok Fundacja dla Dzieci Niepełnosprawnych Nadzieja w Słupsku zbierała pieniądze na remont dachu na swoim głównym budynku. Epidemia mocno skomplikowała zbiórkę, bo nie mogły odbyć się imprezy charytatywne, ale pomógł marszałek województwa, nie zawiedli sponsorzy i darczyńcy, a ekipa remontowa uwinęła się w miesiąc. I jest już nowy dach.

Nadzieja od wielu lat prowadzi różnorodne zajęcia rehabilitacyjne dla dzieci z niepełnosprawnościami. Odbywają się one między innymi w zaadaptowanym na te cele obiekcie gospodarczym, głównym budynku fundacji. Mieszczą się w nim także przedszkole, świetlica i część administracyjno-socjalna. Obecnie do przedszkola uczęszcza 24 dzieci podzielonych na trzy ośmioosobowe grupy, a na fizjoterapię dziennie przychodzi do 25 dzieci z niepełnosprawnościami.

Nowy samochód dla Fundacji Nadzieja.

Przeciekający, stary dach na tym budynku już od dawna domagał się remontu. Około roku temu Nadzieja zaczęła więc zbiórkę pieniędzy na tę inwestycję. Kwota była niebagatelna, bo ponad 140 tysięcy złotych. Sprawę w marcu tego roku skomplikowała epidemia koronawirusa, przez którą nie można było zorganizować między innymi charytatywnego biegu i zbiórek publicznych, chociażby tych tradycyjnie przeprowadzanych podczas letnich koncertów w Dolinie Charlotty. Udało się tylko wcześniej, bo w grudniu 2019 roku, przeprowadzić dwudniowy turniej piłkarski, podczas którego zebrano 15 tysięcy złotych.
Mimo tych przeszkód od niedawna główny budynek Nadziei pokrywa nowy dach.
- Było to możliwe dzięki dofinansowaniu ze środków PFRON z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego naszego projektu "Bezpieczny dach Nadziei" - mówi Małgorzata Wolska, dyrektor fundacji. - Od marszałka otrzymaliśmy 74 tysiące złotych, czyli połowę potrzebnej kwoty, natomiast pozostałe 50 procent udało się pozyskać we własnym zakresie - dzięki sponsorom i darczyńcom, w tym osobom, które przekazały nam jeden procent podatku za 2019 rok. Firma budowlana uwinęła się szybko i jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu jej pracy.

Pani dyrektor dodaje, że to już trzeci nowy dach dla Nadziei, który udało się zrobić podczas jej kadencji. Poprzednie dwa zrobiono na pawilonie hipoterapii i na stodole, w której jest stajnia dla koni i pomieszczenia na słomę i owies.

Fundacja nie spoczywa na laurach. Dyrektor Wolska już myśli o Mikołajkach. Tradycyjnie duża impreza odbywała się w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, ale jest pewne, że z powodu epidemii takiej w tym roku zorganizować nie będzie można.
- Mam pomysł, aby tym razem to wydarzenie odbyło się na świeżym powietrzu, jako Mikołajki w siodle - mówi Małgorzata Wolska. - Dzieci czekają na tę imprezę i bardzo nam zależy, żeby jednak, mimo wymogów związanych z epidemią, się odbyła - dodaje.

Cały czas Nadzieja liczy na datki od osób dobrej woli, dzięki którym może prowadzić swoją statutową działalność. Można je wpłacać na rachunek bankowy 38 1240 3770 1111 0000 4068 4237. Prowadzona jest też nieustannie akcja zbierania plastikowych nakrętek. Szkoły, firmy czy osoby prywatne, które mają do oddania większe ich ilości, mogą kontaktować się w sprawie ich odbioru przez fundację pod numerami telefonów: 59 842 65 31 lub 501 741 736.
* * *
Fundacja dla Dzieci Niepełnosprawnych "Nadzieja" powstała 22 listopada 1991 r. z inicjatywy ludzi dobrej woli, którym los dzieci niepełnosprawnych nie był obojętny. Przejęła wtedy przeznaczony do likwidacji szpitalny Ośrodek Hipoterapii. Przez lata bardzo go rozbudowała, poszerzała też swoją ofertę pomocy niepełnosprawnym dzieciom. Ideą przewodnią Nadziei jest, aby żadnego dziecka nie pozostawić bez pomocy, a jego rodzica bądź opiekuna bez fachowego wsparcia.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maruda

Zastanawia mnie jedna rzecz nikt nigdy nie sprawdził jaki wpływ maja działania fundacji na zdrowie dzieci, nikt nigdy nie sprawdzał jak skuteczne są jej działania, jak bardzo poprawił się stan zdrowia dzieci ,które są pod opieką fundacji. Wydawanie bezkrytyczne pieniędzy na fundację a nie na celowe działania dla dzieci. Podobnie jak załatwienie pieniędzy przez poseł J.S oczywiście w szczytnym celu . Nikt nigdy nie sprawdził skuteczności działań fundacji. To proste pytania , które podatnik zadaje. Nie jestem przeciw finansowaniu takich instytucji ale chciałbym wiedzieć jak skuteczne są jej działania , nie ile dzieci przejechało się końmi , nie ile dzieci było na zabiegach nie ile dzieci było na ćwiczeniach .Może czas zacząć się przyglądać tej instytucji.

G
Gość

Wyjątkowo hojny marszałek z państwowej kasy dla prywatnej firmy ?

Dodaj ogłoszenie