W Pucharze Polski Pogoń z Radunią, Jaguar z Gryfem

Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskapress.pl
W sobotę (18 lipca) odbędą się cztery spotkania piłkarskie 1/4 finału Pucharu Polski szczebla wojewódzkiego. Wśród uczestników są między innymi dwa zespoły z podokręgu słupskiego.

W Lęborku o godz. 12 miejscowa Pogoń (IV liga) spotka się z Radunią Stężyca (III liga). Mecz rozegrany zostanie na stadionie przy ul. J. Kusocińskiego. W ekipie Raduni nastąpiło sporo zmian. Zrezygnowano z usług aż dziesięciu piłkarzy. W tym gronie znaleźli się: Michał Molenda, Adrian Polański, Damian Wojda, Hubert Chojnacki, Karol Chmulak, Kacper Łazaj, Jakub Bach, Jakub Bojas, Robert Wesołowski, Artur Formela. Do klubu ze Stężycy dołączył Dawid Retlewski. 28-letni napastnik jest wychowankiem Chemika Bydgoszcz, a w swojej karierze zaliczył granie w takich klubach, jak: Drutex-Bytovia Bytów, Miedz Legnica, Chojniczanka Chojnice, Raków Częstochowa, Flota Świnoujście. Ostatnio Retlewski był zawodnikiem trzecioligowej Kotwicy Kołobrzeg i popisywał się w niej wysoką skutecznością (w ostatnim roku dla kołobrzeskiego zespołu strzelił 28 goli w trzydziestu trzech meczach). W Stężycy liczą na podobną skuteczność.

Wznowiono rozgrywki w Pucharze Polski. Grał Gryf Słupsk i Jantar Ustka

W Pogoni zagra pozyskany Artur Formela. To będzie ciekawe spotkanie tego napastnika z byłymi kolegami ze Stężycy. Ostatnio przez tydzień nie trenował Przemysław Kostuch, bo był przeziębiony. Ten doświadczony gracz jest w kadrze na sobotni mecz. Nie wystąpi jeszcze Marcin Choszcz. Załatwiane są formalności z jego przejściem do Lęborka.

- Nasza taktyka będzie polegała na wybijaniu przeciwnika z uderzenia. Trzecioligowcy ze Stężycy są groźni. Trzeba będzie na nich bacznie uważać i nie dopuścić do błędów w defensywie. Moi obrońcy szczególną uwagę muszą zwrócić na Dawida Reltewskiego, którego trenowałem w Bytowie. Walka z obu stron będzie straszna. Radunia jest faworytem. To przecież jest futbol i każdy wynik jest sprawą otwartą - tak uważa Waldemar Walkusz, trener lęborskich pogonistów.

- Nawet przez chwilę nie myślę o odpuszczaniu Pogoni. My zagramy na maksa, żeby pokazać dobrą grę i wygrać. Interesuje nas tylko zwycięstwo w Lęborku. Naszym głównym celem jest zdobycie pucharu w województwie pomorskim - oświadcza Wojciech Wilczyński, podpora defensywy Raduni.

W Gdańsku tamtejszy Jaguar zmierzy się z Gryfem Słupsk. Rywalizacja zacznie się o godz. 11. Są to dwaj czwartoligowcy. W szeregach słupskich gryfitów zabraknie kontuzjowanych Karola Świdzińskiego i Pawła Szmytkiewicza. Za kartki pauzuje Daniel Piechowski. Na uraz narzeka bramkarz Mirosław Dybowski.

- Jaguar jest dobrze zorganizowany, potrafi szybko przejść z obrony do ataku, choć można zauważyć, że ma problem ze strzelaniem goli. Nie wolno kalkulować, myśleć, co zrobią gracze z Gdańska. Moja drużyna ma wyjść z jedną myślą, aby wygrać. To jest zasadnicza sprawa. Zagramy na sto procent - deklaruje Arkadiusz Gaffka, trener słupskiego Gryfa.

Pozostałe pary ćwierćfinałowe: Chojniczanka II Chojnice (beniaminek IV ligi) - Kaszubia Kościerzyna (IV liga) - godz. 11, Delta Miłoradz (klasa A) - Bałtyk Gdynia (III liga) - godz. 16. Zwycięzcy meczów wywalczą przepustki do 1/2 finału (granie w terminach 25 lub 26 lipca). Finał zaplanowany jest na 5 sierpnia (środa) w Brusach.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie