W Słupsku recytowali wiersze o Bogu i grzesznikach

Zbigniew Marecki
Zdjęcie zbiorowe uczestników konkursu recytatorskiego w Słupsku
Zdjęcie zbiorowe uczestników konkursu recytatorskiego w Słupsku Zbigniew Marecki
Udostępnij:
Stu czterdziestu pięciu młodych recytatorów wzięło w sobotę udział w XXI Wojewódzkim Konkursie Recytatorskim "Sacrum w literaturze polskiej", który odbył się w Słupsku.

Przeprowadzono go jak zwykle w Szkole Podstawowej nr 1, gdzie powstał w wyniku wspólnego pomysłu Bogdana Leszczuka, ówczesnego dyrektora placówki i ks. Jana Giriatowicza, proboszcza parafii św. Jacka. W sobotnie przedpołudnie do szkoły przyjechali zwycięzcy eliminacji szkolnych w 34 podstawówkach z całego województwa. Najczęściej młodzi recytatorzy pojawili się na przesłuchaniach w towarzystwie nauczycieli, rodziców, a czasami nawet całych rodzin. Recytowali w sześciu grupach, od klasy I do VI.

- Najpopularniejsza wśród recytatorów jest twórczość poetycka ks. Jana Twardowskiego, ale nie narzucamy autorów. Można nawet recytować utwory napisane przez członków rodziny. Ważne jest, aby tematycznie dotyczyły sfery sacrum - mówi Jolanta Burzyńska, dyr. SP nr 1 w Słupsku.Nic więc dziwnego, że dzieci recytowały zarówno utwory poważne, jak i dowcipne. Janek Stasiołek, pierwszoklasista ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Słupsku wygrał w swojej grupie, przekonująco zastanawiając się w czasie recytacji wiersza "Czy z wiercipięty może być święty?"

M. Wilkowskiej. Dominika Smuga , drugoklasistka ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Słupsku podbiła komisję konkursową, przedstawiając swoją bardzo śmieszną wersję "Ortograficznego anioła-stróża" Tomasza Czuka. W najliczniejszej grupie trzecioklasistów najlepszą recytatorką w tym roku okazała się Weronika Borucka z SP nr 6 w Słupsku, która bardzo ładnie zaprezentowała dowcipny, choć zarazem poważny utwór Małgorzaty Nawrockiej "Bóg i grzesznik".

Czwartoklasiści tak dobrze się postarali, że ostatecznie jury przyznało dwie pierwsze nagrody: Martynie Sadowskiej z SP nr 10 w Słupsku oraz Tymoteuszowi Palińskiemu z SP nr 1 w Słupsku. Martyna powiedział "Anielski plan lekcji " Małgorzaty Nawrockiej, a Tymoteusz wyrecytował "Kuglarza" Franciszka Błotnickiego. W grupie uczniów klasy V najlepszym recytatorem okazał się Krzysztof Sadowy z SP nr 6 w Słupsku, który zaprezentował wiersz "Chrystus i tłumy". Natomiast wśród sześcioklasistów I miejsce przyznano Patrycji Ambroziewicz z SP nr 3 w Słupsku za recytację wiersza "Zeznanie".

Przyznano jeszcze wiele innych nagród i wyróżnień. Informacje o nich wkrótce zostaną umieszczone na stronie internetowej SP nr 1 w Słupsku. Dzieci natomiast wróciły do domu z okolicznościowymi dyplomami i nagrodami rzeczowymi. Według pani dyr. Burzyńskiej laureaci konkursu mogą także liczyć na dobre stopnie z języka polskiego, a może i z religii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rzeźnik
Ja przy samym końcu komuny musiałam recytować wiersze na akademiach dla komuchów.Jak na to patrzę-to mam całkowicie deja vu haha.
Tylko te bebełuchy ówczesne mieli trochę mniejsze bebechy, i trochę mniej się ślinili na widok dzieci.

Ostro, ale trafnie
M
Madzia
Ja przy samym końcu komuny musiałam recytować wiersze na akademiach dla komuchów.Jak na to patrzę-to mam całkowicie deja vu haha.
Tylko te bebełuchy ówczesne mieli trochę mniejsze bebechy, i trochę mniej się ślinili na widok dzieci.
K
Kolo terorita
O czym Wy mówicie? Był konkurs o takiej tematyce i kto chciał mógł brać w nim udział. Są też konkursy recytatorskie zupełnie nie związane z tematyką religijną i jest ich nawet zdecydowanie więcej. Dzieci mają wybór.

Jedna rzecz, której dzieci zdecydowanie nie mają w kwestii indoktrynacji religijnej, to wybór...

Zresztą jeżeli ktoś nie jest katolikiem również mógł w nim wystartować. Nie sądzę żeby wypowiadając imię Boga łamało się swoją własną inną wiarę.

Wiarę może i nie, ale niewiarę z całą pewnością. Nie dość że na lekcjach, to jeszcze na konkursach segregujecie dzieci na katolickie i niekatolickie.

Zamiast pogratulować dzieciakom sukcesu i pracy nad przygotowaniem wierszy, docenić ich chęci, pogratulować nauczycielom przygotowującym dzieciaczki do konkursu i poświęcającym swój czas prywatny również w sobotę Wy dorabiacie ideologię.

To Wy ją dorabiacie

Pomyślcie choć trochę o dzieciach które brały udział w konkursie i być może tu zajrzą. Depczecie buciorami ich pracę i sukcesy.

Pomyślmy... Kochane dzieciaki. Wiedzcie, że możecie recytować co chcecie. Możecie też zadawać rodzicom i nauczycielom trudne pytania. Od tego są. Na przykład: po co mi religia? dlaczego jestem katolikiem a nie ateistą albo nie wyznaję islamu? dlaczego tłoczycie w nas religię skoro mamy mieć wybór? dlaczego tak mało się nam opowiada o innych światopoglądach? dlaczego w klasie wisi krzyż? dlaczego tylko krzyż?...

Serdecznie gratuluję wszystkim dzieciom i życzę im dalszych sukcesów.

A do tego jak najwięcej prawdziwego wolnego wyboru
G
Gość
O czym Wy mówicie? Był konkurs o takiej tematyce i kto chciał mógł brać w nim udział. Są też konkursy recytatorskie zupełnie nie związane z tematyką religijną i jest ich nawet zdecydowanie więcej. Dzieci mają wybór. Zresztą jeżeli ktoś nie jest katolikiem również mógł w nim wystartować. Nie sądzę żeby wypowiadając imię Boga łamało się swoją własną inną wiarę.
Zamiast pogratulować dzieciakom sukcesu i pracy nad przygotowaniem wierszy, docenić ich chęci, pogratulować nauczycielom przygotowującym dzieciaczki do konkursu i poświęcającym swój czas prywatny również w sobotę Wy dorabiacie ideologię.
Pomyślcie choć trochę o dzieciach które brały udział w konkursie i być może tu zajrzą. Depczecie buciorami ich pracę i sukcesy.

Serdecznie gratuluję wszystkim dzieciom i życzę im dalszych sukcesów.
r
redskin
przyzwoici mówią o indoktrynacji a ja to nazywam katolickim praniem mózgu , obrzydliwe że ubierane w ,,płaszczyk,, konkursu recytatorskiego dla najmłodszych !
B
BAD RELIGION
Psy szczekają - karawana jedzie dalej.

Jedne psy szczekają, drugie podkuliły ogony i służą, ale karawana wszystkie jednakowo ma w du***
G
Gość
Psy szczekają - karawana jedzie dalej.
B
BAD RELIGION
A może,zamiast filozowować o indoktrynacji, szukać haczyków w ocenie Jury itp. po prostu ucieszycie sie ,że są w naszym regionie dzieci zdolne recytatorsko i docenicie ich wysiłek? Opamiętajcie się ludzie.

W kościele nie ma nic za darmo. Możesz liczyć na łaski, zbawienia, nieba, rozgrzeszenia i inne ulgi, pośrednictwo w rozmowach z bogiem, sens życia, sens pomagania innym, sens bycia dobrym. Nic z tych rzeczy nie jest jednak bezinteresowne. Ceną za to wszystko jest wyznawanie boga. Dlaczego kościół decyduje się na różne inicjatywy prospołeczne? Bo otrzymuje zapłatę. Im trwalsza, bardziej bezwarunkowa i nieodwracalna ta zapłata, tym kościół bardziej zadowolony i zwycięski.

Zdolności recytatorskie można zademonstrować na dowolnym od strony merytorycznej tekście. Gdyby księdzu Giriatowiczowi zależało na zdolnościach recytatorskich, to byłby zainteresowany konkursem o dowolnej tematyce, a z całą pewnością nikomu nie przeszkadzałoby, że część wystąpień bazowała na tekstach religijnych. Nie wykluczonoby jednocześnie dzieci uzolnionych recytatorsko, a reprezentujących inne wyznania bądź nie zindoktrynowanych (bo trudno w tym wieku mówić o prawdziwej wierze). Celem jednak jest zwiększanie akcji kościoła, recytowanie jest jedynie środkiem i zasłoną dymną.

Religia dzieli. Nie ma nic gorszego, niż wmawianie dzieciom, że są dziećmi katolickimi, żydowskimi, islamskimi.
G
Gość
A może,zamiast filozowować o indoktrynacji, szukać haczyków w ocenie Jury itp. po prostu ucieszycie sie ,że są w naszym regionie dzieci zdolne recytatorsko i docenicie ich wysiłek? Opamiętajcie się ludzie.
T
Tadek
Dziękuję Tomku za wklejenie tego tekstu. Może znalazłbym go jutro, a może nigdy?! Kto wie?
Wkleiłeś go 2 razy i nic na to nie poradzisz;) Zdaża się w najlepszej rodzinie (posiadającej nawet pianino)

Ok!

Warto czytać i myśleć!

Pozdrawiam!
N
Nati
Redaktor mógł zrobić kilka zdjęć lub kilkaset i je zamieścić. To byłoby miłe! Niestety spieszył się tak bardzo, że musiał skracać artykuł. Szybciej się pisze dyr. zamiast dyrektor, a czy on tam wogóle był?
G
Gość
To zdjęcie najlepszych i tak sie nie zmieścili się wszyscy na zdjęciu...a czepianie się świadczy o braku taktu...
----
najlepsze jest zdjecie zbiorowe ...145 uczestnikow.....
P
Profanum 106,8 FM
Biedne dzieci, muszą zmagać się z indoktrynacją nie tylko w rodzinach i na lekcji religii w szkole, ale jeszcze na konkursach... Szkoda, w tym wieku jeszcze tak mocno wierzą w autorytet durnych dorosłych i że nie wpadły na pomysł aby zaserwować porcję "profanum w literaturze"...
p
pluto
Julia z Łupawy była najlepsza
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie