MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Słupsku w dobie epidemii koronawirusa wzrosła liczba zgonów, choć w całym kraju jest odwrotnie

Grzegorz Hilarecki
Liczba zgonów w Polsce spada z roku na rok. Jak podaje Ministerstwo Zdrowia w kwietniu w Polsce było o 3079 mniej zgonów niż w kwietniu 2019 (33 613) i o 4105 mniej niż kwietniu 2018. Zajrzeliśmy do danych przekazanych przez Ministerstwo Cyfryzacji dotyczących naszego regionu i... zdziwienie. Słupsk jest jednym z wyjątków na mapie kraju, bowiem zgonów w kwietniu tego roku było więcej niż w tym samym miesiącu roku ubiegłego. To samo widać, gdy porówna się pierwsze cztery miesiące roku 2020 i 2019.

W Słupsku od stycznia do końca kwietnia 2019 roku zmarło 586 osób, a w tym roku - 624. Co ciekawe w pierwszych czterech miesiącach tego roku zmarło mniej kobiet, niż w analogicznym okresie rok temu, a znacznie więcej zmarło mężczyzn.

W powiecie słupskim (poza gm. Słupsk i Kobylnica, bo te zgony liczone są w Słupsku) w tym roku jest mniej zgonów w porównaniu z 2019. I spadła liczba zgonów mężczyzn, bardziej niż kobiet.

Słupsk w czasach koronawirusa. Zobacz jak wygląda miasto [ZDJĘCIA]

Nikt nie potrafił przyczyn wzrostu zgonów u nas nam wytłumaczyć logicznie. Wszak koronawirus u nas nie jest przyczyną.

Jak piszą na konkret24 (portal grupy TVN zwalczający fake newsy) „Niewielkie wzrosty w statystykach zgonów można zaobserwować w wybranych miastach. Dotyczy to tych, gdzie znajdują się szpitale zakaźne lub przekształcone do leczenia COVID-19 szpitale jednoimienne. Nie jest to jednak generalna zasada”. Pada przykład: "Wzrosty rok do roku widać natomiast w Radomiu, Tychach i Kędzierzynie Koźlu, o których było głośno w mediach, jeżeli chodzi o przypadki zachorowań".

Tymczasem w Słupsku szpitala jednoimiennego nie ma. Co więcej przebadano wszystkich pracowników słupskiego szpitala i nikt nie miał styczności z wirusem (a to ponad 1,4 tys. osób), a w mieście zmarło o 6 osób więcej niż w kwietniu 2019. Tymczasem media opisywały sytuację z Radomia, gdzie w kwietniu tego roku zmarły cztery osoby więcej niż rok wcześniej, a w Tychach - 15, a w Kędzierzynie-Koźlu - 16. A tam było sporo zarażonych koronawirusem.

Specjaliści z portalu konkret24 analizowali sytuację w kraju porównując zgony przed epidemią z czasami obecnymi. Szukając powiązań. Lekarze i inni specjaliści tłumaczyli, że choroby wirusowe to tylko część statystyk, a przy covid-19 większość zgonów jest powodowana chorobami towarzyszącymi. Wobec ograniczeń w ruchu i w konsekwencji spadku liczby wypadków (z danych policji wynika, że liczba wypadków drogowych spadła o połowę w kwietniu br. do kwietnia 2019), w sumie w czasie epidemii zgonów w kraju jest mniej.

Słupsk w czasach koronawirusa. Zobacz jak wygląda miasto [ZDJĘCIA]

Dane z Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii pokazują gwałtowny wzrost liczby zgonów w czasie epidemii. W Polsce jest odwrotnie. Liczba zgonów wyraźnie w tym roku spadła. Można więc rozbudować hasło: "zostań w domu" na "zostań w domu, dłużej pożyjesz". Tylko co z tym Słupskiem?

Przez namioty przejdzie każdy pacjent, który zgłasza się na ...

Zobacz także: Nakaz zakrywania ust i nosa [PORADNIK]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza