MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wielkie czyszczenie ewidencji pojazdów. W Słupsku zniknie kilkanaście tysięcy „martwych” aut

Wojciech Lesner
Wojciech Lesner
Zdjęcie poglądowe
Zdjęcie poglądowe Łukasz Capar
Samochodowe „martwe dusze” w czerwcu zostaną wykreślone z rejestru pojazdów. Aut-widm, które przez lata nie przechodziły badań technicznych ani nie były ubezpieczane jest w Słupsku ponad 14 tysięcy.

Choć figurują w statystykach, w większości fizycznie nie istnieją. „Martwych dusz”, czyli pojazdów, które zniknęły z dróg, a wciąż obecne są w systemowych ewidencjach może być w Polsce nawet siedem milionów. Niedługo ma się to zmienić. Już w czerwcu dojdzie do wielkiego „czyszczenia” bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

- W przypadku Słupska, od ministerstwa cyfryzacji otrzymaliśmy wykaz 14 tysięcy pojazdów – takich, które nie istnieją fizycznie. Nie przeprowadzono w ich przypadku badań technicznych przez ostatnie 10 lat, nie były zawarte umowy ubezpieczenia OC. Te wszystkie pojazdy 10 czerwca zostaną usunięte z bazy CEPiK – wyjaśnia Radosław Tęsny, kierownik referatu rejestracji pojazdów w Urzędzie Miejskim w Słupsku. - Takie pojazdy były rejestrowane w latach 60., 70., 80. Właściciele pojazdów nie dopełnili obowiązków związanych ze sprzedażą, po kasacji, po złomowaniu takiego pojazdu. Nie zgłaszali tego w organach rejestrujących, stąd tak olbrzymia liczba. To wypacza statystyki co do liczby aut jeżdżących w Polsce po drogach, ale także średnią wieku pojazdów. Stąd ta wielka akcja czyszczenia bazy.

W przypadku Słupska, na liście „do usunięcia” znajdują się takie pojazdy, jak fiaty 125 i 126P, ale też wartburgi, łady i żuki. Lwią część „martwych dusz” w mieście stanowią motorowery, motocykle, ale też ciągniki i przyczepy rolnicze. Auta-widma pochodzą z lat 60. i 70., ale znalazły się też „okazy” z lat trzydziestych czy czterdziestych.

Zgodnie z najnowszymi przepisami, 10 czerwca bieżącego roku automatycznie wygasną decyzje o rejestracji pojazdów wydane przed 14 marca 2005 roku. Dotyczy to pojazdów, które w ostatnich 10 latach nie przeszły badań technicznych oraz nie zostały ubezpieczone. Co ważne, ustawa nie dotyczy pojazdów zabytkowych i wolnobieżnych.

- Do 10 czerwca jest czas na ewentualną aktualizację danych tych pojazdów. Ta aktualizacja nie będzie się odbywać jednak w organach rejestrujących – nie trzeba odwiedzać wydziału komunikacji – ale poprzez poddanie pojazdu badaniu technicznemu lub zawarcie umowy ubezpieczenia OC u dowolnej firmy ubezpieczeniowej – tłumaczy Radosław Tęsny.

Wykreślenie pojazdów z bazy CEPiK nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami dla ich właścicieli. Co więcej, proces ten jest odwracalny.

- Można te pojazdy w każdej chwili przywrócić do ruchu, gdyż stworzono ścieżkę procedury powtórnej rejestracji. Nawet po 10 czerwca – po zawarciu ubezpieczenia OC lub dokonaniu badań technicznych – takie pojazdy będzie można zarejestrować ponownie – wyjaśnia Radosław Tęsny.

Większość motoryzacyjnych „martwych dusz” to pojazdy, których już nie ma, choć część z nich wciąż może kryć się w przestrzeni miasta – na przykład w postaci zalegających wraków. Choć takowe znikną ze statystyk, to niekoniecznie z parkingów. Nowe przepisy nie zobowiązują służb czy samorządów do usunięcia porzuconych pojazdów. Czyszczenie bazy CEPiK ma jedynie na celu uporządkowanie wirtualnego rejestru.

- Plusem dla właścicieli pojazdów jest to, że znikną pojazdy z aplikacji. Wielu interesantów do nas dzwoniło i informowało, że w aplikacji rządowej mPojazd widnieją jakieś stare samochody, o których nikt nie wie, co się z nimi stało, czy były sprzedane. One po prostu „wisiały”, nie mogliśmy nic z nimi zrobić, nie było podstawy prawnej żeby je wyrejestrować, usunąć z systemu. Teraz zostaną wyczyszczone – mówi Radosław Tęsny.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza