Wniosek o skontrolowanie parku wodnego w Słupsku trafi do NIK

Bogumiła Rzeczkowska
Zdzisław Sołowin zapowiedział, że złoży wniosek do prezesa NIK o skontrolowanie inwestycji akwaparku.
Zdzisław Sołowin zapowiedział, że złoży wniosek do prezesa NIK o skontrolowanie inwestycji akwaparku. Łukasz Capar
Udostępnij:
Zdzisław Sołowin, przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku, zapowiedział, że złoży wniosek do prezesa NIK o skontrolowanie inwestycji akwaparku.

- Zamierzam wysłać wnio­sek, najpóźniej w poniedzia­łek, do prezesa Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie pilnej wielowątkowej kontroli zamówienia publicznego pod nazwą Park Wodny Centrum Rekreacji, Sportu i Rehabilitacji, realizowanej w imieniu gminy miejskiej Słupsk przez prezydenta miasta Macieja Kobylińskiego - zapowiedział Zdzisław Sołowin, przewodniczący rady miejskiej.

- Chodzi o kontrolę pod względem legalności działań prezydenta, gospodarności i rzetelności w wydatkowaniu pieniędzy publicznych.

Szef rady nie chce na razie zdradzić, co we wniosku zawarł. Ujawnia jedynie, na jakie naruszenia konkretnych przepisów prawa w nim wskazuje.

- To ustawy prawo zamó­wień publicznych, o finansach publicznych, gospodarce nieruchomościami, samorządzie gminnym, czy prawo budowlane - wylicza przewodniczący Sołowin i dodaje, że podstawą wniosku są informacje z różnych źródeł, które badały sprawy akwaparku, między innymi ustalenia komisji.

- W czasie sesji rady na zapytania czy interpelacje radnych uzyskujemy odpowiedzi fragmentaryczne i często okrojone.

Więcej na temat problemów z inwestycją możemy dowiedzieć się z prasy niż od prezydenta. Może wyjaśni to wszystko kontrola NIK, bo prezydent nie chce nas informować.

Ratusz jest dobrej myśli.

- Pan przewodniczący Sołowin idzie już taką przetartą ścieżką przez panią posłankę Jolantę Szczypińską - oświadcza Dawid Zielkowski, rzecznik prezydenta miasta. - Dobrze pamiętamy, że w zeszłym roku pani posłanka złożyła bardzo podobne doniesienie do Urzędu Zamówień Publicznych, z którego nic nie wynikło. UZP nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości, o czym pani Szczypińska już oczywiście państwa (to zwrot do dziennikarzy -red.), a także słupszczan nie raczyła poinformować. Jesteśmy spokojni o inwestycję, o kontrolę. Będzie to kolejny dowód na to, że ze strony miasta wszystko jest w porządku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Do Pani poseł J.Szczypińskiej szkoda fatygi.

 

Przewodniczącym PIS-u w Słupsku jest Pan Zbigniew Wojciechowicz  i do niego należy się zwracać z problemami społecznymi a nie z doniesieniami na temat innych osób jak to robią niektóre plotkary Pani Szczypińskiej.I to te najbardziej religijne.

R
RAMZES12

A JA MYŚLE  ŻE TO JEST DOBRY POMYSŁ I GO POPIERAM. MIAŁO BYC KOLOROWO O JEST BAGNO I TRZEBA TĄ SPRAWĘ WYJASNIC.

G
Gość

 


W dniu 12.06.2013 o 23:14, NS napisał:

I to jest racja, wojna poszła o dojście do zleceń, ci którzy mieli zlecenia atakowani są przez tych którzy tych zleceń nie dostali, oprócz tego walczą ci którzy dostali stołki w ratuszu związane z budową, z tymi którzy tych stołków nie mają, jest jedna wielka wojna o kasę.Cwaniaki kierują niezadowolenie społeczeństwa na Kobylińskiego żeby samemu się wybielić i odwrócić uwagę od problemów. Jak to mówią, każdy chce być przy korycie i szarpać dla siebie...pamiętacie tego gościa od górki narciarza? Był w komitecie wyborczym Kobylińskiego, nie szarpnął na tym nic i potem robił rewoltę. Ciekawe dlaczego? Nie wiem, czy siejesz ferment z głupoty, czy celowo, ale zapewniam Cię, że żaden Gość od Górki Narciarza nie był w komitecie wyborczym Kobylińskiego. 

słabe te zapewnienia, niedouczony słupszczaninie...spytaj p.Jarosława Madeja, czy nie był w tym komitecie?

r
roman

no wreszcie zmarnowane pieniądze wstyd! pseudo prezesi specjaliści od marketingu cała ta rada nic nie warta

B
Beni Bytoff
W dniu 12.06.2013 o 20:24, Marcin napisał:

Stachu jak to mówiom bendzie jak bendzie ! Lato zara to se nad Bałtyk jedz i nie marudz ! Ciekawy jestem czy rzecznik sam wymyśla te odpowiedzi :) naginanie rzeczywistości jest specjalnością Polaków ale on mi na Niemca wyglada więc pytam.

 

Niemca łatwo poznać po długich uczach i krótkim nosie! Nosi też tanie niewypastowane buty i ma zwykle kamizelke w kolorze khaki.

n
nurek

NIK będzie miał co robić przy akwaparku do jesieni 2014 roku. I o to chodzi.

N
NS
W dniu 12.06.2013 o 21:55, Gość napisał:

I to jest racja, wojna poszła o dojście do zleceń, ci którzy mieli zlecenia atakowani są przez tych którzy tych zleceń nie dostali, oprócz tego walczą ci którzy dostali stołki w ratuszu związane z budową, z tymi którzy tych stołków nie mają, jest jedna wielka wojna o kasę.Cwaniaki kierują niezadowolenie społeczeństwa na Kobylińskiego żeby samemu się wybielić i odwrócić uwagę od problemów. Jak to mówią, każdy chce być przy korycie i szarpać dla siebie...pamiętacie tego gościa od górki narciarza? Był w komitecie wyborczym Kobylińskiego, nie szarpnął na tym nic i potem robił rewoltę. Ciekawe dlaczego? Nie wiem, czy siejesz ferment z głupoty, czy celowo, ale zapewniam Cię, że żaden Gość od Górki Narciarza nie był w komitecie wyborczym Kobylińskiego.

 

c
chrumek
W dniu 12.06.2013 o 19:36, Stachu napisał:

Kiedy bedzie otwarty park wodny i kiedy bendzie się możno wykompać?

w czerwcu 2012.
K
Kost
W dniu 12.06.2013 o 21:55, Gość napisał:

I to jest racja, wojna poszła o dojście do zleceń, ci którzy mieli zlecenia atakowani są przez tych którzy tych zleceń nie dostali, oprócz tego walczą ci którzy dostali stołki w ratuszu związane z budową, z tymi którzy tych stołków nie mają, jest jedna wielka wojna o kasę.Cwaniaki kierują niezadowolenie społeczeństwa na Kobylińskiego żeby samemu się wybielić i odwrócić uwagę od problemów. Jak to mówią, każdy chce być przy korycie i szarpać dla siebie...pamiętacie tego gościa od górki narciarza? Był w komitecie wyborczym Kobylińskiego, nie szarpnął na tym nic i potem robił rewoltę. Ciekawe dlaczego?

Rewoltę robili przebudzeni słupszczanie. Sam gość od górki narciarza nic by nie poradził.

Referendum odbyło się na wniosek 8 tysięcy mieszkańców, którzy podpisywali wniosek. Niesłusznie zioniesz ogniem wobec jednego gościa.

 

Ze zleceniami dla budowlańców będzie jeszcze gorzej bo miasto nie ma pieniędzy na inwestycje. Po zakończeniu akwaparku wiele firm budowlanych w Słupsku ogłosi bankructwo. Normalna konsekwencja nadmiernego zadłużenia miasta.

O
OKO
W dniu 12.06.2013 o 21:05, Stanisław napisał:

Aha! Prezydent Słupska to tak naprawdę kozioł ofiarny tej całej afery. Chciał dobrze i polecił wykonanie w/w inwestycji jak myślał odpowiedzialnym osobom. W Naszej Polsce jest tak że na dzień dzisiejszy jak cwaniak poczuje kasę to nie ma zmiłuj się człowieku i tylko kradnij. Kobylińskiego tak naprawdę w dupę wyruchano, a społeczeństwo ślepo zapatrzone w ******** wie co nie dość tego to jeszcze go zlinczuje. Wiem co mówię bo słyszałem, widziałem co i kto tam wyprawia. Kobyliński chciał dla społeczeństwa park rozrywki, odetchnienia, zabawy, by szary człowiek mógł skorzystać z chwili odpoczynku zabawy. By móc zarobić kasę na inne miastowe inwestycje i mimo wszystko starał się by miasto było w miarę utrzymane. 

 

To nie  "kozioł ofiarny" ale raczej ofiara losu.

To jemu Rada Miasta zleciła  nadzór  nad właściwym  wykonaniem akwaparku. Dobrał sobie do tego wielki zespół ludzi sowicie opłacanych przez samorząd.

 

Dobrymi chęciami jest piekło brukowane  więc nie interesuje nikogo jakie miał chęci. Chęci może i miał dobre ale zadanie go przerosło. -  nie potrafi umiejętnie nadzorować  dużych inwestycji.

Przekonywał wyborców, że  BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚĆ i wyszło wielkie jajco.

G
Gość
W dniu 12.06.2013 o 21:05, Stanisław napisał:

Aha! Prezydent Słupska to tak naprawdę kozioł ofiarny tej całej afery. Chciał dobrze i polecił wykonanie w/w inwestycji jak myślał odpowiedzialnym osobom. W Naszej Polsce jest tak że na dzień dzisiejszy jak cwaniak poczuje kasę to nie ma zmiłuj się człowieku i tylko kradnij. Kobylińskiego tak naprawdę w dupę wyruchano, a społeczeństwo ślepo zapatrzone w ******** wie co nie dość tego to jeszcze go zlinczuje. Wiem co mówię bo słyszałem, widziałem co i kto tam wyprawia. Kobyliński chciał dla społeczeństwa park rozrywki, odetchnienia, zabawy, by szary człowiek mógł skorzystać z chwili odpoczynku zabawy. By móc zarobić kasę na inne miastowe inwestycje i mimo wszystko starał się by miasto było w miarę utrzymane. 

I to jest racja, wojna poszła o dojście do zleceń, ci którzy mieli zlecenia atakowani są przez tych którzy tych zleceń nie dostali, oprócz tego walczą ci którzy dostali stołki w ratuszu związane z budową, z tymi którzy tych stołków nie mają, jest jedna wielka wojna o kasę.

Cwaniaki kierują niezadowolenie społeczeństwa na Kobylińskiego żeby samemu się wybielić i odwrócić uwagę od problemów. Jak to mówią, każdy chce być przy korycie i szarpać dla siebie...pamiętacie tego gościa od górki narciarza? Był w komitecie wyborczym Kobylińskiego, nie szarpnął na tym nic i potem robił rewoltę. Ciekawe dlaczego?

S
Sklos

Brawo Panie Przewodniczący.

Już dawno trzeba było pokazać, że Prezydent jest od wykonywania uchwał Rady i nie wolno mu realizować  własnych pomysłów nie zleconych przez Radę.

Choć jest organem wybieranym to  jednak on podpisuje umowę o pracę z Radą a nie Rada z nim.

Sam z własnej woli stanął do wyborów i wiedział, że w przypadku jego wyboru będzie pełnił

funkcję wykonawczą w  samorządzie. 

Gdyby Pan Przewodniczący Sołowin nie złożył  wniosku do NIK naraziłby się na zarzut ciężkiego zaniedbania obowiązków.

Zobaczymy jakie konsekwencje będą za nieudzielenie Prezydentowi  czwartego absolutorium.

S
Stanisław

Aha! Prezydent Słupska to tak naprawdę kozioł ofiarny tej całej afery. Chciał dobrze i polecił wykonanie w/w inwestycji jak myślał odpowiedzialnym osobom. W Naszej Polsce jest tak że na dzień dzisiejszy jak cwaniak poczuje kasę to nie ma zmiłuj się człowieku i tylko kradnij. Kobylińskiego tak naprawdę w dupę wyruchano, a społeczeństwo ślepo zapatrzone w chuj wie co nie dość tego to jeszcze go zlinczuje. Wiem co mówię bo słyszałem, widziałem co i kto tam wyprawia. 

Kobyliński chciał dla społeczeństwa park rozrywki, odetchnienia, zabawy, by szary człowiek mógł skorzystać z chwili odpoczynku zabawy. By móc zarobić kasę na inne miastowe inwestycje i mimo wszystko starał się by miasto było w miarę utrzymane. 

S
Stanisław

Ja bym zaczął od tym najmniejszych skubańców typu zarządu słupskich inwestycji. Prezesik swoich ziomków wrzucał na roboty po lipie walone, którzy też między innymi wywozili materiał z budowy. Pewnie o tym nie wiedział ale takie szumowiny tam robiły. Nie ściemniam bo robiłem u gościa płytki w łazienkach i jak przychodził fajrant to bus dosłownie pękał w szwach od wywożonego materiału. Suma sumaru i kwota rośnie...  Coś do myślenia szanowni Państwo

R
Radzio

Zemsta strażaka za lekceważenie na sesjach Rady Miasta :)  :)  :)

 

Sromotą się okryje, gdy NIK nie stwierdzi nieprawidłowości.

 

Wtedy to będzie gwoździem do trumny słupskiej PO.

:)  :)  :)

Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie