Zygmunt Petk przedstawia swój sportowy alfabet

Krzysztof Niekrasz
Lęborczanin Zygmunt Petk jest bardzo znanym działaczem sportowym w naszym regionie. Ma 78 lat. Jest prezesem Lęborskiego Klubu Biegacza im. Braci Petk. Przedstawiamy jego alfabet z prywatnego i sportowego życia.

A - jak Adam. Tak na imię ma mój jeden z dziewięciu wnuków. Adaś jest z rocznika 2014 i strasznie rozrabia. Często buduje z krzeseł i foteli domki dla piesków Dosi i Lusi. Ma coś z biegacza, bo szybko biega z pokoju do pokoju. Przejawia też zainteresowania kolarskie, ponieważ lubi jeździć na rowerku na stadionie i w lesie w mojej obecności.

B - jak bolerioza. Choroba, której się nabawiłem w sierpniu 2014 roku. Zostałem użądlony przez cztery kleszcze w lesie. Z tą chorobą walczyłem długo, bo aż do marca 2019 roku. Leczony byłem antybiotykami i ziołami tajskimi. Po tej chorobie została mi przewlekła obturacyjna choroba płuc, astma oskrzelowa, ektopia żołądka i przełyku wraz z nadżerkami. Miałem w tym okresie jedenaście razy zapalenie płuc i oskrzeli. Bolerioza także przerwała moje bieganie, a w planie miałem jeszcze przebiec maratony w Nowym Jorku i Bostonie. Chciałem zdobyć koronę światowych maratonów, bo miałem już za sobą maratony w Londynie, Berlinie i Rzymie (1.01.2000 roku), gdzie honorowym starterem był sam papież Jan Paweł II .

C - jak córki. Mam je dwie: 52- letnią Beatę i 38-letnią Magdalenę. Grono uzupełnia 50-letni syn Arkadiusz.

D - jak dom. Stoi w Lęborku na działce o powierzchni 1000 metrów, na której jest trawnikpodwórko. Ponadto mam dwa ogrody: kwiatowo-krzewowy i warzywno-owocowy. Wszystkie czynności przy domu i w ogrodach pochłaniają mi sporo czasu wiosną, latem i jesienią.

E - jak energia. Wyzwala u mnie werwę, entuzjazm i radość.

F - jak Frombork. W tym mieście w 1965 roku uczestniczyłem w wyścigu kolarskim o górskie mistrzostwo Wybrzeża. Na jednym ze zjazdów miałem kraksę i porządnie zdarłem lewe biodro na szutrowym poboczu.

G - jak góry. Bardzo je lubię. Często jeździłem do Szklarskiej Poręby. Zaliczyłem wiele szczytów w Karkonoszach, a wśród nich były między innymi: Śnieżka, Szrenica, Łabski Szczyt, Wielki i Mały Szyszak.

H - jak Hamburg. Niemieckie miasto, w którym zaliczyłem pierwszy zagraniczny maraton. Było to w 1990 roku. Wtedy to biegłem razem z kolegami maratończykami z Lęborka i bratem Jerzym. Zachwycony byłem wspaniałą organizacją i znakomitą oprawą tej biegowej imprezy. Hamburski dystans 42 kilometry i 195 metrów przebiegłem w czasie 3 godziny, 20 minut i 18 sekund.

I - jak inicjatywa. Po przerwie z aktywnej działalności w latach 1974-1987 (powody osobiste) w 1988 roku poczułem potrzebę samorealizacji sportowej w zakresie propagowania zdrowego trybu życia. Od tego czasu rozpocząłem też intensywne uprawianie biegów długodystansowych, zarażając tą pasją innych , a w szczególności młodzież i seniorów. To też spowodowało powołanie do życia Klubu Biegacza Braci Petk. Stało się to za aprobatą żony i moich braci: Czesława, Stefana, Mariana i Jerzego. Na początku kwietnia 1992 roku klub został oficjalnie zgłoszony do Urzędu Wojewódzkiego w Słupsku i do Centralnego Klubu Biegacza Polskiego Związku Lekkiej Atletyki w Warszawie.

J - jak jezioro. Mieszkając na Kaszubach w Mojuszu wśród lasów, to bardzo często wybierałem się do pobliskiego Miechucina, gdzie znajdowało się jezioro Wielkie. Jako trzynasto-piętnastolatek lubiłem przepływać jezioro wpław od brzegu do brzegu i z powrotem.

K - jak kolarstwo. To dyscyplina sportu, którą uprawiałem z powodzeniem od 1960 do 1967 roku. Ścigałem się z czołowymi polskimi kolarzami w wyścigach etapowych i wieloetapowych. Rywalizowałem nie tylko w krajowych, ale też w międzynarodowych imprezach. Marzyła mi się tęczowa koszulka mistrza świata oraz start w Wyścigu Pokoju. Przerwanie kariery nastąpiło z powodu urazu czaszki. W 1968 roku ukończyłem kurs trenera kolarstwa w Studium Nauczycielskim Wychowania Fizycznego w Gdańsku-Oliwie.

L- jak Lęborski Klub Biegacza im. Braci Petk. By dobitniej reklamować i propagować miasto Lębork przed nazwą Klub Biegacza Braci Petk dodano przymiotnik Lęborski. Ta nowa nazwa powstała w 1994 roku. Natomiast w lutym 2010 roku ponownie klub został przemianowany na Lęborski Klub Biegacza imieniem Braci Petk.

Ł- jak Ługi. To przysiółek wsi Lubowidz koło Lęborka. Właśnie w Ługach podczas treningu kolarskiego w 1962 roku miałem kraksę . Wyskoczył mi prosiak i go przejechałem. Mocno się wówczas poturbowałem. Ten fakt utkwił mi w pamięci. Kiedy zdarzenie opowiadam znajomym, to teraz sam się z tego śmieję.

M- jak maratony. Mam przebiegniętych trzydzieści siedem maratonów krajowych i zagranicznych. W 1993 roku startowałem w Columbus. To miasto w Stanach Zjednoczonych, które jest stolicą stanu Ohio. Tam mieszka moja siostra Henryka. W mistrzostwach krajowych weteranów w maratonie zdobywałem medale w swoich kategoriach wiekowych.

N - jak narty. Zimą lubię szusować i biegać na tym sprzęcie.

O- jak obozy. Odgrywają bardzo ważną rolę w cyklach szkoleniowych. Mam sporo miłych wrażeń z obozów: kolarskich w Krakowie i Zakopanem i lekkoatletycznych w Szklarskiej Porębie.

P - jak prezes. Bardzo odpowiedzialna funkcja, którą piastuję od 1988 roku.

R- jak rower. Przejechałem na nim ponad 150 tysięcy kilometrów.

S - jak sport. To moje życie i hobby. Oprócz kolarstwa i lekkiej atletyki, to uprawiałem jeszcze pływanie, narciarstwo, kulturystykę, piłkę nożną.

T - jak trener. W latach 1967- 1972 byłem społecznym trenerem kolarzy powiatu lęborskiego skupionych przy Kluczu PGR w Charbrowie i Neptunie Gdańsk. Jako instruktor jestem też od roku 1996 w roli trenera biegaczy w swoim klubie.

U - jak uraz. Z tego powodu musiałem przerwać karierę kolarską. Doznałem złamania podstawy czaszki i jej obustronnych pęknięć skalistych oraz wstrząsu mózgu i wylew krwi narządami słuchowymi oraz oddechowymi. To spowodowało, że byłem dwa tygodnie nieprzytomny.

Z- jak zawodnicy. Obecnie jest ich w klubie 47. Najbardziej znani przedstawiciele klubu, którzy rozsławiali LKB im. Braci Petk to: Dominika Nowakowska, Grażyna Kulikowska, Joanna Kulikowska, Agnieszka Rzeszewicz, Klaudia Brzózka, Oliwia Gołąbowicz, Beata Strupińska, Kamila Grabowska, Marlena Wieleba, Karol Kozyra, Wiesław Lubiński, Ryszard Sokołowski, Krzysztof Wenta, Jakub Pieniążek, Tadeusz Zblewski, Łukasz Wirkus, Radosław Stankiewicz.

Ż - jak żona. Ma na imię Halina. Jest wyjątkową podporą, która wspomaga mnie w różnych sytuacjach. „Złota”kobieta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

CENEO.PL

Realme C31 4/64GB Zielony

-

599,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Reprezentacja Polski. Rzecznik PZPN o problemach w kadrze

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie