MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Boże Ciało tańsze od majówki. Gdzie najdrożej, a gdzie najtaniej na długi weekend czerwcowy? Sprawdź ceny noclegów

Maciej Badowski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Od kilku do nawet kilkunastu procent taniej wydamy na długi w związku ze świętem Bożego Ciała, w porównaniu do majówki. Ponadto z analizy Hreit wynika, że w popularnych, krajowych kurortach, będzie mniej turystów. Innego zdania jest Jan Wróblewski ze Zdrojowa Hotels & VactionClub, który w komentarzu dla nas przyznaje, że w przypadku sezonu letniego w kraju, okienko rezerwacyjne się wydłuża. – Majówka była porównywalna do zeszłego roku. Obłożenie osiągnęło od 60 proc. do prawie pełnego w zależności od obiektu. Podobnie zapowiada się długi weekend czerwcowy – podaje.

Spis treści

Weekend czerwcowy 2024 tańszy od majówki. Jakie ceny?

Długi weekend, który część rodaków planuje sobie zorganizować przy okazji obchodów Bożego Ciała, jest tym dla majówki, czym wrzesień dla wakacji. – To znaczy, że powinno być taniej i mniej tłoczno – wskazuje w swojej analizie Bartosz Turek, analityk HREIT. – Niestety w tym wypadku „taniej” nie znaczy, że będzie tanio, szczególnie jeśli szukamy noclegu na ostatnią chwilę i wymarzyliśmy sobie pobyt w hotelu – zaznacza.

Sopot po raz kolejny jest najdroższą miejscowością, jeżeli chodzi o długie weekendy.
To, że Sopot jest najdroższą lokalizacją w gronie miast cieszących się największą popularnością wśród turystów, nie jest zaskoczeniem. Para szukająca noclegu na ostatnią chwilę musi wydać nawet 800 zł za noc. Jakub Steinborn/ Polska Press

Turek przyznaje, że należy się przygotować na wydatek na poziomie około 590 złotych, ponieważ tyle średnio trzeba zapłacić za nocleg dla dwóch osób podczas przedłużonego weekendu, który zaczniemy 30 maja, a skończymy 2 czerwca. – Tak przynajmniej wynika z szacunków HREIT opartych o dane booking.com, które zebraliśmy dla 10 najpopularniejszych rodzimych kurortów – podaje.

Niewielkim pocieszeniem jest tu fakt, że w większości badanych miast stawki są o od kilku do kilkunastu procent niższe niż podczas tegorocznej majówki. – Niestety ta prawidłowość omija kurorty położone nad morzem – zaznacza ekspert.

Gdzie najdrożej na długi weekend czerwcowy?

Organizując wszystko tuż przed wyjazdem, musimy mieć świadomość, że oferta będzie najpewniej przebrana. Zebrane przez HREIT dane dotyczą stawek w obiektach hotelowych. Okazuje się, że średnia stawka dla przebadanych miast jest jedynie o 1 proc. wyższa niż przed rokiem.

– To, że Sopot jest najdroższą lokalizacją w gronie miast cieszących się największą popularnością wśród turystów, nie jest zaskoczeniem – przyznaje Turek. – Podczas gdy w takich lokalizacjach jak Świnoujście, Świeradów-Zdrój czy Kołobrzeg, para szukająca na ostatnią chwilę noclegu w hotelu, musi liczyć się z przeciętnymi stawkami na poziomie około 600 złotych, tak w Sopocie trzeba będzie do tej kwoty doliczyć jeszcze około 200 złotych – dodaje.

Oczywiście mówimy o przeciętnej stawce, co oznacza, że znajdziemy tańsze, jak i droższe noclegi. – Na wysokość stawki za dobę wpływać może ponadto fakt, że w dniach od 30 maja do 2 czerwca w Sopocie wolnych jest mniej niż 1/10 miejsc noclegowych – wskazuje Turek, powołując się na dane portalu booking.com.

Jednocześnie dla porównania podaje, że w Szklarskiej Porębie, Międzyzdrojach czy Zakopanem wolnych jest od kilkunastu do 20 proc. pokoi hotelowych, a przeciętne stawki hotelowe dla par zawierają się w przedziale od 560 do 590 złotych za dobę.

Na drugim biegunie zestawienia mamy Wisłę i Krynicę-Zdrój. Tam przy okazji Bożego Ciała para zapłaci za dobę średnio od 470 do około 520 złotych. Są to najniższe stawki w gronie przebadanych kurortów – wymienia i zaznacza, że i tu wynajętych jest już około 80 proc. dostępnych pokoi hotelowych.

Hotelarze liczą na dobry sezon

Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowa Hotels & VactionClub w komentarzu dla Strefy Biznesu zwraca uwagę, że „na podstawie 6 tys. miejsc noclegowych w hotelach i apartamentach wakacyjnych w kilkunastu miejscowościach wypoczynkowych nad morzem i w górach możemy stwierdzić, że bieżący rok będzie równie dobry co poprzedni”.

– Większość Polaków jak co roku urlop spędzi w kraju, już teraz obłożenie na wakacje jest na poziomie 30-80 proc. w zależności od obiektu. To o 10 punktów procentowych więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Widać, że okienko rezerwacyjne się wydłuża, więc warto jak najszybciej rezerwować po niższej cenie, bo mogą być problemy z dostępnością w niektórych obiektach i terminach – tłumaczy. – Ostatecznie spodziewamy się podobnych wyników, jak w zeszłym roku i na ostatnią chwilę będą wolne miejsca, ale nie wszędzie – dodaje.

Wróblewski zaznacza, powołując się na dane Instytutu Badań Rynku Turystycznego, że zagraniczne wakacje w najpopularniejszych krajach wśród rodaków, zdrożały w tym roku już o 5-10 proc. Wyjątek mają stanowić „drogie Włochy”. – Tymczasem Polska pod względem cen noclegów i restauracji jest w ogonie Europy, a ceny w tym roku są na poziomie zeszłego. Wahają się od 500 zł w aparthotelach do 900 zł za dobę w najlepszym Hiltonie Świnoujście z widokiem na morze – podaje.

Majówka była porównywalna do zeszłego roku. Obłożenie osiągnęło od 60 proc. do prawie pełnego w zależności od obiektu. Podobnie zapowiada się długi weekend czerwcowy. W tym roku luźniej jest w górach, a nad morzem w najdroższych hotelach. Ze względu na bardzo dobrą pogodę więcej Polaków może się jeszcze zdecydować na wypoczynek w Polsce – podsumowuje Wróblewski.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Boże Ciało tańsze od majówki. Gdzie najdrożej, a gdzie najtaniej na długi weekend czerwcowy? Sprawdź ceny noclegów - Strefa Biznesu

Wróć na gp24.pl Głos Pomorza