Dziś w "Głosie": Sprawdzą rybę w Morpolu i program do rozliczenia PIT-u

(red)
Udostępnij:
Dzisiaj (wtorek) w papierowym wydaniu "Głosu" możecie przeczytać o kontroli w Morpolu. Dziś, bezpłatnie z gazetą płyta z programem do rozliczenia PIT-ów za 2012 rok.

Wczoraj słupska inspekcja weterynaryjna rozpoczęła kontrolę Morpolu. Sprawdza, czy na rynek nie trafiła przeterminowana ryba. Produktów niezdatnych do spożycia może być nawet 150 ton.

Rozlicz się z fiskusem szybko i bez błędów - skorzystaj ze specjalnie przygotowanego programu komputerowego.

Dodatek w cenie gazety.

Zapraszamy do lektury papierowego wydania "Głosu". Gazetę możesz też kupić przez internet KUP E-WYDANIE GŁOSU POMORZA W FORMACIE PDF I W WYSOKIEJ ROZDZIELCZOŚCI

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Tam większość ryby jest stara.pakowana po kilka razy z nową datą przydatności.czasem zielona nawet się trafi już na dziale świerzym!tam wszystko przerobią.zero jakości.masówka!a najlepiej jak szambo wybija...

Kolego jak nie masz pojęcia o czym piszesz to się nie wypowiadaj. Morpol przerabia rybę tylko i wyłącznie świeżą w okresie przydatności. Dodatkowo posiada własne laboratorium w którym każda partia jest badana przed dopuszczeniem do obrotu! Dlatego dobrze płacą tylu pracownikom ponieważ dzięki wysokiej jakości i bezpiecznym wyrobom kasują za nie odpowiednio wysoką cenę.
Ryba w sklepie na wjeździe jest tak samo świeża, pochodzi z tych samych partii co opisywane wyżej "tacki dla bogaczy", tak samo solona, tak samo wędzona, tak samo pakowana... Więc przestańcie wieszać na Morpolu psy i cieszcie się istnieniem tak zaawansowanej, stabilnej i przyszłościowej firmy.
g
gosc
Pracuję jako pakowaczka( gotowy produkt) już ponad 10 lat i wiem co mam pakować do kartonów, a czego robić mi nie wolno.Wszystko zależy jak się traktuje pracę. Jestem przecież odpowiedzialna , sama nie chciałabym dostać "śmiecia" do zjedzenia, więc pakuję tylko takie tacki ktore sama chciałabym dostać.Każdy kto tam pracuje wie co ma robić. ja tam pracuje 8 lat i prosze cie nie osmieszaj sie z tym pakowaniem do kartonow bo przewaznie folia jest taka ze widac tylko kawalatek ryby no chyba ze masz rentgena w oczach nie kazda ryba w tym zakladzie jest piekna ale jak to ryba...najwazniejsze ze tys. ludzi ma prace przez oczernianie tego zakladu wiekszosc moze wyleciec na bruk i wtedy nikt nie bedzie narzekal czy rybka jest zielona czy niebieska wtedy kazdemu bedzie pasowac jej kazdy kolor
k
krystyna
Pracuję jako pakowaczka( gotowy produkt) już ponad 10 lat i wiem co mam pakować do kartonów, a czego robić mi nie wolno.Wszystko zależy jak się traktuje pracę. Jestem przecież odpowiedzialna , sama nie chciałabym dostać "śmiecia" do zjedzenia, więc pakuję tylko takie tacki ktore sama chciałabym dostać.Każdy kto tam pracuje wie co ma robić.
j
jaaaa
niech lepiej sprawdzaja dokladnie bo juz prubowali z przeklejaniem etykiet i wydluzaniem terminu po przez zaklady pracujace dla nich......
m
meg
A najfajniejsze jest to ze najlepsze kawalki i tacki ida na eksort. zagranice a te bylejakie dla polaków.nawet brygadzista sie smiał że te tacki dla bogaczy i nie mogę mieć żadnych oczek i przebarwień.nie każda ryba jest stara oczywiście.najgorsza idzie na polskie markety.zaluje ze nie nagralam jak sie daty przebija albo przepakowuje stare tacki.
m
meg
A najfajniejsze jest to ze najlepsze kawalki i tacki ida na eksort. zagranice a te bylejakie dla polaków.nawet brygadzista sie smiał że te tacki dla bogaczy i nie mogę mieć żadnych oczek i przebarwień.nie każda ryba jest stara oczywiście.najgorsza idzie na polskie markety.zaluje ze nie nagralam jak sie daty przebija albo przepakowuje stare tacki.
b
bubu
Zakładu nie zamkną a może coś się zmieni jak zabula wkońcu kasę.śmiać mi sie chce z takiego wybielania tematu.kto pracował i pracuje wie jak jest.po nagonce może wkoncu wywala ta stara rybe.
j
jaaa
Jestem pakowaczka od prawie 3 lat i moge powiedziec tylko tyle ze jak na tacke trafi jakis kawalek czy to przebarwionego miesa czy niedoczyszczonej ryby to mozna wyleciec, wiec o co chodzi? Chyba kogos zwolnili i takich bzdur nagadal w sanepidzie! A tym co sie nie chce pracowac to wypisuja o zielonej rybie. Nie lepiej sie zwolnic a dac pracowac spokojnie innym? Srajcie pod siebie, nie pod innych!
j
jan
Tam większość ryby jest stara.pakowana po kilka razy z nową datą przydatności.czasem zielona nawet się trafi już na dziale świerzym!tam wszystko przerobią.zero jakości.masówka!a najlepiej jak szambo wybija...
p
pat.
Zrobcie afere, niech zamkna zaklad ale pozniej nie zapomnijcie zatrudnic 3tys ludzi, ktorzy zyja tylko dzieki temu zakladowi!
C
Córka
W Morpolu pracuje moja mama.Często kupuje rybę w sklepie firmowym.Jest naprawdę smaczna,niechce mi się wierzyć ,że jest stara .Ktoś bardzo zawistny wymyśla takie farmazony.Nie ma pojęcia ,że przez takie pomówienia 3 tysiące ludzi może stracić pracę a dobrze prosperująca firma klientów.Pan pisarczyk z gp szuka taniej sensacji .Życzę panu niech pan straci pracę po 50 bo w tym przedziale wiekowym jest większość pracowników Morpolu.
b
byla pracownica
Pracowalam tam w 2010r. Pamietam jak z koszy wybieralismy kawalki "dobrej" ryby a te zielone czesci do smieci.smrod potworny.od tamtego czasu mam awersje do łososia.jak widze te pasty i inne przetwory to slabo mi,bo wiem co to za rybka jest mielona na te rozne"smakołyki"
g
gość
komu ten kit.Jakoś kobiety pakują i przepakowują towar a faceci tylko doworzą.i nie raz przebierałam aż zieloną rybę.szczególnie sytuacja jest taka w okresie świąt.mówią nie jest przeterminowana no jasne skoro nie ma nawet daty ważności.kpina.dajcie anonimową ankietę to zobaczycie.za Małka były największe machloje.
k
kunegunda
Hej wojak. ja również robię w morpolu od dawna. jakoś nie spotkałam się ze starą rybą. jak jakaś jest podejrzana to znika z produkcji. nie daj Boże aby stara ryba trafila na handel. kary są surowe dla tych co ją dopuścili. dlatego bez obaw jem rybkę polecam serdecznie
w
wojak
Pracuję w tej firmie od lat.Przerabiane jest tam b dużo łososia norweskiego i szkockiego wyłącznie ŚWIEŻEGO!!!Produkty mają klientów na całym świecie i są chwalone.Można je kupić również w "polskich" marketach i nie jest to towar przeterminowany!To zwykła nagonka i prowokacja mająca służyć taniej sensacji lub jest wymierzona w nowych właścicieli.
P.S.nie jestem jakimś wazeliną tylko piszę jak jest:GP-NIE SRA SIĘ W SWOJE GNIAZDO!!!!!!!!!!!!
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie