Jak przygotować perfekcyjny stek z kratką

tom/ zig/
Przygotowanie soczystego i smacznego steka z grilla to sztuka, którą warto opanować, bo sezon w pełni.
Przygotowanie soczystego i smacznego steka z grilla to sztuka, którą warto opanować, bo sezon w pełni. EPA/UTHAIWAN BOONLOY
Przygotowanie soczystego i smacznego steka z grilla to sztuka, którą warto opanować, bo sezon w pełni. Wystarczy poznać kilka podstawowych zasad dotyczących zakupu mięsa, sposobu i czasu grillowania.

Przy zakupie mięsa na steki warto zwrócić uwagę, na jakość wołowiny. Najważniejszymi kryteriami, które o tym decydują są: zawartość tłuszczu oraz dojrzałość mięsa. Poziom tłuszczu wpływa na smak i soczystość grillowanych steków. Duża ilość tłuszczu to zaleta. Dojrzałość ma znaczenie dla delikatności oraz aromatyczności mięsa. Podczas procesu dojrzewania enzymy zamykają tkankę mięśniową, powodując, że mięso kruszeje. Przy dokonywaniu zakupu najlepiej wybrać wołowinę, która będzie miała barwę od różowej po jasnoczerwoną. Kolory ciemnoczerwony i brunatny oznaczają, że mięso pochodzi od starszych zwierząt, a zatem po przygotowaniu może być nieco żylaste.

Kolejnym krokiem jest odpowiednie przygotowanie wołowiny do grillowania. Wykrawając mięso na steki, zawsze należy robić to w poprzek włókien oraz tak, by plastry miały grubość ok. 2,5 cm. Następnie trzeba osuszyć mięso, używając do tego np. papierowych ręczników. Jest to bardzo istotna czynność, ponieważ zbyt wilgotne steki zamiast odpowiednio się przypiec, będą gotowały się w parze. Około 20-30 minut przed położeniem wołowiny na ruszt trzeba ją posolić. Nie należy robić tego wcześniej, gdyż wtedy z mięsa wypływają krew i soki, czyniąc jego powierzchnię wilgotną, a nawet rozmiękłą.

Steki są najsmaczniejsze, gdy mają ciemnobrązową, chrupiąca skorupkę, czyli kiedy są mocno przypieczone z zewnątrz. Dlatego powinno się je grillować metodą bezpośrednią, tuż nad żarem, najlepiej na żeliwnej kratce. Wysoka temperatura powoduje, że na powierzchni mięsa wytwarza się niezliczona ilość substancji aromatycznych, które znacznie wzbogacają smak wołowiny. Żeliwna kratka zapewnia większą powierzchnię styku z mięsem i efektowny wzór. Jeśli jednak chcemy przyrządzić kawałki mięsa o dużej grubości, nie wystarczy samo grillowanie bezpośrednie. Takie steki najpierw należy odpowiednio przypiec bezpośrednio nad żarem, a następnie przenieść je do strefy niższej temperatury, gdzie będą mogły upiec się w środku - metodą pośrednią.

Kiedy stek jest upieczony? Jedną z najważniejszych czynności w przygotowywaniu steków jest zdjęcie ich z rusztu. Wyczucie właściwego momentu wcale nie jest łatwe. W przypadku steków przejście od fazy "krwistoczerwony" do fazy "dobrze wypieczony" zajmuje zaledwie kilka minut (najczęściej ok. 2 min). Jak zatem sprawdzić, czy nasze mięso jest wypieczone dokładnie tak, jak chcemy? Istnieje kilka prostych sposobów, które nam w tym pomogą.

Najbardziej precyzyjną metodą jest użycie specjalnego termometru, np. cyfrowego termometru kieszonkowego Webera. Wystarczy wbić jego koniec w sam środek grillowanego mięsa, a następnie odczytać wskazywaną temperaturę. Kolejną techniką, którą możemy się posłużyć, gdy nie dysponujemy odpowiednimi akcesoriami, jest sprawdzanie wypieczenia mięsa za pomocą palca. Większość surowych steków jest tak miękka, jak kłąb kciuka w rozluźnionej dłoni i stopniowo twardnieje podczas pieczenia. Jeśli więc zetkniemy razem czubki kciuka oraz palca wskazującego, to kłąb kciuka będzie tak twardy, jak krwisty stek. Natomiast jeżeli przytrzymamy palec środkowy z kciukiem, to twardość kłębu kciuka będzie odpowiadała twardości steku półkrwistego. Jeśli dalej nie jesteśmy pewni, czy nasz stek jest odpowiednio wysmażony, to istnieje trzecia, niezawodna metoda. Mięso zdejmujemy z rusztu i nacinamy je od spodu. Po kolorze łatwo będzie rozpoznać, czy stek jest gotowy, czy też powinien jeszcze zostać na ruszcie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pewnie, że nie solimy przed, tak samo jak wątróbki.

Każda gospoch wie, że inaczej zrobi się twarde mięcho:)

m
monna_lissa

też mi się tak właśnie wydaje, że się nie soli, ale prawdę mówiąc nigdy nie robiłam steków, dla mnie to taka trochę nudnawa potrawa

G
Gość

"Około 20-30 minut przed położeniem wołowiny na ruszt trzeba ją posolić. Nie należy robić tego wcześniej, gdyż wtedy z mięsa wypływają krew i soki, czyniąc jego powierzchnię wilgotną, a nawet rozmiękłą."

 

 

Bzdura jakich mało.Podstawowa zasada stara jak swiat -wołowiny NIE SOLIMY przed obróbka termiczna bo bedzie twarda jak podeszwa.

 

Dodaj ogłoszenie