Nowe mundury dla polskiej armii

    Nowe mundury dla polskiej armii

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    fot. Tytus Żmijewski

    fot. Tytus Żmijewski

    Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy zaprezentował nowe mundury dla naszych żołnierzy.
    fot. Tytus Żmijewski

    fot. Tytus Żmijewski



    Mundur wojskowy bez pagonów, ze stójką zamiast kołnierza i skośnymi kieszeniami? Ależ to nie nowy wymysł stylistów, tylko produkt uszyty zgodnie z sugestiami polskich żołnierzy.

    Z pagonami było tak: po co one na wojnie, skoro może za nie złapać wróg podczas np. walki wręcz? Czyli pagony zostały odprute, a oznaka ze stopniem wojskowym znalazła się nad lewą kieszenią. A klasyczny, wykładany kołnierz?
    Pod kamizelką kuloodporną tylko przeszkadza, a jak znad irackiej czy afgańskiej pustyni wiały zimne wiatry, to i tak przed nimi nie chronił. Żołnierze - "misjonarze" woleli prostą stójkę z zapięciem na rzepy. I mają. W nowych mundurach, które przez najbliższe pół roku będą testowane na misjach uwzględniono sugestie tych, którzy z mundurów korzystają na co dzień.

    Irak - "randka w ciemno"

    Najgorzej było pięć lat temu w Iraku. Klimat iracki zweryfikował wyposażenie żołnierzy. Buty, które wytrzymywały wcześniejsze misje ONZ w Syrii lub Libanie - pękały w Iraku. I tak powstał trzewik ćwiczebny tropikalny, który zamiast klejonej podeszwy - miał laną. Zmieniono również kolor skóry, z której szyte były cholewki, z brązowego na piaskowy. Niejako - przy okazji - przyciemniono kamuflaż letnich mundurów. Należało wówczas wprowadzić bawełnianą letnią bieliznę w kolorze piaskowym, oraz skarpetki przystosowane do pustynnego klimatu.

    Dziś pułkownik Bogusław Hapoński, szef Szefostwa Służby Mundurowej Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych i podpułkownik Jacek Zdanowicz, starszy specjalista tegoż szefostwa zapewniają, że w projektowaniu i szyciu nowych mundurów wykorzystywane są doświadczenia żołnierzy z każdej zmiany w Iraku, Afganistanie i pozostałych kontyngentów, w których służą nasi żołnierze. Logistycy mówią: - Wyposażenie musi być dostosowane do warunków klimatycznych panujących w kraju, do którego lecą nasi żołnierze.
    Puch tylko gęsi

    Zimy w górach Afganistanu słyną z tego, że temperatura spada tam do minus pięćdziesięciu stopni Celsjusza. Dlatego żołnierze otrzymali ubrania ocieplające wypełnione najwyższej jakości puchem.

    - Sprawdziły się, choć wymagają modyfikacji - mówi ppłk Jacek Zdanowicz. - Żołnierze spisali swoje uwagi na ten temat w specjalnych ankietach.

    Gdy wojsko miało polecieć do Afganistanu, logistycy zamówili trzewiki trackingowe przystosowane do podłoża górzystego. A na kolejną afgańską zimę przygotowują już nowe śpiwory, które zapewnią komfortową ochronę do - 15 stopni Celsjusza. Żołnierz przetrwa w nim też do - 30 stopni Celsjusza.

    - Zapewniliśmy też dodatkowe wyposażenie żołnierzom lecącym na misję do Czadu - mówi płk Hapoński. - W ciągu kilku miesięcy panuje tam pora deszczowa i szczególnie na ten czas przygotowaliśmy dodatkowe buty z kołnierzem. A z uwagi na insekty - każdy otrzymał moskitiery na twarz oraz chusty na głowę lub szyję.

    - Takie były zresztą sugestie żołnierzy - dodaje ppłk Zdanowicz.

    Mundur na miarę misji

    - Podczas różnych misji żołnierze obserwują wyposażenie innych armii, sami to robimy i dlatego postanowiliśmy - uwzględniając opinie użytkowników z Wojsk Lądowych - podjąć decyzje o modernizacji umundurowania polowego - informuje płk Bogusław Hapoński. - Uszyty jest z tej samej tkaniny, co poprzedni mundur, ale jest uodporniony na odbarwienia.

    W mundurze zamiast kołnierza jest stójka. W starym były cztery kieszenie z przodu kurtki mundurowej - teraz są tylko dwie i to przyszyte ukośnie, by łatwiej było coś z nich wyjmować. Wprowadzono trzy rodzaje zamknięć kieszeni: na magnes (raczej się nie sprawdzi, bo żołnierze używają kompasów), na rzepy i tradycyjne guziki.

    Naramienniki - pagony - odprute. W rękawach i nogawkach umieszczono wkładki chroniące łokcie i kolana przed urazami. Ściągacz z tyłu został usunięty, a całość jest luźniejsza w barkach, co umożliwia lepszą swobodę ruchów. Na rękawach miejsce na odznaki rozpoznawcze jednostek wojskowych i naszywki z grupą krwi (mocowane na rzepy).

    W spodniach nie ma już kieszeni naszytych z przodu (przeszkadzały podczas czołgania, za to projektanci podpatrzyli młodzieżowe "bojówki" i naszyli kieszenie z boków). Nowością są dwie małe kieszonki znajdujące się nad cholewką buta. Mundury będą szyte w kamuflażu "pantera" (do noszenia w kraju, krajach europejskich i w Afganistanie) oraz w kamuflażu pustynnym.

    Kilkadziesiąt nowych kompletów dostali do przetestowania w Afganistanie żołnierze 6. Brygady Desantowo - Szturmowej z Krakowa.

    Zmian doczeka się także wersja munduru jesienno - zimowego obowiązującego w armii od kilkunastu lat. Gruby i ciężki materiał bawełniano- poliestrowy zastąpi nowy - wytrzymalszy i zapewniający lepsze parametry użytkowe od dotychczasowego.

    Absolutną nowością są koszulobluzy. Mają długi rękaw, taki sam jak w mundurach polowych, dzianinowy i "oddychający" przód i tył, a noszone będą pod kamizelki kuloodporne.

    W zmodernizowanym ubraniu ochronnym (wykonanym z tkaniny paroprzepuszczalnej), zastosowano nowe rozwiązania zamków wzdłuż nogawek. Umożliwią one szybkie założenie spodni bez konieczności rozsznurowywania i zdejmowania, a później zakładania butów.

    Jak czołgista z pilotem

    Na "żołnierskim wybiegu" nie mogło zabraknąć nowych ubiorów dla specjalistów. I tak czołgiści pożegnają się z obecnym czarnym, dwuczęściowym ubiorem, który zastąpi jednoczęściowy kombinezon uszyty z trudnopalnej tkaniny (w kolorze khaki). Nowością kombinezonu będzie uchwyt na karku do ewakuacji rannego żołnierza z czołgu lub wozu bojowego.

    Dla pilotów przygotowano kombinezon jasnobeżowy (do strefy tropikalnej) lub zielony (strefa umiarkowana, kraj). A marynarze doczekają się wodoodpornych ubrań sztormowych w kolorze pomarańczowym. Będą dobrze widoczni, nawet po przypadkowym wypadnięciu za burtę, czego nikomu nie życzymy.

    Część Czytelników z pewnością pamięta przypadki odmrożeń nóg żołnierzy podczas jednego z zimowych poligonów w Polsce. Dlatego też żołnierze otrzymają trzewiki zimowe, które w sposób właściwy zabezpieczą przed zimnem. Zmiany obejmą również rękawiczki. Żołnierze otrzymają rękawiczki taktyczne uszyte z koziej skóry i trudnopalnego materiału. To wzór przygotowany na podstawie uwag żołnierzy. A na bardzo duże mrozy przygotowane są jednopalczaste rękawice z futrem w środku.
    Popularne "pepegi" (trampki) zastępują pantofle sportowe, "wieczne" zielone dresy wyprą stroje wiatroszczelne uszyte z lepszego materiału niż polar, a pod prysznic żołnierze udadzą się w nowych pantoflach kąpielowych.

    Logistycy nie ukrywają, że wśród żołnierzy mogą pojawić się negatywne opinie na temat umundurowania, ale w cywilnej modzie również nie wszystko się wszystkim podoba. - Nie da się zadowolić wszystkich gustów. Robimy wszystko, żeby dać żołnierzom najlepsze wyposażenie - mówi ppłk Zdanowicz.

    I choć polscy żołnierze zapatrzeni są na amerykańskie umundurowanie, to nasi mówią, że Polacy nie maja się czego wstydzić. - Sąsiadujemy w Bydgoszczy z Centrum Szkolenia Sił Połączonych, gdzie pracują i szkolą się żołnierze armii NATO - mówią logistycy. - Przyglądamy się mundurom innych państw i wcale od nich nie odbiegamy. W ciągu ostatnich lat zaszły duże zmiany, a misje dały nam doświadczenie praktyczne.

    Kobiety - mundur wyjściowy szyty indywidualnie

    Wojskowi zapewniają, że nie zapomnieli o kobietach w armii. Umundurowanie polowe rozmiarowo dostosowane jest do damskiej sylwetki, natomiast szyty na miarę jest mundur wyjściowy.

    Pułkownik Hapoński: - Kobiety mają decydujący głos w wyborze tego, w czym będą chodzić na co dzień. Zaproponowaliśmy kilkanaście wzorów, a panie wybrały półbuty galowe, wyjściowe, wysokie botki oraz - nakrycia głowy.

    - Zespół resortowy prowadzi przegląd dokumentacji i wzorów umundurowania, aby przygotować wnioski do dalszych zmian w umundurowaniu i wyekwipowaniu - informuje płk Hapoński. - Wprowadzona będzie nowa tkanina, z której mają być szyte mundury wyjściowe letnie. Ma być odporna - m.in. na gniecenie.

    Roman Laudański

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 PLUS POLECAMY

    Wideo