Słupsk to ekologiczne miasto, ale nie w praktyce

Grzegorz HilareckiZaktualizowano 
Fot. Krzysztof Piotrkowski
Słupski samorząd nie chce stać się miastem bez plastiku, takie to ekologiczne... Zielone miasto nowej generacji.

Gdy podczas prac nad strategią miasta w 2016 roku zapytano słupszczan „Jaki może być Słupsk”, to wymalowali obraz około 30-letniej kobiety, zadbanej i dbającej o siebie i ekologię. No właśnie, a jak w praktyce jest z tą ekologią nad Słupią w dobie zmian klimatu? Chyba nie najlepiej, patrząc na uniki urzędników ratusza w sprawie propozycji wprowadzenia zakazu używania jednorazowego plastiku w miejskich instytucjach.

List do władz miasta, konkretnie do wiceprezydent Marty Makuch, napisał pracownik teatru Tęcza. Prosił w nim o podjęcie działań wzorem innych miast w celu wprowadzenia uchwały zakazującej używania jednorazowego plastiku.

„Z własnej inicjatywy podejmuję kroki zmierzające do zminimalizowania jednorazowego plastiku w moim miejscu pracy wprowadzającej m.in. „regulamin ekologiczny” - czytamy w liście. „Uważam jednak, że jest to niewystarczające, chciałbym, by podobne praktyki stały się standardem”.

Impulsem do napisania listu były prezenty opakowane w folię plastikową, które otrzymała i pani prezydent, i instytucje kultury od Teatru Nowego. No właśnie po co ta folia?

- Nie mamy czasu, planeta ginie. Musimy działać - uważa Mikołaj Prynkiewicz, autor listu.

Zaproponował on, by słupski samorząd wyeliminował wszelkie plastikowe jednorazówki w swoich instytucjach, wykorzystywanie w promocji tylko gadżetów z materiałów biodegradowalnych, zastąpienie wszelkich worków plastikowych, reklamówek na inne opakowania oraz wprowadzenie segregacji odpadów ze względu na materiał: plastik, papier, szkło i organiczne.

Trwa głosowanie...

Czy uważasz, że Słupsk powinien być bardziej ekologiczny?

Okazuje się bowiem, że w słupskich instytucjach zwykle jest jeden śmietnik, do którego trafiają wszystkie odpady zmieszane razem.

- Takie to ekologiczne miasto, ale nie w praktyce - uważa słupszczanin.

Odpowiedź ratusza na ów list jest... bardzo długa. Najpierw padają same oczywistości, sprowadzające się do tego, że gminy w takich sprawach mają pewną swobodę, a samorządy Wałbrzycha, Krakowa i Warszawy w tej sprawie już wykazały inicjatywę, bo „jest to prawnie dopuszczalne”. Może inicjatywę podjąć rada miejska lub prezydent, drogą rozporządzenia.

Następnie jest wyliczenie, że w 2016 roku, czyli za rządów Roberta Biedronia, miasto podjęło działania mające uświadomić mieszkańcom konieczność ograniczenia ilości odpadów. Potem wyliczenie akcji, typu konkursy plastyczne. Aż... czterech akcji.

Na końcu urząd stwierdza, że w 2021 r. i tak zgodnie z dyrektywą unijną mają zniknąć plastikowe patyczki itd.

Skończmy z tym wyliczaniem, bo urzędnicy stwierdzają, że rozważają zrobienie czegoś w sprawie plastiku, ale mają wątpliwości prawne.

- Nie rozumiem tego. Wprowadzenie takich uchwał w Krakowie i Wałbrzychu oraz deklaracje innych miast spotkały się z powszechnym uznaniem - podkreśla Mikołaj Prynkiewicz. - A u nas odesłanie do rady miejskiej, do apelu rady.

- Apel przez nas uchwalony jest tylko apelem, a nie miejscowym prawem - zaznacza Beata Chrzanowska, przewodnicząca rady miejskiej. - Nie zmusza do niczego prezydenta. Ale można wystosować petycję, tę trzeba rozważyć i w terminie załatwić.

Pewnie z 300 podpisami pod petycją nie byłoby w Słupsku problemu. Tym bardziej że wyeliminowanie jednorazowego plastiku nie wygląda na kosztowne dla miasta. Tak samo jak proste działania, które wydają się oczywiste, tak jak to, by w każdej instytucji kultury były osobne pojemniki na różne rodzaje odpadów.

- Do tego nie potrzeba uchwały. Skoro w przedszkolach można pokazywać dzieciom segregacje i uczyć je od małego wrzucania śmieci do odpowiednich pojemników, można też mieć osobne pojemniki w instytucjach podległych miastu. Wystarczy zdrowy rozsądek - uważa przewodnicząca rady.

Zobacz także: Rocznie wytwarzasz 300 kg śmieci, w tym 500 foliówek.

Rocznie wytwarzasz 300 kg śmieci, w tym 500 foliówek. Jak to zmienić?

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Plastykami trzeba się zająć ale tesz trującom żywnościom

S
Smród
2019-08-10T10:02:27 02:00, Gość:

Jaki ekologiczny. Mieszkam na niemcewicza i tam dopiero jest ekologia _ raczej patologia. Z kominów widać najlepiej czym jest palone. To nic do tego że cześć ulicy jest podlaczona do sieci cieplowniczej zaś druga.... No właśnie gdzie? Proszę mi wyjaśnić. Bo tego nie mogę pojąć. Po prostu nie do ogarnięcia. A wy chcecie slupska bez butelek plasikowych. A w kominach domów pali sie sklejka z klejem... Gdzie są samorządowcy na których glosowalismy.. Gdzie a zbliżają się następne wybory.

No właśnie, widzę to samo, śmierdzi tam przeokropne. No ale co do wyborów jeszcze kilka lat ale rada z panią prezydent z własnej przyzwoitości powinni tą sprawę raz na zawsze załatwić

G
Gość

Jaki ekologiczny. Mieszkam na niemcewicza i tam dopiero jest ekologia _ raczej patologia. Z kominów widać najlepiej czym jest palone. To nic do tego że cześć ulicy jest podlaczona do sieci cieplowniczej zaś druga.... No właśnie gdzie? Proszę mi wyjaśnić. Bo tego nie mogę pojąć. Po prostu nie do ogarnięcia. A wy chcecie slupska bez butelek plasikowych. A w kominach domów pali sie sklejka z klejem... Gdzie są samorządowcy na których glosowalismy.. Gdzie a zbliżają się następne wybory.

E
Extinction Rebellion
2019-08-09T17:37:33 02:00, Gość:

Mieszkam w Słupsku od kilku lat - zostałam, ponieważ miasto ma duży potencjał proekologiczny. Chciałabym mieszkać w bezpiecznym, czystym i postępowym mieście, które jest wzorem dla innych miast powiatowych. Uważam, że szczególnie UM powinien dawać dobry przykład do naśladowania - niebielony papier ksero, wymiana wkładów, a nie zakup nowych długopisów, woda z kranu, naczynia wielorazowego użytku (szkło/drewno), obowiązkowe ustawienia drukarek na tryb 'oszczędności tuszu', drukowanie dwostronne, segregacja śmieci, oszczędzanie światła i wody, przyjazne dla środowiska mydła i środki czystości. To nie jest takie trudne!

2019-08-09T18:20:14 02:00, Zielony-w-temacie:

O co chodzi. Z tym niebielonym papierem?? On jest dobry?

To jest papier 1) z recyklingu (nie trzeba wycinac drzew na tradycyjny papier - obieg zamknięty); 2) jego produkcja zużywa 50% mniej wody niż do tradycyjnego.

Dlatego trzeba się na niego przestawić.

Z
Zielony-w-temacie
2019-08-09T17:37:33 02:00, Gość:

Mieszkam w Słupsku od kilku lat - zostałam, ponieważ miasto ma duży potencjał proekologiczny. Chciałabym mieszkać w bezpiecznym, czystym i postępowym mieście, które jest wzorem dla innych miast powiatowych. Uważam, że szczególnie UM powinien dawać dobry przykład do naśladowania - niebielony papier ksero, wymiana wkładów, a nie zakup nowych długopisów, woda z kranu, naczynia wielorazowego użytku (szkło/drewno), obowiązkowe ustawienia drukarek na tryb 'oszczędności tuszu', drukowanie dwostronne, segregacja śmieci, oszczędzanie światła i wody, przyjazne dla środowiska mydła i środki czystości. To nie jest takie trudne!

O co chodzi. Z tym niebielonym papierem?? On jest dobry?

G
Gość
2019-08-09T06:23:04 02:00, Gość:

Ekoterroryści chcą wykluczyć człowieka z ziemi.

Dzięki "ekoterrorystom" będziesz miał zdrowszy organizm, oddychał czystszym powietrzem i pił nieskażoną wodę.Uruchom wyobraźnię - ci ludzie robią to m.in. dla ciebie.

G
Gość

Mieszkam w Słupsku od kilku lat - zostałam, ponieważ miasto ma duży potencjał proekologiczny. Chciałabym mieszkać w bezpiecznym, czystym i postępowym mieście, które jest wzorem dla innych miast powiatowych. Uważam, że szczególnie UM powinien dawać dobry przykład do naśladowania - niebielony papier ksero, wymiana wkładów, a nie zakup nowych długopisów, woda z kranu, naczynia wielorazowego użytku (szkło/drewno), obowiązkowe ustawienia drukarek na tryb 'oszczędności tuszu', drukowanie dwostronne, segregacja śmieci, oszczędzanie światła i wody, przyjazne dla środowiska mydła i środki czystości. To nie jest takie trudne!

u
urzędnik
2019-08-09T07:04:25 02:00, Gość:

Marta Makuch się nie popisała. Jak ręka nie drżała przed podpisem? Jak prosto jest oceniać z boku, a jak trudno zrobić coś samemu. Trzy ruchy - 1. we wszystkich instytucjach miejskich używamy wyłącznie ekopapieru do drukowania, 2. obowiązkowa segregacja śmieci 3. zakaz używania jednorazówek. Takie proste

nie dla ratusza.poziom odpowiedzi najlepiej o tym świadczy

k
komuch
2019-08-09T09:11:02 02:00, Gość:

To problem do rozwiązania na szczeblu krajowym.

Pięć plastrów sera czy 8 plastrów wędliny w osobnej folii, jednorazowe butelki na objętość szklanki napoju, czy kubeczek na trochę śmietany albo jogurtu. Drobne rzeczy, zabawki, każde w opakowaniu papierowo-foliowym. To chore. Pamięta ktoś zwrotne butelki na śmietanę i mleko, wódkę, piwo, oranżadę. Wystarczało pięć rodzajów butelek zwrotnych, a torebki były tylko papierowe.

jakiś cymbał pisze, że ekologia to temat zastępczy. Ech...

i stałeś godzine w sklepie w kolejce zanim baba uwaliła masło brudnym noże i zapakowała w szary papier opakunkowy wielkosci poszewki

w
wizytator

słupsk to stan umysłu a w przypadku niektórych nawet jego braku

G
Gość

W Ustce działa od czerwca uchwała Ustka bez plastiku. Szkoda ze redakcja tego nie wie.

G
Gość

Do mnie przyjechała na wakacje 4 osobowa rodzina. Ze zdumieniem zobaczyłam jak rozpakowują zgrzewki soków /każde dziecko inny lubi/, wędlinę, tata kabanosy, dzieci każde inne parówki, mama wegeterianka woreczki z różnymi sałatami, potem jogurty/też każdy inny lubi...w efekcie trzy worki plastików...? Na dodatek twierdzą, że nie opłaca im się wynoszenie segregowanych śmieci bo mieszkają w bloku..? My z mężem sortujemy śmieci i nawet nakrętki odkładamy i dodajemy w przychodni, oszczędzamy bo żyjemy z małych emerytur. Do sąsiadów/ mających 2 koty/ córka przywozi dzieci i dwa psy, które biegają luzem, obszczekują nas gdy wychodzimy...i brudzą gdzie się da. Na zwróconą uwagę, że po psach się sprząta,11 latka odpowiedziała,"tylko na ulicy bo u babci nie trzeba"...? Sierść kotów na całej klatce schodowej i kupy psów wszędzie.. Babcia dzieci zna przepisy i zwraca uwagę każdemu, a nawet pisze donosy do urzędów bo ma maja monitoring "na którym widać bezprawne wejście na dach w celu nie znanym"..? Psich kup nie widać?

J
Justynka

urzędy, instytucje i jednostki podlegle powinny być dla nas wzorem do naśladowania! a tu taka lipa.

B
BS
2019-08-09T08:04:56 02:00, Gość:

W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców…

Popieram

G
Gość

To problem do rozwiązania na szczeblu krajowym.

Pięć plastrów sera czy 8 plastrów wędliny w osobnej folii, jednorazowe butelki na objętość szklanki napoju, czy kubeczek na trochę śmietany albo jogurtu. Drobne rzeczy, zabawki, każde w opakowaniu papierowo-foliowym. To chore. Pamięta ktoś zwrotne butelki na śmietanę i mleko, wódkę, piwo, oranżadę. Wystarczało pięć rodzajów butelek zwrotnych, a torebki były tylko papierowe.

jakiś cymbał pisze, że ekologia to temat zastępczy. Ech...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3