Słupski biznes w zawieszeniu. Firmy likwidują lub zawieszają działalność

olo
Fot. Łukasz Capar
Wzrost liczby słupskich firm, których właściciele zdecydowali się na zawieszenie działalności lub jej całkowite zamknięcie. Tylko w pierwszym tygodniu kwietnia do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku wpłynęło ponad 150 wniosków o dofinansowanie dla przedsiębiorców.

Dane z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej mówią same za siebie. Według danych z Urzędu Miejskiego w Słupsku, przez cały marzec na zawieszenie działalności zdecydowało się 69 podmiotów. Dla porównania rok wcześniej liczba ta była niemal pięciokrotnie niższa. W analogicznym okresie 2019 roku podobny ruch wykonało 15 firm. Lepiej, ale tylko nieznacznie wygląda sytuacja w przypadku wykreślenia z rejestru. W ubiegłym miesiącu z rynku zniknęło 18 podmiotów, kiedy rok wcześniej już 21. Tragicznie wypada za to pierwszy tydzień kwietnia, gdzie zawieszono 41 biznesów, kiedy między 1-8 kwietnia 2019 r. liczba ta wyniosła zaledwie 8. Co więcej, nie są to ostateczne dane, a obraz zapaści ekonomicznej spowodowanej obostrzeniami związanymi z pandemią jest niepełny. Jednym z powodów jest fakt, że urząd nie przyjmuje petentów bezpośrednio. Mowa tu tylko o przedsiębiorcach, którzy zdecydowali się na zmianę wpisów lub likwidację za pośrednictwem interentu przez profil zaufany. Jest też kwestia terminów samego wykreślenia, ponieważ po zmianach przepisów można ich dokonać z datą wsteczną.

Słupscy przedsiębiorcy walczą z kryzysem (zdjęcia)

- Zmian faktycznie jest więcej, ale nie znamy realnej skali tego zjawiska – podkreśla Monika Rapacewicz, rzecznik UM Słupsk. - Przedsiębiorcy dzwonią, pytają i informują, że czekają na informację z ZUS-u dotycząca m.in. postojowego czy zwolnień ze składek, od czego uzależniają zamknięcie lub zawieszenie działalności.

Przypomnijmy, że przedsiębiorcy w związku z kryzysem wywołanym pandemią mogą ubiegać się o zwolnienie ze składek ZUS na 3 miesiące czy umorzenie zaległości podatkowej. Od 1 kwietnia Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku przyjmuje od pracodawców wnioski o dopłaty do wynagrodzeń. Środki pochodzą z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Jak dotąd wpłynęło ich ponad 150 dla 5865 pracowników na kwotę ponad 29,5 mln zł. W województwie pomorskim działa około 190-200 tys. mikro, małych i średnich firm.

Zobacz także: Rozmowa z Jerzym Malkiem, prezesem zarządu firmy Milarex w Słupsku.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Firma w zawieszeniu niczego od państwa nie otrzyma.

Ktoś tu wodę leje.

Dodaj ogłoszenie