Usunięcie studentki zaangażowanej w Strajk Kobiet z Akademii Pomorskiej tematem numer jeden w słupskich mediach społecznościowych

gh
Studentka zaangażowana w Strajk Kobiet usunięta z Akademii Pomorskiej. Uczelnia wydała specjalne oświadczenie, iż skreślenie jej z listy studentów nie miało nic wspólnego z polityką. To dzisiejszy temat numer jeden w mediach społecznościowych wśród Internautów, lokalnych polityków i słupskich przeciwników PiS. Interwencję w tej sprawie zapowiedział już nawet na Facebooku Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.

Uczelnia wydała dzisiaj w tej sprawie specjalne oświadczenie pod tytułem: Oświadczenie Uczelni w kwestii pojawienia się nieprawdziwych informacji

Oto jego treść:

W związku z pojawieniem się nieprawdziwych informacji dotyczących skreślenia z listy studentów jednej ze studentek z powodów niemerytorycznych, z całą stanowczością dementujemy próbę przypisania podjętym działaniom charakteru politycznego.

Decyzję o skreśleniu z listy studentów podjęto na podstawie regulaminu studiów (§ 27, ust.5, pkt. 3 - nieuzyskania zaliczenia semestru lub roku w określonym terminie).

W związku z regulaminem decyzja o skreśleniu została wydana w dniu 5 listopada, natomiast uprawomocniła się 23 listopada.
Zgodnie z przepisami każda decyzja administracyjna wydana przez uczelnię może zostać zaskarżona do odpowiedniego swoimi kompetencjami sądu.

Akademia Pomorska w Słupsku jest miejscem otwartej debaty akademickiej, w którym każdy ma prawo wyrażać swoje opinie w ramach przyjętych zasad poszanowania dla odmiennych poglądów, a decyzje w niej podejmowane są realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami.

dr hab. Danuta Gierczyńska, prof. AP
Prorektor ds. Studentów".

Temat wywołała wczoraj znana w Słupsku Katarzyna Odrowska, działaczka Wiosny Roberta Biedronia, z której startowała w wyborach, pisząc na Facebooku:

"Tak działa chora władza. Ten apel Przewodniczącej Samorządu Studenckiego wiele ją kosztował. Po tym jak wezwała władze swojej uczelni do wyrażenia swego stanowiska w sprawie protestów w ciągu godziny przestała być studentką. Na kilka miesięcy przed obroną magisterki, po latach aktywnego działania w samorządzie studenckim, organizowaniu wielu wydarzeń kulturalno-społecznych przestała być studentką dlatego, że zapytała senat akademii, czy wzorem innych uczelni odniesie się do protestów Strajku Kobiet. Protestów, na których widuje swoje koleżanki i kolegów z uczelni. Przez tą wypowiedź, w kwestii obrony praw kobiet, Agnieszka nie jest już studentką. Jako żywo przypomina to rok 1968 i represje wobec protestujących wówczas uczelni.
Agnieszkę znam od wielu, wielu lat. Od zawsze jako osobę odważną, zaangażowaną i wrażliwą. Już jako nastolatka działała na rzecz społeczności lokalnej, zawsze chętna do pomocy.
To Kobiety takie jak Aga tworzą i będą tworzyć świat, w którym żyjemy - DZIĘKUJĘ CI za to, a co do Akademii Pomorskiej, to jako absolwentka tej uczelni, po prostu wstydzę się dzisiaj za nią".



Powielił to Piotr Rachwalski, prezes słupskiego PKS, sugerując, iż skreślanie z listy studentek było polityczne. To wywołało gorącą dyskusję. Bardziej dociekliwi zapytali, skąd ten poślizg czasowy, skoro wystąpienie w senacie było 28 października, a sprawa wyszła na jaw dopiero 17 grudnia?

Adam Bodnar, RPO, napisał mu, że zajmie się sprawą.

Kamil Bierka, radny miejski z PO, napisał:

"Wyrzucona z Akademii Pomorskiej za wypowiedzi dot. Strajku Kobiet w Słupsku.
Jest coś takiego w tym, co robi PiS, co przypomina ludziom, gdy otwierają podręcznik do historii, jak postępowała władza ubiegłego systemu z niewygodnymi studentami..."

Pisaliśmy do mamy studentki, która tłumaczy, że jej córka po decyzji uczelni przeszła załamanie. Dzisiaj działaczki Strajku Kobiet obiecały jej teraz pomoc prawną.

Chcieliśmy porozmawiać z samą studentką, ale choć prosiliśmy o kontakt, nie doczekaliśmy się. Dodajmy, że była ona też pracownikiem Akademii Pomorskiej w Słupsku. Już nie jest. Sama zaś opisywanej sytuacji nie komentowała na Facebooku.

Nawet nie zamieściła swojego wystąpienia z 28 października w senacie uczelni na własnym profilu. Oto fragment:

"Drodzy,
Czekaliśmy do dziś na reakcję naszej Uczelni w sprawie obecnie trwających protestów.
Zapewne zauważyliście, że wczoraj duża ilość polskich uczelni udostępniała liczne apele, listy oświadczenia w sprawie obecnie trwających protestów. Nie zawierały one konkretnego stanowiska w sprawie, ale głównie słowa wsparcia i otuchy dla tych, którzy wychodzą na ulicę i protestują.
Oczekiwaliśmy tego samego od Akademii. Na próżno... Podczas dzisiejszego posiedzenia Senatu przedstawiciele Samorządu, studentów poruszyli temat pytając, czy władze uczelni zamierzają z tym cos zrobić.
Przewodnicząca Samorządu Studenckiego w swoim apelu (filmik) oficjalnie poprosiła o szybką reakcję Władz.
W odpowiedzi usłyszeliśmy głównie, że uczelnia powinna pozostać apolityczna i że względu na to nie wyrazi żadnego stanowiska. Według władz naszej uczelni wystarczającym ruchem było wczorajsze udostępnienie (na prośbę KRASP...) apelu, autorstwa kilku podmiotów związanych ze szkolnictwem wyższym do rządu i protestujących (link w komentarzu).
Owszem, uczelnia powinna pozostać bezstronna i apolityczna. Ale wg Statutu Akademii Pomorskiej w Słupsku, par. 7, ust. 7 jej obowiązkiem jest „wychowywanie studentów w poczuciu odpowiedzialności za państwo polskie, tradycję narodową, umacnianie zasad demokracji i poszanowanie praw człowieka”. Wydaje nam się, że nie mówiąc nic, uczelnia tego obowiązku nie wypełnia.
Pragniemy zaznaczyć, że mimo wszystko w pełni szanujemy zdanie władz AP i nie będziemy drążyć tematu. To nie tak, że odnosimy się do niego wrogo. Chcieliśmy po prostu wyjaśnić sytuację i podkreślić, że każdy pogląd na sprawę jest tak samo godny szacunku.
Kochani, my nie umiemy siedzieć cicho jak mysz pod miotłą podczas gdy łamane są nasze podstawowe prawa. Jesteśmy dumni z Was i z tego, jak dzielnie walczycie i protestujecie..."

Zobacz także: Rozmowa z prof. dr hab. Przemysławem Dąbrowskim z Instytutu Prawa i Administracji AP w Słupsku.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 grudnia, 10:50, student:

Podsumowując Agnieszka najpierw poparła Osadowskiego, a potem po skrytykowaniu jego bierności zostaje skreślona z listy studentów. Trochę mnie to bawi, trochę mi jej szkoda, ale prawda jest taka że z listy studentów się skreśla na koniec semestru, a nie w trakcie :))

Student ma jeszcze czas na poprawki w okresie letnim. Jeśli ich nie zaliczy, to dopiero wykreśla się z listy studentów, a ten czas wypada już w nowym semestrze.

s
student

Podsumowując Agnieszka najpierw poparła Osadowskiego, a potem po skrytykowaniu jego bierności zostaje skreślona z listy studentów. Trochę mnie to bawi, trochę mi jej szkoda, ale prawda jest taka że z listy studentów się skreśla na koniec semestru, a nie w trakcie :))

J
Jan

Podsumowujac gorące wypociny tej pani: gdyby świat urzadzaly panie Odrowskie,

bylibyśmy jeszcze w epoce kamienia łupanego.

G
Gość
18 grudnia, 08:40, dobrze wiedzieć:

wygląda na to ze ta słupska sorbona jest kaczą uczelnią, dlatego obierzemy kierunek Gdańsk.

W liczbie mnogiej nie mówi się o sobie, tak zwracasz się do swoich towarzyszek i towarzyszy.

O
Oko

Nie ma o czym pisać. Nie uzyskała zaliczenia roku w określonym terminie i po co rozważać, kiedy ją usunięto.

A
Andy
17 grudnia, 22:33, Gość:

Nie ma żadnego strajku kobiet: jest unia bolszewicko-homoseksualno-anarchistyczna , tacy ludzie w 90% tam uczestniczą. Niech sobie zaśpiewają jeszcze "bella ciao" i międzynarodówkę. Zwykli ludzie płacą za głupotę, prowodyrzy z ramienia pseudo-opozycji rządowej i tak będą żreć u koryta.

Coś ci się pokałapućkało. Zapewniam cię, że Strajk Kobiet nie ma nic wspólnego ze Zjednoczoną Prawicą.

G
Gość
17 grudnia, 21:33, Gość:

Uczelnia nie powinna trzymać SS-manek

Co ty możesz o tym wiedzieć jeśli masz tylko podstawówkę ;)

Dodaj ogłoszenie