MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rozmowa z Borysem Budką, ministrem aktywów państwowych. "Nieprawidłowości trzeba wypalić, a spółkom przywrócić procedury"

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Archiwum Polska Press
- Audyty w spółkach trwają, ale już w tej chwili te wnioski są porażające. Skala nieprawidłowości i traktowania naszego wspólnego majątku jak prywatnego folwarku jest ogromna - mówi w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim Borys Budka, minister aktywów państwowych, który będzie startował w najbliższych wyborach do Europarlamentu. - Wszystkie sprawy zostaną przekazane następcy - zapewnia minister Budka.

Panie ministrze zdecydował się Pan na start wyborach do Europarlamentu. Jakie były przyczyny tej decyzji?
Może nie do końca sobie to uświadamiamy, ale zbliżające się wybory do europarlamentu będą miały kolosalne znaczenie nie tylko dla przyszłości Europy, ale też dla przyszłości Polski. Nie miałem takiego zamiaru, ale zdecydowałem się na ten start, bo jak wiadomo Jerzy Buzek, który do tej pory przewodniczył naszej liście na Śląsku, nie będzie już kandydował. W tej sytuacji premier zdecydował, że śląską listę Koalicji Obywatelskiej musi otwierać osoba, która jest silna politycznie. Sytuacja międzynarodowa jest na tyle poważna, że nasz kraj powinny reprezentować w Brukseli osoby, które dają gwarancję racjonalnego zachowania i dobrej współpracy z rządem. Osoby, które dają w wyborach realną szansę na wygranie z PIS-em. Tak, wiem, nie wszystkim się podoba ta decyzja. Sytuacja jednak jest taka, że nie możemy sobie pozwolić, by wysyłać do Brukseli osoby nieprzewidywalne. To przeważyło.

Jak wyglądała ta rozmowa z premierem?
Zaprosił mnie na rozmowę i zapytał mnie, czy podejmę się tego zadania? W takich sytuacjach premierowi się nie odmawia. Gdyby premier Jerzy Buzek kandydował, ja bym nie startował. Donald Tusk chce, by polski głos był w Brukseli dobrze słyszany, a ja jestem człowiekiem do konkretnych zadań. To także super ważny głos dl a naszego regionu - Śląska. Tutaj ma miejsce historyczna transformacja przemysłowa regionu.

Jakie są zatem najważniejsze problemy i sprawy w Unii Europejskiej, które będą zajmowały europosłów w najbliższej kadencji?
Jest ich mnóstwo. Od kwestii związanych z bezpieczeństwem, aż po sprawy transformacji energetycznej. To właśnie w Europie będą decydowały się przede wszystkim losy polskiego bezpieczeństwa. Tam będziemy decydować o wydatkach na obronność, czyli o tym, o tym czy będziemy mieć zabezpieczenie przed ewentualnym atakiem ze strony Rosji. Chcemy też kontynuować wiele projektów ważnych dla regionu śląskiego. Mamy wojnę za wschodnią granicą i Europa musi słyszeć mocny głos Polski w sprawach ważnych nie tylko dla naszego regionu.

Panie ministrze, wróćmy jeszcze do spraw związanych z Pana resortem. Jakie są Pana wnioski dotyczące funkcjonowania spółek Skarbu Państwa. Jakie obszary wymagają szybkich decyzji?
Audyty w spółkach trwają, ale już w tej chwili te wnioski są porażające. Skala nieprawidłowości i traktowania naszego wspólnego majątku jak prywatnego folwarku jest ogromna. O jednym chcę zapewnić – wszystkie sprawy zostaną przekazane następcy. Nieprawidłowości trzeba wypalić, a spółkom przywrócić procedury, normalność i profesjonalne zarządzanie. A szybkie decyzje? Wystarczy spojrzeć na Pocztę Polską. Nasi poprzednicy zostawili ją w takim stanie, że w tej chwili mówimy o reanimacji. Na leczenie przyjdzie dopiero czas. Firmę z blisko 500-letnią tradycją doprowadzono na skraj przepaści. Poczta odnotowała historyczną stratę. Przed nowym zarządem postawiliśmy poważne zadanie przywrócenia konkurencyjności Poczty Polskiej.

Bilans otwarcia w Pana resorcie jest budujący czy pokazuje skalę wyzwań stojących przez rządem?
Budujący? O budowaniu możemy mówić, gdy mamy czyste przedpole. A dziś jesteśmy w takiej sytuacji, że spółkom musimy przywrócić normalne funkcjonowanie. Przez ostatnie lata one działały na zamówienie polityczne, a muszą kierować się zasadami ekonomii, zysku, prawami rynku i procedurami. Przypominam, że w nadzorze ministerstwa jest wiele spółek o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa, które mają bezpośredni wpływ na całą polską gospodarkę. Wszystko to trzeba oczyścić z tego mułu i brudu, który został tam naniesiony przez ostatnie lata.

Dla mieszkańców Śląska dobrą informacją jest ulokowanie Ministerstwa Przemysłu w naszym regionie. Jakie ma Pan oczekiwania związane z nowym resortem?
Oczekiwania są ogromne, a skala wyzwań jeszcze większa. Utworzenie Ministerstwa Przemysłu i umiejscowienie go w Katowicach to nasz ogromny sukces. Doceniamy region, który przez dziesięciolecia stanowił o tym, że Polska mogła się rozwijać. Ministerstwo pokaże wielki potencjał tego regionu: przemysłów kreatywnych, transformacji energetycznej, umiejętność ludzi do odnajdowania się w nowych obszarach. Pani profesor Czarnecka od urodzenia jest związana ze Śląskiem. Jest przykładem, że ciężka praca może być wizytówką regionu. Utworzenie ministerstwa to pierwszy krok do realizacji wyzwań, które stoją przed Polską w nadchodzących latach. Jako poseł ze Śląska trzymam kciuki i jestem dumny, że część Ministerstwa Aktywów Państwowych została przekazana prof. Marzenie Czarneckiej. W lepsze ręce nie mogła trafić. A Śląsk? On jest sercem polskiego przemysłu. Tu jest infrastruktura i doświadczenie, ale przede wszystkim tutaj są ludzie, najlepsi fachowcy. Dlatego tak naturalne było, by Ministerstwo Przemysłu znalazło się właśnie na Śląsku.

Jakie zdaniem Pana Ministra perspektywy czeka polskie górnictwo? Jak rozwiązać najważniejsze problemy tego sektora?
Dopóki polska energetyka korzysta z węgla, dopóty powinna korzystać z węgla wydobywanego w Polsce. To jest poza dyskusją. Chciałbym, by polskie górnictwo stanowiło zaplecze. Dopóki mamy elektrownie węglowe, nie wyobrażam sobie, by było tak, jak to się działo przez ostatnie lata, żeby węgiel z polskich kopalń trafiał na zwały, a jednocześnie był importowany. Oczekuję bardzo ścisłej współpracy nowych zarządów spółek energetycznych z nowymi zarządami spółek węglowych. To ogromne wyzwanie.

Polskie górnictwo powinno ściśle współpracować ze spółkami energetycznymi?
Oczywiście. Spółki energetyczne, w których MAP wykonuje prawa z akcji przywiązują ogromną wagę do procesu transformacji energetycznej. Jeśli chodzi o wydzielenie aktywów węglowych ze spółek energetycznych, zgodnie z moimi wcześniejszymi zapowiedziami, w MAP trwają już prace nad stopniowym, ale pełnym przeprowadzenia tego procesu.

Kiedy można się spodziewać decyzji w sprawie budowy fabryki Izery w Jaworznie? Mówił Pan, że inwestycja w tym miejscu powinna być kontynuowana, ale należy wybrać optymalną formę.
To, że nie można zmarnować nakładów, jakie zostały poniesione na realizację tego projektu jest dla mnie oczywiste. Trzeba wykorzystać bardzo dobrą lokalizację Jaworzna i przygotowany tam teren pod inwestycję. Natomiast, to jaką przybierze formę, zdecydują wyniki profesjonalnych audytów i rekomendacje specjalistów. Musimy się tu jeszcze uzbroić w cierpliwość.

Po latach Polska otrzyma środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Jak mogą je spożytkować spółki Skarbu Państwa? W co warto zainwestować?
Zainwestować w rozwój. Odblokowanie tych środków to ogromny sukces rządu Donalda Tuska, ale przede wszystkim Polski i rozwoju całej gospodarki. To miliardy tak potrzebne na ożywienie inwestycyjne. I może ono dotyczyć bardzo wielu obszarów: transformacji energetycznej i cyfrowej, nowoczesnych gałęzi przemysłu, infrastruktury, służby zdrowia. Poprzedni rząd nie był w stanie tych środków odblokować, a może wręcz nie chciał, szkodząc Polsce. Donald Tusk zrobił to w pierwszych dniach urzędowania. Przecież wszyscy wiemy, że każda złotówka włożona w inwestycje owocuje nie tylko rozwojem i miejscami pracy, ale też kilkoma dodatkowymi złotówkami w budżecie. Te fundusze to potężny impuls rozwojowy. I dotyczy to nie tylko spółek Skarbu Państwa, ale wszystkich polskich przedsiębiorstw. Ważne tylko, byśmy wykorzystali te pieniądze na zwiększenie polskiego potencjału technologicznego i rodzimego przemysłu. My tu jesteśmy gwarantem. I to też pokazuje dlaczego jest tak ważne, by w nadchodzących wyborach postawić na racjonalne myślenie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Rozmowa z Borysem Budką, ministrem aktywów państwowych. "Nieprawidłowości trzeba wypalić, a spółkom przywrócić procedury" - Dziennik Zachodni

Wróć na gp24.pl Głos Pomorza